magda_f1 25.09.05, 12:28 szukam dobrego ginekologa w krakowie ktory ma podpisany kontrakt z NFZ. Chodzi mi o lekarza z "prawidłowym : podejsciem do kobiet Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asiulka1976 Re: ginekolog w krakowie 25.09.05, 12:30 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=18090 Odpowiedz Link Zgłoś
kokons Re: ginekolog w krakowie 26.09.05, 10:44 Na bialej liscie ginekologow znajdz dr Kolke (tam tez moje opinie) - ja m.in. u niego prowadze ciaze i uwazam ze jest swietnym specjalista a przyjmuje w Przychodni sw. Rafala na Piaskach Nowych. Powodzenia / 23 tc Odpowiedz Link Zgłoś
magda_f1 Re: ginekolog w krakowie 25.09.05, 15:42 Ponawiam pytanie !! dziewczyny czy ktoras z was trafila na dobrego gina z NFZ majacego prywatny gabinet Odpowiedz Link Zgłoś
kigo Re: ginekolog w krakowie 25.09.05, 15:48 Dr Anna Springwald- przyjmuje w ramach NFZ w Klinice Zdrowia na ul Modrzewskiego 2; poza tym w ilku prywatnych gab- na Bronowickiej 83 w Tow. Rozwoju Rodziny i na Wadowickiej 8 w lux-medzie. Odpowiedz Link Zgłoś
trosia do kigo 25.09.05, 15:55 Rozumiem, ze jesteś pacjentką dr Springwald? Napisz mi, proszę, coś o niej (opinie, odczucia,...), bo zastanawiam się nad zmianą ginekologa właśnie na dr Springwald. Czy prowadzi Ci ciążę? Czy jesteś z niej zadowolona, czy pamięta pacjentki? Czy wspólpracuje z jakimś szpitalem? Mój lekarz przyjmuje już tylko prywatnie i zaczyna mnie drażnić, że za wszystkie badania muszę płacić Odpowiedz Link Zgłoś
kigo Re: do kigo 26.09.05, 13:05 Przede wszystkim jest miła, sympatyczna, taktowna i ma wiedzę. Nigdy Twoich problemów nie umniejsza, choćby nie wiem jak "głupie "Ci się wydawały. To tak naprawdę jedyny ginekolog do którego mam pełne zaufanie. Owszem prowadzi mi ciążę , jednak chodzę do niej na Bronowicką, raz byłam na Modrzewskiego (NFZ) - tam też robiłam badania i co bardzo mnie wkurzyło to to,że nie mogłam zobaczyć swoich wyników moczu po badani, dopiero na wizycie za miesiąc- a jak wiadomo im wcześniej się wykryje ew. infekcję, o którą w ciąży nietrudno, tym lepiej. Dlatego teraz bad robię niestety prywatnie. Poza tym daje tel. kom.- w razie czego zawsze można zdzwonic; i wydaje mi sie ze pamięta pacjentki- no może nie od razu, ale ja chodze do niej juz ładnych parę lat (chyba ok. 6-7). Wiem ze dr Springwald dyżurowała w RYdygierze i miała z tego niestety zrezygnować, ale jak jest obecnie to nie wiem...- to jest ten mankament. Odpowiedz Link Zgłoś
kokons Re: do kigo 26.09.05, 13:14 Nie dawanie wynikow jest niezgodne z prawem! Ja dostaje kserokopie wszystkich wynikow,bo gdyby cokolwiek w przychodni twierdza,ze lepiej je miec przy sobie... no i mam w swojej domowej dokumentacji ciazowe. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
yasmeen Re: do kigo 26.09.05, 13:22 Ja dostalam zeszycik, do ktorego moj lekarz wpisuje swoj opis badania, dopina USG, wpina wyniki, wpisuje zalecenia itd. To jest IMO bardzo dobre, bo w kazdej chwili moge zpelna dokumentacja pojsc do innego lekarza, a w razie czego (tfu tfu) naglego mam opis calej ciazy przy sobie. yas Odpowiedz Link Zgłoś
kokons Re: do kigo 26.09.05, 13:25 A ja oprocz tzw. karty ciazy dostaje ksero wynikow... do karty ciazy nie da sie wpisac i tak wszystkich wynikow, bo nie ma w niej tyle miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
yasmeen Re: do kokons - karta ciazy 26.09.05, 14:20 heh gdzies mi wcielo posta Pytalam sie co to jest ta karta ciazy, czy to cos specjalnego, bo ja dostalam tylko taki zeszycik w kratke, z kolorowa okladka TAm moja lekarka wpisuje i dopina wszystko. Czy ta karta jest wymagana np. szpital itp. ? Bo jesli tak to musze sie upomniec ... pozdr yas Odpowiedz Link Zgłoś
kokons Re: do kokons - karta ciazy 26.09.05, 15:43 Nie stresuj sie. MNie ginekolog zalozyl taka karte i powioedzial, ze mam ja pokazac przy porodzie ale niewiem czy to jest koniecznosc - raczej wygoda i bezpieczenstwo, bo w niej wszystko co najwazniejsze jest co miesiac wpisywane (wlacznie zwaga) jak i na koncu wyniki dodatkowych badan i opis rozwoju dziecka z 3 USG. Karta to taka jakby skladana ksiazeczka, niezbyt to wielkie ale ma mnostwo tabelek na wpisy. Mysle, ze zeszyt ci to zastepuje, choc oczywiscie mozesz zapytac o tzw. karte ciazy. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kasmuzka Re: do kigo 26.09.05, 13:26 Wyników rzeczywiscie nie daja od razu tylko na wizycie u lekarza, ale jesli wyniki sa zle, to od razu do Ciebie dzwonia i o tym informuja. Wiem, bo chodzilam do tamtej kliniki i raz mi sie zdazylo, ze mialam zle wyniki moczu. Zadzwonili do mnie i powidzieli jaka jest sytuacja, prosili o szybka wizyte u lekarza. Wiadomo, ze w tej klinice do ginekologa trzeba zapisywac sie z misiecznym wyprzedzeniem, ale jezeli sutuacja jest powazna, to lekarz przyjmuje w tym samym dniu lub nastepnym, ale juz odplatnie (50zl, czyli pewnie i tak taniej niz w inych miejscach). Tak wiec, jesli sie chce oszczedzic na badaniach to mozna poczekac na nie troszke dluzej, wiedzac, ze brak telefonu to dobre wyniki badan ))) pozdrawiam KM Odpowiedz Link Zgłoś
trosia Re: do kigo 26.09.05, 15:13 Dzięki wielkie! Zastanawiam się nad Kliniką Zdrowie głównie dlatego, że to jest "moja" przychodnia (mam tam lekarza rodzinnego i okulistę) i mieszkam niedaleko. Napisałąm do Ciebie na priva w sprawie dr Springwald, ale nie musisz już odpowiadać Jeszcze raz dziękuję za opowiedź! Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: do kigo 26.09.05, 16:21 Prowadziła mi pierwsza ciaże- świetna lekarka. A prywatnie przyjmuje tez w CM LIM na Lubelskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
kigo Re: do kigo 27.09.05, 18:07 Do mnie niestety nie zadzwonili. Zasadowe pH i bakterie w moczu nieliczne były dla pielęgniarek normą - co dla kobiet w ciąży normą nie jest. Musiałam zaraz robić posiew. Zgadzam się całkowicie ze badania sa własnością pacjenta. Z innych źródeł dowiedziałam się, że jesli nie przyjdzie sie na wizytę do lekarza po zleconych badaniach to NFZ niezwraca przychodni za badania- i stąd te trudności. Odpowiedz Link Zgłoś