Dodaj do ulubionych

Ale PREZENT dostałyśmy :(((

16.08.05, 08:19
Dziewczyny, urodziłam z początkiem sierpnia. Już zaczęły się odwiedziny
naszych znajomych i rodzinki. Każdy hołduje zasadzie "Do dziecka z pustą ręką
sie nie przychodzi". Już mamy dosyc odwiedzin, dobrych rad i grzechotek,
każdy dzwoni z pytaniem, co jest nam potrzebne, a później i tak dostajemy
kolejną grzechotke. Ostatnio kuzynka meza dała nam coś, co zwaliło nas z nóg.
Była to źle umyta butelka po jej dziecku z soczkiem marchewkowym zaschniętym
na ściankach. Widok aż prosił sie o wymioty, nie wspominajac o zapachu. SUPER.

Obserwuj wątek
    • asiulka1976 Re: Ale PREZENT dostałyśmy :((( 16.08.05, 08:22
      tragednia!! ja bym ta sama butelke jej dziecku oddala na prezent w 18
      urodziny !!
      • pimpek_sadelko Re: Ale PREZENT dostałyśmy :((( 16.08.05, 08:46
        nie wzielabym jej.
        • marika00 Re: Ale PREZENT dostałyśmy :((( 16.08.05, 08:50
          Co za bezszczelnośc!!!!!!!!!!!!!!!
          Mogłas powiedziec jej tak delikatnie, aby dało jej do zrozumienia, że mogła
          lepiej z niczym nie prychodzic. Albo przynajmniej porzadnie umyc butelke.
          Współczuje Takich Gosci sad
          • agakapalka Re: Ale PREZENT dostałyśmy :((( 16.08.05, 10:46
            no tak, tradycja... a może ta obdarowująca pamięta cieżkie czasy, kiedy w
            sklepach nic nie było i trzeba było korzystać z uprzejmości mam, które
            odchowały pociechy i dysponowały używanymi rzeczami po nich. ok -jesli chodzi o
            ciuszki, wózki, łóżeczka. No ale butelka to juz przesada. A do tego zabrudzona!
            Mam nadzieję, że mnie nikt takiej niespodzianki nie zrobi.
            Pozdrawiam
            Aga i Zuzia (?) 40 tydz.
    • aniarad1 Re: Ale PREZENT dostałyśmy :((( 16.08.05, 10:50
      Może tę kuzynkę męża głowa bolała i prezenty pomyliła.
      jeszcze się z czymś takim nie spotakłam, na szczęście. Ale myślę, że udałabym
      Greka i powiedziała przy jej wyjściu, że zapomniała zabrac butelkę swego
      dziecka.
      A fuuuu.

      JA gościom pozwoliłam przyjść dopiero kiedy córeczka skończyła miesiąc.
      Potrzebowałayśmy trochę świętego spokoju. Dostosowali się.

      Pozdrawiam i życzę NOWYCH prezentów,
      Ania
    • kokons Re: LISTA PREZENTOW ...kontynujcie... 16.08.05, 11:11
      No to widze,ze z listy wyprawkowej mam wykreslic zakup gryzaczkow i grzechotekwink
      Prosze cie oddaj znajomym te butelke przy najblizszej okazji twierdzac, ze jest
      nie przydatna no i nie myj jej przypadkiem!!!...albo umyj lepiej, bo pomysla,
      ze to ty jestes niechluja.

      Osobiscie zamiast gryzaczkow kupowalam zawsze w ramach drobnego prezentu
      skarpeteczki a jesli to blizsi znajomi to raczej album lub urocza ramke na
      zdjecia dziecka - to sa takie rzeczy, ktore zawsze sie przydaja a wydaje mi
      sie, ze sa pomijane na listach rzeczy przydatnych maluchowi.

      A moze drogie doswiadczone mamusie stworzmy LISTE DOBRYCH PREZENTOW dla
      noworodka, no i tych zlych rowniez. Pozwole sobie ja rozpoczac:

      DOBRE PREZENTY DLA NOWORODKA:
      z drobnych:
      -skarpeteczki
      -urocza ramka na zdjecie noworodka
      z wiekszych:
      -album na zdjecia (najpiekniejsze z reprodukcjami Anne Gades)

      ZLE PREZENTY DLA NOWORODKA:
      z drobnych:
      -nieumyta butelka
      -kolejny gryzaczek

      KONTYNUJCIE PROSZE
      • r.kruger Re: LISTA PREZENTOW ...kontynujcie... 16.08.05, 11:51
        DOBRE PREZENTY DLA NOWORODKA:
        z drobnych:
        -skarpeteczki
        -urocza ramka na zdjecie noworodka
        z wiekszych:
        -album na zdjecia (najpiekniejsze z reprodukcjami Anne Gades)
        -"pierwszy album dziecka" taki do którego wkleja się nie tylko zdjęcia ale jest
        miejsce na zapisywanie ważnych wydarzeń
        -dobrej jakości body,pajacyki i dresiki od rozm 62 smile
        -karuzelka nad łóżeczko
        -ręczniczek z kapturkiem
        z "większych"
        -polisa posagowa

        ZLE PREZENTY DLA NOWORODKA:
        z drobnych:
        -nieumyta butelka
        -kolejny gryzaczek
        -za małe ubranka
        -różowy kaftanik dla chłopca
        -chodzik..........

        KONTYNUJCIE PROSZE
        • szaramysz2 Re: LISTA PREZENTOW ...kontynujcie... 16.08.05, 11:58
          Ja odmowilam odwiedzin dalszej rodziny i znajomych... W zasadzie to tylko nasi
          rodzice od czasu do czasu widza mała. Dziecko to nie eksponat muzealny, malo
          mnie interesuje ze stryjenka Czesia CHCE zobaczyc moje dziecko... Ja np CHCE
          nowego mercedesa i tez malo kogo to obchodzi wink


          > DOBRE PREZENTY DLA NOWORODKA:
          > z drobnych:
          > -skarpeteczki
          > -urocza ramka na zdjecie noworodka
          > z wiekszych:
          > -album na zdjecia (najpiekniejsze z reprodukcjami Anne Gades)
          > -"pierwszy album dziecka" taki do którego wkleja się nie tylko zdjęcia ale
          jest
          >
          > miejsce na zapisywanie ważnych wydarzeń
          > -dobrej jakości body,pajacyki i dresiki od rozm 62 smile
          > -karuzelka nad łóżeczko
          > -ręczniczek z kapturkiem
          - pieluszki, husteczki do pupy - moze malo "wystrzalowe" podarki ale jakze
          zbawienne dla kieszeni rodzicow wink u mnie mile widziane w kazdej ilosci!

          > z "większych"
          > -polisa posagowa
          >
          > ZLE PREZENTY DLA NOWORODKA:
          > z drobnych:
          > -nieumyta butelka
          > -kolejny gryzaczek
          > -za małe ubranka
          > -różowy kaftanik dla chłopca
          > -chodzik..........
          >
          > KONTYNUJCIE PROSZE
      • kaluma Re: LISTA PREZENTOW ...kontynujcie... 16.08.05, 11:58
        Wiecie co, w ogóle by mi nie przyszło do głowy pójść do kogokolwiek z wizytą i
        wręczyć używany prezent. Co innego DAĆ lub pożyczyć komuś używane ubranka a
        zupełnie co innego przyjść z pierwszą wizytą.Przecież nie chodzi o nie wiadomo
        jak kosztowny prezent może być drobny choćby wspomniane skarpetki. Jeżeli
        chodzi o prezenty to z nimi zawsze jest kłopot. Każdy chociaż raz dostał coś
        absolutnie nie trafionego.Jedne grzechotki zostawimy sobie a reszta pójdzie w
        kąt. Ja osobiście nie chciałabym dostać ramek na zdjęcia ani albumów. Nie lubię
        zbyt dużej ilości bibelotów zwłaszcza jak każdy jest z innej parafii
    • iwonasz2 Re: Ale PREZENT dostałyśmy :((( 16.08.05, 12:12
      A mój malutki synek dostał od kuzynki z Niemiec komplet bielizny dziewczęcej w rozm. 116 cm.
      Teraz spodziewam się córeczki i już robimy zakłady co tym razem wymyśli kuzynka
      pozdrawiam
      iwona
    • wenus.z.willendorfu Re: Ale PREZENT dostałyśmy :((( 16.08.05, 12:23
      Hi, hi, my też dostaliśmy najwięcej skarpetek i grzechotek smile
      Skarpetki się przydały, częśc grzechotek poczekała kilka miesięcy i Frutka się
      nimi bawiła, a części nawet nie rozpakowywaliśmy i też dawaliśmy w prezencie smile
    • balu-ona Re: Ale PREZENT dostałyśmy :((( 16.08.05, 12:33
      ja rodzę w pażdziernku , zaczeły się u nas zakupy wyprawkowe
      teściowa twierdzi żeby dużo nie kupować bo i tak dostaniemy
      ale ja jestem innego zdania, nie bede przecież liczyć na to że goście nas
      odwiedzajacy kupia nam wyprawkę ( chodzi tu o ubranka)
      a co do kuzynki to współczuję
      straszny nietakt
      • nela12 Re: Ale PREZENT dostałyśmy :((( 16.08.05, 12:47
        hejsmileja jak urodzilam synka wszyscy przynosili gryzaczki i grzechotki-czasem
        tez juz uzywane!!!tym razem juz teraz wszystkim mowie ze:mile widziane
        pieluszki jednorazowe i chusteczki do pupywink-pozdrawiam
        • justin301 Re: Ale PREZENT dostałyśmy :((( 16.08.05, 12:54
          Ja bym chyba oddała jej przy okazji tę butelkę z gadką, że chyba zapomniala
          zabrać jak ostatnio byla w odwiedzinach. Wstyd by mi było przyjść w odwiedziny
          z czymś używanym - chyba że byłby to np. używany wózek i byloby juz wcześniej z
          rodzicami ustalone, ze go chcą - to rozumiem. Ale coś takiego?
          Ja ostatnio to kupiłam na prezent pajacyka w 5-10-15 ( trochę kosztował ) i to
          na dodatek w rozmiarze przyszłościowy 74, bo wiedziałam, ze już wszystko mają.
          Osobiście mam zamiar ogłosić odwiedzającym, ze nasze dziecko wszystko już ma
          kupione i nie potrzebujemy żadnych przezentów. Chociaż ostatnio dostaliśmy
          takiego pięknego misia Kubusia Puchatka - baaardzo miły i śliczny prezent.

          Życzę ci, zebyś już od tej osoby nie dostawała żadnych prezentów.
          • agakapalka Re: Ale PREZENT dostałyśmy :((( 16.08.05, 18:47
            Koleżanka z pracy urodziła 2 lata temu. Wybuchła ostra dyskusja, co kupić
            Małemu. Oczywiscie panie w wieku od 40 w górę miały najwiecej do powiedzenia i
            stwierdziły, że najlepsza będzie huśtawka, taka do postawienia w pokoju. Bo
            akurat zobaczyły taką w promocji w jakiejs ulotce z jednego z supermarketów.
            Protestowałam jak mogłam, zwłaszcza, że : 1)koleżanka zajmowała niewielki pokój
            w mieszkaniu teściów i wiedziałam dobrze, że owa huśtawka nie miałaby gdzie
            stanąć, chyba, że przed blokiem, a po 2) jakość huśtawki pozostawiała wiele do
            życzenia -jak to zresztą bywa z produktami z wieeelkich promocji w marketach.
            Postanowiłam zapytać mamę dziewczyny, co jest jej potrzebne. I jak myślicie?
            Jasne -pieluszki jednorazówki, chusteczki i ...karuzelka nad łóżeczko, bo ich
            samych na ten zakup nie stać, a nikt im jej nie sprezentowałsmile Tak wiec
            złożyłyśmy się i Mały dostał fajne i praktyczne prezenty.
            Natomiast w ub.roku urodziła kolejna z naszej ekipy smile Jej samej poprostu
            zapytałysmy, co jej potrzebne. Chciałaby nową pościelkę do łóżęczka. Podala nam
            wymiary podusi i kołderki a my tylko wybrałyśmy wzór. To jej 3 dziecko, a
            ponieważ wcześniej widziałysmy, jaki ma baldachim i prześcieradełko z falbanką
            nie było problemu z dobraniem kolorystycznym pościelki. Dokupiłyśmy jeszcze
            pozytywkę-misia dla Małej i cieszyłysmy sie, ze prezent trafiony smile
            Teraz ja spodziewam się Maluszka. Koleżanki co jakiś czas mnie odwiedzają,
            ponieważ od czerwca jestem na zwolnieniu. Niby podpytują, co juz mam dla
            dzidzi, ale nie zapytały wprost, co mogłyby nam kupić. Ja sama oczywiście im
            tego nie powiem. Zresztą... też chyba najbardziej chciałabym chusteczki i
            pieluszki. byle nie takie newborn, bo mam 80 szt, a i tak zamierzam używać ich
            tylko na spacery i na noc wink
            Pozdrawiam
            Aga i Zuzia (?) 40 tydz.
            • justin301 Re: Ale PREZENT dostałyśmy :((( 16.08.05, 20:23
              U mnie w pracy kupują za firmowe pieniądze ( nie wiem czy z socjalnego )
              prezent ale w ten sposób, ze się go samemu wybiera i ma kosztować do 300 zł.
              Mam nadzieję, ze mnie też tak zaproponują. W takim układzie wybrałabym normalne
              drewniane łóżeczko ( w tej cenie to już bardzo są przyzwoite )i sprezentowala
              je dla dziecka mojej siostry, bo im się nie przelewa. Mam tylko nadzieję, ze mi
              tak zaproponują, mimo że praktycznie od początku ciązy mam problemy i jestem
              długo na zwolnieniu.
            • annam21 Re: Ale PREZENT dostałyśmy :((( 16.08.05, 20:24
              ja sie ucze olewac prezenty.mama chodzi ze mna i wie ze jesli chcialaby cos
              kupic to pojdzie ze mna i z glowy,ale jak joz kiedys pisalam z tesciowa mam
              problem,jak powiedzialam ze czuje ze bedzie chlopczyk dostala rozowy dresik
              ladny ale kiepskiej jakosc twarde szwy i takie tam.urodze w styczniu,tesciowa
              dzwonila i pytala sie jakie body,ja pol godz.tlumacze o ona i tak kupial ajkie
              chciala ochydne,na ramiaczkach i nie rozpinane z boku,oddam corce kolezanki do
              zabawy bo nie bede miec odwagi zakladac maluchowi przez glowe body na 50-56,co
              sie na tlumacze ,co sie maz na gada,olewka,ciekawe,czym mnie zasypie jak sie
              urodzi,ale juz mam to w nosie,biore,dziekuje,moze jak sie wiecej uzbbiera oddam
              do pogotowia opiekunczego tam sie na pewno przyda,ale co do tego co warto
              kupic, to ciezko powiedziec ,ja mam straszny harekterek,jak kupuje body to
              odrazu wszystko wlacznie z kurteczka i butkami musi pasic(zboczenie),ja dawalam
              takim nowo narodzonym pienidze,mama najlepiej wie co kupic,a prezenty pozniej
              jak dzidzia wieksz bo nie ma stresu, a przyjaciolce jak szlam 1 raz to kupila
              serduch wedla bukiecik! i byla szczesliwa bardzo!Moja mama mowi,albo
              czekoladki dla malucha "zeby mial slodkie zycie",albo pieniadze pod glowke"zeby
              byl bogaty",no chrzesniakowi jakies tam prezenty zreszta caly czas,ale wiem co
              mu potrzeba.pozdrawiam
              • dariaza Re: Ale PREZENT dostałyśmy :((( 17.08.05, 09:23
                a jak ja się pochwaliłam, ze będzie dziewczynka to natychmiast dostałam na
                wyprawkę dwa komplety różowe. Mnie się takie przesłodzone ciuszki nie podobają,
                bo uważam, ze dziecko to mały człowieczek a nie zabawka i idioty z niego robić
                nie można. Moja mama zachowała się przytomnie i pochodziła za mną po wyprawkę i
                tym sposobem dowiedziała się co mi się podoba. Gorzej z teściową. Spodziewam
                się "super promocyjnych" spiochów z marketu, ohydnych i złej jakości i nie
                praktycznych. Ale już nad tym zaczęłam pracować i też sięz nią przeszłam do
                sklepu i tak ją zestresowałam moimi wymaganiami, że chyba ciuszka nie odważy
                się kupićsmile Za to wyłożyła po prostu kasę, za którą kupiliśmy łóżeczko i
                akcesoria do spania takie jak chcieliśmy. Grunt to przejąć inicjatywę! Jak się
                da oczywiście.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka