dobre wyniki

08.04.05, 23:11
jestem w 15tc i kilka dni temu odebralam swoje wyniki.hemoglobina 12,2-nigdy
w zyciu nie byla taka wysoka.dlaczego o tym pisze? zeby powiedziec wszystkim
mamom, ze mozna miec swietne wyniki czuc sie dobrze i byc zdrowym bez brania
zadnych witamin. dodam, ze przez pierwsze 13tyg wymiotowalam od rana do nocy
ale mimo tego staralam sie by moja dieta byla przede wszystkim zdrowa i
sluchalam swojego ciala-ser mi smierdzial nie jadlam, mialam ochote na szynke
od razu do sklepu. byly tygodnie samych warzyw, samych serow czy samego
mieska-co sie akutrat zoladkowi zamarzylo.
dziewczyny sluchajcie swojego ciala i dajcie mu sznse samemu radzic sobie z
ciaza bez sztucznych dodatkow. wszystkim mama zycze zdrowej ciazy i zdrowych
bobasow.
    • murken Re: dobre wyniki 09.04.05, 11:17
      Nie chce sie chwalić,ale moja hemoglobina to 13.4 , a miesiąc temu 13.7 i
      jem to na co mam ochotę,ale przyznam ,że raczej same wartościowe rzeczy.Nie
      ciągnie mnie do Mc Donalda.W ogóle to apetyt powiedziała bym, że mam
      ograniczony pojemnością żołądka.Jak zjem zupę,to nie wcisne w siebie już 2-go
      dania.Czasem bywa tak,że przed obiadem coś wypije i nie dam rady zjeść już
      obiadu.Rzadko jem kolacje i bywa,że wstaje o 6 rano bo mam wielkiego głoda.
      • zombi_25 Re: dobre wyniki 09.04.05, 11:52
        Ja wogóle nie jem warzyw (oprocz pomidora) bo nie lubie. Czasami tygodniami
        stołuje się w McDonalds'ie bo na nic innego nie mam ochoty a hemoglobine mam raz
        14,3 a teraz 14,2. Lekarz mówi że dawno nie widział takiej hemoglobiny i ze moge
        smiało oddawać krew dla żołnierzysmile
    • saola1 Re: dobre wyniki 09.04.05, 12:08
      Ja jestem już przy końcówce (termin na 18 kwietnia), wynik mam 12,4 i też
      przyznaje, że nie brałam żadnych suplementów, tylko starałam się jeść zdrowo.
      Co prawda zimą trudno było o świeże warzywa, ale karmiłam się mrożonkami, które
      zawierają równie dużo składników odżywczych.
      Pozdrawiam
      Gosia
    • asano_corp Re: dobre wyniki 10.04.05, 01:15
      fajnie, ze nie wszystkie mamy biora witaminy zeby byc zdrowe. dla mnie 12,2 to
      wielki sukces bo cale zycie mialam 11,6.
      ciesze sie, ze macie zdrowe podejscie do diety i zycze wam zdrowych potomkow.
      • mifka Re: dobre wyniki 10.04.05, 01:19
        cholera za duzo nas korzysta z jednego kompa i juz ktorys raz z rzedu wpisuje
        sie pod nie swoim nickiem. poprzednia wypowiedz to oczywiscie ja. jesli jutro
        nie pojawie sie na forum to znaczy, ze zostalam zamordowana przez asano-corp.
        wszystkich bardzo przepraszam za roztargnienie.
        • paris4 Re: dobre wyniki 10.04.05, 09:10
          Nie chcę psuc dobrego nastroju, ale ja też przy wymiotach i przy jedzeniu tylko
          tego na co miałm ochotę do 20tc miałam hemoglobinę 12. Po 24tc spadała i już
          łykam preparat żelaza żeby zapobiec anemii. Wyniki zazwyczaj pogarszają się w 2
          połowie ciąży.
          • mifka Re: dobre wyniki 10.04.05, 14:37
            doskonale zdaje sobie z tego sprawe. tylko nie rozumiem jednej rzeczy. dlaczego
            na spadek hemoglobiny lekarze nie reaguja najpierw uswiadamianiem pacjetki jak
            zmienic diete by dostarczyc wiecej zelaza a dopiero potem, gdy nie podziala
            (albo pacjetka z roznych przyczyn nie moze zmienic diety),polecaja preparat w
            tabletkach. ja osobiscie wolalabym sprobowac najpierw zmiany diety, tylko aby
            znalezc odpowiedz jak, musze przewertowac pare ksiazek bo lekarz mi takiej
            porady nie udzieli.
            zdrowa ciaza jest naturalnym stanem organizmu a nie choroba po co wiec tak od
            razu tabletki?
            zastanawiam sie czasem czy oprocz mnie sa jeszcze takie osoby, ktorym
            przeszkadza calkowite pomijanie naturalnych sposobow radzenia sobie z roznego
            rodzaju stanami zdrowia przez lekarzy? chodzi mi o to, ze ja wolalabym miec
            jakas alternatywe zanim uzyje leku i chcialabym porade uslyszec od lekarza.
            kiedy ide do lekarza z objawami przeziebienia to nie po to by przez nastepny
            tydzien faszerowac sie lekami ale po to by miec pewnosc, ze to na pewno
            przeziebienie a nie cos powazniejszego i ze moge sie nie martwic bo moj
            organizm i bez lekow da sobie z nim rade w ciagu tygodnia. tak samo jest z
            ciaza. nie rozumiem po co lekarz proponuje witaminy kiedy wyniki sa dobre ,
            ciaza przebiega prawidlowo a pacjentka dba o siebie i dziecko? pogorszenie
            wynikow w ciazy to tez stan naturalny i moim zdaniem zadaniem lekarza jest
            kontrolowanie czy nie pogorszyly sie za bardzo i czy nie zagraza to zdrowiu
            mamy i dziecka oraz poinformowanie jak zmienic diete/tryb zycia aby zapobiec
            dalszemu pogorszaniu sie wynikow.
            nie uwazacie, ze takie podejscie do sprawy jest bezpieczniejsze i lepsze dla
            mamy i dziecka? chetnie poslucham wszelkich opinii w tym temacie.
    • szept_ciszy Re: dobre wyniki 10.04.05, 16:12
      Ja własnie tak robie, na początku miałam ochote na serek topiony, mleko i
      wszelakie twarożki, później na kiszonki, śledzie i rybki, następnie owoce i
      warzywa- przede wszystkim sałata zielona, potem na mięsko, teraz na pasztet, za
      niedługo mi pewnie przejdzie i będe mieć smaka na coś innego, zaczynają chodzic
      mi po głowie lody smile
      Nigdy niczego sobie nie odmawiam, tylko pędze do sklepu smile
      • celka_s Re: dobre wyniki 10.04.05, 16:28
        Mi wyniki pogorszyły sie dopiero pod koniec ciąży - tak koło 7 miesiąca.
        Wcześniej także dobre, ale nie az tak - hemoglobina nie sięgała 13,4smile
        • paris4 Re: dobre wyniki 10.04.05, 17:08
          Ja tam wolę wziąśc preparat żelaza niż czekac czy dieta przyniesie oczekiwane
          efekty bo anemia może się przez ten czas znacznie pogłębic i wtedy naprawdę
          jest problem. Oczywiście leczenie preparatem wspomagam odpowiednią dietą. Pod
          koniec miesiąca okaże się z jakim rezultatem. No, ale każdy postępuje jak uważa.
          Do szept ciszy - uważaj z pasztetami z tego co wiem nie jest to jedzenie
          bezpieczne w ciąży - a żałuję bo też mam ogromniastą ochotę
Pełna wersja