Dodaj do ulubionych

szew na szyjce

26.06.05, 19:46
Sorry, za wcześnie włączyłam. Mam 5-cio mies. synka, z którym w ciąży długo
leżałam (szpital, fenoterol itd). Następną ciążę planuję za rok i mój gin
powiedział, że trzeba będzie założyć szew pod narkozą. Trochę mnie to
postawiło na baczność.
Czy po zabiegu boli? Czy nie trzeba potem leżeć i można normalnie
funkcjonować?
Pozdrawiam wszystkie Mamy!
Obserwuj wątek
    • zibi62 Re: szew na szyjce 26.06.05, 21:22
      pisze krótko ba mały marudzi. ja miałam około 14 tyg zakładany szew. zabieg trwa
      krótko, nic nie boli, oczywiscie jest pod narkozą. po tez nic nie boli, tylko
      troche plamiłam. po zabiegu nalezy zyć oszczędnie,ale ja niestety nie bardzo
      miałam warunki by sie oszczedzać.Wiem,z e jeszce zamiast szwu mozna założyc tzw.
      pesar, zakądanie jest mniej inwazyjne, skuteczności nei znam, ale chyba taka
      sama jak szwu. szew generalnie chroni szyjkę przed skróceniem, moze uchronić
      przed porodem przedwczesnym.
    • wewska Re: szew na szyjce 26.06.05, 22:26
      Teraz Ci powiedział, że za rok jak będzie w ciąży to Ci szew założy? Jasnowidz,
      czy co? Ja mam założony szew i wiem, że zakłada się go dopiero, jak zaczyna się
      skracać szyjka. Jak można zaplanować taki zabieg z rocznym wyprzedzeniem?
      Odpowiadając na Twoje pytanie - nic nie boli. Jesteś w znieczuleniu ogólnym,
      całośc trwa około 10 minut, przez 1-2 dni lekkie plamienie. I do domku.
      Pozdrawiam, wewska
    • majka.majka Re: szew na szyjce 26.06.05, 23:28
      Mnie też dziwi, skąd on wie, że już trzeba szew założyć, jeśli nie jesteś w
      ciąży, tak na wszelki wypadek? A tak przy okazji, mnie jak zaczęła się skracać
      szyjka to lekarz powiedział, że tylko pessar. Gdyż jest to nieinwazyjna metoda,
      a ma takie samo działanie. Zakłada się go bez żadnego znieczulenia, w ciągu ok.
      2 minut, i daję słowo nic nie boli, w czasie noszenia też nic nie czuć. Mam go
      od 3 tygodni i lekarz twierdzi, że doskonale się spisuje, trzeba tylko leki
      łykać i dbać o siebie (żadnego dźwigania), nawet leżeć nie trzeba. Prowadzę
      normalny tryb życia, oczywiście dużo spokojniejszy, ale normalnie.
      Pozdrawiam (31 tydz. trwa)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka