Dodaj do ulubionych

skola rodzenia...

25.05.05, 10:18
Dziewczyny jak ze szkola rodzenia? Chodzilyscie? Chodzicie, macie zamiar
chodzic? Czy nie? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • schaapje Re: skola rodzenia... 25.05.05, 10:37
      Ja dlugo zastanawialam sie, czy chce chodzic, czy nie. Koniec koncow
      postanowilam (postanowilismy) tego nie robic. Na temat porodu informacje
      zdobywalam w ksiazkach i tu, na forum, rozmowy z kolezankami, ktore wlasnie
      rodzily tez duzo mi daly. Maz czytal i sluchal wszystkich informacji, jakimi go
      raczylam (taka zreszta byla nasz umowa - nie chodzimy, ale za to aktywnie
      poszukujemy informacji). W opiece nad dziecmi (od noworodka w gore) oboje mamy
      doswiadczenie, wiec tym sie nie martwimy.

      Jeszcze nie rodzilismy, ale juz niedlugo. Ja caly czas sie zastanawiam, czy bez
      szkoly bedzie ok, ale jak to powiedziala moja pani doktor 'szkola rodzenia
      jeszcze nikogo rodzic nie nauczyla' - i tego sie trzymam.

      Ale decyzja nalezy do Ciebie smile

      - mialam juz doswiadczenie z dziecmi o 0 do 4 lat, moj maz row
      • pimpek_sadelko Re: skola rodzenia... 25.05.05, 12:23
        nie ide. przed porodem spotkam sie z polozna, obejrze dokladnie porodowke,
        popytam co do czego.
        poslucham opowiesci poloznej o przebiegu porodu, itd.
    • fasola25 ja wlasnie skonczylam zajecia w szkole rodzenia 25.05.05, 10:42
      i jestem baaaaaaaaardzo zadowolona
      oczywiscie wiele rzeczy mozna dowiedziec sie z ksiazek, ale bezposrednie
      spotkania z polozna sa duzo lepsze
      ponadto mielismy praktyczne zajecia z kapieli noworodka, spotkanie z pediatra,
      psychologiem i anastezjologiem
      no i oczywiscie sporo cwiczen oddechowych i z masazu
      generalnie bylo super, wiec polecam wszystkim !!!!!
      • agnes0101 Re: ja wlasnie skonczylam zajecia w szkole rodzen 25.05.05, 10:57
        Pewnie to zależy do jakiej szkoły rodzenia chcesz się zapisać. Ja chodziłam w
        IMIDZ (na tą dłuższą - 500 zł) i chyba żadna z moich koleżanek nie była
        zadowolona. Właściwie wszystko o czym mówili dowiesz się z gazet czy intenetu.
        Polecam tylko gimnastykę, ale też nie koniecznie tam, równie dobra jest na
        Warszawiance.
        • betka24 Re: ja wlasnie skonczylam zajecia w szkole rodzen 25.05.05, 12:22
          dziewczyny ja nie chodzilam do szkoly rodzenia (nie moglam, gdyz musialm lezec)
          i w styczniu urodzilam! tak naprawde wazne jest aby podczas porodu wsluchac sie
          w swoj organizm, a nie wykonywac wytrenowane oddechy czy cwiczenia. pozycji
          tez nie wybierzecie sobie przed porodem, bo nie wiadomo, ktora przyniesie Wam
          ulge! i najwazniejsza rzecz - sluchajcie poloznej! ona naprawde bardzo pomaga
          (przynajmniej ja mialam szczescie na taka trafic!). tak wiec spokojnie bedzie
          dobrze! powodzenia!
          PS jesli macie jeszcze jakies pyt chetnie odpowiem
        • eminka1 Re: ja wlasnie skonczylam zajecia w szkole rodzen 25.05.05, 12:27
          Mam pytanie? od którego tygodnia powinno się zapisać do szkoły rodzenia? Co
          prawda pierwsze dziecko urodziłam bez nauki i do tej pory twierdziłam, że
          intuicja jest i tak tutaj najważniejsza, ale może szkoła daje jednak jakieś
          praktyczne wskazówki?

          będę wdzięczna za odpwoedź na moje pytanie

          Pozdrawiam
          • 2aliki Re: ja wlasnie skonczylam zajecia w szkole rodzen 25.05.05, 12:45
            Witajcie!

            Jeszcze przed ciążą wiele wiedziałam na temat jej przebiegu, no isamego porodu. Poza tym mam w domu sterty książek, czasopism, biuletynów itp. W internecie też można się dużo dowiedzieć.
            A jednak, mimo to, zdecydowaliśmy się z mężem uczestniczyć w zajęciach szkoły rodzenia. I jesteśmy bardzo zadowoleni.
            Jednak okazuje się, że książki wszystkiego nie powiedzą (zwłaszcza, że większość z nich jest tłumaczeniem z języka angielskiego i nie jest dopasowana do polskich warunków). Moim zdaniem zalety DOBREJ szkoły rodzenia są następujące:
            1) Oswaja z porodem (ale to też można znaleść w książkach);
            2) Informuje o przysługujących nam prawach w szpitalach;
            3) Uczy pozamedycznych sposobów łagodzenia bólu porodowego i przygotowania do niego;
            4) Obiektywnie informuje o za i przeciw praktykom stosowanym w polskich szpitalach;
            5) Mobilizuje do regularnych ćwiczeń fizycznych;
            6) Przygotowuje do pomocy przy porodzie naszych mężów, którzy nie czytają aż tyle co my.

            My chodzimy od 26tc do niezależnej od szpitali szkoły rodzenia (przy Fundacji Rodzić po Ludzku). I, mimo, iż na początku bałam się, że dowiem się tyle co już wiem, to na szczęście okazało się to nieprawdą.
            Polecamy! Naprawdę warto. Trzeba tylko poszukać dobrej szkoły, a nie iść do pierwszej z brzegu, bo można się naciąć.

            Pozdrawiam! I życzę udanego wyboru.

            Ala
      • kama755 Re: ja wlasnie skonczylam zajecia w szkole rodzen 27.05.05, 10:20
        a do jakiej szkoły chodziałaś?
    • bluebebe Re: skola rodzenia... 25.05.05, 13:06
      ja nie będę jednak chodzić, bo tam gdzie zamierzm rodzić jest za daleko, bo
      wiem juz duzo, a więcej wiedziec chyba nie chcę, bo chyba za ta sama kwote wolę
      opłacić położną (o ile wogóle się na to zdecydujemy), bo mi się śmiać chce z
      tego, że jest szkoła rodzenia, tak jakby można się było tego nauczycwink)
    • dorotamoron Re: skola rodzenia... 25.05.05, 14:13
      Rodzić nie można się nauczyć, ale można się dowiedzieć dużo ciekawych rzeczy.
      Ja polecam szkołę rodzenia. Fajne są ćwiczenia - człowiekowi w zaawansowanej
      ciąży trudniej się zmobilizować, a tu 2 razy w tygodniu rehabilitantka dawała
      nam całkiem niezły wycisk. Fakt, że wiele rzeczy można znaleźć w książkach, ale
      od położnych i lekarzy usłyszałam wiele zdroworozsądkowych porad. Na pewno
      ważne były dla mnie 3 sprawy:
      - ćwiczenia
      - ponanie porodówki, personelu - chodziłam do szkoły przy szpitalu w którym
      rodziłam,
      - kontakty z ludźmi - utrzymujemy kontakt z dwoma innymi parami poznanymi w
      szkole - dla mnie to o tyle ważne że nie mam wielu znajomych z małymi dziećmi.
      Ja stwierdzam, że to spędzony sympatycznie czas. Mój mąż uważa, że szkoła dała
      mu bardzo dużo - on jakoś niechętnie czyta smile
      Inna sparawa, że u mnie we Wrocławiu szkołą kosztowała 200zł za 14 2-godzinnych
      zajęć, więc całkiem przyzwoicie.
    • auusis Re: skola rodzenia... 25.05.05, 20:54
      Polecam szkolę rodzenia Jeanette w warszawie - naprawde warto!
    • esterka8 Re: skola rodzenia... 25.05.05, 21:14
      ja też chodzę razem z mężem i jestem bardzo zadowolona. dużo wskazówek, porad
      i ... dużo śmiechu. bardzo sympatyczne dziewczyny i ogólnie bardzo
      sympatycznie. Ja chodzę do szpitala, w którym będę rodziła, tam jest szkoła
      rodzenia dla mnie darmowa a za męża za cały kurs 50 zł. wink))
      polecam szkoły rodzenia, naprawdę!
      pozdrawiam
      • hanna26 Re: skola rodzenia... 25.05.05, 21:34
        Myślę, że żadne książki ani czasopisama czy też wiadomości z internetu nie
        zastąpią zajęć w dobrej szkole rodzenia. To jest po prostu niemożliwe. Ja przed
        pierwszą ciążą chodziłam do szkoły rodzenia przy szpitalu na Karowej (wtedy,
        dwa lata temu, była bezpłatna, w ramach ubezpieczenia, nie wiem, jak jest
        teraz). Tak jak pisały wcześniej dziewczyny: ćwiczenia z rechabilitantką,
        spotkania z położnymi, z psychologiem, z anestezjologiem, z pediatrą. To jest
        po prostu nie do zastąpienia.
        • anielka25 Re: skola rodzenia... 25.05.05, 23:27
          Ja urodziłam 3 miesiące temu. Do szkoły rodzenia nie chodziłam bo u mnie w
          mieście była płatna i nie bardzo było mnie na to stać. Po za tym nie czułam
          większej potrzeby uczestniczenia w takich zajęciach. Urodziłam bez problemu.
          Był przy mnie mąż. Wiedza z książek i z internetu zupełnie mi wystarczyła i
          zaspokoiła moją ciekawość. A jeżeli chodzi o opiekę nad noworodkiem to też nie
          miałam i nie mam obecnie żadnego problemu bo dużo o tym czytałam i czytam
          nadal a resztę dopytałam w szpitalu po porodzie. Szkoła rodzenia to pewnie
          fajna sprawa z tego co słyszałam ale to chyba też zależy czy ktoś czuje
          potrzebę aby do niej chodzić czy też nie. Pozdrawiam!
          • gabi67 Re: skola rodzenia... 27.05.05, 10:30
            A ja rodze nie długo swoją trzecią dzidzie i bez szkoły rodzenia .To strata
            pieniędzy i czasu bo tak naprawde najważniejsze jest aby słuchać położnej i
            swego ciała.Położna ci mówi co masz robić w trakcie porodu bo różne rzeczy mogą
            wyniknąć w trakcie porodu.Wię szkoła rodzenia na nic sie nie przyda w trakcie
            porodu a jak kąpac noworodka same się nauczycie i to szybciej niz
            przypuszczaciesmile
    • magdulka26 Re: skola rodzenia... 27.05.05, 11:15
      Ja chodzę do szkoły rodzenia i bardzo mi sie tam podoba.Zajęcia prowadzi super
      położna i są za darmo smile
    • kasialu Re: skola rodzenia... 27.05.05, 11:20
      My chodziliśmy i jesteśmy niesamowicie zadowoleni. Położna, która prowadziła
      była bardzo zaangażowana i wkałdała w swoją pracę dużo serca. Poza ważnymi
      informacjami nt porodu i opieki nad dzieckiem uczyła nas oddychać. Cieżko sie
      nauczyć prawidłowego oddychania juz na porodówce - to trzeba wyćwiczyć. A do
      tego były super senase relaksacyjne oraz ćwiczenia! Rewelka!
      Pani nastawiała nas bardzo pozytywnie - ale nie mówiła, ze nie bedzie bolało ;o)
      Ważne jest zeby trafić do dobrej szkoły bo np moja kuzynka chodziła i z tego co
      opowiadała wszystko było "byle szybko".
      pozdrawiam
    • kasialu Re: skola rodzenia... 27.05.05, 11:24
      Tak naprawdę decyzje muszisz podjać sama. Te dziewczyny, które chodziły są
      zazwyczaj zadowolone i polecają - te któe nie rodziły nie wiedzą o co chodzi i
      twierdzą, że to nie potrzebne. Decyzja należy do Ciebie ;o)
      • gabi67 Re: skola rodzenia... 27.05.05, 11:57
        Przestań gadać bzudry to jedynie moje zdanie i większość z par które chodziły
        do szkoły i są juz po porodzie mają to samo zdanie co ja że był to strata
        pieniędzy lub czasu bo i przy porodzie było inaczej.A doswiadczenie mam mam juz
        za soba dwa porody i trzeci niebawem.Ale rozumiem Twoje zangarzowanie ponieważ
        to To twoje pierwsze dziecko.I tak naprawde przekonasz isę dopiero po porodzie
        czy To oddychanie Ci przy porodzie czy współpraca z położną
        • gabi67 Re: skola rodzenia... 27.05.05, 11:58
          A co do porodu każda kobieta instynktownie wie jak ma się zachowac podczas
          porodu.
          • gabi67 Re: skola rodzenia... 27.05.05, 12:13
            Ja nie chodziłam do szkoły rodzenia bo pierwsze swoje dziecko rodziłm 12 lat
            temu i szkoła rodzenia nie była tak modna jak terazsmileA przy nastepnym porodzie
            6 lat temu wszysko przebiegało instynktowniesmileTeraz nikt juz mi nie mówi o
            szkole rodzenia bo wiedza że jestem wtrwała w bojachsmile
            1)Zasada przy porodzie nie wolno miec otwartych oczy przy parci poniewaz
            popekaja krwinki w gałce ocznej.
            2)Trzeba miec brode do dołu aby nie nabawic sie naczynności tarczycy.
            3)Słuchac poleceń położnej i robic w szystko z godnie z jej wskazówkami
            4)Oddychac głęboko aby dziecko było dotlenione
      • kama755 Re: skola rodzenia... 27.05.05, 12:04
        Ja właśnie chce sie zapisać. gdzie chodziłaś?
    • gabi67 Re: skola rodzenia... 27.05.05, 12:19
      A teraz nie dwono dostałm gazetke SHAPE mama pt.CIĄŻA I PORÓD bardzo polecam
      przyszłym mama sa tam wypowiedzi lekarzy i jak się zachowac na porodówce.I
      dotyczy jedynie trzeciego trymestru ciążysmile
    • leysa Re: skola rodzenia... 27.05.05, 12:26
      Ja idę. zaczynam od poniedziałku, więc jeszcze nie wiem, jak będzie. Nie liczę
      na jakąć super wiedzę, bo tą mam z książek, internetu, od znajomych i rodziny.
      Tak bardzo się jednak boję porodu, że mam nadzieję, iż szkoła choć trochę mnie
      z nim oswoi.
      Zresztą wiem, że na szkole rodzenia uczą nie tylko rodzenia, ale metod
      łagodzenia bólu, skutecznych masaży czy późniejszej opieki nad noworodkiem.
      Myślę, że mi się to wszystko przyda.
      • ninyanna Re: skola rodzenia... 27.05.05, 12:37
        Dzieki za p(o)dpowiedzi smile) Ile Pan tyle zdan smile) Ja bede sie musiala
        zastanowic, jeszcze niewiem jaka podejme decyzje smile Mam jeszcze troche czasusmile))

        Pozdrawiam goraco smile
        • ninyanna Re: skola rodzenia... 27.05.05, 12:40
          ...Mam juz doswiadczenie w opiece nad noworodkami i starszymi maluchami (nie
          swoimi) Wiec wezme to pod uwage smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka