marcia085 13.09.05, 22:15 Może mi ktoś powiedzieć który termin brać pod uwagę?? Ten z okresu mam na 18 września a robiłam w poniedziałek USG i doktor powiedziała że termin jest na 25.09. To jak to wkońcu jest?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tynia3 Re: Jak to jest z terminem porodu ?? 13.09.05, 22:39 Żaden . Dziecko sobie samo wybiera . Najbardziej prawdopodobny jest z usg (oblicza się wiek ciaży na podst ogólnych wymiarów). Ale nie trafisz . pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Jak to jest z terminem porodu ?? 13.09.05, 22:44 Odpowiadasz na : tynia3 napisała: > Żaden . Dziecko sobie samo wybiera . Najbardziej prawdopodobny jest z usg > (oblicza się wiek ciaży na podst ogólnych wymiarów). Ale nie trafisz . > Właśnie wymiarów, a jedno dziecko się rodzi i ma 2500, a drugie 4500 i obydwoje są tak samo donoszeni. Termin porodu to jest data przypuszczalna, mało kto trafia... Odpowiedz Link Zgłoś
anulaaa Re: Jak to jest z terminem porodu ?? 13.09.05, 22:45 ja wg @ miałąm na 10.12 z pomiarów w 8tc przeszło na 16.12 od tamtej pory wszystko się zgadza(wymiary dziecka) wg tgo drugiego terminu ale gin mi powiedział,że mam się liczyć z "walnięciem"+/-2tygodnie Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: Jak to jest z terminem porodu ?? 14.09.05, 08:14 wg usg powinnam rodzic ok 4 wrzesnia, wg om 11 wrzesnia a dupa... dalej w ciazy laze. Odpowiedz Link Zgłoś
annam21 Re: Jak to jest z terminem porodu ?? 14.09.05, 08:20 a no ciekawi mnie tez ta sprawa choc u mnie usg i om termin ida lep w lep,lub czasem na usg wyjada male roznice dnia czy dwoch.ALe czasem sie tak zastanawiam czy ze styczniowki nie zrobi sie ze mnie lutowka, osobiscie wolalabym zeby sie zrobila np koncowa grudniowka))) Odpowiedz Link Zgłoś
jadis76 Re: do pimpka 14.09.05, 08:59 to mamy bardzo podobnie aczkolwiek odwrotnie ja wg OM mialam na 5 września, a wg pierwszego usg, które podobno bardzo ważne na 12 września i nadal nic i też w ciąży chodzę ))) a wizyty w szpitalu nic nowego nie przynoszą martwię się czasem tylko o dzidziula, ale skacze w brzuchu, wiec chyba jej dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: do pimpka 14.09.05, 09:02 mi wizyty w szpitalu daja odwrotny efekt przed ktg mialam w dzien skurcze, nie jakies duze, ale byly wyrazne, brzuch bolal...weszlam do szpitala i banka mydlana pekla! spokoj, cisza.jak w poniedzialek mnie tam poloza "na stale" to za chiny ludowe nie urodze. jak widze lekarzy, polozne itd... to jestem zdrowa i nic mnie nie boli Odpowiedz Link Zgłoś
jadis76 Re: do pimpka 14.09.05, 09:07 mnie też chcą polożyć w poniedzialek a na wizyty reaguję dokladnie jak Ty w domu skurcze, jakieś bóle, a w szpitalu nic - cisza zwariować można trochę się boję tego polożenia w szpitalu, ale już wolę to niż "wieczną ciążę" dodatkowo cala rodzina dzwoni, znajomi i wszyscy mi mówią, że się denerwują... tak jakbym ja nie denerwowala się najbardziej ;DDD oby już to bylo za nami, na razie jutro kolejna wizyta w szpitalu mnie czeka Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: do pimpka 14.09.05, 09:11 wiesz... zawsze w poludnie ucinam obie drzemke. wczoraj po raz pierwszy nie dalam rady sie przespac, co chwila dzwonila komorka... wiadomo jakie padaly pytania no to ja wylaczylam.... zdazylam zasnac a dzwoni stacjonarny... coz.... slyszalam, ze po ciazy ciezko sie wyspac z malcem przy boku, ale, ze w ciazy inni zyc nie daja... jakos damy rade mam tylko nadzieje, ze jak trafie do szpitala, to poleze na sali z jakas fajna babka i czas bedzie milo lecial Odpowiedz Link Zgłoś
jadis76 Re: do pimpka 14.09.05, 09:34 ja mam nadzieję, że jak trafię do szpitala to podadzą mi te wszystkie oksytocyny i inne straszne rzeczy i albo szybko urodzę albo zrobią mi cesarskie cięcie...;DDD wiem, ze to może być malo przyjemne i bolesne bardziej niż przypuszczam, ale nie mam już sily czekać... czytalam w postach dziewczyn, że różnie z tym bywa, że czasami trwa to kilka dni, ale mam nadzieję, że pójdzie w miarę szybko... też wierzę, że damy radę kurde, 9 miesięcy dawalyśmy to i teraz też, no nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: do pimpka 14.09.05, 09:38 wiesz...ja bym tylko chciala poznac decyzje mojego gina: rodze naturalnie czy przez cc? on sam sie waha... mowi, ze jestem drobna, mam duzy brzuch( nie jest on wynikiem tycia, bo malo przybralam, nie jest on wynikiem wielowodzia, bo wod mam akurat), duze dziecko...i ciagle na glos mysli czy jest sens "meczenia". mam nadzieje, ze teraz sie czegos dowiem. nie wiem dlaczego, ale chcialabym wiedziec co bedzie... jakos sie nastawic a nie tak z marszu, wpadnie ktos na sale i powie : pani X za pol godziny ma pani cc albo: zaraz kroplowka z oksytocyny Odpowiedz Link Zgłoś
gosiunia333 Re: Jak to jest z terminem porodu ?? 14.09.05, 09:50 sorry moze to glupie pytanie, ale tryskam teraz niewiedza, jak liczy sie termin na podstawie OM ? Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: Jak to jest z terminem porodu ?? 14.09.05, 09:53 gosiunia333 napisała: > sorry moze to glupie pytanie, ale tryskam teraz niewiedza, jak liczy sie termin > > na podstawie OM ? tak licza lekarze: Jak obliczyć datę porodu, wg reguły Naegelego: Od daty ostatniej prawidłowej miesiączki odejmuje się trzy miesiące i do uzyskanej daty dodaje się 7 dni. Jeśli ostatnią miesiączkę miałaś 22 marca (liczy się pierwszy dzień jej trwania), to po odjęciu 3 miesięcy i dodaniu 7 dni, Twoja data porodu to 29 grudnia. Jeśli ostatnia twoja miesiączka miała miejsce 2 grudnia, to termin porodu masz 9 września itd. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiunia333 Re: Jak to jest z terminem porodu ?? 14.09.05, 09:55 dziekuje bardzoi Odpowiedz Link Zgłoś
midzi1 Re: Jak to jest z terminem porodu ?? 14.09.05, 11:27 to posluchajcie tego. na poczatku jeden doktor ustalil mi date tylko z usg na 11.10 i tego sie trzymalam nic nie mowil o dacie z om, teraz bedac pewna ze jestem w 36 tyg zmienilam lekarza bo zdecydowalam sie na inny szpital, doktor na podstawie lozyska , odgietej szyjki i malego rozwarcia stwierdzil ze to 39 tyg ciaza, i wyznaczyl termin na 13.09 .i co ja mam sobie myslec cieszyc sie bo przeciez moglo sie cos stac,jakby mala sama nie chciala wyjsc ,czy co!!!!! oh pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś