Dodaj do ulubionych

streptococcus agalactiae :-(

05.04.05, 13:57
Wlasnie odebralam wyniki posiewu z dróg rodnych i jestem załamana. Badanie
wykryło bakterie s.agalactiae - bardzo liczne. Juz wygooglalam jakies
straszne rzeczy na temat powyzszego zakazenia w ciazy. I oczywqiscie jestem
na granicy histerii. Jutro ide do lekarki po recepty na antybiotyki, ale
chcialam zapytac czy ktoras z Was leczyla/leczy sie na w/w?
Pocieszcie mnie troche sad
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • variacja Re: streptococcus agalactiae :-( 21.04.05, 20:14
      Ja własnie jestem w I trymestrze (8 tydzień.) i mam w/w paciorkowca w drogach
      rodnych. Dostałam antybiotyk amoxycyklinę z nystatyną dopochwowo globulki. Boję
      się jak diabli, ale wyczytałam, że ten paciorkowiec powodowac może w okresie
      okołoporodowym sepsę, zapalenie opon mózgowych lub smierć noworodka. Zatem
      pytanie co lepsze? Kuracja teraz czy strach później....
      Nie martw się te dane dotyczą ok. 10% noworodków, jesli sę tego nie leczy!
      • plomyk Re: streptococcus agalactiae :-( 21.04.05, 20:20
        Ja leczylam streptococusa i e-coli.
        Wyleczyly sie. Trzeba jednak pamietac, z eniezaleznie od wyleczenia trzeba je
        monitorowac cala ciaze i przy przyjeciu na porodowke mowic, ze sie je ma,
        poniewaz one sa dosyc wredne i moga nie wyjsc w posiewie a sa niebezpieczna dla
        dziecka, wiec lepiej w czasie porodu przyjac antybiotyk, zeby bylo bezpiecznie.
        Antybiotyk bralam przez 10 dni dopochwowo.
        Glowy do gorysmile
        A
        • 18buzka Re: streptococcus agalactiae :-( 21.04.05, 20:31
          witaj
          tez spodziewam sie dziecka w lipcu i z wlasnej inicjatywy zrobial posiew.
          wyszedl ten sam paciorkowiec co u ciebie i do tego gronkowiec ( naszceciej
          niezlocisty). dostalam dalacin c dopochowo i przeciwgrzybiczne ( bo antybiotyk
          powoduje czesto grzyboce) clotrimazolum dopochowo. wszystko dopochowo, bo
          dziecko jest dobrze zabezpieczone i chodzi o to aby bakterie w szyjce nie
          dostaly sie dalej. ja podeszlam do tego spokojnie, trzeba leczyc, robilo to
          sporo kobiet przed nami i bylo ok. jak bys poczytaly posty dziewczat ktory nie
          rozbily posiewow, nie leczyly sie i doszlo do przedwczesnego porodu miedzy 27-
          32 tyg to ich zalecenie jest jedno- robcie posiewy i leczcie sie, aby unkinac
          takiej sytuacji. glowa do gory. za tydzien robie posiew,a by sprawdzic czystosc
          poz
          buzka
          • kafreen Re: streptococcus agalactiae :-( 22.04.05, 10:58
            Dziewczyny,
            dzieki za odpowiedzi.
            Ja juz po antybiotyku - Augmentin - 8 dni 2xdziennie. Biorę jeszcze Furagin +
            miałam robione globulki z furaginum. Dziś oddałam materiał na posiew z moczu.
            Jak nic nie wyjdzie w tym posiewie to dopiero w 36 tyg. robimy wymaz z szyjki.
            Dodam, ze w poprzedniej ciazy od 32 do 36 tyg leczylam e.coli. W szpitalu przy
            porodzie strasznie przy tym skakali tzn. pobrali ode mnie wymaz z szyjki, jak i
            material od malego i oboje - ja i malec dostawaliśmy augmentin (+ ja jeszcze 10
            dni po wyjsciu ze szpitala).
            Jeszcze raz dzieki za odpowiedzi. Trzymajcie sie cieplo
            Pozdrawiam
            Kasia
            • variacja Re: streptococcus agalactiae :-( 26.04.05, 19:24
              Ja biorę w dalszym ciągu! Amoksycyklina z nystatyną i innymi zabezpieczajacymi
              substancjami włącznie z masłem kakaowym (serio wink
              Globulki robione w aptece (tylko dwie w Warszawie robią własnie to jak się
              dowiedziałam). Byłam na II USG (pierwsze, żeby wykluczyć ciążę ektopową -
              wysłała mnie lekarka bo bolał mnie brzuch), a teraz to, które normalnie jest
              pierwsze wink
              Serduszko ślicznie pikało 160/min. wink

              src="lilypie.com/days/051206/2/21/1/+1"
              alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" /></a>
              • kafreen Re: streptococcus agalactiae :-( 26.04.05, 19:43
                Oj tak, masło kakaowe u mnie też było. smile
                Ale ale: dziś odebrałam wyniki posiewu z moczu. CZYSTO! Brak tego paskudztwa!
                Ufff! Oczywiście poproszę lekarkę o zrobienie kolejnego wymazu, ale już
                oddycham z ulgą smile
                Zdrówki
                Kasia, Max i Helenka (?)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka