Dodaj do ulubionych

farbowanie włosów

23.08.05, 13:14
Dziewczyny- jak to jest z używaniem farb do włosów w okresie ciąży? Szkodzi/
nie szkodzi na rozwój maluszka??
Obserwuj wątek
    • pimpek_sadelko Re: farbowanie włosów 23.08.05, 13:15
      farbuj. pamietaj jednak, ze w ciazy czasami uczula nas to co zwykle bylo dobre.
      ja np. tak mam z kosmetykami do depilacji. pozostalo mi jedynie goleniesad.
    • luiza210 Re: farbowanie włosów 23.08.05, 13:16
      słyszałam ze szkodz ,chemia z farby wnika w skore.Ja osobiscie przestałam
      farbowac na okres ciąży smile
      • pimpek_sadelko Re: farbowanie włosów 23.08.05, 13:17
        luiza210 napisała:

        > słyszałam ze szkodz ,chemia z farby wnika w skore.Ja osobiscie przestałam
        > farbowac na okres ciąży smile

        nie ma to jak "zadbana" mamz odrostami na pol glowyuncertain
        mozna farbowac, kto Ci takich glupot nagadal?smile
        kup farbe, nie rob jajsmile
      • ala77a Re: farbowanie włosów 23.08.05, 13:18
        ja własnie zmyłam farbe z włosów, jestem w 36 tygodniu, dziecko rozwija sie
        prawidłowo, a włosy farbuje tak jak przed ciażą.
        Pozdrawiam
    • invicta1 Re: farbowanie włosów 23.08.05, 13:18
      ja chcę mieć wreszcie ten problem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!smile)) hihi
      • pimpek_sadelko Re: farbowanie włosów 23.08.05, 13:20
        invicta1 napisała:

        > ja chcę mieć wreszcie ten problem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!smile)) hihi

        moze ja sie wyglupiam i np. ktpos sie pyta o inne losy? tamtych faktycznie
        farbowac sie w ciazy nie powinnobig_grin
        • pimpek_sadelko ale literowy strzelam:/ 23.08.05, 13:22
          boze ale ja dzis piszeuncertain
          mialo byc o inne wlosy a nie losybig_grin
          • invicta1 Re: ale literowy strzelam:/ 23.08.05, 13:23
            kurde coraz częściej się udzielam na tym forum-powinnam stąd spadaćsmile
            • pimpek_sadelko Re: ale literowy strzelam:/ 23.08.05, 13:24
              invicta1 napisała:

              > kurde coraz częściej się udzielam na tym forum-powinnam stąd spadaćsmile

              jest takie przyslowie: bagno wciagasmile. nie zeby tu bylo zle czy cos w tym
              stylu, ale teren miekki, niestabilny, bo hormony szalejabig_grin
              • invicta1 Re: ale literowy strzelam:/ 23.08.05, 13:25
                wiem i można po łbie dostaćsmile
                ale co tam będę przygotowana jakby COsmile
                • pimpek_sadelko Re: ale literowy strzelam:/ 23.08.05, 13:29
                  invicta1 napisała:

                  > wiem i można po łbie dostaćsmile
                  > ale co tam będę przygotowana jakby COsmile

                  bedziesz juz odporna, no i nie zalozysz watku" czy moge farbowac wlosy"big_grinDDDD
                  • invicta1 Re: ale literowy strzelam:/ 23.08.05, 13:30
                    > bedziesz juz odporna, no i nie zalozysz watku" czy moge farbowac wlosy"big_grinDDDD

                    kto wie? a moze na serio się bedę bała przejść w sklepie obok działu
                    chemiczno-kosmetycznego-no wiesz hormony mi mogą skoczyćsmile)))
                    • pimpek_sadelko Re: ale literowy strzelam:/ 23.08.05, 13:31
                      jesli sie bedziesz bala... to raczej tego, ze przez smrod chemii mozesz puscic
                      kolorowego pawiabig_grin
                      • invicta1 Re: ale literowy strzelam:/ 23.08.05, 13:34
                        hehehesmile)))
                        dobrze, ze masz taki humor
                        pewnie już jesteś zmęczona? brzuszek a raczej brzuszysko ciężkie-kajtek gotowy
                        do startu...
                        trzymam kciuki, zeby wszystko poszło gładko
                        dajesz dziewczynom nadzieję swoim przykładem
                        trzymaj się Maretina!
                        • pimpek_sadelko Re: ale literowy strzelam:/ 23.08.05, 13:38
                          dzieki za kciukismile
                          zmeczona? moze nie, ale znudzona.( bo sil mam ostatnio ogrombig_grin).. naprawde
                          bycie w ciazy to zadna rewelacja. mi sie to nie podoba.coz... trzeba sie
                          poswiecicsmile
                          bede tu zagladac jak juz tu zagoscisz inaczej niz "na krzywy ryj"big_grin
    • jafp Re: farbowanie włosów 23.08.05, 13:35
      a wlasnie, ze MOZE zaszkodzic; zwieksza sie prawdopodobienstwo spodziectwa u
      chlopcow, ale podobno tylko w pierwszym trymestrze
      • pimpek_sadelko Re: farbowanie włosów 23.08.05, 13:36
        jafp napisała:

        > a wlasnie, ze MOZE zaszkodzic; zwieksza sie prawdopodobienstwo spodziectwa u
        > chlopcow, ale podobno tylko w pierwszym trymestrze

        tak na 100000%. moze zapytaj lekarza zamiast powtarzc zaslyszane bzdury?
        czym farbujesz? jedynka czy sniezka? bo jesli stosujesz zwykle farby do wlosow
        do nic nie zaszkodzisz dziecku.
        • jafp Re: farbowanie włosów 23.08.05, 14:54
          jestes bez powodu niemila, otoz to nie sa zaslyszane bzdury, tylko opinia 2
          niezaleznych lekarzy - moj mlodszy syn urodzil sie ze spodziectwem i szukalismy
          przyczyny (jeden z tych lekarzy jest b. dobrym genetykiem)
          • an_ni Re: farbowanie włosów 23.08.05, 16:09
            no to znalezliscie cokolwiek co by to tlumaczylo
            tak chyba latwiej przyjac taka wiadomosc i nie pytac wiecznie dlaczego
    • kadewu1 Re: farbowanie włosów 23.08.05, 13:38
      Jeżeli mogę się wtrącić, najlepiej mieć swój naturalny kolor smile. Wróciłam do
      niego przed 5 laty - taniej i nawet ładniejsmile
      Pozdrawiam,
      Ka
      • pimpusia77 Re: farbowanie włosów 23.08.05, 15:58
        Mój naturalny to w tej chwili w połowie siwy smile Na prawdę! Mam 28 lat i bardzo dużo siwnych włosów
        (dziedzictwo genetyczne po mamusi). Jak bym wygladała z włosami do połowy czarnymi a od połowy
        czarno-siwymi?
        Farbuje i się niczym nie przejmuję smile
        Moja przyjaciólka farbowała systematycznie częściej niż raz w miesiącu (jej włosy osiągałay rekordy w
        szybkości odrastania) i chłopaka ma zdrowego jak byk!
        • bebe73 Re: farbowanie włosów 23.08.05, 16:09
          pimpusia77 napisała:

          > Mój naturalny to w tej chwili w połowie siwy smile Na prawdę! Mam 28 lat i
          bardzo
          > dużo siwnych włosów
          > (dziedzictwo genetyczne po mamusi).
          To tak samo jak ja(chociaż jestem ciut starsza).
          Gdyby były opracowania naukowe, że farbowanie powoduje wady płodu to pewnie
          chodziłabym z odrostami. A tak to sie nie zadręczam i farbuję. Samopoczucie
          mamusi wpływa przecież na dzidziusia.
    • och27 Re: farbowanie włosów 23.08.05, 14:06
      Moja położna odradza farbowanie włosów w pierwszym trymestrze. Potem wg niej
      już można. Poza tym "W oczekiwaniu na dziecko" też odradzają farbowanie...
      • pimpek_sadelko Re: farbowanie włosów 23.08.05, 14:08
        och27 napisała:

        > Moja położna odradza farbowanie włosów w pierwszym trymestrze. Potem wg niej
        > już można. Poza tym "W oczekiwaniu na dziecko" też odradzają farbowanie...
        mam ta ksiazke, czytalam i nie odradzaja ze wzgledu na szkodliwosc dla plodu,
        autor pisze, ze ze moze byc ciezko zniesc ciezarnej zapach farby no i nie
        wiadomo czy ja nie uczuli. to sie da sprawdzic!
        • bebe73 Re: farbowanie włosów 23.08.05, 15:07
          Jak ktoś nie chce, niech nie farbuje włosów, nie przechodzi pod sznurem od
          bielizny, niech nie nosi łańcuszków, tylko niech również nie opowiada, że
          farbowanie włosów szkodzi i powoduje wady u dziecka.
          • luiza1pop Re: farbowanie włosów 23.08.05, 16:45
            Moja gin. i lekarz dermatolog odradzali farbowania przez pierwszy trymestr,
            potem nie ma juz problemu. Farbuj Kochana , na zdrowie dla Ciebie i dla dzidzi.
            • bebe73 Re: farbowanie włosów 23.08.05, 17:03
              Nie farbujesz włosów - OK. a ja farbuję. Moja gin i lekarz dermatolog nie
              odradzali mi farbowania przez pierwszy trymestr.
              • bulbulina Re: farbowanie włosów 23.08.05, 17:10
                ja farbuje wlosy od poczatku ciazy, ani ginekolog ani fryzjerka nie
                odradzali.zauwazylam ze jakos szybciej wlosy mi odrastaja...czyzby hormony?
                • nie_mama Re: farbowanie włosów 23.08.05, 17:57
                  Ja również słyszałam o szkodliwości farbowania, zarówno od 2 lekarzy jak i od
                  fryzjerki. Ja na wszelki wypadek zrezygnowałam w 1 trymestrze z farbowania.
                  Słyszałam,że to szkodzi płodności chłopców.Szczególnie barwniki zawarte w
                  brązowych farbach. Mogę się więc chwilę przemęczyć z odrostami.Zwłaszcza,że ja
                  mam słaby wzrok i po prostu zdejmę okulary przed luserkiem i nic nie zobaczę smile
                  a Mężuś może wytrzyma mieszkanie ze straszydłem przez 3 miesiące

                  Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka