Dodaj do ulubionych

zatkany nos

01.07.05, 11:34
pomóżcie bo zwariuję od paru dni mam zablokowany nos, a smarkam razem z
krwią, podejrzewam że to hormony tylko jak sobie z tym radzić, nie mogę
odychać, może macie jakiś pomysł? sad
Obserwuj wątek
    • basik20 Re: zatkany nos 01.07.05, 11:35
      jejku ja mam to samo!!!! nie mogę oddychać a noce są najgorsze. Byłam wczoraj u
      swojego gina i powiedział żebym kupiła sobie albo cos hemoopatycznego albo
      jakiś inhalator do noska.
      • kiniak7 Re: zatkany nos 01.07.05, 11:37
        zgadzam się noce są NAJGORSZE a krople homeopatyczne nie pomagają próbowałamsad


        src="lilypie.com/days/051028/0/21/1/+1" alt="Lilypie Baby Ticker"
        border="0" /></a>
        • diana1 Re: zatkany nos 01.07.05, 11:39
          no to i ja sie przyłączam do zatkańców i zasmarkańców nosowych!!!
          mam nadzieję ze niebawem to minie, bo karatu ani alergii nie mam.
          • magdulka26 Re: zatkany nos 01.07.05, 11:42
            Dziewczyny to jest od progesteronu.I nie pocieszę Was,to dopiero po porodzie
            zniknie.Ja tez mam od czasu do czasu zatkany ale po godzinie samo mija.Musicie
            byc wytrwałe nic Wam nie pomoże.
            • kasia19662 Re: zatkany nos 01.07.05, 11:47
              ja używam kropli do nosa,działają miejscowo, nie przedostają się do krążenia, a
              ja się nie męczę.
            • basik20 Re: zatkany nos 01.07.05, 11:48
              Szwagier mi właśnie kupił w aptece taki preparat który psika się do nosa. On ma
              chore zatoki a jego córeczka często chorowała jak miała pół roczku. Lekarz im
              wtedy to zalecił. On też zaczął używać i bardzo mu pomogło. Na bazie wód
              źródlanych więc spokojnie mogą używać kobiet w ciązy. Że wcześniej o tym nie
              pomyślałam!!!!
    • kiniak7 Re: zatkany nos 01.07.05, 11:49
      no to mnie zmartiłaś, bo dodatkowo mam astmę i lipa,
      • diament79 Re: zatkany nos 01.07.05, 12:22
        Ja męczę się chyba od chwili poczęcia z potwornym kaszlem i zatkanym nosem.
        Myślałam, że to cos poważnego więc poszłam do lekarza, nic mi nie dał, bo nie
        ma żadnego stanu zapalnego a leków nie-szkodzących w ciąży nie ma, kupiłam dziś
        homeopatyczny syrop Stodal i krople do nosa Euphorbium, zobaczymy czy pomoże.
        Jestem w 5tygodniu i straszliwie sie matrwię czy to przypadkiem nie zaszkodzi
        dziecki taka choroba i taki męczący kaszel. Jak myślicie? Pocieszcie! Myślicie,
        że to taki objaw ciąży???
        • diament79 Re: zatkany nos 01.07.05, 15:14
          podciągam smile
          • magdulka26 Re: zatkany nos 01.07.05, 15:18
            Ja coprawda jestem już w 33 tc ale tez ostatnio dopadł mnie straszny kaszel i
            ból gardła.Piłam Stodal i przeszło bardzo szybko.Wiadomo im mniej leków tym
            lepiej ale jak czasem trzeba to trudno sie mówi.Na pewno Twojej dzidzi to nie
            zaszkodzi.
            • ruda1021 Re: zatkany nos 01.07.05, 18:23
              Hej,
              Ja z ze swoim zatkanym nosem i smarkaniem krwia- przepraszam za wyrazenie-
              trafilam do laryngologa. Pani stwierdzila ze to normalne w ciazy i kazala nabyc
              w aptece krople do nosa na bazie wody morskiej , które podobno bardzo
              skutecznie oczyszczaja nos i nie szkodza kobietom w ciazy.
              Pozdrawiam
    • marlena15 Re: zatkany nos 01.07.05, 22:16
      Przyłączam się do was tak samo zatyka mi się nos ale dzieki bogu tylko w nocy a
      to cholernie przeszkadza spać .
      Mi mama kupiła Spry do nosa "MARIMER"czyli oczyszczona woda morska z
      mikroelementami. Mogą z niej korzystać kobiety w ciązy a nawet noworodki.
      Polecam chociaż nie do końca pomaga ale jakoś ułatwia oddychanie.

      Pozdrawiam
      marlena 37 tc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka