Dodaj do ulubionych

czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe

23.05.05, 15:42
z kosztow zwiazanych z posiadaniem dziecka?
oj chyba nie.... dzis kazal mi kupic posciel do lozeczka. kupujemy co miesiac
jakas rzecz, zeby na final nie zostac ze wszystkim, bo skad kasy tyle na raz?
teraz zadzwonil, pyta czy ladna posciel... no piekna. niebiesko-morelowa z
termofroty gucka.
maz pyta: droga? ja mowie: droga.
maz: z 70 zltych? ja mowie:150 zlotych ( z ochraniaczem).
maz sie zachlystnal herbata....smile
on naprawde myslal, ze jak posciel dla doroslego czlowieka kosztuje 150
zlotych to dla malucha duuuuuuzo mniej, bo materialu mniej itdsmile
Obserwuj wątek
    • koleandra Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 23.05.05, 15:46
      To zalezy jaką posciel kto kupuje...
      Przyznaj się mężowi, ze wybrałas najdrozszą smile
      Ja staram się kupowac wszystko najlepsze i najtańsze ale i tak kasy na koncie
      ubywa w zastraszającym tempie.
      • pimpek_sadelko Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 23.05.05, 15:49
        generalnie srodkuje ceny. tylko wczoraj jak gadalismy z mezem ( sadzilam, ze
        mnie slucha.... mylilam sie, siedzial w kompie i przytakiwal tylkobig_grin), to
        powiedzial, ze posciel, lozeczko i wozek ma byc ok, na to nie ma co oszczedzac,
        bo to akurat na lata a nie na miesiac ( tak jak pajace). powiedzilam ile
        kosztuje posciel, bo w cenach juz oblatana jestem. pytalam czy za tyle moze
        byc.... no ale jak sie w kompie siedzi....i dla swietego spokoju zonie
        przytakuje... to trzeba placicwink
        • bergo1 Jakto to posciel na lata? 26.05.05, 13:01

          Piszesz, ze posciel ktora teraz kupujesz przed porodem ma wystarczyc na lata? Nie bardzo rozumiem o co chodzi. Wedlug mnie to dla niemowlecia nie potrzebne sa kolderki, ktore moze uzywac i za 3-5 lat. Okrywanie tak malego dziecka zwieksza szanse na smierc lozeczkowa ( tak to sie chyba nazywa ?), u nas jest olbrzymia kampania na ten temat. No chyba ze jakies opatentowane kolderki na ktorych sie nie znam, badz bedziesz wkladala polowe poscieli pod materac na poczatku to rozumiem smile

          pozdrawiam
    • esterka8 Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 23.05.05, 15:47
      mój już chyba sobie zdaje sprawę, jeśli chodzi o pościel, to ja byłam bardziej
      zaskoczona cena niz on, my już w sumie prawie wszystko mamy, opócz listy, która
      leży przede mną hihi, co czytam, coWy kupujecie- to ja dopisujęwink)) ale
      największe rzeczy chyba już mamy, dzisiaj było prasowanie i pranie poscieli i
      innych ręczników... niestety drogo to wychodzi, ja myślę, że bardziej oni sobie
      nie zdają sprawy, ile później to dziecko będzie kosztowało..... i to przez
      jakieś 20 latwink))
      pozdrawiam cieplutko!!
      • anulla1 Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 23.05.05, 15:51
        przez najbliższe 20 lat pod warunkiem że nie wprowadzą studiów płatnych - to
        dopiero będzie wydatak na kolejne 20 lat...
    • gosia_grabosia Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 23.05.05, 15:47
      Mój akurat dobrze zdaje sobie sprawę z kosztów. Za pierwszym razem wszystko
      kupowaliśmy razem, a że byliśmy "pionierami" wśród znajomych - koszty były
      duże. Na szczescie większość rzeczy teraz mamy po Zuzi (przede wszystkim tych
      droższych - pościele, foteliki itp).

      Najwiekszym obciążeniem będa teraz pieluchy chociaz koleżanki wyczaiły w Lidlu
      prawie identyczne jak pampersy po 7 pln za 12 sztuk smile
    • elza78 Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 23.05.05, 15:55
      pimpek, mi to uswiadomili na szkole rodzenia smile posciel zazwyczaj to kilka
      poszewek plus baldachim i takie tam z czego dziecko korzysta czynnie jedynie z
      przescieradelka (a i tak czesto kupijemy z gumka i podkladem ceratowym nie do
      kompletu) i poszewki na kolderke lub kocyk (co kto tam ma w zestawie) maluch
      spi bez poduszki, koldre za to czesto obsikuje/brudzi/robi cokolwiek co czyni
      ja niezdatna do dalszego spania i trzeba prac i w zwiazku z tym po pol roku
      uzytkowania poszewka na poduszeczke (nieuzywana) ma zupelnie inny kolor niz
      poszewka na kolderke i nie wazne czy jest to poszewka za 150 zlotych czy za 50
      zlotych...
      wiec ja darowalam sobie super drogie komplety poscielowe za 2 stowki
      (slodziutkie coprawda) i zalatwilam kilka bawelnianych poszewek na kolderki bez
      poduszek (przydadza sie na pewno) do tego 2 komplety poscieli za 60 zeta i
      bedzie mysle ok, misiek bedzie mial w czym spac...
      ale swoja droga fakt rzeczy dla maluchow sa strasznie drogie...
      • pimpek_sadelko Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 23.05.05, 15:59
        jakos nie moglam sie ppwstrzymac. nawet nie chodzilo mi o to, ze ladne,
        bardziej patrzylam nadotyk, na to czy mile. nie chce zeby kajtek lezal w
        jakiejs sztywnej poscieli. druga kupie tansza, aale na pewno nie sztywna. nie
        chcialabym spac w takiejsad
        • elza78 Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 23.05.05, 16:26
          no ja tez wlasnie patrze po dotyku, stad czesto wybieram flanelke smile
          w ogole zakupy dla dzidzia sa super smile ale czasem sama po sobie widze ze trace
          glowe i jestem o krok od kupowania tysiaca niepotrzebnych rzeczy smile
          • naturella Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 23.05.05, 16:30
            Hrympf, sama jestem zaskoczonasmile Za 150 zł to nawet dla nas nie kupuję
            pościelismile Ja będę kupowała pościel dla dzidzi w IKEI, kosztuje 39 zł, jest
            dobrej jakości i ładnasmile
            • pimpek_sadelko Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 23.05.05, 16:37
              naturella napisała:

              > Hrympf, sama jestem zaskoczonasmile Za 150 zł to nawet dla nas nie kupuję
              > pościelismile Ja będę kupowała pościel dla dzidzi w IKEI, kosztuje 39 zł, jest
              > dobrej jakości i ładnasmile

              u mnie ikei nietsad
              • grochalcia Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 23.05.05, 16:39
                moj maz wymiekal jedynie przy ciuszkach...za reszte placil bez mrugniecia)))tez
                robilismy zakupy od poczatku ciazy, w 4 miesiacu Arek kupowal juz pampersy i
                teraz Szymek ma 2 miesiace a ja po urodzeniu jeszcze ani jednej pieluchy nie
                kupilam)))
              • naturella Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 23.05.05, 16:40
                Pimpku, to skandal...smile A może jakoś na allegro? Może Ci pomóc jakoś z tym? Bo
                to też bawełna, dobra jakość, sami mamy kilka pościeli z IKEI...
                No ale kołderka i poduszki też wtedy muszą być stamtąd, bo to konkretny
                rozmiar, ech...
                • elza78 Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 23.05.05, 17:15
                  wlasnie ikea ma to do siebie ze jest niewymiarowa...
                • pimpek_sadelko Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 23.05.05, 17:23
                  do allegro sie zrazilam. na zdjeciu cos wygladalo pieknie, a dostalam takie
                  g.... ze drugi raz chyba sie nie odwaze.
                  w czerwcu bede u mamy pod warszawa moze pojade z nia do ikei jesli tam sa takie
                  tanie posciele... z tym,ze musza pasowac na wymiary "uniwersalne".
            • agawa75 Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 25.05.05, 15:35
              pamietaj tylko, ze Ikea ma troche mniejszy rozmiar, wiec kolderke i poduszke
              musisz tez kupic u nich. Ja bardzo lubie rzeczy z Ikea, ale kupilam posciel
              gdzie indziej i teraz poszewek nie bede mogla juz kupowac w Ikea (o 5 cm wezsze
              i krotsze). A wydawalo mi sie, ze Szwedzi wysocy sa wink))
              • bergo1 Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 26.05.05, 13:05
                Wysocy ale spia na malych poduszkach. Przyzwyczailam sie do owych poduszek i teraz ciezko mi sie spi na tych wielgachnych polskich i dostaje bolu karku smile
    • nioniak Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 23.05.05, 17:01

      ja też podziwiałam posciel glucka - taka niebieska z wyszywanym misiem. Calosc
      kosztowała jakieś 160 zl.Na szczescie w Ikei znalazlam tańszą za 39 zl, jeszcze
      milszą-milusią w dotyku. 100 procent delikatnej (co ważne nie sztywnej)
      bawełny. Do tego kupiłam wsad tez w Ikei, bo wiadmo, ze jak coś zaczniesz
      kupować w tym sklepie to juz musisz miec caly komplet ze wzgledu na ich
      wyjątkowe rozmiarysad To jest niestety minus Ikei: NIESTANDARDOWOŚĆ.
      Prześcieradło w Smyku kosztuje ok. 30 zł z jakieś tam froty na gumce. Przeszłam
      się do sklepu z tkaninami i kupilam flanelkę z metra za 8,90 zl za metr oraz
      najlepszą bawełnę pościelową antyalergiczną i srututu jak to mówią za 9 zl za
      metr. Za 28 zł wyszly mi 3 przescieradla z najlepszych gatunkowo materialow
      dosteponych na polskim rynku. Do tego kupilam jeszcze 4 metry kolorowej tkaniny
      w ikei za niecale 40 zl i wykroilam z niego na podstawie tego wzoru poscielki,
      ktora kupilam wczesniej nową poscielkę. Pojechałam do babci, która ma maszynę
      do szycia. Usiadłam: podwinełam na około te prześcieradełka, żeby się nie
      zaciągały, zszyłam z jednej i z drugiej strony ten kolorowy materiał i tak
      powstała kołdra, wyciełam jeszcze jedno prześcieradło a z resztek
      zszyłam "artystyczną" podusięsmile Zajęło mi to 5 godzin, bo żadna ze mnie
      krawcowa, ale radość i duma mnie rozpiera. Co prawda nie oszczedzam na moim
      synku, ktory ma sie pojawić po tej stronie brzucha lada dzien, ale cieszą mnie
      tak piękne i przez mnie wykombinowane rzeczy kupione po taaaak niskiej cenie.
      Tym bardziej ze takie kombinacje to super wypelniacz czasu dla znudzonych
      zwolnieniem L4 przyszłych mamsmile

      serdecznie pozdrawiam
      • pimpek_sadelko Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 23.05.05, 17:25
        przescieradla frote u mnie kosztuja ok 16 zlotych, zatem nie tak drogo.
        • murken Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 23.05.05, 21:46
          Też chyba będę szyła,bo te ceny mnie przerażają,a trzeba mieć 2-3 komplety
          pościeli do łóżeczka.Dziewczyny! Chciałabym podpowiedzieć - bardzo miła w
          dotyku i milutka jest pościel z satyny bawełnianej. Ma być koniecznie
          bawełna,bo jest jeszcze inny rodzaj satyny syntetycznej.Kupiłam kilka kompletów
          będąc za granicą.Są rewelacyjne,obecnie nawet nie prasuję jej,bo nie czuje się
          najlepiej i o dziwo wygląda dobrze.Muszę tylko pokombinować gdzie kupić
          materiał.A może ktoś mi przy okazji napisać jakie są standardowe wymiary
          pościeli dla maluszka do łóżeczka 120 x 60?
          Z góry dziękuję!
    • kasialu Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 23.05.05, 21:35
      Przy naszej pierwszej córce mój Mąż oszalał na maxa i kupował wszystko co naj,
      naj! To ja raczej chciałam przyoszczędzić, ale nie było o tym mowy! Posciel z
      glucka jest rzeczywiście rewelacyjna i śliczna.
      Wydaliśmy wtedy fortunę. Teraz bedziemy mieć łatwiej bo większość rzeczy już
      mamy.
    • emilka82 Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 23.05.05, 21:39
      To skoro już mowa o tym może któraś poda uniwersalną listę rzeczy niezbędnych,
      jakie trzeba zabrać do szpitala? Może zacznę już powoli gromadzić...
    • 1paula Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 23.05.05, 22:39
      a ja tak kilka slow wtrace w kwestii samej poscielismile
      Przed urodzeniem pierwszego dziecka oczywiscie kupilam koldre, poduszke,
      komplet poscieli z ochraniaczem (baldachim sobie darowalamsmile). Piekne, mile w
      dotyku, drogie..., no, ale dziecko przeciez musi w czyms spac.
      He,he:
      1. spal bez poduszki, no bo jak - noworodek w miekkich zaglebieniach puchu,
      2. koldra malo go nie przygniotla swoim ciezarem, wiec poszla w kat - wiecej
      bylo koldry w lozeczku niz mojego dziecka, nijak nie dalo sie jej optymalnie
      zminimalizowac,
      3. poza tym na poczatku, zeby bylo mu cieplutko i ciasniutko (dzieci to lubia,
      a moj synek z cala pewnoscia lubil) zawijalismy go w rozek i to zupelnie
      wystarczylo za okrycie,
      4. z calej poscieli (wklad i poszewki) ostaly sie wiec przescieradla i
      ochraniacze na lozeczko - te ostatnie tylko 3-4 m-ce, bo potem moje dziecko
      buntowalo sie, ze ma ograniczony widok,
      5. potem moje dziecie uroslo - postanowilam wykorzystac koldre, jeny co to byla
      za udreka - albo skopywal ja, albo wlazil na nia, albo inne cuda - fakt, ze
      zawsze byl rozkopany i odkryty - i wtedy wykorzystalam spiworki do spania i
      ewentulanie w chlodniejsze dni kocyk.
      I tak bylo niemal do skonczenia przez synka 3 lat - spiworek i kocyk. A
      posciel.... tyle mialam, ze kupilam ladna, mila i drogasmile))

      Teraz z drugim dzieciatkiem tez wykorzystam patent - spiworek i kocyk. Dla mnie
      super. polecamsmile)
      pozdr.
      • dazzle 1paula przekonałaś mnie 25.05.05, 10:40
        do ograniczenia wydatków...
        sama się zastanawiałam, czy warto od razu i na początek wydać kasę na pościel.
        bo z obserwacji wszystkich małych dzieci w okolicy wynikało tylko jedno -
        pościel leży schowana i się kurzy przez nawet ponad rok. przydaje się potem-
        oczywiście, ale czasem to potem się wydłuża. a jest przecież tyle wydatków...
        Twój post mnie utwierdził w przekonaniu, że warto trochę mniej poszaleć.
        postanowiłam więc zrezygnować na początek z kołdry, poduszki i
        przepięknościowych kompletów pościeli na rzecz rożka miękkiego, kocyków kilku,
        poszewki na te kocyki, prześcieradełek kilku, ceratki, dobrego materaca z
        wkładem antyalergicznym, ochraniaczy, no i samego łóżeczka. poprzednia - full
        wersja - wyszła mi ok 550 zł w mieście oddalonym od stołecznego o 300 km.
        ciekawa jestem, ile oszczędzę...

        serdecznie pozdrawiam,
        dazzle
        • zzz12 Re: 1paula przekonałaś mnie 25.05.05, 11:16
          Rozek wystarczy jeden, kocyki max.2 (jeden mniejszy,cienszy, drugi wiekszy),
          przescieradelka tez 2-3 najwyzej. Materac zwykly z gabki dziala tak samo, jak
          te drogie kokosowe itp. Zwlaszcza, jesli dziecko nie chce w ogole lezec czy
          spac w lozeczku wink
          • dazzle zzz12 !!! 25.05.05, 11:21
            dzięki
            ja mam głęboką nadzieję, że mała zechce spać u siebie... chociaż jej mamunia
            nie chciała do 7 r.ż. opuścić łóżka rodziców, ale to wstydliwy temat nie na to
            forum smile)

            zzz12, a co z tą ceratką? jak to ma wyglądać? co to za cudo?
            co do gryki i kokosów - ja się raczej boję alergii, a nie o kręgosłup malucha,
            a ta gryka z kokosem tam, gdzie chcę ją kupić kosztuje 60 zł - szarpnę się...

            no i co z tym, wybacz słowo, zarzygiwaniem pościeli - jak kupię jeden rożek i
            się zabrudzi, to co zrobię? jak to jest w praktyce?

            i co z ochraniaczami - kupować, czy nie?

            sorry za lawinę pytań, ale sama sobie na nie nie odpowiem smile)

            serdecznie pozdrawiam,
            dazzle
            • zzz12 Re: zzz12 !!! 25.05.05, 11:49
              hm... akurat w dziedzinie lozeczek mam malo doswiadczen, bo moje dzieci nie
              korzystaly z tegoz mebla:o ile pierwsza dwojke usilowalam -bezskutecznie-
              przekonac do spania w lozeczku, w przypadku trzeciego odpuscilam sobie w
              przedbiegach i w ogole nie mamy lozeczka w domu. W rozku paradowalo tylko moje
              pierwsze dziecko przez pierwsze tygodnie,u pozostalych sluzyl raczej jako
              kolderka lub "mata edukacyjna", na ktorej klade dziecko podczas zabawy (wniosek-
              warto kupic lub uszyc rozek kolorowy, zeby budzil zainteresowanie maluszka.
              Zeby uchronic te rozki, przescieradla przed np. ulewaniem, wystarczy podlozyc
              pod glowe pieluszke tetrowa. Jesli sie zabrudzi- piore, a w tym czasie kocyk
              zastepuje rozek. Majac troje dzieci i tak pralka jest wlaczana przynajmniej raz
              dziennie, najwyzej co drugi dzien, a rzeczy z kupy i tak nie moga lezec dlugo,
              wiec sprawe rozwiazuje szybko. To samo z posciela lozeczkowa- jedno
              przescieradlo na zmiane, gdyby drugie bylo w praniu. Jesli nagle braknie, to na
              te pare godzin nawet recznik kapielowy mozna podlozyc. Z kazdej sytuacji jest
              wyjscie...A dokupic trzecie-piate-dziesiate przescieradlo mozesz po porodzie,
              jesli bedziesz miala taka potrzebne. W kwestii ceratek- mialam przescieradlo
              frotowe podgumowane, podklejone plastikiem, ktore do dzis zakladam starszemu
              dziecku pod zwykle przescieradlo, na wypadek nocnych "potopow". Tylko nie wiem,
              czy w Polsce mozna takie przescieradla kupic. Ja w ogole uskuteczniam ostatnio
              wersje oszczednosciowa macierzynstwa, nie tyle ze skapstwa, ile dlatego, zeby
              nie zagracac domu przedmiotami, z ktorymi za kilka miesiecy nie bedzie wiadomo,
              co zrobic i gdzie trzymac. A za zaoszczedzone pieniazki lepiej kupic
              pampersy... cdn, bo teraz coreczka dopomina sie uwagi...
              • dazzle Re: zzz12 !!! 25.05.05, 11:58
                suuuper!

                jesteś pokrewna dusza chyba. ja z żalem myślę o zgromadzeniu w domu
                przedmiotów, z których małe za pół roku będzie się tylko śmiać- takie podejście
                jak Twoje bardzo mi odpowiada, chociaż wlaśnie zbulwersowałam rodzinę
                zapowiadając, że dziecko jako ten ubogi jezusek żyć będzie bez pięknej
                haftowanej pościeli... za to mu kupię inne, potrzebne rzeczy
                i masz rację, że można dokupić różne rzeczy później

                DZIĘKI, dzięki, dzięki!!!

                i czekam na ten CDN smile
                • zzz12 cd. 25.05.05, 12:33
                  .. bo coreczka wlasnie sobie zajada.. z piersi. To dalszy przyklad oszczednosci-
                  karmienie piersia uwalnia od wydatkow z serii butelki-mieszanki-smoczki-
                  podgrzewacze a takze laktatory. Przy unormowanej laktacji odciaganie to zbedna
                  fatyga, jesli chce dzies wyjsc bez dziecka to odciagam recznie (u mnie zaden
                  laktator- ani avent ani zaden inny- sie nie sprawdzil). Na kupno laktatora- dla
                  tych, co lubia i potrafia wykorzystac- jest mnostwo czasu po porodzie.
                  Kwestia kaieli- wanienka to tez nie-niezbedny przedmiot. Moja 6-tygodniowa
                  coreczka od urodzenia kapana jest w duzej wannie, razem ze starszym
                  rodzenstwem. Poprzednie dzieci zamiast oryginalnej wanienki mialy duuuza miske
                  kupiona w makro- kosztowala kilkanascie zlotych mniej niz wanienka, a byla
                  glebsza, wiec woda nie stygla szybko, dzieci mogly sie glebiej zanurzyc, a w
                  dodatku micha miala uchwyty, co ulatwialo jej przenoszenie. No i jezdzila z
                  nami na wakacje smile Aha, w kwestii praktycznej- nie korzystalismy z zadnych
                  stojakow na wanienki, dosc szybko zaczelismy kapac dzieci w lazience,
                  wstawiajac te miske-wanienke do duzej wanny. Kleczac przy wannie moj kregoslup
                  cierpi mniej, niz pochylajac sie nad wanienka na stojaku czy na stole (jestem
                  wysoka), a unikam zachlapania pokoju woda, no i dzwigania wody do pokoju.
                  Z ubranek- w przypadku noworodka- rozmiar 56- wystarczyly mi 3-4 pizamki-
                  spioszki (takie jednoczesciowe), bez kaftanikow, body itp. Po 3-4 tygodniach i
                  tak przeskakujemy na rozmiar 62. Czapeczka- w przypadku noworodka wiosenno-
                  letniego- wystarczy jedna, trykotowa. Przewijak- moze przydatny, gdy sie ma
                  lozeczko. Ja nie mam, wiec przewijam na naszym duzym lozku, podkladajac
                  plastikowa ceratke i pieluche. Wystarcza, obchodze sie bez komody z
                  przewijakiem itp. patentow.
                  Nie da sie za to zaoszczedzic np. na foteliku samochodowym- lepiej zdecydowanie
                  kupic nowy, no chyba, ze uzywany od baardzo zaufanych krewnych czy znajomych:
                  trzeba miec pewnosc, ze fotelik nie uczestniczyl w wypadku, bo wowczas
                  powinien byc wyrzucony.No i ciuszki kupuje tylko nowe- generalnie brzydze sie
                  lumpeksami, to takie moje dziwactwo wink Zabawek nie kupuje noworodkowi wcale-
                  zwykle dostaje je w prezencie.
                  Uff, ale sie rozpisalam...
                  pozdrawiam!
                  • dazzle serdecznie Ci dziękuję :)))! 25.05.05, 12:46
          • bergo1 Zgadzam sie plus naukowo poparte 26.05.05, 13:09
            ze stosowanie "tredycyjnej" poscieli dla niemowlakow, jak wlasnie koldry zwiekszaja szane na tak tragiczna rzecz jak smierc lozeczkowa - nie potrzeba wiele aby taki koc osuna sie na twarz dziecka (nie ma ono jeszcze sil aby to odsunac rekoma) i tragedia gotowa. Tak samo jak dziecko powinno sie ukladac konsekwentnie do snu na plecach. U nas jest cala kampania na ten temat i wszystkie ciezarne dostaja odpowiednie broszury.

            Pozdrawiam i sciskam
    • asia06 Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 24.05.05, 07:36
      A to jeszcze zależy, co było w składzie tej pościeli.
      Bo np. na stronie:
      www.maluszek.com.pl
      jest komplet pościeli za 147 zł, ale w jego skład wchodzą:

      poszewka na poduszkę z zapięciem na rzepy: 40/60 cm;
      poszwa na kołdrę z zapięciem na rzepy: 135/100 cm;
      ochraniacz kolisty lamowany:
      wys. boczna - 25 cm;
      wys. przodu - 40 cm;
      dł. - 180 cm;
      baldachim z falbanką i 2 wstążkami:
      dł. - 140 cm;
      szer. - 180 cm;
      biała poduszka z wypełnieniem antyalergicznym: 40/60 cm;
      biała kołdra z wypełnieniem antyalergicznym, lamowana i pikowana: 135/100 cm;

      A zestaw:
      -kołdra 135 cm x 100 cm
      -poduszka
      -powłoczka na kołdrę
      -powłoczka na poduszkę
      -ochraniacz na łóżeczko
      można kupić za 77 zł

      Plus 21 zł za przesyłkę.
      • pimpek_sadelko Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 24.05.05, 07:46
        bez baldachimu to bylosmile
        z baldachimem placilabym 250 zlotych, ale ja baldachimu nie chce. jestesmy
        alergikami i dodatkowe skupisko kurzu odpada.
        co do puchu poduszek i ciezkosci kolder. mam bardzo cieple mieszkanie i koldre
        mam upatrzona lekka jak piorko, poduszka bez puchi, plasciutka, zeby kregoslup
        dziecka nie ucierpialsmile
        zalezy jakie kto wybierze.
        rozek? kupuje tylko z musu, bardzo mi sie to ustrojstwo nie podoba, zatem potem
        bede uzywac tylko jako kocyka. becikow nienawidze, tez nie zapakuje w to
        malucha.
    • atlantis75 Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 24.05.05, 19:36
      A ja widziałam ostatnio mniaturowe buty Nike za... 280 zł!!! Śmiałam się chyba
      z 10 min. az mnie mąż musiał w sklepie uciszać.
      • pimpek_sadelko Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 24.05.05, 19:52
        atlantis75 napisała:

        > A ja widziałam ostatnio mniaturowe buty Nike za... 280 zł!!! Śmiałam się
        chyba
        > z 10 min. az mnie mąż musiał w sklepie uciszać.
        >
        musialabym z 10 tysiecy netto zarabiac zeby w ogole myslec o takichsmile
        • yo_oo Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 25.05.05, 11:32
          moje doswiadczenia z pierwszym dzieckiem...
          rozek. kroty idealnie zastepuje kolderke i pasuje wymiarowo na standardowa
          poszewke od poscieli dla doroslych.
          Ale moja mam wpadla na genialny pomysl.
          Kupila nowiutka poduszke puchowa. Rozpruła ja troszke i usunela wiekszosc
          puchy. Podusia-koldderka stla sie leciutka i mieciutka a do tego idealnie
          przykrywa dzidziusia i nigdzie nie odstaje. To bylo najlepsze przykrycie. Ilosc
          pucho mozna oczywiscie dostosowac do pory roku. Im cieplej tym mniej. Ale jedna
          wazna rzecz.. podusia taka musi byc nowa ze swierzym puchem.
          a co do przscieradel. Sprawdzilo sie najlepiej kupienie z metra flanelki.
          Moglam coreczcie zmieniac te przescieradla ciagle. Zawsze swierze, czysciutkie
          a ja nie musialam codziennie pracsmile
          • denay Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 25.05.05, 12:12
            dobrze wiedziec o niektorych sprawach smile))
            Co do cen... Ciagam swojego po sklepach (chociaz sam zaproponowal w ramach
            docierania wiesci o dziecku - chodzmy poogladac wozki), a jak nie moze to mu
            relacje zdaje.

            Mam tylko taka prosbe - ile mniej wiecej w Polsce kosztuja: spioszki, body,
            pajacyki, inne ciuszki (przykladowo), pampersy, butelki, reszta utensyliow.
            Jestem teraz za granica i nie mam zielonego pojecia, gdzie robic wieksze
            zakupy. Jak czytam to niektore rzeczy moze i tutaj sa tansze, ale wiekszosc
            zabija cena.
            • pimpek_sadelko Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 25.05.05, 12:16
              body kupilam w hipermarkecie za 5 zlotych sztuka. biale, na grube ramiaczka,
              mieciutka bawelna. z boku rozpinane, zeby sie z glowka bobasa nie szamotac.
              pajace... zalezy, ale od ok 20 zlotych w gorke.czapeczki smerfetki ( bawelna) z
              tego co pamietam to ok 4-5 zlotych.skaprpetki ok 4 zlotych za pare, rajstopki (
              od 62-78) 11 zlotych, dresiki ok 50 zlotychsmile
              butelke aventu widzialam za ok 25 zlotych, chicco drozsza, smoczek ok 7 zlotych
              ( taki do ssania, nie do jedzenia). 80 sztuk pampersow dla noworodka u mnie
              kosztuje 46 zlotych,
              • zzz12 Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 25.05.05, 12:37
                Jesli Twoje dziecko bedzie wazylo ok. 4kg lub wiecej w momencie urodzenia, to
                tych 80 pampersow 2-5kg mozesz nie wykorzystac, bo beda za male.
              • zzz12 Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 25.05.05, 12:41
                butelke mozeszw ogole sobie odpuscic, jesli zamierzasz karmic piersia.To samo w
                przypadku smoczka-uspokajacza. W przypadku pajacow lepiej sprawdzaja sie te bez
                kolnierzy, zwlaszcza tych wiekszych, ktore zaslaniaja buzie dziecka
                (przeszkadza przy karmieniu piersia).
                • pimpek_sadelko Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 25.05.05, 13:50
                  ja butle kupie, tak samo jak na wszelki wypadek paczke mleka. a co jak wsiaknie
                  pokarm?
                  mojej mamie pojawial sie i znikalnie wiadomo dlaczego.troche bylam na cycku a
                  troche na sztucznym mleku, tak w kratke.z moim bratem bylo bardzo podobnie.
                  co do pieluch to nie wiem, ale mniejsze opakowania wychodza drozej. poza tym
                  chyba w miesiac dziecko 3 kilogramow nie zlapie? czy az tak rosna dzieci?
                  • ma.pi Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 25.05.05, 14:56
                    pimpek_sadelko napisała:

                    > ja butle kupie, tak samo jak na wszelki wypadek paczke mleka. a co jak
                    wsiaknie
                    >
                    > pokarm?
                    > mojej mamie pojawial sie i znikalnie wiadomo dlaczego.troche bylam na cycku a
                    > troche na sztucznym mleku, tak w kratke.z moim bratem bylo bardzo podobnie.
                    > co do pieluch to nie wiem, ale mniejsze opakowania wychodza drozej. poza tym
                    > chyba w miesiac dziecko 3 kilogramow nie zlapie? czy az tak rosna dzieci?

                    Oj nie zdziw sie. Moj starszy syn w ciagu pierwszego miesiaca przybyl prawie 2
                    kg. i urosl 10cm. Takze cala garderoba do wymiany byla juz po miesiacu.

                    Mlodszy znowu mial wyjatkowo "solidne nogi" i zawsze pieluchy musialy byc o
                    rozmiar lub dwa wieksze niz wynikalo to z jego wagi.

                    Pozdr.
                  • visenna2 Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 25.05.05, 15:04
                    "chyba w miesiac dziecko 3 kilogramow nie zlapie? czy az tak rosna dzieci?
                    "

                    Synek koleżanki ma 3 tygodnie i przybiera 50g dzienniewink)) Nie jestem pewna,
                    ale to chyba sporo.
                  • zzz12 Re: czy wasi mezowie zdaja sobie sprawe 25.05.05, 15:50
                    Oj, Pimpek, ty, zona doktora wygadujesz takie bzdury o "wsiakaniu"
                    pokarmu???wstyd! Oczywiscie to, jak bedziesz karmic to Twoja decyzja i sprawa,
                    ale zanim zaczniesz wygadywac takie bzdury popytaj meza albo poczytaj w jego
                    ksiazkach, jak to jest z ta laktacja. A jesli twoj maz wykazuje podobna wiedze
                    na ten temat, to slow mi brakuje sad
              • denay Wielkie dzieki Pimpek :))) 25.05.05, 16:58
                powoli zaczynam wiedziec co i jak. Pampersy bede miala tansze, butle i inne
                akcesoria tez. Z ubrankami tutaj pewnie jak i w Polsce - mozna znalezc za 5-
                20zl; mozna i za 50-200zl.

                Powiedzcie mi jedno. Czy w Polsce mozna dostac ciuszki Gerbera. jesli tak to po
                ile mniej wiecej sa.
        • denay ja widzialam butki Nike za 24$ 26.05.05, 16:54
          ..ale i widzialam jeszcze ladniejsze za niecale 10 - takie na 1.5roku. Co ta
          marka robi z czlowiekiem....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka