Dodaj do ulubionych

PIMAFUCORT a wczesna ciąża

05.07.05, 16:16
Błagam! Pomóżcie mi. Od ponad roku mam z przerwami okropnie swędzące
bąbelkowate wysypki takie liszajowate. Leczyłam to maścią pimafucortem i
pomagał, ale po miesiącu trzeba było znowu smarować. Nie było problemu, ale
teraz jestem w 11 tygodniu ciąży. I biję się z myślami smarować czy nie
samrować? Nie mogę teraz eksperymetować - bardzo boję sie o moje maleńkie
dziecko. A nie leczone zostawić też nie zabardzo, bo się rozprzestrzenia w
zastraszajacym tempie i w różnych częściach ciała (ramiona, pachy, udo, oko,
usta i noga). Same rozumiecie. Może lepiej teraz użyać nie na dużych
płaszczyznach skóry, a może nie i czekać aż obejmie pół ciała. I tak nie
wytrzymałam i sporadycznie posmarowałam sobie gdzieś w 5 tygodniu (przez 3
dni)i teraz mam nawrót (też posmarowałam raz ale umieram z niepokoju jak to
wpływa na rozwój maleństwa).
Skład maści Pimafucort: hydrocortisonum 10 mg/g, natamycyna 10 mg, neomycyna
3500 I.U./g. Czy któraś z Was leczyła się którymś ze składników tej maści w
czasie ciąży???
Obserwuj wątek
    • doso1 Re: PIMAFUCORT a wczesna ciąża 05.07.05, 16:25
      Z tego co ja się orientuję to całkowicie bezpieczna w ciąży jest natamycyna
      stosowana miejscowo (p/grzybicze). Neomycyna (antybiotyk p/bakteryjny)nie ma
      jeszcze potwierdzonych badań, ale wydaje się nie mieć również wpływu (stosowana
      miejscowo, lecz nie powinno się na dużo powierzchnie).A co do hydrokortyzonu
      (steryd) to nie jrst ustalone ryzyko u kobiet w ciąży, dlategto nie zaleca się
      stosowania przez długi czas lub na rozległe powierzchnie.
      Według mnie jeśli od czasu do czasu zastosujesz tę maść to maluchowi nic złego
      nie powinno się stać.
      Pozdrawiam i życzę szybkiej poprawy już bez nawrotów smile
      • eris79 Re: PIMAFUCORT a wczesna ciąża 05.07.05, 16:48
        Doso1 dziękuję Ci i jeszcze raz dziękuję za te wiadomości! Kamień spadł mi z
        serca!!! Od początku ciąży tak strasznie się denerwuję i martwię, że teraz mogę
        się wreszcie uspokoić (na pewno maluchowi to wyjdzie na dobresmile)
        Mój ginekolog nie chciał nawet słuchać o stosowaniu jakiegokolwiek leku, bo
        pewnie tak jest dla niego bezpieczniej. Ale przecież od zamykania oczu na
        problem problem nie zniknie a może się tylko zaognić.
        Dziękuję za życzenia poprawy Doso 1 i wilekie dzieki za pomoc smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka