Dodaj do ulubionych

test potrójny, jestem przerażona pomóżcie

01.07.05, 18:24
Zrobiłam test potrójny, wynik ZD:
wg usg: 19tc w teście podwójnym: 1 in 139, w teście potrójnym 1 in 51.
Miałam dwa testy PAPPa wg jednego ryzyko 1:5000, wg drugiego 1:1000 w tym
ryzyko z krwi 1:200. Z usg w 13 i 16 tc wszysko b. dobrze, w normie,
przezierność w 13 tc 1,7, kość nosowa 0,26, z tym, że czytam, że ok. 25%
dzieci z ZD miało prawidłowy NT. Serce, nerki, kształt dłoni wszysko w
normie. Sama nie wiem co o tym myśleć, jestem przerażona kompletnie. Lekarz
zaleca amniopunkcję a ja tak cholernie się boję stracić to dziecko.

Jestem w olbrzymim stresie. Jaki wpływ na dziecko może mieć podobne napięcie?
Jak sobie z tym poradzić? Zaczęłam brać relanium, ale i tak rozklejam się co
5 min., dopada mnie nawet na ulicy sad
Obserwuj wątek
    • ulencjusz Re: test potrójny, jestem przerażona pomóżcie 01.07.05, 18:54
      Boze, kochana, ja tez siedze i placze choc niewiem co sie dzieje...Jestem w
      11tc i mialam w srode usg i powiedzieli ze cos nie tak z karczkiem. NT mam
      dobiero w ta sirode i strasnzie sie boje. Juz nie mam czym plakac. Mi tez
      powiedzieli ze jak NT bedzie zle to radza amniopunkcje...A ja nie chce, bo jak
      strace moje malenstwo to nie przezyje...
      Ale dziewczyny tu z formum caly czas pisza ze bardzo czesto lekarze twierdza ze
      cos jest nie tak, zaslaniajac sie wynikami testow, a dzieci rodza sie piekne i
      zdrowe. Wiem, ze to nie jest wystarczajace pocieszenie, ale lekarze to tylko
      ludzie i moga sie mylic. Ja zanim poddam sie jakimkolwiek inwazyjnym testom, to
      zasiegne innych opini lekarskich...

      Trzymaj sie cieplutko, bedzie dobrze. Musi byc!!! A stres faktycznie nie sadze
      zeby byl dla dziecka wskazany...
      Ja sie bronie spotkaniami z przyjaciolmi, ktorzy sa bardzo optymistyczni. Jest
      piekna pogoda i robimy pikniki. Staram sie nie siedziec sama, bo wiadomo, co
      nasze glowy wtedy wyprawiaja...Zawalilam sie takze tonami filmow (komedii,
      szeczegolnie glupkowatych) i jakos to odciaga zle mysli...No i czekolada smile
      Wczoraj kupilam sobie tabliczke Toblerone i zezarlam cala smile

      Bedzie dobrze!
      Gdyby te wszystkie dzieci ktore lekarze sklasyfikowali jako podejzane o wady
      genetyczne, faktycznie rodzily sie chore, to zamiast osiedli mieszkaniowych,
      szkol, sklepow i parkow budowano by tylko szpitale...Wiec ucha do gory! Bedzie
      dobrze! Dzieci nasze sa zdrowiutkie, piekniutkie i jeszcze bedziemy sie z tego
      wszystkiego smiac! A teraz zapraszam po czekolade! smile
      • aankaa1 Re: test potrójny, jestem przerażona pomóżcie 01.07.05, 19:33
        Czytałam Twojego posta o przezierności i niepokoju, ale zapewniam, podobnie jak
        wcześniej dziewczyny, że przeczytałam dziesiątki postów, w których nawet mimo
        znacznie podwyższonej przezierności dzieci rodzą się zdrowe. Podobno teraz
        przezierność nie jest już tak miarodajna, liczy się wynik NT ale nie wiem jaka
        jest różnica, mierzy się ją w każdym razie inaczej czy też są inne normy.
        Poproś lekarza aby NT zmierzył ze 3 razy, u mnie pierwszy pomiar to 1,3 , dwa
        pozostałe 1,7 i 1,9. To się mierzy raz za razem, czasem wyciąga średną ale
        powinien liczyć się ten najwyższy. Zrób test PAPPa, to test z krwi połączony z
        wynikiem NT - 11-14 tc, maleństwo powinno mieć od 4,5 do 8,5 cm (sprawdź jeszce
        w googlach opisane przy teście PAPPa). Potem usg genetyczne możesz zrobić np.
        ok. 15-16 tc, chociaż to do testu PAPPa też jest genetyczne i w znacznym
        stopniu pozwala wykluczyć wady płodu, wadę ZD. I ważne jest jescze usg
        połówkowe ok. 20 tc, jest szereg markerów, które pozwolą wykluczyć wady. Mam
        wielką nadzieję, że będzie dobrze, że to tylko badania określające
        prawdopodobieństwo i nie powinnyśmy odbierać ich jako wyroku. Powtarzam to
        sobie, staram się jakoś trzymać, tylko tak strasznie trudno a łzy ciągle
        napływają do oczu. Na razie zrozumiałam jak bardzo pragnę tego dziecka, jak
        szaleńczo pragnę by było zdrowe, jak bardzo boję się amniopunkcji. Jeden z
        lekarzy poradził by podejmując decyzję o amnio zadać sobie pytanie co będzie
        dla mnie większą tragedią, czy strata dziecka wskutek powikłań po amnio czy
        urodzenie i troszczenie się o chore dziecko. Nie umiem odpowiedzieć i na razie
        nie chcę. Trzymaj się dzielnie, nie myśl źle, staraj się nie ściągać złych
        myśli. Tak, muszę zjeść coś pysznego, kalorycznego i optymistycznego, komedie
        to też świetny pomysł. Buziaki
        • kamila_11 Re: test potrójny, jestem przerażona pomóżcie 01.07.05, 20:01
          Ja jestem w 17 tygodniu ciąży i też miałam problem ze złymi wynikami testu papp-
          a. Usg genetyczne (15 tydzień) u dr Dudarewicza wyszło dobrze więc przestałam
          się martwić. Ale nie o tym chcę napisać. Mam koleżankę która pracuje w
          Niemczech jako ginekolog i będąc w ciąży (urodziła w maju zdrowego syna) nie
          wykonywała testu potrójnego gdyż uważa się tam powszechnie że bardzo często
          wychodzą w tym teście błędne wyniki. Mnie również odradzała i poszłam za jej
          radą - nie robię gdyż mogę całkiem niepotrzebnie się martwić. W Polsce
          wprawdzie nie mówi się o tym ale chyba coś jest na rzeczy.
          • basik20 Re: Dziewczyny!!!!!!! 01.07.05, 20:22
            Ja badana byłam przez dr. Roszkowskiego i miałąm NT 2,6 mm. Po dwóch miesiącach
            badań okzało się że mam zdrowego synka. Nie bójcie się amniopunkcji. Ja ją
            wykonałam po wcześniejszym teście PAAP-a. Troszkę poczekałam na wynik ale było
            warto. Mimo że w 16 tyg usg było dobre to podjęliśmy decyzję o zrobieniu
            badania inwazyjnego. Nie myślcie że coś się po nim może stać - takie smo
            prawdopodobieństwo że ktoś was popchnie, spadniecie ze schodów lub potrąci was
            samochód. Lepiej mieć pewny wynik aniżeli się zamartwiać.

            Trzymajcie się ciepło
            • marianka_pod_choinke Re: Dziewczyny!!!!!!! 01.07.05, 21:08
              Znam osoby, którym dobry wynik usg wystarczył (NT, kośc nosowa), aby być
              spokojnym o zdrowie dzidzi. Znam takie których niestety nie (dają 85%
              pewności). Poznałam kilka dziewczyn, które żałowały że poddały się testom z
              krwi, bo one podają nie tyle wynik co prawdopodobieństwo wystapienia wady.
              Tutaj nigdy nie ma się pewności, podwyższone ryzyko prowadzi do ogromnego
              stresu i jednak często do decyzji o amniopunkcji.

              Moim skromnym zdaniem, jeśli poziomu lęku związany z ewent. wadami maluszka
              jest patologiczny warto pomysleć o amniopunkcji. Kiedy usg na Kasprzaka i u dr
              Makowskiego mnie nie uspokoiło, a profesor Chazan wypisał skierowanie do
              szpitala na obserwację w związku z moimi lękami, w ciągu jednego dnia podjęłam
              decyzję że się jej poddam. Dodam, że myśl o niej, a raczej dylemat zrobić czy
              nie zrobić doprowadził mnie do nienajlepzego stanu psychicznego. Zrobiłam
              omijajac test pappa, bo wiedziałam, że i tak sie nie uspokoję. Teraz czekam na
              wyniki. Robiłam na Kasprzaka. Jeśli ktos ma pytania dot. samego miejsca,
              procedur, personelu, wreszcie pobrania wód płodowych tamże chetnie opowiem.
              Napisze tak- jestem wyciszona, spokojna. Uprzedzam, że na ewentualne pytanie co
              da mi sama wiedza, nie odpowiem, bo nie jest na temat.
              Proszę, nie zrozumcie mnie opacznie- nie namawiam do amniopunkcji każdej z Was-
              na swoim przykładzie chciałam pokazać, że czasami jest ona mniejszym złem- w
              moim, według lekarzy, kilkumiesięczny stres mógłby okazać się gorszy w
              skutkach dla dziecka.

            • baaasiiia Re: Dziewczyny!!!!!!! 01.07.05, 21:12
              Dokładnie tak - nie bójcie się amniopunkcji - trzeba po tym badaniu ok 3 dni
              odpoczywać (najlepiej leżeć, nie dźwigać itp), ale daje pełny obraz tego co się
              dzieje. Polecam dr Garwolińskiego z Finlandzkiej (jeżeli jesteście z Wwy) -
              doświadczony, opanowany, wszystko dokładnie wyjaśni. I nie chodzi mi o to, że
              jeżeli dzidziuś okaże się chory, to należy "coś" z tym zrobić - sama przeżyłam
              podobną sytuację i uważam, że najgorsza prawda jest lepsza od tej dręczącej
              niepewności!
    • mala242 Re: test potrójny, jestem przerażona pomóżcie 01.07.05, 22:49
      Slonko zrob amniopunkcje.Pamietaj o jednym te testy pokazuja stsystyczne ryzko
      wystapiena wady u dzidzi.Uszy do gory bedzie ok!!!!
      • madzias1968 Re: test potrójny, jestem przerażona pomóżcie 02.07.05, 09:34
        Byłam w podobnej sytuacji. Test pappa - ok, a w teście potrójnym ryzyko ZD
        1:116. Dr Roszkowski, pomimo, że w 21 tc na usg wszystko z maluszkiem było
        dobrze zaproponował amniopunkcję - powiedział, że się uspokoję.
        Następnego dnia doktor wykonał kordocentezę. Na wynik czekałam kilka dni.
        Cieszę się, że zrobiłam to badanie, bo mój maluszek miał do końca ciąży sporo
        krótszą kość udową (co może świadczyć o wadach genetycznych) - gdyby nie
        kordocenteza - cała ciąża byłaby dla mnie strasznym stresem.
        Od 2,5 tyg. jestem mamą zdrowego chłopczyka.
        Zrób amniopunkcję. Przed tobą jeszcze kilka miesięcy ciąży - oby spokojnej.
        M.
        • kamila_11 Re: pytanie do aankaa1 02.07.05, 10:59
          Chciałam zapytać (jeśli nie poczujesz się urażona) o Twój wiek i co Cię
          skłoniło do zrobienia testu potrójnego (NT+ wyniki testu papp-a miałaś bardzo
          dobre). Ponieważ mnie lekarz nie zaleca amniopunkcji i żadnych dodatkowych
          badań prenatalnych to żyję sobie spokojnie. Ponieważ wolna beta HCG przy teście
          papp-a wyszła mi bardzo wysoka to obawiam się że wyniki testu potrójnego też
          mogą nie wyjść za rewelacyjne a nie chcę się martwić (tym bardziej że jak
          pisałam wcześniej zdarza się że wychodzą błędne wyniki w teście potrójnym).
          Aczkolwiek zaczynam się zastanawiać czy jednak nie zrobić testu potrójnego.
          • zumaminka Re: pytanie do aankaa1 02.07.05, 11:26
            Boże jak sobie przypomnę co ja przechodziłam przez ten przeklęty test PAPPA to
            włos mi sie na głowie jeży.Mój wynik to 1;56 i 1;83. U mnie zdecydownaie
            odradzano amniopunkcję bo miałam krwiaka po odklejeniu trofoblastu i ciąża była
            już i tak bardzo zagrożona.Przeżyłam kilka dni koszmaru,skarjnie wyczerpana i
            posiwiałą(dosłownie)trafiłam za radą forumowiczek do dr.Osóbki-Morawskiego do
            Warszawy na usg genetyczne.To badanie uspokoiło mnie w zupełności lekarz
            oczywiście powiedział ze to badanie nie daje 100% pewności ale on nie widzi tu
            żadnych nieprawidłowości i nigdy po tym badaniu nie zlecił by mi żadnych
            innych.WYszłam z tamtąd na skrzydłach.Zadajcie sobie pytanie po co wam ta wiedza
            jakie podejmiecie decyzje\,porozmawiajcie z mężem z bliskimi da wam to bardzo
            dużo.Ja byłam nastawiona na usunięcie ciąży jeśli wynik okazałby się
            niekorzystny ale pod wpływem rozmowy z mężem z najbliższymi i ogromnego wsparcia
            jekie uzyskałam na tym forum zmieniałam sie i to bardzo.Wiedziałam, ze bez
            względu na wynik urodzę to dziecko i będę kochać tak jak starszą córę.
            A tak wogóle to napewno wszystko będzie dobrze zobaczycie przecież wasze wyniki
            nie są złe a na dodatek to tylko statystyka.Wiem,wiem że jakoś ciężko to sobie
            wpoić do głowy bo do mnie też to nie docierało.Uwieżcie jednak ze wszsytko
            będzie dobrze,jeśli czujecie potrzebę to zróbcie amniopunkcję pod opieką dobrego
            specjalisty nic wam nie grozi.Trzymajcie się cieplutko i nie stersujcie bo
            maluszki w brzuchach też bardzo to przeżywają.
            Życzę wam pomyślnych wymików i duuuużo szczęścia i spokoju.
            Polecam też mój wątek na ciąży o tym samym tytule jako przykład z happy
            end'emsmile)Bo dla mnie to już jest happy end nie musze czekać na poród zeby
            przekonać się na 100%.
          • k1w0 do kamila_11 02.07.05, 11:59
            Zdecydowanie odradzam Test Potrójny. Test Potrójny jest przestarzałym mało
            spójnym testem, który charakteryzuje się bardzo dużym odsetkiem wyników
            fałszywie pozytywnych. Obecnie uważa się, że jako badanie przesiewowe powinien
            być robiony tylko wówczas gdy nie ma możliwości zrobienia testu PAPP-A (za
            wysoka ciąża).
            Jeżeli podczas PAPP-A miałaś wysoki poziom beta hCG to najprawdopodobniej Test
            Potrójny wyszedłby niezbyt dobrze.
            Myslę, że powinnaś poprzestać na tych badaniach, które zrobiłaś i spokojnie
            czekać do rozwiązania smile

            Pozdrawiam Ania z dziewczynami
            Kasia (09.2000) i Maja (10.2004)
          • aankaa1 Re: pytanie do aankaa1 02.07.05, 12:36
            Mam 38 lat i chyba znacznie podwyższone stany lękowe. Chyba całe życie bałam
            się ciąży, porodu, nie wiem, może to głupie ... Przy teście PAPPa ogólny wynik
            nie taki zły, ale składowa tego testu prawdopodobieństwo z krwi 1:200.
            Sprawdziłam to również na usg u dr. Dudarewicza i wszystko OK. Nie wiem skąd to
            się bierze, takie napady lęku. Brak mi dobrego lekarza, mam jakiegoś
            koszmarnego pecha, mój, jestem z Poznania, odmówił mi komentarza do wyników
            PAPPa, odpowiedzi na pytania w związku z czym mogą być pewne wartości
            podwyższone, w ogóle co jest podwyższone, doradził mi zmianę lakarza. Za
            dociekliwa jestem jak na jego ciśnienie. I mimo dobrych wyników z usg to we
            mnie zostało. Jak czasem myślę, że dzwoniąc do mojego lekarza prowadzącego
            słyszę jedynie, że prowadzi samochód i nie może rozmawiać, a do dr Dudarewicza,
            obcego lekarza mogę zadzwonić w każdej chwili i normalnie, spokojnie po ludzku
            porozmawiać to..., no brak słów. Potem w klinice, która wykonuje badania
            prenatalne odmówiono mi bezpłatnego skierowania, zrobiłam nieszczęsny test
            potrójny odpłatnie, dowiedziałam się, że jednak robią te badania w moim wieku
            bezpłatnie, wcześniej też powinni mnie poinformować o programie bezpłatnych
            badań w tym PAPPA, ale olali, NFZ zwróci mi koszty, mam gdzieś koszty ale
            poczucie zagrożenia i stres narastają przy podobnych sytuacjach. Umówiłam się
            już na usg w szpitalu, możliwa amnio od razu we wtorek, tyle, że czeka się ze
            trzy tygodnie na wyniki. Boję się, że z tym moim szczęściem do poznańskich
            lekarzy przy amnio coś się stanie, odpukać. Jednocześnie mam już chyba pewność,
            że przy takim poziomie lęku jedynie amniopunkcja będzie w stanie mnie uspokoić.
            Ja nie chcę siać paniki, również wiedziałam, że test potrójny daje czasem dużą
            ilość wyników fałszywie pozytywanych, chyba liczyłam no to, że jednak nie będą
            takie złe i rozwieją moje wątpliwości. U mnie dochodzą z powodu powyższych
            sytuacji dodatkowe lęki i brak poczucia bezpieczeństwa niestety, ale bardzo
            wszystkim dziękuję za wsparcie i wszystkie rady, bardzo mi pomagają i nieco
            uspokajają Wasze doświadczenia.
            • k1w0 Re: pytanie do aankaa1 02.07.05, 15:20
              Aniu, wiem sporo na temat badań prenatalnych i myślę, że mogę Cię choć trochę
              uspokoić. Jesli masz ochotę to zadzwoń do mnie smile - telefon podaję Ci na priva.

              Pozdrawiam Ania
              • zumaminka do aankaa1 02.07.05, 15:54
                Zadzwoń do Ani rozmowa z nią dodała mi mnóstwo siły. Jej kojący głos i ogromna
                wiedza działają cuda.Po rozmowie poczujesz się dużo lepiej.Wiedz że masz w nas
                wirtualne wsparcie ja na uspokojenie czytałam co chwilę posty od dziewczyn,które
                mnie uspokajały.Jeśli obawiasz się amniopunkcji to wybierz się do jakiegoś super
                specjalisty napewno będziesz sie czuła bezpieczniej.
                • k1w0 Re: do aankaa1 02.07.05, 16:02
                  smile aż się zaczerwieniłam smile
            • kamila_11 Re: pytanie do aankaa1 04.07.05, 13:29
              Ja się uspokoiłam po usg u dr Dudarewicza. Też uważam że to jest świetny
              specjalista i super człowiek. Ale od czasu do czasu miewam jeszcze obawy ale
              wówczas uspakaja mnie mój chłopak - ma również bardzo dobre zdanie o dr
              Dudarewiczu i jest przekonany że jeśli powiedział że wszystko z córką w
              porządku to tak będzie. Nie chcę ryzykować kolejnych badań z krwi gdyż mogą
              przysporzyć mi zmartwień, a amniopunkcji (zwłaszcza ryzyka poronienia) bym się
              jednak bała.
              Tobie życzę powodzenia przy kolejnych badaniach i mam nadzieję że wszystko
              będzie dobrze.
    • beti1970 Re: test potrójny, jestem przerażona pomóżcie 03.07.05, 06:49
      ja miałam NT 1 mm, a prawdopodob.ZD wg testu potrójnego wyszło 1:55, ale potem
      pani z diagnostyki do mnie zadzwoniła bo panikowałam i po pierwsze kazała mi
      dokładnie policzyć dł.cyklu z roku poprzedzajacego ciążę - wyliczyłam i wyszedł
      mi 34,5 dnia, ona to naniosła i spadło do 1:122, POTEM SIĘ mnie spytała czy
      brałam leki, a ja tak: duphaston - to ona mi na to że taki test przy lekach
      hormonalnych jakichkolwiek nie ma sensu bo źle wychodzi i tyle.
    • aniko16 Re: test potrójny, jestem przerażona pomóżcie 04.07.05, 15:01
      Zrób amniopunkcję i spokojnie czekaj. Za 3 tyg. Twoje lęki będą tylko
      wspomnieniem. Rodziłam 1 dziecko w wieku 37 lat i wszystko było ok. Od początku
      byłam pewna, że zrobię amniopunkcję i oczywiście ją zrobiłam. Co to za brednie
      o "powikłaniach po amniopunkcji". Odsetek poronień po amnipunkcji jest
      dokładnie taki sam jak u kobiet które jej nie robiły.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka