Dodaj do ulubionych

pić czy nie pić - oto jest pytanie!

21.09.05, 12:29
Dziś rano robię sobie w pracy capuccino (powoli wraca mi smak na kawkę,
zaczynam od capuccunowink, a dziewczyny mówią mi, że to przecież sama chemia! i
żebym tego nie piła. No to trochę mnie zdziwiły i teraz się zastanawiam: pić
czy nie pić?
Obserwuj wątek
    • niunia792 Re: pić czy nie pić - oto jest pytanie! 21.09.05, 12:37
      Mnie odrzucilo od kawusi a bylam prawdziwym "kawoszem"... Ostatnio sie skusilam
      na meczu-bo bylo mi bardzo zimno.... a nie sprzedawali herbatki smile
      Kolezanka w pracy miala lepsza metode-pila "bezkofeinowa" normalnie z mlekiem...
      Zwlaszcza potem w okresie karmienia...

      • mika_p Re: pić czy nie pić - oto jest pytanie! 21.09.05, 13:20
        Bezkofeinowa gorszy syf niz zwykła, bardziej przetworzona. A mleko - w okresie
        karmienia niektórym nie wolno nawet tyle co do kawy, np mnie. Bo mi dziecko
        potem ulewa.

        Gdybym miała słuchac kolegów z pracy, to bym chyba spała pod biurkiem - jedni
        sie darli jak piłam pepsi, inni jak piłam kawe, a ja nie dosc ze cisnienie nie
        za wysokie, to jeszcze bezsennosc.


        Pijcie na zdrowie smile
        • mija4walles Re: pić czy nie pić - oto jest pytanie! 21.09.05, 13:57
          bez przesady ciąża to nie choroba
      • justynek13 Re: pić czy nie pić - oto jest pytanie! 21.09.05, 13:23
        jesli nie masz oooogromnej ochoty to lepiej nie pic,
        capucino to fakt sama chemia
        a zwykla ma sporo kofeiny nic dobrego ani dla dziecka ani dla ciebie
    • simonkapl Re: pić czy nie pić - oto jest pytanie! 21.09.05, 12:39
      Masz ochote , to pij!
    • kruffa Re: pić czy nie pić - oto jest pytanie! 21.09.05, 12:43
      Dziewczyny mają rację - to sama chemia. Też piłam w poprzedniej ciązy takie
      świństwa i mojej córce to bynajmniej nie pomogło, a wręcz zaszkodziło.

      Kruffa
      • megurka Re: pić czy nie pić - oto jest pytanie! 21.09.05, 12:56
        Kruffa, a co się stało?
    • aurora77 Re: pić czy nie pić - oto jest pytanie! 21.09.05, 12:48
      wydaje mi sie, ze jak raz na jakis czas napijesz sie capuccino czy jakiejs
      innej kawy to nic sie nie stanie. Wyczytalam gdzies, ze szkodliwa zaczyna byc
      kawa w ilosci ponad 4 filizanki dziennie ale to chyba przesada. Malo kto tyle
      pije. W kazdym razie okazyjnie chyba mozna sie napic tej kawy co?
      • justynek13 Re: pić czy nie pić - oto jest pytanie! 21.09.05, 13:25
        aurora77 napisała:
        Wyczytalam gdzies, ze szkodliwa zaczyna byc
        > kawa w ilosci ponad 4 filizanki dziennie ale to chyba przesada. Malo kto tyle
        > pije.

        ja przed ciaza i na samym jej poczatku gdy nie wiedzialam jeszcze pilam po 4-6
        kubkow(0,2l) mocnej kawy dziennie

        teraz 2-3 razy w tygodniu jedna mala filizaneczke jak juz nie moge wytrzymacsmile
        • aurora77 Re: pić czy nie pić - oto jest pytanie! 21.09.05, 13:32
          no wlasnie wiec jak ktos lubi kawusie to jak najbardziej powinien popijac. byle
          nie w nadmiarze
    • mika_007 Re: pić czy nie pić - oto jest pytanie! 21.09.05, 13:22
      wszystko z głową i umiarem smile
      tyle samo chemii co w capuccino jest w wędlinach,słodyczach,metale ciężkie w
      warzywach i owocach
      Gdyby człowiek chciał jeść zdrowo powinien nic nie jeść wink
    • agao_72 Re: pić czy nie pić - oto jest pytanie! 21.09.05, 13:30
      To co pijesz trudno nazwać cappuccino - to po prostu jest kawa rozpuszczalna z
      samymi zabielaczami - bleee. Jak byś piła prawdziwe, to by nie było problemu.
      Kawa z ekspresu ciśnieniowego (króciutko parzona) + mleko to i na spienione
      ciepłe mleczko - żadnej Włoszce w ciąży nie zaszkodziło.
      • niunia792 Re: pić czy nie pić - oto jest pytanie! 21.09.05, 13:32
        Taka Latte MAcciato ... z pianka z mleczka - mniammmmmsmile
    • budzik11 Re: pić czy nie pić - oto jest pytanie! 21.09.05, 13:45
      No takie cappucino z torebki to jest chemia, ale bez przesady, raz na jakiś
      czas można się napić. Natomiast jeśli robiłaś sobie takie cappucino z expresu,
      z prawdziwym ubitym mleczkiem, ale nie za mocne, to jeszcze lepiej. Słaba kawka
      z mleczkiem rano napewno Ci nie zaszkodzi. A w tym torebkowym jest i sztuczna
      smietanka i sztuczny słodzik i pewnie milioninnych sztucznych syfów. Ale nie
      przeginajmy. Wiekszośc z nas miała fazy na różne dziwne rzeczy, większośc piła
      różne odmiany coli, ja np. na początku miałam świra na punkcie chińskich zupek
      z torebki i "gorących kubków" Knorra wink Byle sie nie odżywaić tylko chińskimi
      zupkami i torebkowym cappucino, a będziesz zdrowa ty i twoje dziecko smile
      • phantomka Re: pić czy nie pić - oto jest pytanie! 21.09.05, 13:52
        Ostatnio w telewizorni podawali wyniki badan kilku instytutow badawczych wg
        ktorych kawa jest zdrowa i nawet w ciazy nie szkodzi. Dlatego tez lepiej wypic
        zwykla kawe niz oszukiwac sie jakas tam bezkofeinowa, ale od czasu do czasu to
        wszystko nam wolno.
    • tosia.ru Re: pić czy nie pić - oto jest pytanie! 21.09.05, 13:51
      Prawie cała ciążę piję kawę, bo lubię. Nie cierpię herbaty. Na początku mąż mi
      zabraniał no i nie chciało mi się więc piłam Inkę. Teraz co rano parzona
      kawusia, albo z ekspesu. Żadne rozpuszczlne, tylko w ziarnach samodzielnie
      mielona w przedpotopowym elektrycznym młynku teściowej. A zapach... mmm. O nie
      tego mi nawet mój Synek nie zabierze.
      • megurka Re: pić czy nie pić - oto jest pytanie! 21.09.05, 15:48
        Wszystko pięknie ładnie, tylko skąd w pracy wziąć 1. ekspres do kawy 2.czas na
        zabawę w rytuał jej parzenia?crying(( Wiecie jak to jest w pracy - byle co się je i
        pije. Ale chyba faktycznie zrezygnuję z tego capuccino torebkowego na rzecz
        małej kawki z dużą ilością mlekawink
        • budzik11 Re: pić czy nie pić - oto jest pytanie! 22.09.05, 09:55
          Ja mam w pracy dwa ekspresy smile Nawet mikrofalówkę mamy smile
    • o_tuska pić pić :D 21.09.05, 15:48
      Moja droga - to było pierwsze moje pytanie do mojej gin
      powiedziała że rano dla podniesienia ciśnienia jedna kawę - nie siekierę mogę
      pić
      a ja jestem nałogowym kawoszem smile
      teraz piję jak mi się zechce - ale pije tylko normalną kawkę po turecku z
      mleczkiem polecam przy zapażaniu dodać odrobinę cynamonu pycha
      a może masz na kawe ochotę dlattego iz organizm coś z niej potrzebuje -
      Moim daniem należy o siebie dbać ale nie pomwinnyśmy sie udręczać bo dziecko
      będzie zgryżliwe hihihi
      Cieszmy sie ciążą przy filiżance dobrej kawki
      • budzik11 Re: pić pić :D 22.09.05, 09:58
        Tu nie chodzi o kawę jako kawę, ale o cappucino - i czy jest bardzo chemiczne smile
        Kawa, to wiadomo - słaba i w rozsądnej ilości nie szkodzi. Cappucino - takie
        prawdziwe, z kawy, z mleczkiem - też nie, ale takie z torebki, ze sztucznym
        słodzikiem i zabielaczem - pewnie też nie SZKODZI ale napewno jest niezdrowe i
        chemiczne. No ale też nie przesadzajmy, od czasu do czasu wypite krzywdy nikomu
        nie zrobi smile Ja mam teraz fazę na barszczyk instant Winiar, też to jest sama
        chemia, ale nie mogę się oprzeć smile
    • amwaw Re: pić czy nie pić - oto jest pytanie! 21.09.05, 15:50
      Megurko- jak masz ochotę- pić...Tylko cappucino nam biednym zostało...sadechhh
    • sabi35 Re: pić czy nie pić - oto jest pytanie! 22.09.05, 10:08
      Pij, jasne. Ja piję codziennie rano, ale z ekspresu, z mlekiem.
      Osobiście miałabym zastrzeżenie co do chemii w gotowych mieszankach cappuccino,
      ale ja generalnie staram się nie jeść rzeczy z różnymi dodatkami, to takie
      moje "zboczenie" i to nie tylko w ciąży.
      A dobra kawa bezkofeinowa jest pozbawiana kofeiny w wyniku wypłukiwania wodą, a
      nie chemią.
      Może nie pijcie byle czego smile))
    • mynia_pynia Re: pić czy nie pić - oto jest pytanie! 22.09.05, 10:36
      W takim razie nie jedz też wędlin, mięs, chleba, margaryn i innych cudów do
      smarowania, herbaty, owoców zimowych i warzyw, ponadto przypraw do zup typu
      magii i "jarzynek" w proszku, ciastek (ogólnie słodyczy)
      Nie smaruj się balsamami, nie farbój włosów itp.
      he he he ... należy położyć się do trumny i spokojnie czekać na zgon !!!
      • sabi35 Re: pić czy nie pić - oto jest pytanie! 22.09.05, 11:04
        Ja właśnie nie jem margaryny, gotowych przypraw, kostek rosołowych, nie lubię
        gotowych jogurtów i deserów, półproduktów i gotowych przypraw, ale to
        takie "zboczenie" i nie jestem w tym ortodoksyjna, jak mam ochotę to jem i nie
        mam wyrzutów sumienia wink)))
        Nie kupuję też kosmetyków z ciekłą parafiną.
        Ale uwaga, farbuję włosy...
        • mynia_pynia Re: pić czy nie pić - oto jest pytanie! 22.09.05, 11:28
          a też nie jadadam margaryny, chleb to albo sobie sama piekę, albo kupuje jakiś
          na zakwasach wiejskie, wędlin nie jadam chyba ze sobie sama zrobie pieczen,
          zato uwielbiam sery pleśniowe, kawe pije tonami, farbuje włosy, depiluje się
          namiętnie, urządam gorące kompiele, pije dziwne herbaty (b. mocne) wcieram
          różne cuda w dupkę, no ale ja narazie to w ciąży chyba nie jestem wink
    • koralik12 Re: pić czy nie pić - oto jest pytanie! 22.09.05, 10:36
      Na początku ciązy odstawiłam kawę. Ale tak się źle czułam bez wypicia rano
      filiżanki kawy że wróciłam do niej. Od razu przeszły mi wzdęcia, senność i
      ogólnie lepiej się czułam. Myślę że to czy powinno się pić kawę w ciąży zależy
      indywidualnie od osoby. Jednej służy innej nie. Niedawno w teleekspresie mówili
      że zły wpływ kawy na nienarodzone dziecko to mit. Bo kawa rozszerza naczynia
      krwionośna i zwiększa przepływ krwi a poza tym poprawia samopoczucie. Więc jak
      się okazało jest też inna teoria, nie tylko że kawa szkodzi. Ocywiście wszystko
      z umiarem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka