05.04.05, 10:32
zakladam ten wate po to aby powiedziec tym, ktore w ciazy musza ja brac, ze
nie musza placic za nia 37 zlotych ! sa dwie luteiny: podjezykowa i
dopochwowa. dopochwowa nie jest refundowana, podjezykowa tak i kosztuje 3
zlote! podjezykowa mozna stosowac dopochwowo. nie rozumiem dlaczego lekarze
tak Was naciagaja?
sklad tych lutein jest identyczny, obie wchlaniaja sie tylko w sluzowkach, a
zarowno pochwa jak i miejsce pod jezykiem to sluzowki.
proscie gina o tansze leki, lepiej miec wicej kasy na inne wydatki!
Obserwuj wątek
    • aankaa1 Re: luteina 05.04.05, 10:46
      Dokładnie tak: podjęzykowa kosztuje 3,2. Brałam ją najpierw doustnie, teraz
      lekarka powiedziała, żeby stosować dopochwowo. A w cenie kosmiczna różnica.
    • haczyczek Re: luteina 16.08.05, 10:17
      Niestety nie mogę się zgodzić z opinią że LU podjęzykowa i dopochwowa to to
      samo. Otóż LU dopochwowa jest formą nowocześniejszą, to tabletki które mają
      zupełnie inne podłoże niż podjęzykowe. LU dop. rozpuszcza się szybciej, ma kwas
      cytrynowy który zabezpiecza przed stanami zapalnymi i co najważniesze dzięki
      ulepszonemu podłożu dostaje się więcej progesteronu narządu rodnego niż z
      podjęzykowej podanej do pochwy. Proponuję najpierw dopytać ginekologa o
      szczegóły związane z daną formą leku zanim podejmie się decyzję.
      • niunia771 Re: luteina 16.08.05, 10:27
        Ja sie nie dopytywałam. Mnie moja ginka sama powiedziała, że nie ma sensu
        kupować tej dopochwowej (droższej) bo to to samo co podjęzykowasmile.Ma identyczny
        skład i działanie. I tylesmile. Pozdr.
        • amwaw Re: luteina 16.08.05, 18:55
          To co, że ma ten sam skład i działanie- inną ma biodostępność i tyle.Tak samo
          jak inną ma biodostępność lek podawany dożylnie i doustnie. Czyli w omawianym
          przypadku znacznie szybciej osiąga w miejscu docelowym( macicy) wysokie
          stężenie luteina dopochwowa. Inne ma podłoże tak jak mówi haczyczek i spełnia
          inne wymagania jałowości( czyli nie do końca jest dobrym rozwiązaniem
          stosowaniem podjęzykowej dopochwowo w ciązy).

          Aspiryna 125 i 500 mg ma ten sam skład, substancja ma to samo działanie i co?
          Taki sam jest efekt stosowania tych leków? NIE.
          Pozdr
          • nicol.lublin Re: luteina 17.08.05, 11:13
            amwaw, nie do końca jest jak piszesz. luteina podjęzykowa i dopoczwowa są w
            takiej samej dawce, mają taki sam skład, a droga podawania jest w gruncie
            rzeczy taka sama (przez błony śluzowe), bo podanie leku doustnie a dożylnie, to
            już jest całkiem inna sprawa
            • amwaw Re: luteina 17.08.05, 11:37
              Pharmindex- może lepiej Ci to wyjaśni skoro ja nie mogę przekonać:

              "Podanie dopochwowe progesteronu powoduje większą biodostępność hormonu w
              endometrium macicy.Po podaniu dopochwowym 100 mg progesteronu, hormon osiąga
              maksymalne stężenie we krwi po 6-7 h od podania. T0,5 progesteronu podanego
              podjęzykowo (podobnie jak doustnie) wynosi 6-7 h. T0,5 progesteronu podawanego
              dopochwowo wynosi około 14 h, a czas, po którym hormon osiąga maksymalne
              stężenie we krwi - około 6,5 h. "
              Pozdrawiam
            • amwaw PS 17.08.05, 11:42
              Nie twierdze i nie twierdziłam, że jest różna zawartość substancji lecznieczej
              tylko inna BIODOSTĘPNOŚĆ- inna ilość substancji leczniczej była w podawanej
              jako przykład aspirynie o ten samej postaci substancji lecznieczej. W
              postaciach leku ważna jest nie tylko ilość substancji leczniczej, ale też
              podłoże- w zależności od drogi podania powoduje szybsze, wolniejsze, mniejsze
              lub większe uwalnianie substancji leczniczej, chemizm s.l( sól czy np kwas),
              rozproszenie, liofilizacja, metoda otrzymania postaci leczniczej, substancje
              pomocnicze, rozsadzające itp Ilość danej substancji to jeden z wielu czynników
              wpływających na biodostępność.
              pozdr
              • nicol.lublin Re: PS 17.08.05, 12:37
                to wszytsko prawda, ale te badania z pharmindexu porównują tylko działanie
                tabletki podanej podjęzykowo i tabletki podanej dopochwolo. nie ma tu nic o
                dostępności podanej tabletki dopochwowej i podaniu dopochwowo tabletki
                podjęzykowej. nie ma i nie będzie, bo po to wymyślili te dwa rodzaje tabletek,
                prawda?
                ale ja też właśnie tak używałam (podjęzykową zakładałam do pochwy)
                • pimpek_sadelko Re: PS 17.08.05, 12:43
                  mozna godzinami gadac czy jedna luteine zalozyc od gory czy od dolu.
                  u mnie ta od gory podana od dolu sie sprawdzala: mialam monitorowane poziomy
                  progesteronu i po luteinie zawsze mialam kosmiczne wartosci.
                  a sposob aplikacji zlecil lekarz. sama nie eksperymentowalam.
                • amwaw Re: PS 17.08.05, 12:54
                  Dlatego napisałam o jałowości- tabletki dopochwowe należą do 2 klasy czystości
                  wg farmakopei 6-tej- są to badzo wysokie wymagania jałowości wymagające od
                  producenta produkcji leku w sterylnych warunkach klasy A/B- w jałowym boksie z
                  filtrem hepa. W lekach doustnych są bardzo niskie wymagania jałowości i mogą
                  zawierać bakterie szkodliwe w ciąży - np paciorkowce hemolizujące gr b(
                  streptoccocus agalactiae). Oczywiście zawsze można stosować je dla chętnych
                  dopochwowo- na własną odpowiedzialność- niektórzy stosują tam też cebulę.
                  Na coś są wymagania farmakopei na świecie- nie tylko po to, żeby pomęczyć
                  producentów, ale dla BEZPIECZEŃSTWA. Rzeczywiście- ciężko jest w pharmindeksie
                  podawać farmakodynamikę leku podjęzykowego podawanego w sposób niezgodny z
                  zaleceniem- tego nikt nie bada jak może się dany lek wchłonąć i jaką mieć
                  farmakodynamikę, gdyby podać go w inny sposób. Choć- na pewno ze względu na
                  ominięcie etapu wchłaniania- stężenie w endometrium macicy będzie wyższe niż po
                  podaniu doustnym, ale o ile?
                  Pozdr
                  • pimpek_sadelko Re: PS 17.08.05, 13:05
                    przepraszam, ale porownanie stosowania sie do zalecen lekarza z wpychaniem
                    sobie cebuli w wiadomie miejsce to chwyt ponizej pasa. rozumiem, ze masz swoje
                    zdanie, jestes farmaceutka itd...ale pacjentom leki(dawki i sposob uzycia)
                    ordynuja lekarze. zatem moze rozsadniej sie ich sluchac?
                    na pewno to co piszesz jest zgodne z wiedza farmaceutyczna, ale zapewne tez
                    wiesz, ze wiele lekow zabronionych w ciazy tak naprawde sie stosuje. nie ma tu
                    jednej slusznej drogi.sa dwie mozliwosci.niech wybieraja lekarze i pacjentki.
                    • amwaw Re: PS 17.08.05, 13:19
                      Nie, nie jest to chwyt poniżej pasa i nie miał takim być- po prostu tak samo
                      jak niektórzy stosują cebulę( było o tym nawet niedawno) dopochwowo( tak samo-
                      kfil zawierający lactobacillus), tak samo można stosować leki podawane
                      doustnie. W obu przypadkach oprócz wartości leczniczych będzie zagrożenie
                      wprowadzenia bakterii. I dokładnie mi o to chodziło. Obie rzeczy wprowadza się
                      na własną odpowiedzialność. Owszem, można to robić na zalecenie lekarza, ale to
                      Ty ponosisz konsekwencje wprowadzenia tych bakterii- ty będziesz leczyć
                      zakażenie, nie lekarz. To nie jest dyskusja na temat zasadności ordynowania
                      przez lekarzy leków etc- to jest następny temat rzeka- w ciąży też lekarze
                      bezsensownie( wg innych lekarzy) przepisują zbyt silne leki, zalecają jako
                      środek przeciwbólowy pyralginę itp. Jeżeli ktoś chce oszczędzić i stosować
                      luteinę podjęzykową dopochwowo- OK- ale pisze, że jest to związane z
                      zagrożeniami( nie piszę- nie stosować- tylko NIE DO KOŃCA JEST WŁAŚCIWE), które
                      podaje, decyzja ostatecznie pozostaje w rękach pacjentki. Oczywiście, nie mówię-
                      "nie rób tego"- tylko "to ma swoje konsekwencje". Pimpek- jako niefarmaceutka
                      powinnaś słyszeć o talidomidzie, który też lekarze przepisywali kobietom w ciąży
                      ( nie same pacjentki brały) i konsekwencjach?W tej kwestii też uważasz, ze
                      pacjentki mimo wszystko powinny słuchać się lekarza, a nie postępować
                      ostrożnie? Bo ja uważam, ze przede wszystkim jako przyszłe matki mamy obowiązek
                      chuchania na zimne, a nie cielęcego kroczenia tak jak ktoś nam każe i
                      sprawdzenia 10 razy zanim zrobimy coś co może mieć wpływ na ciąże. Decyzja
                      zawsze pozostaje w rękach pacjentki-rolą lekarza i farmaceuty jest pomoc(
                      przynajmniej wszędzie na świecie, w Polsce zaczyna się próbować wprowadzać to
                      podejście)- i jeżeli chodzi o leki i medycyne naturalną i homeopatię.
                      Pozdr
    • alicez Re: luteina 16.08.05, 10:33
      Dołączam się do opinii. Ja luteinę podjęzykową używałam dopochwowo zachęcona
      przez lekarza. Luteina ma się rozpuścić i wchłonąć przez śluzówkę po prostu.
    • wewska Re: luteina 16.08.05, 11:11
      Racja. Ja brałam podjęzykową.
    • marcysia801 Re: luteina 16.08.05, 18:45
      Już wcześniej gdzieś to słyszałam,i właśnie mam zamiar na wizycie u gina w
      przyszłym tygodniu poprosić go o przepisanie doustnej.Dopochwowa jest przecież
      strasznie droga,jedno opakowanie starcza mi na tydzień!!!Pozdrawiam Pimpeksmile
    • dodadada Re: luteina 17.08.05, 12:38
      J azawsze dostawałam ta tanią z przykazmi żeby stosować dopochwowo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka