kotka.szrotka
02.11.05, 10:33
Pomijając wszystkie "ideologiczne" dyskusje klaruje mi się coś takiego,
jeżeli była cesarka na życzenie, w pełni akceptowana, przygotowana to
najczęściej kobieta jest zadowolona, nie ma powikłań, później rodzić chce
podobnie. Natomiast jeżeli ta cesarka jest koniecznością wynikającą w czasie
porodu naturalnego, który miał być tym najwłaściwszym i najlepszym sposobem
urodzenia dziecka to wówczas często z tej właśnie grupy biorą się
przeciwniczki cc. Oczywiście nie zawsze bo są dziewczyny, które tę cesarke
traktują jak wybawienie, ale zastanawiam się czy nasze nastawienie i
akceptacja jakiejś formy porodu nie wpływa na nasze odczucia dotyczące
gojenia się rany wyżej czy niżej i innych odczuć dotyczących połogu,
dochodzenia do siebie.
No i ciekawa jestem czy jeżeli było cc na życzenie, czy jest ktoś kto jednak
żałuje.