Witam!
Pomysł może niezbyt mądry, ale zależy mi na informacji, w jaki sposób
bezpiecznie przyśpieszyć poród???
Jest to moja druga ciąża, poród był wywoływany i w życiu nie przeżyłam
takiego koszmaru. W dodatku synek długo nie mógł dojść do siebie.
Podejrzewano porażenie mózgowe, na szczęście skończyło się TYLKO na wzmożonym
napięciu mięśniowym i wielomiesięcznej rehabilitacji. Teraz ma ponad dwa
lata, ale przeżycia przy porodzie jeszcze mu dają się we znaki. A mnie czeka
powtórka z rozrywki

Bardzo chciałabym urodzić naturalnie bez żadnego
dopalacza, ale lekarz powiedział, że nie moge długo czekać, więc jak nie
zacznę sama rodić do tygodnia, trzeba będzie znowu wywoływać. Prosze o
pomoc!!! Może jakieś ziółka lub ćwiczenia???
Pozdrawiam - mama Dawidka