Dodaj do ulubionych

ciocia gwiazdeczki

28.09.05, 15:48
Dziwi mnie bardzo ze ciocia gwiazdeczki namowila ja na znieczulenie ogolne do
cc.Ja rozumiem ze jak ktos ma znajomosci to chce je wykorzystac,normalne
kazdy to przyzna,,ale dlaczego ona chce ci robic 2 tygodnie przed terminem
cc??Czym dluzej w lonie matki tym wieksze szanse na zdrowie maluszka no chyba
ze sa wskazania medyczne do wczesniejszego porodu.Mialam 2 cesarki ze wzgledu
na nadczynnosc tarczycy,ale nikt tak wczesnie mi jej nie zrobil.Najwczesniej
to pare dni przed terminem.Dziewczyno,jesli chodzi o znieczulenie ogolne
to ,pisze ze nie wiesz co tracisz naprawde,nie uslyszysz placzu swojego
malenstwa,a to jest niesamowite przezycie.Przy znieczuleniu miejscowym jestes
swiadoma co sie wokol ciebie dzieje i juz 5 minu od zastrzyku widzisz swoje
malenstwo,ktore mozesz przytulic.Zastanow sie jeszcze,naprawde,bedziesz miec
co wspominac ja do dzis pamietam kazda minute operacji i nieraz mi sie lezka
zakreci w oku.Minely te czasy ze twierdzono ze znieczulenie miejscowe jest
ryzykowne-jest ryzykowne jak kazde inne ,i przy cesarce i przy naturalnym
porodzie moga sie wydarzyc komplikacje.Nie rodzilam silami natury,wiec ci nie
bede doradzac,choc pacjentki po naturalnym porodzie wcale nie wygladaly
lepiej niz te po cc (chodzi mi samopoczucie i konfycje)Po cc boli cie rana a
po porodzie naturalnym krocze.
Obserwuj wątek
    • bambinek Re: ciocia gwiazdeczki 28.09.05, 16:17
      jeszcze zapomnialam ci napisac jakie to wspaniale uczucie jak ci dziecko klada
      na piersi(bo na brzychu sie nie da) i w momencie przestaje plakac.
      • malgosiek2 Re: ciocia gwiazdeczki 28.09.05, 16:20
        Daj sobie na luz jeśli nie chcesz wywołac mega awantury,która dopiero co opadła.
        Było to już wałkowane i nie ma sensu robic tego dalej.
        Szkoda słów i nerwów,których i tak nie brakuje.
        Lepiej nie prowokuj,bo obudzisz lwa.
        Pozdarwiam Gosia
      • basik20 Re: ciocia gwiazdeczki 28.09.05, 16:24
        Drogi bambinku proponowałabym nie ciągnąć w nowym poście tego tematu. Jest to
        jeden z wątków na którym dziewczyny skaczą soie do oczu. Każda z nas nosi pod
        sercem swoje dziecko i sądzę że najlepiej wie jak chce je przywitać na świecie.
        Co innego jak lekarz narzuca ci metodę a co innego jak sama masz tą decyzje
        podjąc. Ni ma co namawiać ani przekonywać. Jeśli jesteśmy na tyle dorosłe żeby
        być w ciązy, żeby urodzić diecko i je wychowywać to takie decyzje powinny być
        podejmowane samodzielnie a nie rozstrząsywane na forum jakby był to jakiś
        problem. Pozdrawiam.
    • bambinek Re: ciocia gwiazdeczki 28.09.05, 16:28
      chyba masz racje ,nei wiedzialam ze to bylo az tak maglowanepo postu
      przeczytalam watek,poszlam do malej i nie czytalam wypowiedzi innych
      forumowiczek.Z tego co przeczytalam teraz o tym co gwiazdeczka napisalato mysle
      ze faktycznie nie ma ja co nawracac na sile.
    • laminja Re: ciocia gwiazdeczki 28.09.05, 17:14
      a ja już myślałam, że wiesz gdzie ona pracuje i będzie można unikac spotkania z
      takim "wspaniałym" neonatologiem, który kieruje się wygodą matki, a nie dobrem
      dziecka...
    • gwiazdeczka181 Gwiazdeczka 28.09.05, 17:53
      Bambinku dziękuję ci bardzo za twoje rady.Mnie nikt do nieczego nie
      namówił.Sama tak postanowiłam i gdyby była w mojej okolicy prywatna klinika na
      pewno bym w niej rodziła.Ale co do zn ogólnego jestem zdecydowana i będe je
      miała.Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka