Dodaj do ulubionych

Cudowny mąż

25.07.05, 23:01
Mam ukochanego męża, najcenniejszy skarb. Właśnie w tej chwili robi mi
ciasteczka sa przepyszne, a wczoraj ugotował pyszny obiadek. Całą ciążę jest
ze mną, pomaga mi chodzi ze mną na USG, do Szkoły Rodzenia,przy każdym
badaniu jest ze mną, wysłuchuje moich depresji nerwowych, cały czas jest
cierpliwy. Tak Go kocham. Rano wstaje o 5.00 i jedzie do pracy, potem
przyjeżdza robi remont w naszym domku ( bo niedawno się wprowadziliśmy).
Malutkiej pokoik już jest zrobiony. Oczywiście przez mojego mężulka. Jest
cudowny jak z katalogu.
Tak się cieszę że Go mam. Aż nie mogę czasami uwierzyć w swoje szczęście.
KOCHAM GO, DAŁ MI NASZĄ CÓRECZKĘ.
Doceniajcie swoich panów.
Jak wasi się sprawują
Obserwuj wątek
    • mama_patulki Re: Cudowny mąż 25.07.05, 23:14
      mój może nie jest taki cudowny, ale nie jest też najgorszy. Ma swoje muchy w
      nosie. Czasem mam ochotę go zabić ze złości, a czasem przytulić tak mocno, że
      aż zsiniejesmile Generalnie to fajny facet.I obiady też gotuje i przede wszystkim
      docenia mnie jako matkę. Wie lub może jest w stanie sobie wyobrazić ile energii
      kosztuje zajmowanie się dzieckiem przez cały dzień. I to jest w nim
      najfajniejsze. Nie uważa, ze pranie, sprzątanie i gotowanie to mój obwiązek, bo
      siedzę w domu. I potrafi docenić jak coś w domu zrobie. A ja wtedy czuję się
      wspaniałą żoną, matką i gospodynią domowąsmile Ale potrafi mnie wkurzyć też jak
      nikt inny. ja w końcu z gatunku idealnych nie jestem, pozdrawiam. Acha, i
      najważniejsze: jest współautorem naszego skarbu największego, naszej córeczki.
      I za to cześć mu i chwałasmile
      • niunia64 Re: Cudowny mąż 26.07.05, 00:28
        Moj jest kochany, ale przy tym "męski", bo takich "ciepłych kluchów to ja nie
        lubię- miałam kiedyś takiego chłopaka, ale nie docenialam tego, zwyczajnie
        zanudzał mnie swoją dobrocią i uleglościa...Facet to facet, a jak taki "facet"
        zrobi coś miłego to dopiero jest zajebiście. Tez swojego bardzo kocham,
        jesteśmy 2 latka po ślubie, a 6 byliśmy przed ślubem, znamy się jak dwa łyse
        konie, nawet myslimy o tych samych rzeczach, te same rzeczy nas rozśmieszajaa-
        takie fakne, młode i ciągle żywe porozumienie dusz, a jak się kłócimy to też
        bardzo "namiętnie"- krótko, ale wybuchowo, a potem jeden uśmiech i jest ok! I
        chyba o to w tym wszystkim chodzi, żeby się kochać, mieć wspólne pasje i
        rozumieć się. Pzd.
        • gabi67 Re: Cudowny mąż 26.07.05, 07:12
          Moj maż jest bardzo dobrym człowiekiem jest straszy odemnie o 6 lat,jest
          troskliwy ale i zarazem stanowczy.Ma swoje zdanie i uwielbia gotowaniesmileNie
          jest to chłopczyk ale mężczyzna uwielbiam gosmileI kocham Go całym sercem bo daje
          mi siłe co dnia i motywacje,i co nawazniejsze jest cudownym ojcem spełnia się w
          100%.Bardzo Go szanuje i wzajemnie bo u nas nie ma kłutni bo zawsze sie stramy
          rozmawiać nie chowamy problemów pod poduszke bo sam esie nie rozwiążą.Choc
          czasem mamy pod wiatr i smutki nas dopadają to zawsze sie wspieramy smile
          Pozdrawiam was bardzo serdeczniesmile
          Gabi
          Ps.W sobote i niedziele kuchnia należy do mojeo męza i zawsze wyczaruje coś
          dobrego dla swojej rodzinkismile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka