Dodaj do ulubionych

Jeszcze o cc i łapówkach...

26.09.05, 11:37
Witam,
Poczytałam sobie Wasze wypowiedzi o c.c. na życzenie, o łapówkach i doszłam
do następujących wniosków: chyba faktycznie najlepiej byłoby, gdyby kobiety,
które decydują się na c.c. na życzenie mogły za nie legalnie zapłacić, jak
również za późniejszą opiekę (która różni się od tej sprawowanej nad rodzącą
sposobem naturalnym). Szpital zarabiałby określone pieniądze, a rodząca nie
musiałaby sprawy cichaczem załatwiać. Oczywiście problemem pozostają
ewentualne komplikacje po wykonaniu cięcia i sposób odpłatności za nie... Ale
komplikacje (równie poważne i kosztowne w leczeniu) mogą też wystąpić po
porodzie naturalnym...
Co do dostępności zzo w naszym kraju: za 2 tygodnie mam termin. Będę rodzić w
Katowicach, chociaż mieszkam na granicy z Małopolską i do szpitala muszę
kawałek dojechać. Niestety, ani w moim mieście ani w sąsiednim nie ma
możliwości znieczulenia porodu (po prostu na tamtejszych oddziałach
ginekologicznych nie ma dyżuru anestezjologa). Za zzo zapłacę 300 zł -
szpital wystawi mi fakturę. To dobre rozwiązanie. Żal mi jednak tych
dziewczyn, które nie mają takiej możliwości - brakuje im pieniędzy, mają za
daleko do odpowiedniego szpitala, w końcu najzwyczajniej w świecie nie wiedzą
o takiej możliwości, a lekarz prowadzący nie informuje ich o tym.
Refleksja nasuwa się sama: rodzącym, zwłaszcza po raz pierwszy, nikt życia
nie ułatwia. Szkoda.
Obserwuj wątek
    • deotyma11 Re: Jeszcze o cc i łapówkach... 26.09.05, 11:42
      Vulpes bardzo podoba mi się twoja wypowiedź. Ja jeszcze dodałabym do możliwości
      legalnego opłacenia opieki położnej czy lekarza w trakcie porodu naturalnego. I
      dobrze by było gdyby w każdym szpitalu w Polsce taka możliwość istniała.
      • niunia792 Re: Jeszcze o cc i łapówkach... 26.09.05, 11:46
        Ja od ponad roku mieszkam w Niemczech... tutaj tak wlasnie jest.
        Do gin nie chodze prywatnie bo z kasy chorych opieka medyczna jest wspaniala...
        nikomu nie daje sie "lapowek" za lepsza opieke- bo personel medyczny jest
        zawsze na miejscu...
        Nawet cc mozna miec za darmo na zyczenie... (choc moja lekarka mi to odradza -
        rozwazam i taka mozliwosc porodu)
        Kiedy w naszej Polsce nastana takie uczciwe czasy???? To lekarze i pielegniarki
        wymuszaja na nas od lat "koperty"...
      • vulpes1978 Re: Jeszcze o cc i łapówkach... 26.09.05, 11:48
        Racja, zapomniałam o tym. czas skończyć z hipokryzją w służbie zdrowia. Pytanie
        tylko, komu zależy najbardziej na utrzymaniu obecnego stanu rzeczy? Z góry
        przepraszam uczciwych medyków, ale... wydaje mi się, że beneficjentami obecnego
        stanu rzeczy są głównie lekarze.
        • ezrapound Re: Jeszcze o cc i łapówkach... 26.09.05, 12:02
          Zgadzam sie, ze nic nie usprawiedliwia łapówkarstwa - i z pewnością są lekarze,
          którzy na istniejącej sytuacji nieźle sobie na lewo zarabiają. Ale nie
          uogólniałabym tego - lekarze i pielęgniarki pracują często za pieniądze
          urągające godności ich zawodu - nie twierdzę, że to ich upoważnia do brania
          łapówek, jednak jest mocno korumpogenne. No i jest też masa uczciwych lekarzy i
          pielęgniarek. Ale wkrótce zostaną sami łapówkarze - Polska już ma najmniejszą
          liczbę lekarzy w Europie, jeśli brać pod uwagę ilość pacjentów - a kolejni
          wciąż masowo wyjeżdząją za granicę. Lekarze też muszą czasem z czegoś
          utrzymywać rodzinę, a jak nie mogą ustawić się tutaj - bo uczciwie się nie da,
          a nieuczciwie nie chcą - często są zmuszeni do wyjazdu. A za to wszystko
          płacimy my, pacjentki.
          • vulpes1978 Re: Jeszcze o cc i łapówkach... 26.09.05, 12:05
            ezrapound napisała:

            > Zgadzam sie, ze nic nie usprawiedliwia łapówkarstwa - i z pewnością są
            lekarze,
            >
            > którzy na istniejącej sytuacji nieźle sobie na lewo zarabiają. Ale nie
            > uogólniałabym tego - lekarze i pielęgniarki pracują często za pieniądze
            > urągające godności ich zawodu - nie twierdzę, że to ich upoważnia do brania
            > łapówek, jednak jest mocno korumpogenne. No i jest też masa uczciwych lekarzy
            i
            >
            > pielęgniarek. Ale wkrótce zostaną sami łapówkarze - Polska już ma najmniejszą
            > liczbę lekarzy w Europie, jeśli brać pod uwagę ilość pacjentów - a kolejni
            > wciąż masowo wyjeżdząją za granicę. Lekarze też muszą czasem z czegoś
            > utrzymywać rodzinę, a jak nie mogą ustawić się tutaj - bo uczciwie się nie
            da,
            > a nieuczciwie nie chcą - często są zmuszeni do wyjazdu. A za to wszystko
            > płacimy my, pacjentki.
            Tak, jak napisałam: moja opinia nie dotyczy wszystkich lekarzy i całego
            personelu. Uważam, podobnie jak Ty, że powinni zarabiać o wiele, wiele więcej.
            • gwiazdeczka181 Re: Jeszcze o cc i łapówkach... 26.09.05, 12:09
              Witam wszystkich na tym poście.A więcej na temat cc i znieczuleń znajdziecie na
              moim poście CC na życzenie... smile.Zapraszam i pozdrawiam serdecznie.
              • laminja Re: Jeszcze o cc i łapówkach... 26.09.05, 12:39
                Ale Ty właśnie pokazujesz tam do czego inne osoby się obawiają - królujących w
                naszej państwowj służbie zdrowie układów i układzików... Mimo, że w szpitalu
                państwowym oficjalnie nie powinno się robić operacji bez wskazń medycznych Ty
                ją będziesz miała - nie ma powodu do chwalenia się. To dowidzi tylko, że
                lekarze są skorumpowani. Newet jeśli Ty za to nie zapłacisz - bo ktoś zrobi
                grzeczność Twojej cioci, zapałci za to szpital (czyli inni podatnicy). Sądzę
                też, że w oficjalnych dokumentach będziesz miała odpowiednie wskazaznia do cc -
                czyli w dokumentacji medycznej ktoś poświadczy nieprawdę sad(

                To jest właśnie obraz nasze służby zdrowia... I z tym trzeba walczyć. Skoro w
                szpialach nie ma czegoś takiego jak cc na życzenie - więc wyższymi kosztami tej
                procedury medycznej zostanei obciażony budżet szpitala, osoby które chca mieć
                cc powinny wybierać kliniki prywatne.
              • niunia792 Re: Jeszcze o cc i łapówkach... 26.09.05, 12:40
                gwiazdeczko, nie wiem czy nie zauwazylas, ze ten post zostal wlasnie po to
                zalozony by kontynuowac w jakis sposob tematy rozpoczete w twoim... smile
                Przyznaje wam racje - pewnie nie kazdy lekarz czy pielegniarka sa nieuczciwi...
                Ale "lapowkarstwo" to wina nieudolnej, wieloletniej pracy naszego rzadu itp.
                Lekarze zarabiaja tak malo... ze to skandal-w koncu medycyna jest jedna z
                wazniejszych dziedzin nauki... A nasz rzad bawi sie w kolejne afery polityczne
                zapominajac o tym kto jest najwazniejszy w panstwie-obywatele tworzacy RP i ich
                dobro!!! Moze nasze pokolenie wyda sie juz uczciwsze?
                • laminja Re: Jeszcze o cc i łapówkach... 26.09.05, 15:57
                  myślę, że to jest przede wszystkim zależne od tego jakim się jest człowiekiem.
                  Ale faktycznie sytuacja (i to nie od roku 1989...) sprawia, że Ci z miękkimi
                  kręgosłupami moralnymi ulegają pokusom.

                  Niesteto oprócz łapówkarstwa są jeszcze układy i układziki. Jeden doktor
                  drugiemu dortorowi - przysługa za przysługę. Lub jak to ujęła
                  gwiazdeczka181: "solidarność" wink To też prowadzi do nadużyć. I odbija się na
                  tych którzy nie są krewnymi i znajomymi "królika".
          • laminja Re: Jeszcze o cc i łapówkach... 26.09.05, 12:06
            właśnie dlatego rozumiem opłaty dodatkowe w szpitalach... To pozwala szpitalom
            zmiejszać zadłużenie, inwestować w sprzęt, szkolić ludzi itd. A lekarzom
            uczciwie dorobić do nędznych pensji. Nie wszyscy mogą mieć własne gabinety.
    • laminja Re: Jeszcze o cc i łapówkach... 26.09.05, 11:55
      problem z wprowadzeniem cc na życzenie do oficjalnych cenników w szpitalach
      jest taki: jeśli coś się stanie (a cc nie jest zabiegiem pozbawionym ryzyka) to
      lekarz (szpital) postawiony przed sądem nawet jeśli pokaże pisemne oświadczenie
      pacjentki (że sama chce miec cc - świadoma ryzyka), będzie odpowiadał za
      wykonanie (ryzykownej) operacji bez wskazań medycznych... Takie mamy prawo.
      • vulpes1978 Re: Jeszcze o cc i łapówkach... 26.09.05, 12:06
        laminja napisała:

        > problem z wprowadzeniem cc na życzenie do oficjalnych cenników w szpitalach
        > jest taki: jeśli coś się stanie (a cc nie jest zabiegiem pozbawionym ryzyka)
        to
        >
        > lekarz (szpital) postawiony przed sądem nawet jeśli pokaże pisemne
        oświadczenie
        >
        > pacjentki (że sama chce miec cc - świadoma ryzyka), będzie odpowiadał za
        > wykonanie (ryzykownej) operacji bez wskazań medycznych... Takie mamy prawo.
        Nie znam dokładnie tych przepisów, ale pewnie jest tak, jak piszesz. Czy zatem
        pozostanie nam trwać w "radosnej" hipokryzji?...
        • laminja Re: Jeszcze o cc i łapówkach... 26.09.05, 12:08
          niestety na "cc na życzenie" zostają prywatne kliniki. Za inne usługu w wielu
          szpitalach możemy już zapłacić oficjalnie... A może cos się zmieni wraz z nowym
          rządem wink
    • werrap Re: Jeszcze o cc i łapówkach... 26.09.05, 13:48
      popieram wątek w 100%
      widzę że są jeszcze ludzie którzy widzą co realnie się u nas dzieje i podchodzą
      do tego logicznie
      nie neguję możliwości wyboru, każdy ma prawo mieć swoje zdanie i decydować o
      swoich sprawach
      jednak sytuacja jaka jest i to co z niej wynika doprowadza w efekcie do
      drastycznych scen kiedy to lekarz czekając na kopertę nie robi zabiegu który
      jest konieczny... sad co zraża kolejne rodzące do porodów naturalnych itd itp...
      kółeczko toczy się dalej i ciągle historia się powtarza, cierpią na tym zwykli
      ludzie, którym należy się godna opieka zdrowotna z podatków, które płacą a
      często różnie to wychodzi
      rozwiązanie: kto chce płacić za luksus niech płaci oficjalnie też podoba mi się
      chociaż żeczywiście prawo wiele takich pomysłów na wstępie udaremnia - co
      prowadzi do przeciwnych efektów niż założenie
      a rezultaty - jak jest każdy widzi sad i aż przykro się robi że kto ma kasę nie
      ma oporó żeby dać w łapę i myśli że wszystko oki...

      osobiście nie popieram cc na życzenie (chociaż mówię to tylko moje zdanie a
      każdy ma prawo do swojego)
      denerwuje mnie jedynie jeden fakt: często jako argument za przytaczane jest
      "dobro dziecka" ale nie oszukujmy się jest to kwestia mody, wmawiania że jest to
      lepsze wyjście (ale moze dla tych którzy boją się bólu) - nie dajmy sobie
      wmawiać ze to dla dziecka - bo JEŻELI (!) wszstko przebiega ok to dla dziecka
      najlepszy jest poród naturalny, rany nawet po nacinaniu krocza goją się szybciej
      niż po cc i ogólnie zagrozenie dla matki i dla dziecka jest mniejsze (to są dane
      medyczne a nie wyssane z palca) - dlatego proszę nei wmawiajmy sobie że to jest
      taki super zabieg

      to tyle ode mnie
      przepraszam za zakręcenie wypowiedzi ale to chyba przez teciąze smile
      pozdr
      w.
      • olunia24 Re: Jeszcze o cc i łapówkach... 26.09.05, 16:09
        hej piszesz o szpitalu w Bogucicach?
        bo jeż tam zamierzam rodzić ale niestety nie ma tam zzosad((((((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka