Dodaj do ulubionych

co z tym FISSANem?

24.08.05, 20:08
Mieszkam na śląsku i od 2 tygodni wypytuje po aptekach o Fissan, ale nigdzie
go nie moge dostac (brak w hurtowniach) zastanawia mnie czy to jego tak dobra
skuteczność sprawiła że stał się on niemal nieosiągalny poprzez taką
popularność, czy może wręcz przeciwnie, coś z nim nie tak i zaprzestali
produkcji. Jest to o tyle dziwne że odwiedziłam co najmniej 15 aptek w swoim
mieście i ok 8 aptek w Krakowie... Ma ktoś podobny problem lub coś wiecie na
ten temat?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • black_currant Re: co z tym FISSANem? 24.08.05, 20:49
      Jest już wątek na ten temat:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=28124613

      ---------------------------------------
      Ania - podwójna mama październikowa smile
      Emilka (1.10.2001)
      Grześ (18.10.2004)
      • majan2 Re: co z tym FISSANem? 24.08.05, 21:23
        ja dzisija przeszla m z 10 aptek w Warszawie i nie ma nie tylko fisanu, ale
        nieczego tanszego niz Vichy, troche mnie to zdenerwowalo. Nie wiem co robic w
        zwiazku z tym. Pani w aptece jednej z wielu powiedziala, ze nie ma tego od
        czerwca w hurtowniach.
        • marta2777 Re: co z tym FISSANem? 24.08.05, 21:28
          no wlasnie, moja znajoma pracuje w aptece i mowila, ze poprostu nie ma nigdzie
          Fissanu w hurtowniach wiec i nie ma w aptekach. O wycofaniu nic nie mowila.
        • izoldziak Re: co z tym FISSANem? 24.08.05, 22:35
          Jak to nie ma nic tańszego niż Vichy? Ja wprawdzie taraz stosuję Ziajkę (z
          powodzeniem jak do tej pory), ale za to jest w większości sklepów i mogę do
          woli wcierać w brzuch, nawet opakowanie w tydzień, bo cena mnie nie przeraża.
          • dariaza Re: co z tym FISSANem? 25.08.05, 07:52
            ja też przerzuciłam się z okropnie gestego Fissanu na ZIajkę i jestem bardzo
            zadowlona. Cena atrakcyjna, dostępna wszędzie i naprawdę miła skóra po tym.
            Rozstępów zero jak dotąd.
            • kokons Re: co z tym FISSANem? 25.08.05, 10:20
              A ja zamiast fissanu czy Ziajki,ktore stosowalam polecam Gerbera 150 ml 21 zl!
        • 99maja Re: co z tym FISSANem? 20.09.05, 10:18
          polecam parafinę ciekłą kosztuje w aptece parę groszy a jest skuteczna, to
          opinia wielu zaprzyjaźnionych mam.
    • czesia74 Re: co z tym FISSANem? 25.08.05, 07:55
      Mozna kupic wieksza ilość niż w proponowanej aukcji.
      Pozdrawiam
      Czesia
    • malgolkab Re: ja mam duzo fissanu polecam - zapraszam 19.09.05, 19:23
      dziwne, ze powiedzieli wam, ze nie ma w hurtowniach. moja tesciowa ma apteke i
      zamowila mi jakies 2-3 tygodnie temu i od razu go dostalam
      • iza805 fissan w Lublinie 19.09.05, 21:21
        a ja widziałam fissan w lublinie w aptece w leclercku na turystycznej ale sama
        przerzuciła się na vichy tamten żle sie wchłaniał teraz rezygnuje z vichy
        wracam do wcześniej używango gerbera bo szkoda przepłacać i tak to zależy od
        tendencji naszej skóry trzeba tylko często nawilżać.
    • nefretete_sl w Chorzowie w TESCO 20.09.05, 02:15

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka