Dodaj do ulubionych

do doświadczonych mam - wózek, od czego zacząć?

15.06.05, 14:41
Na co należy zwrócić uwagę przy wyborze wózka. nie wiem od czego zacząć (np.
koła obrotowe czy normalne, itp). jestem zielona w tym temacie a tych wózków
jest milon. nie chodzi mi o konkretny model, a o to co w standardzie powinien
posiadać, co się w praktyce przyda. boję się że w sklepie babka nie powie o
wszystkim i dlatego zwracam się do Was, które macie doświadczenie.chciałabym
głęboki+spacerówka. dziękuję, jeśli ktoś mi
odp.
Obserwuj wątek
    • klkropka Re: do doświadczonych mam - wózek, od czego zaczą 15.06.05, 14:57
      witam, ja co prawda nie odpowiem ale podłączę się pod post. jestem w ciąży i
      powoli zaczynam kompletować sprzęt a tak jak Ty jestem niedoświadczona w
      sprawach wózków.
      pozdrawiam
      smile
      • monika9710 Re: klkropka 15.06.05, 15:07
        cieszę się, jest nas więcej, ale obawiam się że temat wózków jest tak oklepany,
        że nikomu się nie chce odp. a skąd tu wszystko wiedzieć, koleżanek dzieciatych
        mam niewiele. czekamy.
        • szaramysz2 Re: klkropka 15.06.05, 15:40
          nie z doswiadczenie ale z tego co zapamietalam z innego watku na ten temat:
          - waga, jesli mieszkasz na n-tym pietrze bez windy
          - wielkosc, im mniejszy tym latwiej manewrowac np. w sklepie osiedlowym
          - skretne kolka - wszystkie mamy sobie chwala.
          - regulacja raczki - zwlaszcza gdy tatus wysoki a mama malutka (lub
          odwrotnie wink )
          - torba w zestawie, duzy koszyk pod wozkiem - rzeczy zbawienne na codzien, bo
          zakupy zazwyczaj sie robi jadac z dzidzia na spacer.
          - ponoc niewazna wielkosc kolek ale gorsze sa te odlewane z plastiku a lepsze z
          opona (mniej skrzypia...chyba..) (ja kupilam z duzymi kolami bo wydaje mi sie,
          ze takie lepiej sobie radza w nierownym terenie)
          - mozliwosc przekladania raczki - tak zeby dzidzia mogla jechac patrzac na
          ciebie lub odwrotnie (jak slonce wali pod budke to odwracasz i wieziesz dziecko
          nadal w cieniu). mozna tez wybrac model z parasolka.

          tyle zapamietalam, gapa jestem nie moge znalezc poprzedniego watku -
          poszpeajcie bo byl dlugiii i duzo wiecej dziewczyny pisaly.
          • petrela Re: klkropka 16.06.05, 11:39
            W zasadzie napisałaś wszystkie najważniejsze rzeczy. Nic dodać nic ująć. A z
            tymi kołami to raczej chodzi o amortyzacje na naszych "równiutkich chodnikach"
            niż o skrzypienie. Rzeczywiście koła pompowane nawet średniej wielkości będa
            lepsze o niebo od plastików i innych tworzyw. Pozdrawiam.
    • xagatka Re: do doświadczonych mam - wózek, od czego zaczą 15.06.05, 15:41
      Co prawda nie jestem doswiadczona mama. Moje malenstow urodzi sie w lipcu. W
      zeszlym tygoniu kupilismy wozek wiec moge podzielic sie z wami czym ja sie
      kierowalam przy .Przede wszystkim chcialam zeby byl lekki - moj wazy ok 11 kg.
      Co prawda mieszkam na parterze ale mysle ze i tak nie raz bede musiala go
      przenosic. Ze wzgledu na to ze maly urodzi sie w lecie chcialam zeby mial
      wywietrzniki w budzie (tzw. klimatyzacja). Wazne dla mnie rowniez bylo to zeby
      gondola byla duza (teraz prawie wszyskie sa malutkie) poniewaz jak w ziemie bede
      musial malego wlozyc w kombinezoenie itd to zabrakanie miejsca. Z tego powodu ze
      duzo czasu spedzamy z mezem w podrozy chcialam rowniez zeby mozna bylo nosidelo
      nakladac na strzelarz wozka. I to by bylo na tyle.
      • petrela Re: do doświadczonych mam - wózek, od czego zaczą 16.06.05, 11:36
        Hmmm wszystko ok, tylko jest jedno małe ale. Jesli rodzisz w lipcu to Twoje
        maleństwo w zimie już nie będzie chciało jeżdzić w gondoli ;o))) Pozdrawiam.
    • mika_p Re: do doświadczonych mam - wózek, od czego zaczą 15.06.05, 15:55
      Kolejnosc przypadkowa:

      ### Koła - duze jest lepsze, zadna nierównosc chodnika nie jest straszna, mam
      porównanie z mniejszymi kilka lat temu, makabra;
      ### Zawieszenie - na paskach bardziej buja niz na amortyzatorach, ale paski tez
      maja wady;
      ### Przekładana raczka - ja sie z tego ciesze i przekładam, sasiadka dokupiła
      parasolke;
      ### Regulowana wysokosc raczki - odpusciłam sobie i załuje, przy płaskich
      butach jest OK, przy wysokich obcasach juz gorzej;
      ### Waga - mój orion jest ciezki jak czołg, ale ja mam do pokonania 4 schodki,
      wiec łatwo go wciagnac, a jak Mała spi, to ja wyjmuje z nosidłem i wchodze, a
      potem wracam po pusty wózek;
      ### Kosz pod wózkiem - orion jest dosc nisko posadowiony iszczelina nad
      brzegiem wozka jest dosc waska (jak butelka z mineralka), chociaz kosz dosc
      duzy;
      ### Torba i sposób powieszenia - torba w standardzie to dobry pomysł, moja jest
      wieszana za budka (na karabinczykach, plastikowe były i jeden szlag trafił,
      dzis wreszcie dokupiłam stalowe i bede szyc), przy klasycznym prowadzeniu jest
      fajnie, ale jak przełoze raczke, to mi przeszkadza w chodzeniu;
      ### Sposób składania - czy łatwo, czy miesci sie do bagaznika waszego auta bez
      komplikacji (ja te kwestie zignorowałam, wychodzac z załozenia, ze albo
      chodzimy z wozkiem, albo jezdzimy z fotelikiem, nie miałam racji i wozek ledwo
      wchodzi do poloneza);
      ### Hamulce - jesli z przekładana raczka jest wózek, to hamulec powinien byc z
      obu stron, na obu osiach; poza tym - czy stopuje w miejscu, czy umozliwia ruch
      koł o czesc obrotu, ma to znaczenie przy podrózach komunikacja miejska - mój ma
      wariant drugi, fajnie jest na piechote, bo mozna nim ruszac i stwór w srodku
      nie płacze, ze stoimy, ale w autobusie, jak kierowca szarpnie, to wydaje sie,
      ze wózek leci i trzeba go ratowac - nie za fajnie, na szczescie barfzo rzadko
      jezdze kom. miejska;
      ### Pokrowiec foliowy i parasolka - pierwszy potrzebny, druga wedle uznania;
      ### Pokrowce-ocieplacze - na wariant spacerówkowy niezbedny, jesli wózek ma
      byc w uzyciu zimą i jesienią; na nosidło moim zdaniem niekoniecznie, przeciez
      sa koce i własna buda wózka, albo sie jezdzi z całocia sprzetu, albo wcale
      wózka, tylko fotelik sam., nosidło rzadko bywa uzywane samodzielnie poza
      pomieszczeniami;
      ### Szyberdach w budce - jesli to wariant z powietrzem (siatka) a nie swiatłem
      (folia przezroczysta), to warto, aby zamkniecie klapki było w dole, a nie w
      górze, bo w razie deszczu moze sie okazac, ze woda spływa dziecku na główke (a
      nie zawsze rozciaga sie folię ochronna).

      A tak naprawde, to najwazniejsze, zeby był piekny i czerwony (od uroku), reszta
      to duperele wink)
    • monika9710 Re: serdeczne dzięki 15.06.05, 16:59
    • olinka.6 Re: do doświadczonych mam - wózek, od czego zaczą 15.06.05, 21:20
      Ja wybrałam wózek z gondolą, ponieważ jestem wysoka, a te "workowate" są dla
      mnie za niskie oraz dostosować wózek do pór roku t.j. trochę lata, jesień i
      zima. Gondolka jest duża, dzięki czemu dzidzia ma luz w upał i miejsce będąc w
      śpiworku. To są dwa podstawowe powody wyboru mojego wózka. Na wadze mi nie
      zależy, bo nie muszę dźwigać całego do domu. Oczywiście inne mechanizacje wózka
      też musiały mi odpowiadać. Jest do niego spacerówka, ale zakładana osobno i tak
      właśnie chciałam.
      • zzz12 Re: do doświadczonych mam - wózek, od czego zaczą 15.06.05, 22:19
        Wozka moze nie bedziesz chciala- musiala taszczyc do domu, ale w Polsce gdzie
        sie nie ruszysz- schody, a nawet w domu, jesli dziecko zasnie, czasem lepiej
        wniesc wozek do mieszkania, niz wybudzac spiace niemowle. Nie warto specjalnie
        podniecac sie spacerowka jako jedna z funkcji wozka glebokiego- z reguly sie
        nie sprawdza, jest ciezka, nieporeczna. lepiej juz kupic tanszy wozek gleboki-
        chocby uzywany, a finansowo skupic sie na porzadnej spacerowce. Wozki z
        redulowana wysokoscia raczki z reguly i tak sa niskie (dla osob wysokich),
        nawet przy maksymalnym podwyzszeniu. A przy takim uniesieniu raczki pchajac
        wozek czesto kopie sie po podwoziu lub hamulcu. Warto sie przymierzyc do wozka
        w sklepie, pojezdzic- czy obojgu rodzicom wygodnie pchac, czy raczka jest
        wystarczajaco odsunieta, zeby mozna bylo wygodnie stawiac kroki, czy
        wystarczajaco wysoka. Kosze pod wozkiem metalowe (bywaja takie) sa do d...,
        lepszy z siatki czy innego materialu, z ktorego nie wypadnie zawartosc.
        Sprawdzic mocowanie kol- ja mialam takie druciki, ktore przy kopnieciu lub
        przyhaczeniu o futryne w windzie czy schody sie przesuwaly, w efekcie w trakcie
        jazdy kolo odpadalo.. Waga wozka jest istotna, bo po zsumowaniu z waga dziecka
        uzyskujemy spory ciezar w razie pokonywania schodow. Warto przymierzyc wozek do
        samochodu- o tym bylo. Dla mnie swietnym pomyslem jest polaczenie fotelika
        samochodowego 0-10 kg z wozkiem (np. Graco Travel system, ale inne firmy takoz
        maja to w ofercie)- ulatwia transport dziecka bez budzenia przy wyciaganiu z
        fotelika. Sam wozek rozklada sie jedna reka, na gore fotelik z dzieckiem i
        obywamy sie ( w przypadku dzieci wiosennych) w ogole bez wozka glebokiego..
    • lipiec2005 Re: do doświadczonych mam - wózek, od czego zaczą 15.06.05, 23:48
      Koniecznie sprawdź, jak "chodzi" budka, tzn. czy składa się bezgłośnie czy
      wydaje jakieś dźwięki. Niestety znaczna część wózków dostępnych na naszym rynku
      (zarówno z tych tańszych, jaki i z tych z "górnej półki") ma budki, które
      składają się z takim trzaskiem, że umarłego by z grobu podniosło, a co dopiero
      takiego maluchasmile)Jeżeli więc chcesz, by dzidzia na spacerku trochę pospała,
      radzę to także wziąć pod uwagę...Przynajmniej dla mnie to było ważne.
      Pozdrawiam.
      • zzz12 Re: do doświadczonych mam - wózek, od czego zaczą 16.06.05, 08:18
        w Graco budka chodzi bezglosnie, ale rownie bezglosnie i szybko sklada sie sama
        w trakcie nawet niewielkiego wiatru..tak wiec pozytek z niej zaden... Aha,
        warto tez sprawdzic, czy latwo (i mozliwie jedna reka) da sie regulowac
        polozenie oparcia w wozku- spacerowce.
    • ikaes Re: do doświadczonych mam - wózek, od czego zaczą 16.06.05, 15:06
      najlepsze są wózki gondola + spacerówka, nie kupuj wózka głębokiego
      rozkładanego na spacerówkę, chyba, że ma nosidełko, ale z tego szybko dziecko
      wyrośnie. Ja kupiłam Inglesina Magnum - rozkładany na spacerówkę i byłam bardzo
      niezadowolona, zwłaszcza, jak wózek się rozłożył (tzn. opuścił się w dół
      podnóżek) i moje wówczas 5-miesięczne dziecko przy wjeździe na krawężnik zjecha
      ło do rynsztoku (na ulicę)- na szczęście najpierw zjechał koc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka