Dodaj do ulubionych

A co z alkoholem?

12.06.05, 21:13
Czy zdarza Wam sie wypic jakies piwko w ciazy?? Jakies winko?? Czy jestescie
zupelnymi abstynentkami?? Ja mam straszna ochotke na jakies piwko... ale nie
wiem, czy powinnam... 9 tydzien.
Obserwuj wątek
    • esterka8 Re: A co z alkoholem? 12.06.05, 21:16
      ja chyba jakoś w 2 czy 3 miesiącu miałam taką ochotę na piwo, że nie mogłam się
      powstrzymać. I musiałam ostro ze sobą walczyc, zeby codziennie szklanki nie
      pić... ale popijałam sobie dosć często, generalnie na myśl o piwie trzęsłam się
      jak alkoholik conajmniej. Potem jakoś przeszło i czasem lampke wina czerwonego
      sobie fundowałam, a ostatnio znowu mam ochotę na piwo... i dzisiaj szklaneczkę
      wypiłam...
      Pozdrawiam Aga+40 tyg. Igorek
    • ivka2 Re: A co z alkoholem? 12.06.05, 21:23

    • ruda773 Re: A co z alkoholem? 12.06.05, 21:30
      Mnie sie zdaza ale to pół szkalanki piwka lub lampka winka. Chociaż na początq
      to bym uważała z alkoholem. Pozdrawiaski
    • agula82 Re: A co z alkoholem? 12.06.05, 22:01
      ja tam od poczatku popijalam raz troche piwka od meza,a to winko do obiadu.bylam
      w 5tc jak bralam slub i sam lekarz powiedzial,ze na lekkim fleczku moge grzac
      do oltarzawink/pozdrawiam/aga
      • little_voice Re: A co z alkoholem? 12.06.05, 22:44
        Mi też sie zdarza pół szklaneczki jakiegoś imbirowego wypić,śmiejemy sie
        wtedy,że maluch lekko rozkojarzony w brzuchu;D
        • annam21 Re: A co z alkoholem? 12.06.05, 22:52
          mi sie wydaje ze jak ciaza nie jest zagrozona to jak masz ochote,moja mama pila
          piwko,ale masz jeszcze lepsza kolezanke co jak byla w ciazy to wodke pila-bo
          jak mowi-tak jej sie chcialo,ze nie mogla,"smieje sie ze ciaze przepila",mnie
          na szczescie do alkoholu i fajek ni ciagnie,bo mam zabronione.buziaki
    • weronikarb Re: A co z alkoholem? 13.06.05, 07:58
      Moja mama ze mna właśnie ciąże "przepiła" piwem - uwielbiala je w ciazy - choc
      na codzien nie cierpi tego trunku.
      Ja z Dominikiem jak byłam to wrecz przeciwnie nie lubilam alkoholu (co tez mi
      zostało do dziś - 19 m-cy po ciazy- nie pije chyba ze okazjonalnie kieliszek).
      Jednak od czasu do czasu mnie naszlo - to wypilam np. piwo male z soczkiem, lub
      cale karmi, jakis kieliszek wina, czy slabiutkiego drinka.
      Myse ze jak ciaza nie zagrozona to niema przeciwskazan do nie wypicia alkoholu,
      ale wiadomo wszystko szkodzi w nadmiarze smile
    • budzik11 Re: A co z alkoholem? 13.06.05, 09:20
      Ja nie piję, nigdy nie lubiłam alkoholu, teraz też nie, żadnego piwa, ani
      normalnego ani bezalkoholowego. Kiedyś przy jakiejs okazji wypiłam lampke
      czerwonego wina, ale nie powiem, żebym jakoś miała na nie specjalnie ochotę.
    • pimpek_sadelko Re: A co z alkoholem? 13.06.05, 09:21
      odrobnka piwka lub winka nie zaszkodzi.
      mnie od lakoholu w ciazy odrzuca i mam po nim mega zgagi.
    • mika_p Re: A co z alkoholem? 13.06.05, 10:44
      Żywiec robi "bezalkoholowe" - obrzydliwe w smaku, jak bardzo złe piwo, ale
      prawie nie zawiera alkoholu. Ma toto tę zaletę, ze nie jet ciemne i słodkie jak
      Karmi, które tez alkoholu prawie nie zawiera.
    • bgoralska Re: A co z alkoholem? 13.06.05, 11:00
      jak chcesz obniżać iloraz inteligencji swojemu dziecku, to pij do woli.
    • michalina761 Re: A co z alkoholem? 13.06.05, 11:06
      Nie powiem, zdarzyło mi się małe piwko z sokiem i to nie raz. Upalnym
      wieczorkiem smakuje wyśmienicie...

      A oto nasz ukochany Maluch:
      oneintheoven.net/preg/ticker.24703.png
      • gabi67 Re: A co z alkoholem? 13.06.05, 11:13
        Nie wim co ma inteligęcja do wpici alapki wina czy szklaneczki piwka?Ale to
        jest nasze trzecie dziecko i nie powiem z sykim w ciązy nie mogłam sie opanowac
        od piwka choc ni ejstm osoba naduzywajaca alkochol i co syn uczy sie w szkole
        sportowej o profilu pływackim i uczy sie świetnie ma 12 lat córcia chodzi do
        przedszkola madra zaradna dziewczynka ze swoim zdaniem i tagrze od czasu do
        czasu wpłam male piwko lub lapkie wina.I teraz czekamy na trzecia dzidzie i co
        tak samosmile
    • emilka82 Re: A co z alkoholem? 13.06.05, 11:25
      Ja uważam, że skoro nie wiem do końca to wolę nie ryzykować. Mogę wam tylko
      zacytować fragment książeczki od poczęcia do narodzin :"Nie jest znana
      bezpieczna dla dziecka ilość alkoholu wypijanego przez matkę w ciąży. Wiadomo
      jednak, że usówanie alkoholu z krwi dziecka trwa kilka razy dłużej niż u matki.
      Dlatego nie powinnaś wypijać nawet symbolicznych ilości alkoholu" No i ja się
      tego trzymam. Dzieciom już urodzonym nie daję się nawet symbolicznych ilości a
      co dopiero takiemu maleństwu w brzuszku, przeciez ono tak samo jak razem z nami
      je to razem z nami pije. I ja nie jestem abstynentką, ale w ciąży sobie
      odpuszczam
    • monika9710 Re: A co z alkoholem? 13.06.05, 11:43
      Moja lekarka powiedziała: ciąża to nie choroba... w niewielkich ilościach
      można. okazjonalnie wypijam słabego drinka lub winko. koleżanka w pierwszej
      ciąży wypijała trochę więcej ode mnie - ma bardzo inteligentne dziecko.pa
    • driada2 Pijta dziewuchy, raz sie zyje.... 13.06.05, 12:23
      picie alkoholu w czasie ciąży zaburza rozwój płodu. Nie istnieje bezpieczna
      dawka alkoholu, o której można z całą pewnością powiedzieć, że nie wpływa
      niekorzystnie na płód. Alkohol uszkadza płód bardziej, niż jakikolwiek inny
      narkotyk.


      Picie alkoholu w czasie ciąży zaburza rozwój płodu. Nie istnieje bezpieczna
      dawka alkoholu, o której można z całą pewnością powiedzieć, że nie wpływa
      niekorzystnie na płód. Alkohol uszkadza płód bardziej, niż jakikolwiek inny
      narkotyk.

      FAS nie jest skutkiem uzależnienia się płodu od alkoholu przyjmowanego przez
      matkę. Nie powstaje ani tuż przed porodem ani w jego trakcie. FAS to skutek
      spustoszenia, jakie czyni alkohol przyjmowany przez ciężarną kobietę w każdym
      momencie ciąży. Alkohol dociera do płodu przez łożysko, wraz z krwią matki. Na
      działanie alkoholu szczególnie wrażliwy jest rozwijający się mózg dziecka –
      część neuronów w mózgu dziecka obumiera, część migruje do niewłaściwych
      obszarów mózgu lub tworzy nieprawidłowe połączenia.

      Cechy charakterystyczne wyróżniające dzieci z FAS:

      ** narażenie na działanie alkoholu podczas życia płodowego

      ** niedobory wzrastania w zakresie długości ciała i masy, rozpoczynające się w
      okresie prenatalnym i utrzymujące się po urodzeniu, mimo właściwego odżywiania –
      charakterystyczna jest niska urodzeniowa masa ciała, później – niska masa
      ciała w stosunku do wzrostu

      ** charakterystyczne rysy twarzy: płaska środkowa część twarzy, mały, zadarty
      nos, krótkie szpary powiekowe, szeroko rozstawione oczy, opadające powieki,
      fałdy nakątne, niedorozwój szczęki, mała żuchwa, wąska warga górna, płaska
      rynienka nosowo-wargowa

      ** nieprawidłowości w budowie i funkcjonowaniu ośrodkowego układu nerwowego –
      małogłowie, drżenia, nadruchliwość, pobudzenie, nadwrażliwość na bodźce,
      upośledzenie funkcji poznawczych (m.in. zaburzenia uwagi, pamięci, trudności w
      rozumieniu pojęć abstrakcyjnych, w ocenie sytuacji, rozwiązywaniu problemów,
      nieumiejętność uczenia się na własnych błędach), trudności w kontrolowaniu
      impulsów
      poziom inteligencji większości osób z z FAS jest przeciętny, ich IQ mieści się
      w granicach normy

      ** wady wrodzone (zwłaszcza serca, uszu, oczu, stawów), rozszczep wargi lub
      podniebienia, hyper- lub hipotonia (nadmierne lub zbyt małe napięcie mięśniowe)

      Nasilenie objawów może być różne. Uważa się, że nasilenie objawów somatycznych
      pokrywa się z nasileniem zaburzeń rozwojowych. Charakterystyczne rysy twarzy
      mogą być słabo widoczne u noworodków oraz u osób dorosłych. Najbardziej
      nasilone są u dzieci między 2 a 10 rokiem życia.

      Rejonami mózgu najbardziej narażonymi na działanie alkoholu są: ciało
      modzelowate (przekazywanie informacji między półkulami mózgu), móżdżek (m.in.
      koordynacja ruchów), jądra podstawne, płaty czołowe (planowanie, myślenie,
      wola, kontrola emocji, pamięć) i hipokamp (zasadnicze znaczenie dla procesów
      związanych z pamięcią).

      Do skutków przyjmowania przez ciężarne kobiety alkoholu zalicza się nie tylko
      płodowy zespół alkoholowy, ale również:

      ** skutki działania alkoholu na płód (fetal alcohol effects, FAE) – nie w pełni
      wyrażony płodowy zespół alkoholowy; z FAE rodzi się dziesięciokrotnie więcej
      dzieci niż z FAS

      ** wady wrodzone spowodowane używaniem alkoholu (alcohol-related birth defects,
      ARBD) – m.in. wrodzone wady serca, deformacje kostno-stawowe, deformacje w
      obrębie kończyn, wady wrodzone nerek, zaburzenia widzenia, ubytki słuchu,
      rozszczep wargi lub podniebienia

      ** zaburzenia neurorozwojowe spowodowane używaniem alkoholu (alcohol-related
      neurodevelopmental disorder, ARND) – małogłowie, nieprawidłowości w budowie
      mózgu, objawy neurologiczne

      Dorośli z FAS

      Osobom dorosłym cierpiącym z powodu FAS często bardzo trudno jest odnaleźć się
      w społeczeństwie i osiągnąć pełną niezależność. Wiele wysiłku kosztuje je
      planowanie, uczenie się i wykorzystywanie zdobytych informacji. Męczy je
      zmienność własnego nastroju, częste napady złego humoru, drażliwość, agresja.
      Często nie są w stanie zapanować nad impulsywanymi zachowaniami, także
      seksualnymi. Nie potrafią wyciągać wniosków z popełnionych błędów. Wiele
      sytuacji budzi ich lęk, powoduje, że wycofują się i zamykają w sobie.
      Potrzebują częstych podpowiedzi i motywacji ze strony innych osób. Mają
      problemy w szkole, w pracy nie potrafią długo utrzymać się na jednym
      stanowisku, trudno im wytrwać w stałym związku. Nie radzą sobie z takimi
      abstrakcyjnymi pojęciami, jak pieniądze, czy czas, co dodatkowo utrudnia im
      funkcjonowanie w społeczeństwie. Te wszystkie objawy są skutkiem spowodowanego
      przez alkohol uszkodzenia mózgu. FAS jest nazywany „statyczną encefalopatią”,
      co oznacza, że uszkodzenie mózgu, do którego doszło w życiu płodowym, pozostaje
      przez całe życie na stałym poziomie, nie pogłębia się, ale i nie zanika.

      Osoby z FAS są szczególnie podatne na przemoc emocjonalną i fizyczną (w tym
      również seksualną). Wymagają wszechstronnej pomocy – wsparcia w domu i w
      szkole, profilaktyki wtórnych zaburzeń psychicznych oraz ochrony przed
      konfliktami z prawem, nadużywaniem alkoholu, narkotyków, czy przed niechcianą
      ciążą.

      FAS ani innych uszkodzeń alkoholowych nie można wyleczyć.
      Można im w 100% zapobiec.
      Wystarczy zachować abstynencję podczas ciąży.

      Bibliografia:
      Thackray HM, Tifft C: Fetal Alcohol Syndrome, Pediatrics in Review 2001;22(2)
      Cassidy SB, Allanson JE: Management of Genetic Syndromes, Wiley-Liss, New York
      2001,9
      Stowarzyszenie Zastępczego Rodzicielstwa, Oddział Śląski: www.fas.edu.pl
    • pantera80 Re: A co z alkoholem? 13.06.05, 12:47
      Pytalam sie mojej poloznej.Mowila ze troche alkoholu od czasu do czasu
      mozna.Wczoraj bylam na koncercie z mezem.Wypilam tylko jedno piwo.Nic mi nie
      bylo,ale mdlosci mialam.Dzis rano czulam jak dziecko przewraca sie w moim
      brzuchu moze to po tym piwie.Hi,hi,hi.
    • ikaes Re: A co z alkoholem? 16.06.05, 15:40
      można trochę czerwonego wina (potem przy karmieniu też), ale bez przesady,
      żadnych piwek itp
      • bebe73 Re: A co z alkoholem? 16.06.05, 18:01
        Moja ginka uważa, że nie należy pić alkoholu w ciąży nawet od czasu do czasu. I
        nie piję. Głownie dlatego, że go po prostu nie lubię. Poza tym oczywiście ciąża
        to nie choroba, ale alkohol to chyba można sobie przez te 9 miesięcy podarować.
        A jeśli ktoś nie może z niego zrezygnować nawet dla dzidziusia to może powinien
        zastanowić się "może to nałóg".
    • saskiaplus1 Re: A co z alkoholem? 16.06.05, 19:26
      Moja lekarka poleciła mi czerwone wino (lampkę co parę dni), gdy dostałam
      anemii. Wszystkim moim koleżankom zdarzało się wypić coś lekkiego w ciąży i
      żadne dziecko nie jest imbecylem. Nie dramatyzowałabym zatem.
      • lides Re: A co z alkoholem? 16.06.05, 22:20
        ja też od czasu do czasu wypije sobie takie małe 0,33l.naprawdę nic sie nie
        stanie.a ta pani co wypowiada się na temat inteligencji po wypiciu czegokolwiek
        jest poprostu smieszna!
        • jakw Re: A co z alkoholem? 18.06.05, 20:09
          Jakiś czas temu naukowcy rosyjscy wybadali, że niewielkie dawki wódki podnoszą
          inteligencję...
    • ila_4 Re: A co z alkoholem? 16.06.05, 23:03
      W drugim miesiącu ciąży, kiedy to jeszcze o niej nie wiedziałam wyskoczyłam na "Poważną" imprezkę, na której dośc dużo wypiłam, wcześniej też jedno piwko czy dwa mi się zdarzało wypić ze znajomymi. Moim koleżankom w trakcie ciąży też się to zdarzało..nawet bardziej świadomie, bo np. w 9 miesiącu, ale..wyczytałam ostatnio w jakiejś tam gazetce, że alkohol działa na każdy orgaznizm osobno..i tak jest też w przypadki mamy i dzidziusia w brzuszku. Podobno dla nas lampka wina czy małe piwko nie jest szkodliwe, my po nim nie poczujemy np. nawet małego rauszu, a w tym samym czasie dziecko będzie kompletnie pijane..ja sobie darowałam odkąd o tym wiem.
    • ila_4 Re: A co z alkoholem? 16.06.05, 23:10
      Coś mi sie przypomniało. Moja prababcia miała kilku synów. jeden z nich lubił sobie popijać. Z tego co mówiła prababcia, "w trakcie ciąży z Jankiem strasznie ją ciągło do wódki, normalnie nie umiała sobie kielicha odmówić" wink))
    • feema-to-ja Re: A co z alkoholem? 17.06.05, 08:09
      jasne, piwko i moze jeszcze papierosek? Zalosne, ze nawet dla dziecka nie
      potraficie sobie odmowic przyjemnosci...
      • saskiaplus1 Re: A co z alkoholem? 17.06.05, 10:54
        Kobieto, nie dramatyzuj. Dla dziecka mogę sobie nawet życia odmówić, ale co to
        ma do rzeczy?
        • monismonis Re: A co z alkoholem? 17.06.05, 11:49
          dokładnie tez uważam że odrobina alkocholu nie zaszkodzi!!! Ja raz na jakiś
          czas wypijam lampke czerwonego winka i nie uważam żeby to było szkodliwe dla
          maleństwa! A pozatym moje koleżanki które juz urodziły tez popijały lampke wina
          co jakiś czas i urdziły zdrowe dzieciątka! pozatym sami lekarze mówią że
          odrobina nikomu nie zaszkodzi a takze maleństwu!
          • feema-to-ja Re: A co z alkoholem? 17.06.05, 19:46

            no to jak sie mlaenstwo urodzi nalej mu odrobinke wina -przeciez nie
            zaszkodzi!!!!
            • marianka_pod_choinke Re: A co z alkoholem? 17.06.05, 20:18
              Moja mama będąc ze mną w ciąży wypiła kilka piw i lampek wina. Nie odczuwam
              skutków ubocznychsmile. Sama jestem obecnie w ciąży, na samym początku pomimo że
              na co dzień w ogóle nie piję, miałam ogromną ochotę na czerwone wino. Kilka
              wieczorów popijałam sobie lampkę wina. Dzisiaj po długiej przerwie wypiłam pół
              lampki- po prostu organizm sie domaga- nie wiem może żelaza. Naprawde nie
              dramatyzujmy-popatrzcie na dzieci z rodzin patologicznych- często ich rodzice
              nie trzexwieli w trakcie ciazy mamy. Nie rodzą się potworkami, a jeśli wiele z
              nich zeszlo na zla droge to raczej na skutek oddzialywania srodowiska.
              Naprawdę nie przesadzajmy.Jestem sporo po trzydziestce i nie uważam się za
              nierozsądną.



            • lides Re: A co z alkoholem? 17.06.05, 20:47
              feema-to-ja -z toba kobieto coś jest nie tak.lepiej nic nie pisz bo mi tylko
              cisnienie podnosisz a w ciąży niewskazane
              • gabi67 Re: A co z alkoholem? 17.06.05, 22:37
                I jasne najwięcej krzycza te co mowią że truskawki i ziemniaki szkodzą.
              • feema-to-ja Re: A co z alkoholem? 18.06.05, 08:26
                to, ze jestem przeciwna piciu jakichkolwiek ilosci alkoholu W CIAZY znaczy ze
                ZE MNA cos jest nie tak?! Puknij sie w czolo kobieto!
                • ania800 Re: A co z alkoholem? 18.06.05, 10:58
                  ja osobiście nie piłam i nie mam zamiaru pić alkoholu w ciąży jedemu dziecku
                  nie zaszkodzi ale drugiemu tak takie jest moje zdanie róznie jest mam synka 9
                  miesięcy i niedługo postaramy się o następne i tez nie mam zamiaru pić ani
                  palić nawet jak będę miała nie wiem jaką ochotę teraz rodzi się tyle dzieci
                  chorych i jak mamusia pije czy pali a dziecko urodzi się z wadą serca nawet
                  jeśli nie przez te papierosy czy piwko to na pewno mysli ze to przez to
                  (ale się rozpisałam) mój lekarz odradza picie alkoholu nawet lampki wina bo to
                  jak juz napisała jedna dziewczyna jednak alkohol
                  ale jeśli macie ochotę to pijcie to Wasze dziecismile
                  a co do karmienia dzieci to już taka nie jestem daję małemu wszystkiego po
                  troszku truskawki już próbowałsmile) hehe
                • gabi67 Re: A co z alkoholem? 18.06.05, 11:44
                  Sama sie puknij!!!A co do tego picia nikt nie mówi że pije litrami wina czy
                  piwa ale w małej ilosci.
                  I niekogo nie namawiam do picia ale każdy powinien wiedziec co jest najlepsze
                  dla niego!!
                  A i jeszcze jedno nasze pierwsze dziecko zmarło przez wade serca i nie paliłam
                  i nie pale papierosów.
                  I nie dotknełam alkocholu i co?
                  • feema-to-ja Re: A co z alkoholem? 18.06.05, 14:38
                    no to przynajmniej nie musisz sobie wyrzucac, ze to Twoja wina. a jakbys sie
                    czula gdybys nawet kieliszeczek wypila? Obwinialabys sie do konca zycia. To, ze
                    ktos nie pije ,nie pali i ma chore dziecko to zaden argument zatem.
            • jakw Re: A co z alkoholem? 18.06.05, 20:13
              Dawniej jak dziecko płakało, to moczyło się jakąś szmatkę w wódce, a potem w
              cukrze i wsadzało mu się do buzi, żeby lepiej spało i się nie darło.
              • rita75 Re: A co z alkoholem? 18.06.05, 20:24
                > Dawniej jak dziecko płakało, to moczyło się jakąś szmatkę w wódce, a potem w
                > cukrze i wsadzało mu się do buzi, żeby lepiej spało i się nie darło.

                i jakie pokolenie madre wyroslo!!! Czym skorupka za mlodu....hiihihhi
                • jakw Re: A co z alkoholem? 18.06.05, 20:33
                  rita75 napisała:

                  > > Dawniej jak dziecko płakało, to moczyło się jakąś szmatkę w wódce, a pote
                  > m w
                  > > cukrze i wsadzało mu się do buzi, żeby lepiej spało i się nie darło.
                  >
                  > i jakie pokolenie madre wyroslo!!! Czym skorupka za mlodu....hiihihhi

                  To chyba całe pokolenia tak wyrastały...
                  (I już wiadomo, dlaczego ta dzisiejsza młodzież... wink) )
    • x5jk12 Re: A co z alkoholem? 18.06.05, 10:52
      ja wlasnie mam ten sam dylemat,ale mysle ze czasem piwko nie zaszkodzi i tez
      czasem pije, jestem w 10 tyg,
    • hanka_forum Re: A co z alkoholem? 18.06.05, 12:11
      Czy wiecie, ze kiedy pijecie alkohol i wlasnie wpadacie w dobry nastroj, to
      dziecko jest juz w stanie upojenia alkoholowego - czyli po prostu pijane.
      Dobrze jest pamietac, ze taki maly organizm bardzo szybko odczuwa dzialanie
      alkoholu, a skutki wypicia sa o wiele powazniejsze niz dla matki.
      Pozdr
      Hanka
      • monismonis Re: A co z alkoholem? 18.06.05, 12:16
        Teksty to wlej mu jak sie urodzi troszke wina są śmieszene! To może daj mu
        kanapke niech zagryzie truskawkami i popije coca-colą! Bo te rzeczy przecież
        nie szkądza dziecku jak jest u nas w brzuszku a i tak nie daje sie jemu po
        porodzie! to jakiś błedne myslenie! dziecko nie do końca odczuwa wszystko tak
        samo jak my! Pewenie że nie można sie upijać no ale bez przesady!!!! Ciąża to
        nie choroba ani twoja ani twojego dziecka!
    • pimpek_sadelko Re: A co z alkoholem? 18.06.05, 12:19
      wczoraj machnelam szklanke redsa.
      nie mam wyrzutow sumienia. pierwszy raz w ciazy taka ilosc alkoholu wypilam.
      piwko saczylam dosc dlugo, procent ma malo. jest ok. nie ma co przeginac.
      • hanka_forum Re: A co z alkoholem? 18.06.05, 12:55
        Oczywiscie,ze ciaza to nie choroba (ktos tu przytoczyl taki argument, ale
        akurat w tej dyskusji nie jest on najlepszy. Rownie dobrze mozna dowodzic, ze
        kobiety w ciazy moga skokac na bungee - przeciez nie sa chore). Chodzi o wplyw
        tego co robimy na dziecko. I wiecie, tak jak w zyciu, kazdy bedzie opowiadal
        sie za rozwiazaniem, ktore jest mu bardziej na reke. Jesli lubicie wypic
        szklaneczke piwa, lampke wina - bedziecie szukaly potwierdzenia na swoje slowa
        w prasie, u znajomych itp. Przeciez zadna matka nie przyzna sie do tego, ze
        celowo i swiadomo szkodzi dziecku. Jesli alkohol jest Wam obojetny - bedziecie
        szukaly naukowych opracowan, opinii ekspertow - na temat szkodliwosci alkoholu
        na plod. Kazda z nas ma juz wyrobiona opinie na dany temat i kaza z nas pamieta
        te przypadki, ktore zgadzaja sie z nasza opinia. Ja np. znam wiele dzieci,
        ktore urodzily matki pijace i ktore maja problemy z nauka, w kontaktach
        miedzyludzkich itp. Ale jest na pewno grono dzieci, na ktore alkohol nie mial
        wplywu. Tylko skad mozmemy wiedziec, do ktorej grupy zaliczy sie nasze dziecko
        w przyszlosci?
        Hanka
        • edka_s Re: A co z alkoholem? 18.06.05, 19:17
          Zgadzam się z Tobą i wszystkimi dziewczynami, które są "przeciw". Jestem w 7
          tyg.,lubię od czasu do czasu wypić piwko, czy lamkę wina, ale w ciąży!zero
          alkoholu. Nikt do końca nie wie jakie alkohol -nawet w małych ilościach -sieje
          spustoszenie w małym organiźmie. Łatwo powiedzieć, ciąża to nie choroba, czy
          szukać innych, którzy daja zielone światło na niewielkie popijanie-ginekolog,
          położna, inne koleżanki... Dziewczyny to wasze dzieci, tylko wy odpowiadacie za
          to jak będą się rozwijały, teraz -w macicy i potem przez całe życie, i tak
          ryzyko chorób wrodzonych, poronień, nieprawidłowści gen. jest coraz większe, po
          co jeszcze igrać z losem? myśle,że 9 m-cy bez piwka czy winka,są niczym wobec
          wizji spokojnego macierzyństwa kiedyś tam, jak dziecko będzie zdrowo i bez
          problemów rosło- wy nadrobicie (ja też) te wszystkie niewypite piwka i lampki
          wina, pozdrawiam, edka
          • pimpek_sadelko Re: A co z alkoholem? 18.06.05, 19:20
            edka_s.
            naprawde sadzisz, ze lampka wina moze zaszkodzic dziecku?
            mi lekarz czerwone wytrawne winko polecal od czasu do czasu. podobnie jak lekko
            odgazowane piwko. male ilosci oczywiscie.
            winko na krazenie i serduszko, lepszy metabolizm, a piwko:wiadomo-nerki.
            od poczatku ciazy wypilam ok pol litra piwka i kilka lykow wina... o matko, ale
            zaszkodzilam dziecku! chyba do skoscila polece i ksiedza w konfesjonale
            przydybie na wylanie moich grzechowsmile
            • edka_s Re: A co z alkoholem? 18.06.05, 20:33
              pisałam, sprawa każdej przyszłej matki, ja nie zamierzac pic, choć jak pisałam
              piwko lubie, zwłasza latem, nikogo nie namawiam, ani nie próbuje straszyć, jeśli
              o księdza chodzi, to dla mnie możesz różaniec i gorzkie żale odprawiać, jak ci
              pomoże, dla mnie to bez znaczenia...a tak na marginesie to ciekawe,że takie
              radykalne postawy ) i nie tylko moja)wzbudzają tyle emocji- czyżby jakieś
              wyrzuty sumienia, gdzieś sie tam podświadomie się tłukły w głowie?rób jak
              uważasz, pozdrawiam
    • agagr Re: A co z alkoholem? 18.06.05, 18:20
      Ja alkoholu nie piję, czasami pozwalam sobie na kawę, ale zawsze mam lekkie
      wyrzuty sumienia.
      • anitaanita Re: A co z alkoholem? 18.06.05, 18:34
        Wpierwszej ciazy czasem wypilam piwko lub lampke wina niestety moje dziecko po
        porodzie po miesiecznych meczarniach umarlo .
        co bylo skutkiem tego sie nigdy nie dowiem? moze ten alkohol?
        Teraz po 5 latach jestem znow w ciazy mam ochote na piwko ktore uwielbiam ,
        ale nawet go nie powacham bo nie chce tego koszmaru znow przechodzic
        Co jest 9 miesiecy abstynencji do skutkow na cale zycia
      • pimpek_sadelko Re: A co z alkoholem? 18.06.05, 18:35
        agagr napisała:

        > Ja alkoholu nie piję, czasami pozwalam sobie na kawę, ale zawsze mam lekkie
        > wyrzuty sumienia.

        od kawy? zabronil ci lekarz? jesli masz dobre cisnienie, a kawa nie jest z
        gatunku "szatan" to wyluzuj. mozesz ja pic.
    • saskiaplus1 Re: A co z alkoholem? 18.06.05, 19:25
      "Wpierwszej ciazy czasem wypilam piwko lub lampke wina niestety moje dziecko po
      porodzie po miesiecznych meczarniach umarlo .
      co bylo skutkiem tego sie nigdy nie dowiem? moze ten alkohol?"
      No, dziewczyny, które coś tam w ciąży czasem wypijacie - będzie wam się to w
      nocy śniło! Ktoś kiedyś napisał na tym forum, że za straszenie ciężarnych
      powinni karać więzieniem...
      • pimpek_sadelko Re: A co z alkoholem? 18.06.05, 19:27
        saskiaplus1 napisała:

        > No, dziewczyny, które coś tam w ciąży czasem wypijacie - będzie wam się to w
        > nocy śniło! Ktoś kiedyś napisał na tym forum, że za straszenie ciężarnych
        > powinni karać więzieniem...

        sny mam dobre. nawet porody mi sie nie sniasmile
        nie lubie jak ktos chce byc bardziej papieski od papieza i bardziej lekarski od
        lekarza. przechyly sa niezdrowesmile
        a co do wiezienia.... tam jeszcze chyba nikt nie zmadrzalsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka