Dodaj do ulubionych

PMS a ciąża

17.08.05, 16:08
pytanie do kobiet, które przed zajściem w ciążę cierpiały na zespół napięcia
przedmiesiączkowego.
ciekawi mnie, czy jeśli dopada to mnie, to moja przyszła ciąża też się tak
zacznie i będzie ciągnąć nie wiadomo ile?
zazwyczaj PMS męczy mnie 1,5 tygodnia (dołki emocjonalne, z wybuchami złości
na przemian) i jedyne co mnie trzyma w garści to myśl, że zaraz to się
skończy.
kiedyś, gdy trafiła mi się torbiel i PMS wydłużył się do 4 tygodni. byłam
wyczerpana psychicznie.
trochę mnie to przeraża. niby ma to być szczęśliwy moment w moim życiu, a
może się okazać, że będę wtedy planować jak to życie zakończyć smile

jakie wy miałyście reakcje?

PS: podczytując niekiedy to forum i niektóre wypowiedzi dziewczyn domyślam
się, że jednak hormony dają ostro w kość.
Obserwuj wątek
    • visenna2 Re: PMS a ciąża 17.08.05, 17:35
      Najgorzej było na początku ciąży, chciałam wszystkich wymordować i aż się
      trzęsłam z nerwówwink Najfajniejsze jest to, że myślałam że to właśnie jakiś
      przydługi atak PMS, bo nie wiedziałam że jestem w ciąży... Popijałam melisę i
      po paru tygodniach jak ręką odjął. Nie ma się czego bać.
      • phantomka Re: PMS a ciąża 17.08.05, 20:39
        Hej, ja na poczatku bylam placzliwa, ale nie odczuwalam juz zadnego
        rozdraznienia, wrecz slyszalam opinie, ze bardzo sie uspokoilam.
    • lud_mila Re: PMS a ciąża 17.08.05, 20:48
      No ja w ciąży miewałam takie stany, że najgorszy PMS przy tym to pestka. Na
      początku ciąży było ok, ale druga połowa to był koszmar! Mąż do dzisiaj to
      wspomina, myśląc z lekkim przerażeniem o kolejnej ciąży smile)) Po porodzie
      wszystko ze mnie spłynęło i na wiele miesięcy zostałam oazą spokoju i
      cierpliwości.
    • lilith76 Re: PMS a ciąża 18.08.05, 12:21
      dzięki smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka