Dodaj do ulubionych

koniec 40 tc - jak przez to przejsc?

02.06.05, 08:49
obudzilam sie dzis zupelnie nie w humorze. 2.06 to moj termin porodu, a mala
w najlepsze spi i ani mysli o wyjsciu. wiem ze to nie tragedia, ale od 2
tygodni tak czekam i czekam i wlasnie mnie olsnilo - ja nigdy nie urodze sad

do konca zycia bede chodzila ze swoim dzieckiem pod sercem, a ono bedzie sie
robilo wieksze i wieksze i wieksze...

a do tego przez te upaly sie przeziebilam i na wczorajszym ktg postraszono
mnie, ze jak sie nie wylecze, to bede rodzila na sali septycznej. ja tak nie
chce... sad

nogi i rece spuchniete na maxa, waga ciagle idzie w gore... czy to sie kiedys
skonczy? podobno zadna ciaza nie trwa wiecznie - moze moja bedzie pierwsza?

napiszcie co zeobic, zeby nie zwariowac....
Obserwuj wątek
    • alicez Re: koniec 40 tc - jak przez to przejsc? 02.06.05, 09:06
      Na pzreziebienie zaaplikuj sobie grpheela. taką dawkę 1 tabletka co 15 minut
      pzrez pierwszą godzinę a później, z resztą wszystko napisane na ulotce. a co do
      porodu, to możesz zaczać co 2 godziny stymulować brodawki przez jakieś 15 min.
      No i dużo ruchu (może umyj okna, u mnie w rodzinie zawsze pomagało).
      Trzymam kciuki!
      • 3porzeczki Re: koniec 40 tc - jak przez to przejsc? 02.06.05, 09:17
        Kąpiel w ciepłej wodzie, spacer, sex smile i myśl pozytywnie, na pewno nie, że
        dziecko do końca świata bedzie tkwić w brzuchu. Powodzenia, napisz jak się
        rodziło, pozdrowionka A
        • ade1 Re: koniec 40 tc - jak przez to przejsc? 02.06.05, 09:25
          no to sa jaja wlasnie, ja koncowka 38tc i jak dla mnie to ten 9 m-c trwa juz
          pol roku- tez mam wrazenie ze sie to nigdy nie skonczy, a juz tak bym chciala
          pozbyc sie tego slodkiego ciezaru, najlepszy jest moj synek 5-letni ktory biega
          za mna z pompką i udaje ze mi brzuch pompuje zeby juz pękł.
    • zarazmamusia Re: koniec 40 tc - jak przez to przejsc? 02.06.05, 09:32
      Mam to samo! Termin na 6 czerwca, a że to drugie dziecko to od dobrych 3
      tygodni czekam na poród smile)) Dziecko dużo spi i raczej ma gdzieś ten świat smile
      Najgorsze są te pytania starszej córki, męża, rodziny, znajomych, pań w
      sklepie "Kiedy?" A skąd ja mam to wiedzieć do licha?! Także nie powiem Ci co
      masz robić, ja wpieprzam lody i staram się nie mysleć o porodzie - aż do
      momentu gdy znowu ktoś zapyta "KIEDY???" smile))

      Trzymaj się smile
    • beata9923 Re: koniec 40 tc - jak przez to przejsc? 02.06.05, 09:49
      Nie martw się.Ja miałam to samo-termin na 13 maja atu 13 nadszedł i
      nic.Pojechałam jakby nigdy nic na wizytkę i ktg i pod koniec ktg zapisał się
      skurcz.Gin mnie zbadał i rzekł: rozwarcie na 6 cm,połowa porodu za
      panią!!Szok,ale za 2 godzinki była już Kamilka na świecie.Rano też myślałam że
      nigdy nie urodzę a o 14.45 byłam już z Niunią.Dodam że to trzecie dziecko a
      poprzednie rodziły się dzień przed terminem.Głowa do góry i Ty też urodzisz-może
      za godzinkę lub dwie...
      Pozdrawiam.
    • justyna_28 Re: koniec 40 tc - jak przez to przejsc? 02.06.05, 09:49
      Może trzeba sie pogodzić z tym, że prawidłowa ciąża trwa od 38 do 42 tygodni. Ja
      obie córki urodziłam 13 dni po terminie. Przy pierwszej przezyłam strasznie te 2
      tygodnie po terminie, a przy drugiej przestałam się stresować i wyczekiwać. To
      dziecko zdecyduje kiedy jest gotowe wyjść.
      • ewucha28 Re: koniec 40 tc - jak przez to przejsc? 02.06.05, 10:56
        Mialam tak w pierwszej ciąży usiadlam rozryczalam sie i powiedzialam ze w tej
        ciąży to chyba do konca zycia bede chodzila,a teraz hym czekam spokojniewink))))
        Lada dzien bedzie powink)))
    • rulina Re: koniec 40 tc - jak przez to przejsc? 02.06.05, 12:17
      czesc
      ja mam termin na jutro ale moj maly tez sie nie spieszy do wyjscia
      tak samo jak ty mam juz bardzo dosc wszystkiego
      moj lekarz kazal mi isc do szpitala w poniedzialek nawet jak sie nic nie
      zacznie dziac
      boje sie ze pojde tam i bede czekac a inne kobiety beda przychodzic ,rodzic i
      wychodzic....
      trzymaj sie i starajmy sie nie wpadac w depresje papa
    • esterka8 Re: koniec 40 tc - jak przez to przejsc? 02.06.05, 13:23
      ja mam 39 tc... a mój brzuch zamiast być coraz nizej, to jest coraz wyzej...
      synkowi u mamusi baaardzo dobrze i do wyjścia ani trochę się nie spieszy... i
      też mam wrażenie, że juz w życiu nie urodzę, a ludzie mnie doprowadzają do
      pasji- bo ciągle tylko słyszę ooo jaki duży brzuch, to już chyba końcówka? ale
      wysoko jeszcze to pani pochodzi trochę jeszcze... wrrr
      pozdrawiam Aga+39tyg. Igorek
    • pantera80 Re: koniec 40 tc - jak przez to przejsc? 02.06.05, 15:18
      Malej chyba jest dobrze w brzuchu, tak siedzi tam jak w luksusie.smileWogole to
      dzieci w brzuchu wyczyniaja rozne hece.Moja skacze tak w brzuchu ze jestem
      zmeczona.Jest glodna tak ze ciagle musze jesc, a jak nie zjem raz to burczy mi
      w brzuchu bardzo glosno.Wiesz,porod chyba mozna wywolac,takze jak bedzie Twoja
      mala sie ociagala to lekarze poloznicy jej pomoga.Trzymaj sie.Calusy dla
      dziecka.

      schaapje napisała:

      > obudzilam sie dzis zupelnie nie w humorze. 2.06 to moj termin porodu, a mala
      > w najlepsze spi i ani mysli o wyjsciu. wiem ze to nie tragedia, ale od 2
      > tygodni tak czekam i czekam i wlasnie mnie olsnilo - ja nigdy nie urodze sad
      >
      > do konca zycia bede chodzila ze swoim dzieckiem pod sercem, a ono bedzie sie
      > robilo wieksze i wieksze i wieksze...
      >
      > a do tego przez te upaly sie przeziebilam i na wczorajszym ktg postraszono
      > mnie, ze jak sie nie wylecze, to bede rodzila na sali septycznej. ja tak nie
      > chce... sad
      >
      > nogi i rece spuchniete na maxa, waga ciagle idzie w gore... czy to sie kiedys
      > skonczy? podobno zadna ciaza nie trwa wiecznie - moze moja bedzie pierwsza?
      >
      > napiszcie co zeobic, zeby nie zwariowac....
      • ania19821 Re: koniec 40 tc - jak przez to przejsc? 02.06.05, 15:49
        Moja koleżanka miała termin na 1 czerwca i też nic. Byłam dziś ją odwiedzić, a
        tu żadnych oznak zliżającego się porodu. Brzuch wysoko, brak skurczy, ona czuje
        się normalnie. Tyle że jej stopy trochę spuchły.
        • pantera80 Re: koniec 40 tc - jak przez to przejsc? 04.06.05, 13:53
          Czytalam ze to dzieci inicjuja swoje przyjscie na swiat-rozpoczynaja
          porod,poprostu wypychaja sie z brzucha.big_grin A tym ociagajacym pomaga sie.

          ania19821 napisała:

          > Moja koleżanka miała termin na 1 czerwca i też nic. Byłam dziś ją odwiedzić,
          a
          > tu żadnych oznak zliżającego się porodu. Brzuch wysoko, brak skurczy, ona
          czuje
          >
          > się normalnie. Tyle że jej stopy trochę spuchły.
          • mamawitaitek Re: koniec 40 tc - jak przez to przejsc? 04.06.05, 20:19
            ja urodzilam 9 dni po terminie.Bylam na ktg i p.doktor mnie zbadala i zrobila
            masaz szyjki macicy.Pomoglo.W nocy dostalam skurczy i
            urodzilam.Pozdrawiam.Lidka.
    • pasmois Re: koniec 40 tc - jak przez to przejsc? 03.06.05, 09:17
      Hej dziewczeta...
      zostalo mi 6 dni, to drugie dziecko. Pierwszy syn urodzil sie 2 tyg przed
      terminem i podobnie jak ktoras z Was od polowy maja czekam na rozwiazanie. Byl
      falstart, byl seks, gorace kapiele, liscie malin. Zadnego skutku wink
      A i ja czasem sie budze z mysla ze juz urodzilam, tylko tego nie zauwazylam.
      Jako ze studiuje to "przypomnialam" sobie ze 7 i 8 czerwca mam zaliczenia. I
      okazalo sie ze musze napisac jakies mega prezentacje. Od 3 dni siedze i pisze
      po 8-10 h dziennie i modle sie zeby moje dziecko nie chcialo przyjsc na swiat
      przed wtorkiem i sroda wink
      Mysle ze najlepiej znalezc sobie jakas robote...najlepiej z presja czasowa wink
      Pozdrawiam
      • schaapje Re: koniec 40 tc - jak przez to przejsc? 03.06.05, 09:25
        ja tez studiuje i mam do napisania dwie prace, a do tego przyplatalo sie
        przeziebienie i 'nie powinnam rodzic' dopoki sie nie wylecze. ale wiesz co -
        wcale to do mnie nie przemawia smile. po prostu zaden argument nie dziala.
        mam wrazenie, ze tesknie za moim dzieckiem, chociaz przeciez wciaz mam je przed
        soba no i nigdzie nie wyjezdzalo. moze to dlatego, ze to pierwsze dziecko?

        w kazdym razie 'wywolywac' porodu juz nie bede (tydzien temu troche szalalam,
        ale bez skutku, jak widac), bo wtedy jeszcze bardziej sie nastawiam i
        rozczarowanie jest wieksze sad

        chyba rzeczywiscie wezme sie do roboty smile
        • pasmois Re: koniec 40 tc - jak przez to przejsc? 03.06.05, 21:54
          Schaapje.. dla mnie to ostatni semestr. Chce zakonczyc przygode za blisko 50
          000 z moja uczelnia wink)
          A jak nie teraz to luty i kolejna kasa do zaplacenia. A wole wplacic dziecku na
          polise niz tym zdziercom z uczelni. Taki prosty przelicznik wink
          Ale faktem jest ze dzis mialam pare bolesnych skurczow i chyba nie dotrzymam do
          wtorku, a to jeszcze jedna prac do napisania..i to aplikacja internetowa. Moze
          sie uda doczekac poniedzialku - wtedy zdaze wink
          Dla mnie to najprostsza metoda, rowniez na mnozace sie telefony od znajomych i
          rodziny: to ty JESZCZE nie urodzilas...normalnie bym zabila, a tak grzecznie
          mowie ze we wtorek mam egzamin i mam zamiar na niego pojsc wink
          • schaapje Re: koniec 40 tc - jak przez to przejsc? 04.06.05, 07:58
            w takim razie zycze, zeby dziecko jeszcze do srody wytrzymalo smile)

            moja frustracja bierze sie chyba stad, ze skurcze bolesne mam juz od kilku
            tygodni, tylko jakos nic z nich nie wynika - no w kazdym razie nie porod smile

            a dzis znow mialam sen, ze mala tak sie wiercila w srodku i wypychala raczki,
            ze balam sie, ze mi brzuch rozerwie i wypadnie przodem smile - odlot! ale potem (w
            tym snie) odeszly mi wody.... to bylo piekne smile

            w ogole to mam teorie - Mala postanowila, ze nie wyjdzie, dokpoki ja tej
            drugiej pracy nie napisze - po prostu chce, zeby mamusia potem miala wiecej
            czasu dla niej. I w ten weekend zamierzam te teorie sprawdzic - napisze i
            zobacze, czy zacznie sie porod smile))

            pozdrawiam wszystkie sfrustrowane oczekiwaniem smile) i te pelne spokoju smile))
            Schaapje
    • atlantis75 Re: koniec 40 tc - jak przez to przejsc? 04.06.05, 10:17
      Rozumiem Cię... urodziłam w 41 tc. Pomyśl, że to już za momencik.
      A na razie... delektuj się ciszą, po urodzeniu swojej kruszyny zapomnisz co to
      takiego wink
    • pantera80 COŚ NA TEMAT 04.06.05, 13:55
      Nie martw sie.Poczytaj:
      polki.wp.pl/kat,1676,wid,6735565,wiadomosc.html?P%5Bpage%5D=1
      to na temat.
      • katiklem1 Re: COŚ NA TEMAT-liczenie ruchów dziecka 04.06.05, 18:24
        Czy wy dziewczyny liczycie teraz szczególnie dokładnie ruchy dziecka i jak to
        robicie? Mój lekarz powiedział mi że powinnam 3 razy dziennie po każdym posiłku
        odczekać godzinę i potem liczyć rychy dziecka i powinno ich być za każdym razem
        co najmniej 10. W artykule było jednak napisaneże ruchy liczymy 3xdziennie
        przez 10 min. i powinno ich być 4 lub liczyć od godz. 9 i wtedy przez cały
        dzień powinno ich być 10. Przepraszam może to głupie ale już sama nie wiem jak
        to powinno być zwłaszcza że moje dziecko jest dzis trochę mniej aktywne i może
        za radą mojego lekarza powinnam iść na izbę przyjęć by zrobić ktg i sprawdzić
        czy wszystko jest OK.Podzielcie sie swoimi spostrzeżeniami ja też budzę się po
        każdej nocy z myślą i znowu nic.Pozdrawiam wszystkie oczekujące mamusie .
        • schaapje Re: COŚ NA TEMAT-liczenie ruchów dziecka 05.06.05, 09:41
          ja tez dostaje swira na tym punkcie - wczoraj np po obiedzie moja mala wykonala
          wiecej niz 10 (ok 50!)ruchow, ale jak dojechalismy 1,5 godz pozniej na ktg, w
          ogole nie zamierzala sie ruszac. nawet pobudka zaserwowana przez polozna
          (mialam wrazenie, ze brzuch mi przy tym urwie) nie pomogla. no z laski ruszyla
          sie ze 4 razy, ale ja oczywiscie od razu sie zdenerwowalam. na szczescie
          trzymalam sie mysli, ze tuz po obiedzie tak wariowala...

          a co do liczenia ruchow - w artykule do ktorego link znajdziesz w poscie
          powyzej sa opisane dwa (jesli dobrze pamietam) sposoby liczenia ruchow. ja na
          wypisie z ktg mam napisane 3 x dziennie po posilku min 4 ruchy.
          ciagle slysze tez, ze jesli zacznie sie ruszac za bardzo, to mam sie szybciutko
          zglosic do szpitala - i to mniebnardziej niepokoi, bo moja mala czesto rusza
          sie gwaltownie i w ogole w taki sposob, ze mam wrazenie, ze mi brzuch
          rozrwie... no ale jakos nikt nie umie mi sprecyzowac, co znaczy 'za bardzo'..
          • pantera80 Re: COŚ NA TEMAT-liczenie ruchów dziecka 06.06.05, 12:46
            Tu chyba chodzi o to ze ogromna aktywnosc dziecka moze oznaczac poczatek porodu.
            Regularne, coraz częstsze i bardziej bolesne skurcze, różowa lub krwista
            wydzielina to objawy, które oznaczają, że bezwzględnie należy już jechać do
            szpitala. Na porodówkę wybierz się też koniecznie - nawet jeśli nie masz
            skurczów - gdy odejdą Ci wody płodowe.
            Wogole w ciazy dzieci duzo sie ruszaja.Tu jest cos na ten temat:
            polki.wp.pl/kat,1676,wid,7086304,wiadomosc.html?P%5Bpage%5D=2&_err=5&ticket=6698040915535340Cy54EuBIdwG27fuf75dWhGi0R0xgtRxstXNwBKv4eiypC
            71W1Z4K7w%2B6XZGrMDMOxq%2F%2BrL%2BPHGnhtsInSb7XX1gWu%
            2FRTn9NkCeYX8WsOhBvLmHQYRIyPecvP5ZGnEHpD
            Pozd
        • pantera80 Re: COŚ NA TEMAT-liczenie ruchów dziecka 06.06.05, 12:50
          Ja nie licze ruchow, bo wiem ze czasem spi lub np.slucha ze mna radia.smileJednak
          najlepiej to lekarka wie o tym ile powinno dziecko sie ruszac.Pozd
    • malgosia_30 Re: koniec 40 tc - jak przez to przejsc? 04.06.05, 18:43
      Hej ja jestem w 33 tyg. i tez nie moge sie doczekac a z drugiej strony chce
      dzielnie donosic. To drugi maluch pierwszego tez nosilam prawie cale zycie jak
      Ty - urodzilam 16 dni po terminie myslalam ze 10 mies w ciazy jest nie mozliwe -
      Kubus wcale nie chcial wyjsc - moze dlatego ze na USG powiedziano mi ze na 100%
      dziewczynka i miala byc Zuzia. Tak wiec prosilam brzuch -"...Zuzia wyjdz prosze
      a tu nic..." -nic dziwnego bo to byl Kubasmile)) ( moje pierwsze wrazenie kiedy
      dowiedzialam sie ze jestem w ciazy) i tzreba bylo go oksytocyna wyganiac na
      swiat masowac szyjke i no i w ostatecznosci przebic pecherz - dopiero to
      pomoglo.Teraz czuje ze uda mi sie wczesniej i Tobie tez tego zycze - dziewczyny
      zycze Wam szczesliwych porodow!!!smile
    • malgosia_30 Re: koniec 40 tc - jak przez to przejsc? 04.06.05, 18:45
      Zapomnialam dodac ze sznowny pan Kubasmile wazyl 4150 i mierzyl 56 cm ubranka na
      ten rozmiar moglam spakowac od razu - pasowaly tylko te na 62 cm.smile))) jeszcze
      raz pozdrawiam, malgosia_30
    • tiga76 Re: koniec 40 tc - jak przez to przejsc? 04.06.05, 23:11
      Ja też już jestem 3 dni po terminie i wariuję powoli. Położna mówiła, że do
      terminu nie doczekam. A tu kicha... Skurcze są, rozwarcia brak. Więc siedzę na
      tyłku i czekam. I dostaję szału na te wszystkie smsy z zapytaniem czy jesteśmy
      już rodzicami. Dodatkowo stresuje mnie ten brak miejsc w szpitalu i myśl, że
      trzeba by rodzić gdzie indziej.
      • schaapje Re: koniec 40 tc - jak przez to przejsc? 06.06.05, 19:48
        ja mam rozwarcie 3,5 cm, tydzien temu bylo 3 cm. w tempie 0,5 cm na tydzien,
        mam szanse urodzic w 48 tc - chyba bylabym, pierwsza na swiecie smile)
        • jamile Re: koniec 40 tc - jak przez to przejsc? 06.06.05, 19:53
          schaapje napisała:
          > w tempie 0,5 cm na tydzien,mam szanse urodzic w 48 tc<
          smile))
          za to urodzisz i od razu będzie Ci córka siedzieć i zupki Grebera wcinaćsmile
          Pozdrawiam, to na pewno juz tuż-tuż! Trzymam kciuki
          =====
          córeczkasmile
    • malaga_1 Re: koniec 40 tc - jak przez to przejsc? 06.06.05, 22:02
      Ja dzis mam termin porodu wg. OM i nic, dzidzia siedzi i sie kreci
      Do tego (jak juz pisalam w innym watku) nie chca mi w przychodni zrobic KTG,
      tylko dopiero po 5-ciu dniach od terminu
      a z niepokojacymi sprawami w miedzy czasie to mam isc na izbe przyjec do
      szpitala
      a Wy od kiedy i co ile dni mialyscie/macie robione KTG??
      • schaapje Re: koniec 40 tc - jak przez to przejsc? 06.06.05, 22:32
        ja robie ktg od dnia terminu porodu, ale nie w przychodni, tylko wlasnie na
        izbie przyjec w szpitalu. i nie jestem jedyna - zwykle czekam okolo 2 godzin,
        bo takich przenoszonych, albo z innymi wskazaniami jest wiecej.

        moze wiec sprobuj w szpitalu?
        • malaga_1 Re: koniec 40 tc - jak przez to przejsc? 06.06.05, 22:45
          chyba wlasnie tak zrobie i pojde do szpitala bo do piatku to troche duzo czasu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka