poziomka76
04.07.05, 11:52
Cześć dziewczyny! Jestem alergiczką a wkrótce chciałabym zajść w ciążę. Nie
konsultowałam jeszcze swoich słodkich planów z alergologiem, ale zanim do
niego pójdę, chciałabym podpytać Was. Alergię mam typową "kwitnąco-pyląca",
czyli od kwietnia do sierpnia. Jakby nie liczyć "zahaczę" w ciąży o te
miesiące i tutaj rodzi się pytanie - jak poradziłyście sobie z uporczywymi
dolegliwościami (katar sienny, kichanie, swędzące spojówki, itd, itp.) bez
leków?