czesc, trafilam tu przypadkiem szukając objawów ciązy w necie. liczę na waszą
pomoc
otóż chodzi o to, że od 8-9 dni nie mam okresu, normalnie mialam 32-33 dniowe
cykle choc po pigulkach mialam rożne, ale ostatni byl 32, moja temperatura po
południem wynosi zazwyczaj 37, 37,2 stopni, czasem odczuwam takie dziwne bóle
w podbrzuszu podobne do miesiączkowych, takie jakby skurcze ale nie tak silne
jak przy miesiączce, bardzo slabe i połączone jakby ze sciskaniem jelit,
czasem boli mnie żołądek i odbija mi sie, (dzisiaj nawet wymiocinami) jem
różne dziwne rzeczy, choc jednego dnia prawie wcale a nastepnego wszystko co
tylko wpadnie mi w ręce, i podobno zrobilam sie nieznośna, mam jakies napady
wscieklosci i nikt nie wie dlaczego, a moj facet to juz narzeka, ze nie moze
mnie zniesc,
oprocz tego to nic mi nie jest, w ogole nie bola mnie piersi

i wiem ze
musialabym miec wielkiego pecha zeby byc w ciazy, bo w zasadzie to nic sie
nie stalo, jedyne co to zsunela "nam" sie gumka i zostala we mnie (otworem na
zewnatrz, tj nie cala w srodku), moglo się troszkę "ulać" w okolicach i przy
wilgotnej pochwie, sorry ze o tym mowie tak szczególowo i obrzydliwie, ale
potrzebuje
odpowiedzi, pomocy i wsparcia, bo facet jakto facet najchetniej by uciekl bo
to nie on zrobil przeciez...

prosze odpiszcie czy miałyscie takie objawy??
aha 2 dni temu robilam test (38dc), chyba "pre-test" i wyszedl negatywny..
ale z tego co widze to nic mi po tym bo jest 40 dzien a miesiaczki nie widac,
jedynie od tygodnia moze dluzej taki bialawo-zoltawy sluz, moze to jakas
choroba? boje sie
Edyta