Dodaj do ulubionych

kość nosowa

16.06.05, 20:29
witam!chciałam się dowiedziec jak to jest z ta kością nosową.jak lekarz badał
tę przezierność karkową to wyszło o.k.ale wogóle nie było mowy o mierzeniu
kości nosowej.jak to jest?mozliwe żeby zapomniał?
Obserwuj wątek
    • anulka59 Re: kość nosowa 16.06.05, 21:02
      Musisz zapetac lekarza robiacego ci USG bo z przeziernoscia jest ze do 3mm jest
      prawidlowoscia a z koscia nosowa jest tak ze na wade genetyczna wskazuje jej
      brak a jesli jest to nie wiem jakie ma miec wymiary bo nie pytalam o to mojego
      gina.Pozdrawiam
      • lides Re: kość nosowa 16.06.05, 21:35
        teraz to już troche za póżno bo do innego chodzę a usg też inny robił.wszyscy go
        chwalą i jak przezierność sprawdzał to chyba wie że kość nosową też
        powinien.wtedy nie byłam taka doczytana jak teraz.terz to jestem już w 35tc i od
        tamtej pory byłam jeszcze ze 3 razy na usg i nikt na ten temat nic nie
        mówił.wszyscy tylko że wszystko o.k. ale jak tak się czyta na forum coraz więcej
        to człowiek ma coraz więcej pytań...
        • koral777 Re: kość nosowa 16.06.05, 23:39
          wiedze że zaczęłaś zastanawiac sie podobnie jak ja. ja wpiszezsz w wyszukiwarce
          kosc nosowa to natrfisz na pewno na moje pytania. Ja wywnioskowałam, żze zrobić
          badanie przezierności karkowej potrafi większosc lekarzy. Natomiast pomiar
          kości nosowej już nie każdy a raczej dośc mała grupa. Wiec nawet sie za to nie
          biorą. Może oceniają jej becnośc ale o tym fakcie już nie piszą. ja miałam dop
          [iero zmierzona w 23 tyg ciazy bo byłam u dośc dobrego specjalisty. Ale tylko
          potem miałam jeszce więcej watpliwości bo nie ma norm kośc nosowej na 23
          tydzień - tak naprawdę istotny pomia tej kości jest w 11-14 tyg ciązy. Naswet
          zawracałam głowe specowi od tej cholernej kości - Panu L. Dudarewiczowi z
          Łodzi - odpisał że kości na tym etapie nie mierzy. Z cięzkim sercem ale
          śledztwo odpuściłam, licząc że wszystko z dziecinką jest w porządku teraz
          jeszcze parę dni i zobaczę. A szukałam też i w literaturze angielskiej ale sa
          normy tylko na 11-14 tc.
          • 1monika Re: kość nosowa 17.06.05, 08:11
            Witaj. Ja mialam podobny problem. Na usg lekarz nie dopatrzyl sie kosci
            nosowej, powiedzial, ze czasem tak sie dziecko ulozy itd. i ze jest ok. Nie
            uspokoil mnie. Spanikowana pobieglam do innego lekarza i dopiero ten zrobil usg
            i pokazal mi te kosc. Z tego co wiem to jak nie ma kosci nosowej to czaszka
            jest splaszczona i inne kosci nie sa prawidlowe. Jezeli lekarz powiedzial, ze
            jest wszystko dobrze to uwierz w to i tego sie trzymaj.
            Trzeba ufac, ze urodzimy zdrowe dzieci i nie dac sie zwariowac. Ja w pierwszej
            ciazy nie mialam pojecia o przeziernosc karku, o kosci nosowej, o kosci
            udowej...poprostu cieszylam sie, ze jestem w ciazy. Urodzilam cudne dziecko.
            Teraz szarpia mnie nerwy, tez za duzo naczytalam sie na forum.
            Trzymaj sie i nie martw, wszystko bedzie dobrze.
            Zycze powodzenia i spokoju.
            Monika
            • lides Re: kość nosowa 17.06.05, 20:43
              dzięki kochane kobitki za odpowiedż!pozdrawiam
            • basia_j Re: kość nosowa do moniki1 18.06.05, 07:38
              Kochana Moniko!!!
              > Trzeba ufac, ze urodzimy zdrowe dzieci i nie dac sie zwariowac. Ja w
              pierwszej
              > ciazy nie mialam pojecia o przeziernosc karku, o kosci nosowej, o kosci
              > udowej...poprostu cieszylam sie, ze jestem w ciazy. Urodzilam cudne dziecko.
              > Teraz szarpia mnie nerwy, tez za duzo naczytalam sie na forum.
              > Trzymaj sie i nie martw, wszystko bedzie dobrze.

              To są ŚWIETE SŁOWA !! Ja od kiedy za dużo szperam w necie bardziej sie
              martwie, choćby teraz siedzi mi w głowie moje badanie NT=2,8.Kiedyś bym nie
              wiedziała jaka jest norma i bym sie nie martwiła a teraz spędza mi to z powiek
              sen.
              Postaram się i ja tak myśleć ale jak coś się wejdzie w głowę to koniec sad
              pozdrwaiam
              • 1monika Re: kość nosowa do basi_i 18.06.05, 09:25
                Czesc Basiu
                Jeszcze nigdy tyle nie ryczalam co w tej ciazy, a to dopiero 20 tydz.
                W przyszlym tyg. mam usg polowkowe i znow chce mi sie plakac, bo strasznie sie
                boje. W pierwszej ciazy w 32 tyg. lekarz znalazl u mojej coreczki torbiel na
                jajniku. Powiedzial, ze to pewnie nic, ale po porodzie zrobili mi na Karowej
                pieklo. Powiedzieli, ze to guz, ze nie wiadomo czy nie zlosliwy... Tydzien po
                porodzie w CZDz. chcieli malej usunac caly jajnik. Nie zgodzilam sie i zabralam
                mala do domu. Po 2 mies. pojechalismy na kontrolne usg. Okazalo sie, ze to byla
                torbiel spowodowana za duza iloscia estrogenow i ze juz sie wchlonela.
                Teraz coreczka ma 4 lata i wszystko jest dobrze. Boje sie, zeby znowu czegos
                lekarze nie wynalezli. Bardzo sie boje, ale ufam, ze bedzie dobrze.
                Twoj wynik Basiu jest w porzadku NT=2,8 to norma.
                Trzymam za ciebie kciuki, wszystko bedzie dobrze.
                Pozdrawiam.
                Aha-na forum zagladam tylko jak nie ma meza w domu.
                Denerwuje sie i krzyczy, ze w koncu zablokuje mi te strone.
                Moze to nie glupi pomysl?!
                Trzymaj sie
                • basia_j Re: kość nosowa do moniki 18.06.05, 13:07
                  MOniko!!
                  Straszne przez co musiałaś przejść!!!!Ale całe szczeście że sprawa tak sie
                  potoczyła. Ja wiem że zawsze są lęki, każda z nas je ma, jak widać, ale tak
                  naprawde to trzeba zaufać Bogu. Brakuje czasem mi tej wiary w to.
                  Ale musimy się wspierać smile
                  Ja dla świetego spokoju zrobię usg prywatnie bo naprawde ten niepokój wpływa na
                  mnie chyba niekorzytsnie.
                  Ja też Moniko i wszytskie mamusie pozdrawaim i trzymam kciuki żeby wszytsko
                  było w porządeczku.

                  he ..ja tez zaglądam na forum jak nie ma mojego slubnego, bo jak widzi że
                  szperam tu i tylko wymyślalam jakies zagrożenia ...
                  Oj chyba dobry pomysl z tą blokadą big_grinDD
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka