pimpek_sadelko 15.09.05, 12:26 a obiad zeby byl? macie jakies leniwe przepisy... nie mam sily na stanie w garach a jesc trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
martann Re: co tu zrobic zeby sie nie narobic 15.09.05, 12:28 pierogi, oczywiście ze sklepu smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: co tu zrobic zeby sie nie narobic 15.09.05, 12:30 martann napisała: > pierogi, oczywiście ze sklepu > smacznego dzieki... ale w ciazy lubie domowe zarcie))) Odpowiedz Link Zgłoś
trika13 Re: co tu zrobic zeby sie nie narobic 15.09.05, 12:29 ja mam podobvne podejście, dlatego od jakiegoś czasu na obiad robię: - kotlety sojowe z kaszą i pomidorami w śmietanie - spagetti z sosem z torebki Knorra i tartym serem - ser zamojski w panierce z jajka i mąki, podsmażony z szoczewicą - flaki sojowe - hot dogi domowe w zwykłej mini-bagietce podgrzwne w mikrofali, pycha! Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: co tu zrobic zeby sie nie narobic 15.09.05, 12:31 moze hot doga? mnaaaam ciekawe co maz na taki obiad powie Odpowiedz Link Zgłoś
rodos25 Re: co tu zrobic zeby sie nie narobic 15.09.05, 12:30 makaron do spaghetti, sos pudliszki do spaghetti bolognese, serek żółty do posypania i pyszne danie gotowe w 10 min (zależy ile gotuje się makaron). Mój mąż uwielbia, kiedy nie mam czasu po prostu kupuję słoiczek w sklepie i gotowe. Impreza zamyka się w kwocie 10 zł. Smacznego : ) Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Re: co tu zrobic zeby sie nie narobic 15.09.05, 12:30 Spagetti z sosem ze słoika albo jajka sadzone z kaszą lub ziemniakami i do tego kefirek lub zsiadłe mleko. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka.aga1 obiad robiący się sam - 15.09.05, 12:36 kurczak czy udka, czy same pałki kurczacze w naczyniu żaroodpornym. piecze się samo sos też bierze się jakby "znikąd" do tego wersja na leniucha ryż zamiast ziemniaka - nie trzeba go obierać, wystarczy wyjąć torebkę z pudełka i do tego ogór z pomidorem w śmietanie czy z kroplą oliwy najprstsze chyba co można wymyślić Odpowiedz Link Zgłoś
onion75 Re: co tu zrobic zeby sie nie narobic 15.09.05, 12:31 1.ja wczoraj zjadlam kasze gryczana z maslem, bo mialam ochote, i do tego mizeria. 2.przedwczoraj byl ryz dziki z bialym (gotowa mieszanka), schab pieczony, surowka z cykorii i duszone jablka. (mozesz dwa kotlety soute tylko przyprawione z odrobina maki usmazyc szybko na patelni, trwa to jakies 8min i do tego cebulka). tak wogole napisz co masz w lodowce, bedzie latwiej ci doradzic Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: co tu zrobic zeby sie nie narobic 15.09.05, 12:32 w lodowce mam... mleko, wode niegazowana jedno jajko, ogorka zielonego, ser zolty i maslo ide zaraz do sklepu Odpowiedz Link Zgłoś
onion75 Re: co tu zrobic zeby sie nie narobic 15.09.05, 12:34 pimpek_sadelko napisała: > w lodowce mam... mleko, wode niegazowana jedno jajko, ogorka zielonego, ser > zolty i maslo > ide zaraz do sklepu to z tego mozesz zrobic nalesniki zapiekane z zoltym serem. tylko farszu nie masz Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: co tu zrobic zeby sie nie narobic 15.09.05, 12:35 lece do sklepu)) dzieki kasza... dawno nie jadlam moze pora Odpowiedz Link Zgłoś
onion75 Re: co tu zrobic zeby sie nie narobic 15.09.05, 12:33 do kaszy mozna zrobic sos z pieczarek i smietany. Albo grzybow suszonych. Odpowiedz Link Zgłoś
annam21 dla lubiacych makaron 15.09.05, 12:42 jak juz przepisy to przepisy,fajny pomysl kontynuujce kobiety to moze jakas ksiazka szybkich dan bedzie)ja mam przepisl latwy,a danie jak z restauracji potrzeba:makaron swiderki,smietana laciata 12 w kartoniku,paluszki krabowe,czosnek i swierza pietruszka.czosnek zmiazdzony na maselku podsmarzamy z paluszkami ,po chwili pietruszke po chwili makaron i zalewamy smietana ,i poprostu jest to pyszne! Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka75 Re: co tu zrobic zeby sie nie narobic 15.09.05, 12:52 Mój przepis w takiej sytuacji: biorę telefon wykręcam numer zamawiam do domu chińsczyzno-wietnamszczyznę i już a tak poważnie, to od mojego 7 miesiąca wykupiliśmy z mężem abonamencik na obiadki domowe w knajpce specjalizującej się w rybkach. Niedrogo, a ja nie musze stać nad kuchnią. Oczywiście zostało to podyktowane moim brakiem sił witalnych na stanie nad gorącą kuchnią. Robimy razem obiadki tylko w weekendy. Odpowiedz Link Zgłoś
sajpa Re: co tu zrobic zeby sie nie narobic 15.09.05, 13:34 expresowe danie- gotujemy spagetti, w tym czasie z oliwą mieszam zioła: bazylia, oregano, tymianek itp. + czosnek- co do ziół- obojętnie- świeże czy suszone- po wyjęciu makaranu dodaje oliwę i mieszam... Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko wymyslilam cos:) 15.09.05, 13:19 kupilam filety z nozek kurczaka ( miesko bez kosci i skory), brokuly, pomidory, ryz planuje zrobic tak: podsmazyc filety, zalac smietanka,przyprawic ziolami, dodam troche pora do tego i podpieke w piekarniku. brokuly wrzuce na chwile na wrzatek, potem wyjme, dodam pokrojone w cwiartki pomidorki, posypie sola, pieprzem. podam z ryzem moze byc? Odpowiedz Link Zgłoś
eps Re: wymyslilam cos:) 15.09.05, 13:22 brzmi pysznie ale roboty dużo. Ja stawiam na hot-dogi Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: ty wymyśliłaś a ja mam ślinotok 15.09.05, 14:07 r.kruger napisała: > poczułam się głodna... to idz do lodowy Odpowiedz Link Zgłoś
kubusiowa78 Re: wymyslilam cos:) 15.09.05, 14:16 > kupilam filety z nozek kurczaka ( miesko bez kosci i skory), brokuly, pomidory, > > ryz > planuje zrobic tak: podsmazyc filety, zalac smietanka,przyprawic ziolami, dodam > > troche pora do tego i podpieke w piekarniku. > brokuly wrzuce na chwile na wrzatek, potem wyjme, dodam pokrojone w cwiartki > pomidorki, posypie sola, pieprzem. podam z ryzem > moze byc? pychotka pimpek i zdrowe toto i dietetyczne...Ale dziewczyney te wszystkie makarony,pierogi i pizze to nie bardzo chyba...."Zakleić" się mozna )))) Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: co tu zrobic zeby sie nie narobic 15.09.05, 13:24 www.pesto.art.pl/ taka skarbonka przepisów - a i strona piękna graficznie Odpowiedz Link Zgłoś
morelka_28 Re: co tu zrobic zeby sie nie narobic 15.09.05, 13:27 Ojejku,przestańcie już o takich pychotkach opowiadać. Jak sobie poczytałam to strasznego głoda złapałam. A w pracy muszę siedzieć i żadnych szans w przeciągu kilku godzin na domowe jedzonko. Az sie wiercić zaczęłam na krześle. Po pracy jadę zaraz do Boston Port na Mokotowie na zupę rybną. Mniam mniam. Chyba 2 porcje zamówię. Pzdr, Morelka Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka-anna Re: co tu zrobic zeby sie nie narobic 15.09.05, 13:33 Kurcze, Pimpek, co Ty zrobisz jak pójdziesz rodzić? Chyba będą musieli Ci laptopa podać,żebyś nie wypadła z obiegu na forum! Mam nadzieję, że obiadek się udał! Odpowiedz Link Zgłoś
martyskaa Re: co tu zrobic zeby sie nie narobic 15.09.05, 13:37 ja na przykład do pieczonego kurczaka (udka, skrzydełka co kto woli) gotuję ryż, wsypuję go do miski, mieszam z puszką kukurydzy oraz z tłuszczem który pozostał ze smażenia kuraka. Ryż jest pyszny!! Można nim nawet gości zapchać jak któraś planuje jakiś obiadek czy kolacyjkę) A do tego ogórek korniszony czy kiszony, według uznania Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: co tu zrobic zeby sie nie narobic 15.09.05, 13:33 a żelazny przepis - z kuchni włoskiej (na dwie osoby): makaron - kokardki, rurki - ile zazwyczaj zjadamy pieczarki - 3-5 sporych 1 cebula 2 ząbki czosnku oliwki - ile kto lubi bazylia - najlepiej świeża 5 listków - a jak nie ma to suszona oliwa 1 opakowanie serka białego kremowego szczypiorek - 1/4 pęczka sól, pieprz makaron gotujemy, a w tym czasie kroimy cebulę w piórka, pieczarki w plasterki. cebulę na szkliwimy na oliwie, dodajemy pieczraki, czosnek zmiażdżony i dusimy, potem bazylię porwaną na drobniutko i oliwki pokrojone na półówki, doprawiamy solą i pieprzem. jak się makaron ugotuje to wrzucamy go na patelnię z pieczarakami, mieszamy i na talerze. na talerzach kładziemy na górę po pół opakowania serka i posypujemy szczypiorkiem. zabiera mi to z 10-15 minut. czyli tyle ile się gotuje makaron od nastawienia wody. a w sierpniu i wrzesniu najchętniej jem makaron z surowymi pomidorami. w misce miesza się obrane i pokrojone w kosteczkę bardzo dojrzałe pomidory, drobno pokrojoną malutką cebulkę, 2 ząbki czosnku, oliwki - duuuuuużo, bazylię porwaną, sól, pieprz + łyżkę lub więcej oliwy. Do tego wrzuca się makaron gorący, miesza i można jeść. Ja to posypuję jeszcze świeżo startym parmezanem. cudo - i pachnie nieziemsko. Odpowiedz Link Zgłoś
bulbulina Re: co tu zrobic zeby sie nie narobic 15.09.05, 13:44 super przepis mam zamiar jutro wykorzystac na obiad! Odpowiedz Link Zgłoś
bulbulina Re: co tu zrobic zeby sie nie narobic 15.09.05, 13:45 ten makaronowo-wloski Odpowiedz Link Zgłoś
honi_29 Re: co tu zrobic zeby sie nie narobic 15.09.05, 13:39 A może zwyczajnie zamów pizzę... Odpowiedz Link Zgłoś
baaaa Re: co tu zrobic zeby sie nie narobic 15.09.05, 14:05 tagliatelle z łososiem w śmietanie Robię tak, kiedy nie mam absolutnie pomysłu na obiad, albo chęci stania przy kuchni Gotuję makaron, a w międzyczasie: rozdrabniam wędzonego łososia na kawałki przygotowuję kubeczek śmietaby pod ręka, kapary, sól, biały pieprz i natkę pietruszki kroję, albo koperek. Jak się ugotuje makaron, to go wylewam z wodą do durszlaka, i z powrotem makaron wrzucam do gorącego garnka (nie przelewać zimną wodą). Do tego od razu dodaję łososia (może być tuńczyk z puszki, albo pokrojona drobno szynka lub bekonik), ze dwie łyżki śmietany kwaśnej (jak ktoś woli chudziej, to może być jogurt), kapary, pietruszkę. Mieszam, przykrywam pokrywką, żeby się wszystko zgryzło i zagrzało od garnka i klusek na 2-3 minuty. Doprawiam solą i pieprzem i danie gotowe . Można dorzucicć do tego ugotowane al dente różyczki brokułów - też bardzo pyszne, albo dodać trochę pomidorów z puszki - wtedy sos wyjdzie pomidorowo-śmietanowy . Smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
onion75 Re: co tu zrobic zeby sie nie narobic 15.09.05, 14:12 potwierdzam, bardzo dobre danie A ja dzisiaj na mojego dola ide w koncu kupic te wielkie krewetki, ktore mi sie snia po nocach. Odpowiedz Link Zgłoś
trika13 Re: a na deser... 15.09.05, 14:17 ...proponuję ciasteczka czekoladowo migdałowe! Robi się ekspresowo, piecze - 10 minut! Mój mąż je uwielbia, nawet teściowa pochwaliła A robi się tak: przygotowujemy 1 całe jajko, 3/4 szkl mąki, pół masełka, 4 łyżki cukru,150g GORZKIEJ czekolady (mleczna się nie nadaje, już lepiej dać białą) i 50g sproszkowanych, albo w słupkach migdałów. A robimy: masełko roztapiamy na mini-ogniu, ucieramy z cukrem, aż się troszkę spieni. Do tego wbijamy jajko i wsypujemy mąkę.Na końcu dosypujemy migdały (mogą być posiekane laskowe, też pyszne) i czekoladę pokrojoną na maleńkie kawałeczki. Mieszamy, po czym nagrzewamy piekarnik do 200stC, ciasteczka łyżką ukłądamy na blasze - w 3cm odstępach - i pieczemy 10 minut. Nie dłużej, bo będa za twarde! wyjmujemy jak są jeszcze miekkie przy dotykaniu, za moment stwardnieją i będą przepyszne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: a na deser... 15.09.05, 14:21 zjadlam obiad deser sie nie zmiesci, ale przepis skopiuje do folderu "gary" Odpowiedz Link Zgłoś