Dodaj do ulubionych

troche mi przykro :(

25.08.05, 15:03
Mam w pracy kolezanke, ktora jest w ciazy (2,5tygodnia do przodu)
i jej brzuszek pokazal sie znacznie szybciej niz moj a w chwili
obecnej jest przecudnie duzy(moze dlatego ze jest Nigeryjka a jak
zauwazylam wiekszosc czarnych kobiet jest pokazniejszych gabarytow
w ciazy). Moj brzusio w prawdzie tez jest juz widoczny ale nie tak bardzo.
Wszyscy w pracy komentuja nasze roznice w brzuszkach np.:
"a S. jest wiekszy niz twoj a to podobny wiek ciazy","co za sliczy
brzuszek ma S." itp
Wiem ze wielkosc nie ma znaczenia i dla mnie wazniejsze jest zdrowie
mojego malenstwa niz moje matczyne wdzieki. Przykro mi jednak wysluchiwac
takich komentarzy sad
Obserwuj wątek
    • pimpek_sadelko Re: troche mi przykro :( 25.08.05, 15:05
      zlej to! dzieckiem nie jestes... a jak ci powiedza nstepnym razem cos o
      wielkosci to powiedz, ze mniejszy po porodzie mniej obwisly i szybciej wroci do
      normy. masz tez mniejsze szanse na rozstepybig_grin nie daj sie zaszczuc! jezyka nie
      masz? bron sie!
      • sabi35 Re: troche mi przykro :( 25.08.05, 15:08
        I pomyśl sobie, że rozstępy u czarnoskórych kobiet też są białe i takie już
        zostaną (jeżeli masz jakieś kompleksy wink))))
      • justynek13 Re: troche mi przykro :( 25.08.05, 15:09
        STATATATA TO JEJ JEST CIEZEJ!!!!
      • an_ni Re: troche mi przykro :( 25.08.05, 15:10
        o Pimpek wrocilas do formy, wreszcie nie kwekasz kiedy urodze kiedy urodze! wink

        mnie tez komentuja ze brzuch maly, ze nie widac, ze piersi mi urosly, badz nie,
        ze chyba mam juz czworeczke/piateczke (zalezy na ile im starczy wyobraznii) jak
        ja znajde dla siebie biustonosz (!) - i to faceci potrafia klepnac takie
        komentarze porownujac mnie np do swoich zon
        olewam i obsmiewam
        • pimpek_sadelko Re: troche mi przykro :( 25.08.05, 15:14
          mi ciagle w rodzinie gadaja "nic tylko dzieci rodzic", bo malo przytylam, cera
          piekna, zero opuchlizny itd.... a jak juz wiecie mi sie ciaza nie podobabig_grin.
          zatem jak tak mowia sie smieje i radze by sprobowali zanim zaczna gadac
          kocobolybig_grin, niech pochodza z mdlosciami tak jak ja do ok 26 tc, niech chodza
          krokiem pingwina itd....pogadamy wtedy jak to "fajnie"big_grin
          natomiast pekam z dumy jak moj tesc przy kazdej okazji mowi, ze wygladam super
          i ciaza mi sluzysmile
          • sissi74 Re: troche mi przykro :( 25.08.05, 15:24
            COraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że ciąża ma wpływ na intelekt.
            O konkurencji na wielkość brzucha jeszcze nie czytałam.
            • an_ni Re: troche mi przykro :( 25.08.05, 15:33
              to jedna sprawa ze ciezarowki koniecznie chca sie porownywac i jedna sie martwi
              za malym druga za duzym brzuchem i sa na swoim punkcie przewrazliwione
              ale druga sprawa to ze inni ludzie znajomi, rodzina tez dostaja pie..a:
              nagle zaczynaja cie traktowac jako obiekt do obejrzenia, obgadania, zdolowania,
              przepowiadaja ci jakies glupoty, traktuja jak obiekt specjalnej troski (i to
              umyslowej czesto) a potem sie oburzaja ze ciezarowka nie w humorze ...
              • sissi74 Re: troche mi przykro :( 25.08.05, 15:37
                An_ni,

                ale rozmiar brzucha???
                Rozumiem, że wielkość dziecka ma znaczenie (a ta nijak nie przekłada się na
                wielkość brzucha), ale logicznie rzecz biorąc autorka wątku powinna się
                cieszyć, że ma mniej do dźwigania, że nie wygląda jak hipopotam, że nie będzie
                rozstępów.
                Dlatego szczena mi opadła przy tym problemie.
                No, chyba, że nie chodzi o wielkość, tylko o to, że biedna Nigeryjka ma "Ładny
                brzuch" - cytat.
                • an_ni Re: troche mi przykro :( 25.08.05, 15:45
                  rozmiar brzucha, piersi, kiedy pierwsze ruchy, ilosc kopniaczkow, kilogramy,
                  centymetry, brak mdlosci, nadmiar mdlosci, plec dziecka, wielkosci dziecka,
                  imie - o wszystko mozna rywalizowac wink
                  potem jak urodzi to to samo odnosi sie do dziecka
                  coz ...
                  • aleksandra.draminska Re: troche mi przykro :( 25.08.05, 15:49
                    an_ni napisała:

                    > rozmiar brzucha, piersi, kiedy pierwsze ruchy, ilosc kopniaczkow, kilogramy,
                    > centymetry, brak mdlosci, nadmiar mdlosci, plec dziecka, wielkosci dziecka,
                    > imie - o wszystko mozna rywalizowac wink
                    > potem jak urodzi to to samo odnosi sie do dziecka
                    > coz ...
                    >

                    An_ni smile)
                    Cóż.... czy to nie jest straszne???
                    Bo wszystko przede mną i jak tak czytam, to... cóż.... poczekam smile))
                    • an_ni Re: troche mi przykro :( 25.08.05, 15:51
                      eeeee bez przesady to jest smieszne
                      • sissi74 Re: troche mi przykro :( 25.08.05, 15:53
                        an_ni napisała:

                        > eeeee bez przesady to jest smieszne
                        >
                        I straszno i śmieszno.

                        PS> Jak widać każdego może zaćmić, skoro napisałam zalogowana na
                        swoją "Oficjalną" skrzynkę.
                        A może ja o czymś nie wiem i powinnam zacząć porównywać biust?? Ojej...
                        • an_ni Re: troche mi przykro :( 25.08.05, 16:20
                          no wlasnie dziwilam sie kto mi odpowiada wink
                          to ty jakas nie pelna kobieta jestes skoro biustu sobie nie porownujesz z
                          kolezankami?? wink
                          • sissi74 Re: troche mi przykro :( 25.08.05, 16:23
                            an_ni napisała:

                            > no wlasnie dziwilam sie kto mi odpowiada wink
                            > to ty jakas nie pelna kobieta jestes skoro biustu sobie nie porownujesz z
                            > kolezankami?? wink
                            >
                            Hihi, nie.
                            Porównuję ciuchy - bo na to mam wpływ.
                            Na resztę nie, to co się bedę stresować - i bez tego wiem, że mam odstające
                            uszy smile
                  • ptaszek21 Re: troche mi przykro :( 25.08.05, 16:04
                    jesli cie to nie interesuje pytaj o rzeczy,ktore dla ciebie sa istotne.
                    Niekoniecznie musisz od razu krytykowac innych o to ze zadaja takie a nie inne
                    pytania i martwia sie z byle powodu. Ciesz sie zes taka oswiecona
                • ptaszek21 Re: troche mi przykro :( 25.08.05, 16:06
                  uwierz mi ze nie o konkurencje tu chodzi.
                  jesli opada ci szczena przy takich pie..ch to ich nie czytaj.
                  • sissi74 Re: troche mi przykro :( 25.08.05, 16:16
                    ptaszek21 napisała:

                    > uwierz mi ze nie o konkurencje tu chodzi.
                    > jesli opada ci szczena przy takich pie..ch to ich nie czytaj.


                    To nie jest forum ukryte. Każdy może czytać. I nawet mu może opaść szczena.
                    Tobie by nie opadła gdybym napisała, że koleżanka ma mniejszą stopę i jest mi
                    przykro?
                    To tej wagi problem wg mnie.
                    • ptaszek21 Re: troche mi przykro :( 25.08.05, 16:30
                      wyobraz sobie ze by mi nie opadla a jesli nawet uznalabym cos
                      za smieszne posmialabym sie w domu przy kompie a nie osmieszla
                      nikogo bo akurat post okazal sie z tych malo interesujacych lub waznych
                      albo autorka niezbyt rozgarnieta. to chyba kwestia kultury...
                      • sissi74 Re: troche mi przykro :( 25.08.05, 16:38
                        ptaszek21 napisała:

                        > wyobraz sobie ze by mi nie opadla a jesli nawet uznalabym cos
                        > za smieszne posmialabym sie w domu przy kompie a nie osmieszla
                        > nikogo bo akurat post okazal sie z tych malo interesujacych lub waznych
                        > albo autorka niezbyt rozgarnieta. to chyba kwestia kultury...

                        Gdyby wszyscy zachowywali swe opienie dla siebie to forum by nie istniało.
                        Tym bardziej, ze nie nazywa się Foerum Wzajemnej Adoracji i jeśli cos piszę, to
                        z góry nastawiam się na różne opinie, a nie te które mi pasują.

                        PS. Z moja kulturą wszystko w porządku, zapewniam.
                        • ptaszek21 Re: troche mi przykro :( 25.08.05, 17:50
                          proponuje zakonczy ta bezsensowna dyskusje. Masz racje -
                          kazdy ma prawo do wyrazania swoich opinii niekoniecznie
                          pochlebnych. Moze moj post nie byl z tych najpowazniejszych
                          ale jakos w przyplywie emocji podzielilam sie z grupowiczkami
                          moja reakcja. Nasza "sprzeczka" nie powinna zajsc az tak daleko
                          bo nie bylo to tematem przewodnim postu.pozdrawiam i postram sie wiecej
                          nie truc d..y takimi pierolami wink
      • ptaszek21 Re: troche mi przykro :( 25.08.05, 15:45
        Staram sie to ignorowac lub odpowiadac zartem na glupie zaczepki
        ale czasem mnie po prostu draznia takie "przyjacioleczki" z ich
        dobrymi radami i komentarzami. Niech se je wsadza w dupe!!!
        I tak jestem wystarczajaco zestresowana i ciagle zamartwiam sie
        najmniejszymi bzdurami. To wszystko chyba przez to ze juz raz nam sie nie
        udalo sad
    • amwaw Re: troche mi przykro :( 25.08.05, 15:29
      Najpierw każda chce mieć brzuch jak najszybciej i jak największy, a potem chce
      mieć mniejszy niż inne( pod koniec ciąży) i żeby jej było łatwiej chodzić.
      Jeszcze się będziesz cieszyć z małego brzucha, szczególnie wtedy kiedy innym
      będzie nawalał kręgosłup, a Ty bedziesz truchcikiem biegła na autobus. No i ten
      brzuch jakby nie był mały i tak zdąrzy Ci się znudzićsmile
      Acha- no i NIGDY nie przyjmuj do siebie tego typu uszczypliwości- niezależnie
      czy to ciąża czy nie ciąża. Znacznie łatwiej żyć jak się ma tego typu rzeczy w
      nosie, no i głowy to nie zaprząta...
      pozdrawiam
    • kmalina Re: troche mi przykro :( 25.08.05, 15:34
      a u mnie w pracy jest dziewczyna w tym samym wieku ciązy i mam mniejszy brzuch
      i wszyscy mówią "a ona ma mniejszy brzuch, a ty taki duży". Wkurza mnie, bo co
      to mnie obchodzi, każdy ma taki, jaki ma. Jedna w 7 m-cu ciąży ma jak w 9 m-cu,
      a druga jak w 1. Ja za to nie mam rozstępów.
    • ikaes Re: troche mi przykro :( 25.08.05, 15:45
      czym ty się przejmujesz, to zależy też od rozmiarów rodziców. Gdy chodziłam do
      szkoły rodzenia była tam dziewczyna,która miała maleńki brzuszek w 7-8
      miesiącu, taki jak ja miałam w 5-tym. Aż mi się pytała, w którym jestem
      miesiącu, jak jej powiedziałam, że w tym samym co ja, to się przestraszyła. A
      urodziła zdrową dziewczynkę (w tym samym czasie i w tym samym szpitalu co ja
      więc wiem). Dodam jeszcze, że ona była w ogóle bardzo szczupła, więc i dziecko
      było mniejsze od mojego 4430 kolosa
      • ptaszek21 Re: troche mi przykro :( 25.08.05, 15:48
        To prawda natura nie obdarzyla mnie wielka postura a i mama
        w obu ciazach byla chudzinka az do konca. Wiem ze brzuchy i cala reszta
        to sprawa bardzo indywidualna ale czasem nasuwaja sie glupie mysli smile
    • gosia_grabosia Re: troche mi przykro :( 25.08.05, 16:07
      Ptaszek, 2,5 tygodnia to przepaść w ciąży, szczególnie w tym okresie co Ty
      jesteś. Ja tez dopiero mam brzuch taki ciężarówkowy a trzy tygodnie wcześniej
      był tylko taki tłuszczakowy hihihi

      Więc się nie przejmuj i dbaj o sebie i dzidzię.
      • maminka1 Re: troche mi przykro :( 25.08.05, 17:59
        O rany, ptaszek, a ja się martwię, że w drugiej ciązy będe miała większy brzuch
        niż w pierwszej - wtedy to w ogóle do 6. mies. w normalnych ciuchach chodziłam,
        a i potem musiałam się nieźle wypiąć, żeby ktoś brzuch zauważył wink) W szpitalu
        mnie położne jako okaz traktowały "ta z tym małym brzuszkiem" (35 tydz.)

        Uwierz mi - mały brzuch, mały kłopot wink)) A dzień-dwa po porodzie byłam płaska
        jak decha, czego mi wszystkie brzuchate mamy zazdrościły smile
    • titta Re: troche mi przykro :( 25.08.05, 21:27
      A ja tak bardzo wolala bym mniejszy brzuszek...
      I jeszcze jedno bardzo zloslwe (ale moze ci poprawi chumor): widzialas kiedys
      rostepy po takim duzym brzuszku na czarnej skurze? Ja raz i do dzisiaj mi sie
      snia...brrrr (w porownaniu to u bialych kobiet sa zupelnie niewidoczne)
      • bebe73 Re: troche mi przykro :( 25.08.05, 21:34
        A mnie znowu niektórzy mówia,"ale Ty masz duży brzuch - bliźniaki". Ale to
        olewam, chociaż na początku było mi przykro.Olewam, bo wcale nie przytyłam za
        dużo, dziecko ma wagę w normie, ilość wód też jest ok, opuchnięta nie jestem.
        Stwierdzam, że Ci co tak gadają mają złą miarę w oczach. Twoje otoczenie też ma
        pewnie jakies kłopoty z oczami.
        • ptaszek21 Re: troche mi przykro :( 25.08.05, 22:14
          dzieki za dodanie mi otuchy. pozdrawiam wszystkie brzuszki
          i te male i te duzebig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka