Dodaj do ulubionych

jak bezpiecznie przyśpieszyć poród???

25.08.05, 20:16

Witam!
Pomysł może niezbyt mądry, ale zależy mi na informacji, w jaki sposób
bezpiecznie przyśpieszyć poród???
Jest to moja druga ciąża, poród był wywoływany i w życiu nie przeżyłam
takiego koszmaru. W dodatku synek długo nie mógł dojść do siebie.
Podejrzewano porażenie mózgowe, na szczęście skończyło się TYLKO na wzmożonym
napięciu mięśniowym i wielomiesięcznej rehabilitacji. Teraz ma ponad dwa
lata, ale przeżycia przy porodzie jeszcze mu dają się we znaki. A mnie czeka
powtórka z rozrywki sad Bardzo chciałabym urodzić naturalnie bez żadnego
dopalacza, ale lekarz powiedział, że nie moge długo czekać, więc jak nie
zacznę sama rodić do tygodnia, trzeba będzie znowu wywoływać. Prosze o
pomoc!!! Może jakieś ziółka lub ćwiczenia???
Pozdrawiam - mama Dawidka
Obserwuj wątek
    • honi_29 Re: jak bezpiecznie przyśpieszyć poród??? 25.08.05, 20:46
      W książce pt:"W oczekiwaniu na dziecko" czytałam,że drażnienie brodawek
      sutkowych,a z innego źródła wiem,że sex,bowiem sperma ma jakiś hormon czy coś
      tam,który przyspiesza akcję porodową.Nie próbowałam żadnego,ale może to
      faktycznie działa?
      • pimpek_sadelko Re: jak bezpiecznie przyśpieszyć poród??? 25.08.05, 20:50
        honi_29 napisała:

        > W książce pt:"W oczekiwaniu na dziecko" czytałam,że drażnienie brodawek
        > sutkowych,a z innego źródła wiem,że sex,bowiem sperma ma jakiś hormon czy coś
        > tam,który przyspiesza akcję porodową.Nie próbowałam żadnego,ale może to
        > faktycznie działa?
        tylko zapomnieli napisac, ze "draznic" trzeba kilka godzin dzienniebig_grin
        a tak na serio... jesli dziecko jest nie gotowe to nie sadzicie, ze mozna mu
        krzywde zrobic?
        odwazylam sie na porzadki i inne atrakcje ( spacery dlugie, mycie okien, podlog
        itd) jak pozwolil lekarz i stwierdzil, ze juz moge rodzic.
        bo jesli mozna zaszkodzic to nie widze zadnej roznicy miedzy za wczesnym
        urodzeniem a ewentualnym ciezkim porodem.
        kolejny porod nie musi byc ciezki!
        nic dobrego nie zrobisz przyspieszajac przyjscie dziecka na swiat.... a inna
        sprawa, ze te magiczne sposoby chyba malo dzialajasmile
        • honi_29 Pimpek sadełko narobił w pudełko... 25.08.05, 20:52
          pimpek nie zachowuj się jakbyś wszystkie rozumy pozjadała,co?to już jest męczące
          • pimpek_sadelko Re: Pimpek sadełko narobił w pudełko... 25.08.05, 20:53
            honi_29 napisała:

            > pimpek nie zachowuj się jakbyś wszystkie rozumy pozjadała,co?to już jest
            męcząc
            > e
            nie zjadlam. dlatego konsultuje takie pierdy z lekarzem a nie z forumtongue_out
            moze sie myle i mozna sobie porod wywolywac kiedy sie chce?
            ukierunkuj swoje nerwy na wlasciwe tory. ode mnie trzy kroki w bok.
            • honi_29 Re: Pimpek sadełko narobił w pudełko... 25.08.05, 20:56

              > ukierunkuj swoje nerwy na wlasciwe tory. ode mnie trzy kroki w bok.
              > Bo jesteś w ciąży i wszystko Ci wolno?A ja dostałam ciotkę i też mam nerwy
              • pimpek_sadelko Re: Pimpek sadełko narobił w pudełko... 25.08.05, 20:58
                honi_29 napisała:

                >
                > > ukierunkuj swoje nerwy na wlasciwe tory. ode mnie trzy kroki w bok.
                > > Bo jesteś w ciąży i wszystko Ci wolno?A ja dostałam ciotkę i też mam nerw
                > y
                chora jestes... ale to nie forum "zdrowie psychiczne" a tak uscislajac to ty
                wypalilas. wali mnie twoja ciotka, a co do mojej ciazy: gdzises sie nia
                usprawiedliwialam? chora wyobraznie masz.
    • werrap Re: jak bezpiecznie przyśpieszyć poród??? 25.08.05, 20:46
      seksik, jakiś wysiłek fizyczny ale w granicach rozsądku... dziewczyny sprzątają,
      "biegają" po schodach itp, ale nie przesadzaj
      ja akurat po czymś podobnym pojechałam na porodówkę ale moze był już czas... a
      ponoć tylko wtedy kiedy już ma być to będzie
      powodzenia
      wera
    • k.wita Re: jak bezpiecznie przyśpieszyć poród??? 25.08.05, 20:53
      Ja juz bylam po terminie drugi dzien, wiec postanowilam wykorzystac "stary"
      sprawdzony sposob, a mianowicie mojego meza. poprzytulalismy sie
      Jak juz bylo po wszystkim, lezalam, zeby nasienie bylo jak najdluzej we mnie.
      No i podzialalo. Na drugi dzien juz bylam w szpitalu i urodzila sie nasza
      coreczkasmile
      POzdrawiam
      i zycze wszystkiego najlepszego

      Kasia mama Alicji
    • pimpek_sadelko honi99 25.08.05, 20:55
      jesli nie mozesz sie powstrzymac od osobistych wycieczek to lepiej zamilcz.
      pisz na temat, ja tym tematem nie jestem. dyskusje prowadzi sie na argumenty a
      nie na ataki w kierunku drugiej osoby.
      • honi_29 Re: honi99 25.08.05, 21:03
        pimpek_sadelko napisała:

        > jesli nie mozesz sie powstrzymac od osobistych wycieczek to lepiej zamilcz.
        > pisz na temat, ja tym tematem nie jestem. dyskusje prowadzi sie na argumenty
        a
        > nie na ataki w kierunku drugiej osoby.
        A mnie wali czy jestes w ciąży czy nie,nie pozwolę na siebie najeżdżać i
        kpić.Bez urazy inne panie,ale podobno niekiedy w ciąży macica wali na mózg.Też
        byłam w ciąży i mam porównanie.Wyluzuj pimpek,bo katujesz swoje dziecko.Nie
        denerwuj się,nie kpij z innych i bedę grzeczna.
        • pimpek_sadelko Re: honi99 25.08.05, 21:07
          noooosmile
          macica na mozg?smilesorry, z zerami nie gadamsmile
          bedziessz grzeczna? taaaak, oczywiscie, jak ludzie beda fikac jak ty im
          zagrasz? chrzanie twoja grzecznosc, a jej brak swiadczy o tobie a nie o
          naszych ,macicachsmile
          mój Kajtek!
          • honi_29 Re: honi99 25.08.05, 21:08
            dobrej nocy rozdrażniona macicznie pimpeczko.
            urodzisz to zrozumiesz,a gadać ze mną nie musisz,przecież jestem zerem
            • pimpek_sadelko Re: honi99 25.08.05, 21:10
              honi_29 napisała:

              > dobrej nocy rozdrażniona macicznie pimpeczko.
              > urodzisz to zrozumiesz,a gadać ze mną nie musisz,przecież jestem zerem

              no wlasnie... albo jak lady punk spiewa: mniej niz zerosmile
              ciesz sie, ze masz dpokojna macicetongue_out

              heheh ale za to chory mozdzeksmile
              • honi_29 Re: honi99 25.08.05, 21:13
                chora może i jestem,ale nie muszę zmagać się z bólami porodowymi,hehe
                Życzę dużo szczęścia i zdrowego dzidalka,tylko daj mu troszkę odetchnąć i nie
                kłóc się ze mną.Dla spokoju Twojego maleństwa kończę dyskusję,bo z Tobą nie
                kończy się tak szybko.Zdrówka pimpek dla Ciebie i dzieciątka.
    • patoga Re: jak bezpiecznie przyśpieszyć poród??? 25.08.05, 20:57
      Słyszałam że niby napar z liści malin działa ale na ile to jest prawdą nie wiem.
      Także sex podobno działa na wywołanie skurczy, lekarz w szpitalu zalecił taką
      kurację mojej koleżance i się udałosmile
      Masowanie brodawek i brzuszka - tego mi zabraniali w szpitalu bo wywołuje
      skurcze (miałam zagrożenie porodem przedwczesnym) Tobie więc można to tylko
      polecić, wydziela się wtedy naturalnie oksytocyna.

      To wiem od położnych na oddziale położniczym.

      Najlepiej jednak niech wypowiedzą się doświadczone mamusie.
      • mama5plus Re: jak bezpiecznie przyśpieszyć poród??? 25.08.05, 21:23
        Bede juz nudna ale poraz kolejny powtorze, ze liscie malin nie wywoluja a
        przygotowuja szyjke i tonuja miesnie macicy.

        Jesli chodzi o wywolywacze to u mnie w 2 przypadkach jako odpalacz zadzialal
        seks (za pierwszym razem pojawily sie skurcze, w czasie ktorych odeszly, za
        drugim czop sluzowy i zaczal sie zaraz porod), w czterech nastepnych rycyna
        (ale po te siegalam gdy bylam juz zdesperowana czyli w terminie lub po, w
        obliczu zblizajacej sie indukcji (planowanego wywolania nastepnego dnia). W
        ostatnim przypadku wystarczyl probnie lyczek wink. Dalej akcje popedzila
        akupresura w wykonaniu meza smile
        Polozna po badaniu wrozyla nam dobre 4h na wstepne rozkrecenie (glowka
        jeszcze troche wysoko, 3 cm rozwarcia(od conajmniej tygodnia) i niezbyt silne
        (choc czeste ) skurcze. 2 minuty pracy nad punktami (majacymi wplyw na
        sprowadzenie glowki nizej) i silny skurcz w czasie ktorego cos chrupnelo
        (glowka zeszla nizej), zaczely odchodzic wody, postapilo rozwarcie i 3h pozniej
        bylo po wszystkim smile
        Jesli ktos chcialby wyprobowac to polecam te strone:
        www.childbirthsolutions.com/articles/birth/acupressure/index.php
        ale na pewno warto pamietac, ze nic na sile i najlepiej w okolicy terminu.
        Interwencja naturalna to mimo wszystko tez interwencja
    • joje Re: jak bezpiecznie przyśpieszyć poród??? 25.08.05, 20:59
      proponuje napar z lisci malin. nie wiem czy w polsce jest to znane ale w
      niemczech mozna kupic w aptece. pije sie to od 36 tygodnia 2szklanki dziennie,
      od 38. "wiadrami" jak to mawiala moja polozna. wplywa "zmiekczajaco" na szyjke
      macicy. 2 lyzeczki zalewasz wrzatkiem, parzysz 10 minut i pijesz. wstretne to to
      ale z usmiechem na twarzy pijalam w obu ciazach. nie wiem na ile byla to zasluga
      lisci malinowych ale oba porody byly bardzo szybkie a pierwsze skurcze
      odczuwalam dopiero przy ok 9 cm. rozwarcia (moja mama tez szybko-rodzaca wiec po
      czesci to rodzinne) pozdrawiam
      • pimpek_sadelko Re: jak bezpiecznie przyśpieszyć poród??? 25.08.05, 21:01
        obeszlam pol olsztyna za liscmi malin i nie bylo!sad
        a sklep zielarki byl tak obskurny, ze balam sie tam kupic.
        z tego co mowila amwaw herbatka pozwala na przygotowanie szyjki do porodu,
        dzieki czemu jest on lzejszy. gdybym miala to bym pilasmile
        • youngeva Re: jak bezpiecznie przyśpieszyć poród??? 25.08.05, 21:13
          no wlasnie, liscie malin - pije je, nie sa az takie zle, do tego polozna
          polecala oklady z naparu z kawy - cieple, nie gorace, na krocze, do tego masaz
          kroczaolejkim migdalowym.
          ale jak wrzucisz w googla przyspeiszenie porodu, to wyrzuci Ci strone, gdzie sa
          wszytskie pomysly.
          pozdr
          a, i cwiczenia, ja chodze na taniec brzucha dla ciezarnych, ale jak sobie
          potanczysz w dom, to nie zaszkodzi wink
    • falafala Re: jak bezpiecznie przyśpieszyć poród??? 25.08.05, 21:24
      Na mnie podzialala akupunktura. Sa odpowiednie punkty. Co prawda kobieta mowila
      ze najczesciej potrzebne sa trzy sesje po pol godziny, ale mi z wrazenia juz po
      pierwszej sie zaczelo wieczorem. Generalnie mozna tez masowac te punkty (taki
      zwiekszajacy sie ucisk, troche boli - potrzymac i puscic), dwa tygodnie przed
      terminem. W ciazy nie! Sprobuje opisac ktore:
      Jeden na wewnetrznej krawedzi kosci piszczelowej trzy dlugosci kciuka powyzej
      kostki.
      Drugi w trojkacie miedzy kciukiem a palcem wskazujacym, tak jak sie juz zmiesci
      palec w ta litere V. Punkt jest bolesny nie sposob go nie znalezc.
      Szczegolnie ten pomiedzy palcami mozna sobie na koniec ciazy latwo pomeczyc,
      powinno podzialac.
      PS
      Herbatka z malwy tonizuje macice, ale sama porodu nie wywola. Niektore kobiety
      pily jakas dawana przez polozne, ale jej skladu nie znam. Zapytam sie z
      ciekawosci, ale dopiero zadzwonie do poloznej za pare tygodni, bo teraz to za
      wczesnie na kontakt.
    • miss_california123 Re: jak bezpiecznie przyśpieszyć poród??? 25.08.05, 21:37
      Ja wieszałam pranie i robiłam porządki w szafkach na święta. Skurcze były jak
      malowane, ale większy problem z rozwarciem wiec troche dopalacza dostalam, więc
      Cie rozumiem. Drugi raz wolałabym rodzic juz na wlasnej akcji nawet jeżeli
      mialoby to trwac dłużej. Pochodź tez po schodach, tak robiły dziewczyny w
      szpitalu.
    • emma_euro_emma Re: jak bezpiecznie przyśpieszyć poród??? 25.08.05, 21:39
      Ja nosiłam zgrzewki wody mineralnej w Geant`cie... pomogło...
    • ruda773 Re: jak bezpiecznie przyśpieszyć poród??? 25.08.05, 21:49
      Próbujac przyspieszyc cała akcje możesz sie wpakowac w wielogodzinny, ciężki
      poród.NAtura jest madzrezjsza od nas.JA w szpitalu miałam robiony test
      brodawkowy, czyli właśnie drażniłam sobie brodawki.To była godzina 10, a o
      15.45 juz tuliłam Franka wink))Nie wiem czy to te brodawki czy po prostu juz
      była czas, choć rozwarcia nie miałam.Troche ruch, małe sprzatnko,długie spacery
      i przytulanie z mężem na pewno nie zaszkodzą. POzdrawiam
      • youngeva Re: jak bezpiecznie przyśpieszyć poród??? 25.08.05, 22:08
        mysle, ze pytajacej chodzi jednak o bezpieczne przygotowanie do porodu,
        znalazlam ta strone:
        umamy.homestead.com/porod.html
        akupunktura tez jest dobra, rozmiekcza zyjke macicy
    • astrom Re: jak bezpiecznie przyśpieszyć poród??? 25.08.05, 22:40
      4 dni przed urodzeniem Basieńki byłam na KTG,USG i badaniu.Pani doktor
      powiedziała,że nawet jak na 10 piętro wbiegnę,to i tak mi nic nie pomoże.3 dni
      później zaczęłam masować sobie brodawki piersi i byłąm na wielkich zakupach w 2
      supermarketach.Następnego dnia znalazłam się na porodówce,chociaż naprawdę parę
      dni wcześniej nie było o tym mowy.
      • maga785 Re: jak bezpiecznie przyśpieszyć poród??? 25.08.05, 22:50
        Moja siostra miała termin porodu na 20 grudnia .Zależało jej zeby nie urodzić w
        wigilię bo wiadomo świeta.Połozna z która miał kontakt przed porodem kazała jej
        wypic 3 łyżki oleju rycynowego popic to sokiem a potem zrobić ciepła kąpiel
        uciskając bardzo mocno brodawki.Rano 21 grudnia urodziła córeczkę a 24 byli już
        w domusmileporód trwał niecałe 2 godziny.
    • mamadawidka Re: jak bezpiecznie przyśpieszyć poród??? 26.08.05, 08:18
      dziękuję za wszystkie odpowiedzi
      spróbuję czegoś, ale bardzo delikatnie, bo nie chcę dzidzi zaszkodzić
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka