Dodaj do ulubionych

amoniak... pomocy!!!

24.08.05, 10:05
no dobra... wiem ze to wyglada dziwnie ale chyba pierwszy raz nie mam
zielonego pojecia co o tym wszystkim myslec??? jestem z tychów i nam ty lata
teraz chmura amoniaku nad miastem crying cos gdzies sie popsulo... no nic
pozamykalam okna... siedze w domku i powoli poddaje sie fali histerii, bo nie
mam zielonego pojecia czy to wogole moze zaszkodzic... a jesli tak to jak
bardzo i inne mnostwo takich pytan mi sie nasuwa...
acha u nas pada deszcz a amoniak rozpuszczalny jest w wodzie to moze nie
bedzie zle...
a sciagneli 50 strazaków od ratownictwa chemicznego...
i glowa mnie zaczyna bolec... (ale to pewnie od panikowania miejmy nadzieje)
pomocy!!!!
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: amoniak... pomocy!!! 24.08.05, 10:16
      Ale czujesz zapach? Bo jak nie, to ta chmura do Ciebie nie dotarła. Nie wiem,
      na ile amoniak jest szkodliwy - jest środkiem spożywczym (również), używam go
      do pieczenia ciast, które też jem smile Być może podrażnia drogi oddechowe, nie
      wiem... Kiedyś czytałam, że w przypadku środków rozpuszczalnych w wodzie należy
      zakryć nos i usta husteczką nasączoną w wodzie.
      • d0nia Re: amoniak... pomocy!!! 24.08.05, 10:20
        dzieki wielkie za slowa otuchy!
        ja po prostu powoli ulegalam panice... ale masz racje nic tu nie czuje wiec
        moze nie bedzie tak zle... jakos tak jak czlowiek sam w domu to rozne gupoty
        przychodza do głowy... az mi troszke wstyd ze ja tak panikuje... no nic...
        wilkie dzieki
        • amwaw Re: amoniak... pomocy!!! 24.08.05, 10:30
          Amoniaku w celech spożywczych się nie używa. Amoniak to gaz. Do spulchniania
          używa się węglanu amonu, a jest to sól i c.stałesmileAmoniak jest lżejszy do
          powietrza i tak długo jak nie pada jest OK-jest w górnych w-wach atmosfery.
          Niewątpliwie działa drażniąco na drogi oddechowe i jest toksyczny, natomiast
          nie w odległości kilku km w górzesmileAle, gdybyś miała uczucie “duszenia się”,
          ból i łzawienie oczu,obrzęk i skurcz powiek, kaszel, ból gardła, chrypkę,
          ślinotok, mdłości, wymioty, ból za mostkiem, niemożności mówienia, świszczącego
          oddechu-wezwać lekarza, zapewnić sobie dostęp tlenu( o ile się da) i staraj się
          nie wysilać.
          pozdrawiam
          • budzik11 Re: amoniak... pomocy!!! 24.08.05, 10:43
            Nie wiem, nie jestem chemikiem, na torebce (z białym proszkiem, niewątpliwie
            jest to ciało stałe) jest napisane AMONIAK dlatego tak napisałam smile
            • agao_72 Re: amoniak... pomocy!!! 24.08.05, 13:28
              Węglan amonu pod wpływem ciepła rozkłada się na amoniak, tlenek węgla i wodę. I
              te substancje uwalniając się z ciasta powodują powstanie bąbelków i
              spulchnienie wypieku.
              Działa toto podobnie jak proszek do pieczenia.

              A jeżeli chodzi o Tychy, to bym w domu siedziała licząc, ze żaden deszcz mi nie
              spadnie zanim wiatr nie rozgoni chmury.
              pozdrawiam
              • lalisia78 Re: amoniak... pomocy!!! 24.08.05, 13:35
                ja tez jestem z tych i mieszkam na os F czyli nie daleko lodowiskasad deszcze
                prawie caly czas padal taki drobny ja jak narazie czuje sie dobrze tylko alicja
                15 m dziwna troszke jest wstala o 8:30 a o 12 juz spala i jeszcze spi mam
                nadzieje ze jej nic nie jest i kruszynce w brzuszku tez nie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka