umywalka_pentagonalna
31.03.05, 17:50
Witam, właśnie wracam od gina. To moja pierwsza wizyta w ciąży (6tc) i
przyznam że się trochę zawiodłam. Specjalnie odczekałam od terminu miesiączki
blisko dwa tygodnie żeby lekarz mógł już coś powiedzieć. Było badanie
ginekologiczne, pobranie wymazu do cytologii i przypomnienie o foliku. I to
wszystko. Mam wrócić za 3 tygodnie. Nie byłabym rozczarowana gdybym nie
czytała co inne dziewczyny piszą o pierwszych wizytach - skierowania na
badania, ważenie, pomiar ciśnienia, wyliczenie terminu itp, o skierowaniu na
usg już nie wspominając.
Chyba w przyszłym tygodniu pójdę do innego prywatnie. Bo coś mi się wydaje że
autorki tych opisów na NFZ nie chodziły.. A ja baaaardzo chciałabym już
wiedzieć że bąbel jest i to na swoim miejscu.
pozdrawiam