zuzaeb 25.11.05, 12:44 Która z was oglądała? Ja już w ciagu ostatnich 5 lat obejrzałam go chyba z 10 razy, wczoraj też i zawsze buczę gdy widzę jak powstaje życie.... polecam gorąco... pozdrowionka, Zuza i fasolka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
koza_w_rajtuzach Re: Cód miłości - film 25.11.05, 12:52 smutna_ja napisała: > CÓD????? Litości... No co? Cód od codu, cokolwiek by to nie było . Odpowiedz Link Zgłoś
agnes783 Re: film faktycznie cód - miud ;-) n/t 25.11.05, 13:14 No to ja tego "códnego" filmó nie oglondałam. Gdzie go morzna znaleść?? )) Odpowiedz Link Zgłoś
jamile Re: film faktycznie cód - miud ;-) n/t 25.11.05, 13:17 na Naszional Geografik Odpowiedz Link Zgłoś
apdutkiewicz Re: film faktycznie cód - miud ;-) n/t 25.11.05, 13:28 A można go dostać na maila? Jak tak to poproszę na gazetowego. Odpowiedz Link Zgłoś
judyta2000 Litości - cód 25.11.05, 13:38 Jak można pisać z takimi błędami ortograficznymi. Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Cud miłości - film 25.11.05, 13:44 Dobra, koniec tej ironii, dziewczyny. Niech któraś w końcu potraktuje poważnie ten post. Ja osobiście nie oglądałam. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila822 Re: Cód miłości - film 25.11.05, 14:15 ja tez nie, ale chetnie bym to zrobiła. dajcie namiary....... Odpowiedz Link Zgłoś
julicica Re: Cód miłości - film 25.11.05, 14:22 i widzisz przez głupie u kreskowane jesteś zaszczuta i wyśmiana jak tu zwykle bywa na tym forum. Powiem ci że ja tez robie błędy ale juz tyle razy sie przekonałam że na forum jest zero wyrozumiałości i tolerancji ,że jak nie jestem czgoś pewna to spr. w słowniku.Pozdrawiam a filmu tez nie oglądałam może napisz gdzie go mozna zobaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
brzoskwinka9 cud miłości 25.11.05, 14:40 ja bym chętnie obejrzała ten film. Tylko gdzie mozna go dostać? Jak ktoś wie, proszę o info na maila gazetowego. dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
ella53 Nietolerancja dla błędów - i bardzo dobrze! 25.11.05, 19:35 To "głupie u kreskowane" jak to napisałaś, wcale nie jest takie głupie. Dzięki zasadom ortografii wiemy, jaki ktoś dokładnie ma na myśli wyraz, bo czy wiesz co to jest "ól" - nie? No, to dowiedz się, że dla niektórych, to taki mały domek dla "przczułek". Czyteln? nie za bardzo. Zachowanie podstawowych zasad ortografii i interpunkcji, to wyraz szacunku dla czytelników. Nie znamy się i nie widzimy i dbałość o poprawną polszczyznę, to nasz sposób przedstawiania się. Dlatego ciężko mi strawić listy, w których "forómowiczki" nie używają poskich znaków, popełniają jakieś przestraszne błędy ortograficzne i nie stosują kropek i przecinków. Mam wówczas wrażenie, że bazgrzą coś tak same dla siebie, a ew. czytających mają głeboko w "dópie". Dlaczego więc takie zachowanie ma być tolerowane? Odpowiedz Link Zgłoś
julicica Re: Nietolerancja dla błędów - i bardzo dobrze! 25.11.05, 20:51 A dlatego ma byc tolerowane że to nie jest dyktando z ortografi, a tobie jak to tak przeszkadza mądra pani to może nie czytaj i nie wypowiadaj sie do analfabetek,i przypominam a miłym traktowaniu sie nawzajem czego nie ma tu niestety, bo jesli ktoś ma komuś za złe ,ze go nie szanuje pisząc z błędami,to chyba pomylił strony zresztą my Polacy mamy zero tolerancji w dzisiejszych czasach i niestety zero szacunku do drugiego człowieka a najbardziej nas cieszy nieszczęście drugiego <oczywiście nie chce tu wszystkich obrażać bo są jeszcze normalni myśle ludzie>ale przywary Polaka są znane na całym świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Nietolerancja dla błędów - i bardzo dobrze! 25.11.05, 20:56 Zgadzam się z julicicą. Owszem, mnie również kłują w oczy błędy ortograficzne, ale miejmy nieco więcej wyrozumiałości dla innych. Niektórym o wiele ciężej jest przyswoić zasady ortografii. Nie trzeba być wcale we wszystkim orłem. Odpowiedz Link Zgłoś
ella53 Przeczytaj się raz jeszcze... 26.11.05, 14:28 , a potem jeszcze raz. Powstawiaj następnie znaki przestankowe tam, gdzie powinny być i dopiero potem wyślij ten list, bo w tej formie jest najlepszym dowodem na obronę mojej tezy, że zachowanie zasad ortografii i interpunkcji ułatwia życie ludziom, którzy komunikują się pisemnie i jest wyrazem szacunku dla czytelnika. W obecnej formie Twój list jest po prostu nieczytelny. Jedyne czego się można z niego domyślać, to że, gdy go pisałaś targały Tobą jakieś niezwykłe emocje. Miłe traktowanie, do którego nawołujesz z taką żarliwością oznacza także staranność wypowiedzi i jąką taką jej logikę. Myślę, że powinnaś nad jednym i drugim trochę popracować. Spróbuj, może się uda. A co do netykiety - ktoś wymyślił, a ktoś może chcieć zmodyfikować i ja modyfikuję wprowadzając zasadę "zero tolerancji dla błędów". Odpowiedz Link Zgłoś
ella53 Re: Przeczytaj się raz jeszcze... 26.11.05, 14:31 Ten list miał być odpowiedzią na list Julcii, a nie Kozy_w_rajtuzach. Odpowiedz Link Zgłoś
ella53 Re: Przeczytaj się raz jeszcze... 26.11.05, 14:32 Ten list miał być odpowiedzią na list Julicici, a nie Kozy_w_rajtuzach. Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: Przeczytaj się raz jeszcze... 26.11.05, 15:10 ella53, mozesz gadać i gadać, tłumaczyć i tłumaczyć. Jak grochem o ścianę. Wyjadą Ci potem z tekstem, że piszą szybko, więc nie zwracają uwagi na błędy, albo, że to net i można, albo, że w końcu wszystko jest zrozumiałe. A potem jeszcze o "netetykiecie" - ten, który ją wymyślał nie zakładał obecności funkcjonalnych analfabetów w sieci . Jest tyle usprawiedliwień, żeby tłumaczyć swój wtórny analfabetyzm i lenistwo umysłowe. Odpowiedz Link Zgłoś
ella53 Re: Przeczytaj się raz jeszcze... 27.11.05, 15:21 Dzięki za głos poparcia, bo już naprawdę się bałam, że na tym forum spotykają się tylko osoby "dys...", w miejsce kropek można wstawić, co się komu żywnie podoba. Ella Odpowiedz Link Zgłoś
gonia28b Re: Przeczytaj się raz jeszcze... 27.11.05, 20:56 Kobity, przestańcie się już tak czepiać, bo to po prostu strach później pisać cokolwiek i jakkolwiek odezwać się na forum. Też nie lubię najeżonych bykami postów, ale to już ktoś tak napisał - i nie ma większego sensu pisać ponownie poprawnie, bo ktoś zwrócił uwagę, że z błędami. W szczególności jeżeli ten ktoś miał dobre intencje lub naprawdę szuka pomocy wśród forumowiczek/forumowiczów. Po co zaśmiecać jeszcze dodatkowo wątek postami, w których nie odpowada się na pytanie, a jedynie wyśmiewa błędy! Odpowiedz Link Zgłoś
lisabette Re: Nietolerancja dla błędów - i bardzo dobrze! 25.11.05, 21:51 ella53, wiesz dlaczego to ma być tolerowane ? Bo istnieje coś takiego jak "netykieta", która mówi, żeby nie wytykać nikomu w necie błędów ortograficznych, bo nie wiadomo z jakiego powodu je robi. Słyszałaś o dysortografii ? Jak nie, to sprawdź w słowniku co to znaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
sutra Re: Cód miłości - film 25.11.05, 19:24 Nie widziałam, a czy ty oglądałas "Cód ortografii"? Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa zamiast oglądać i buczeć wez słownik 25.11.05, 19:58 i poucz sie ortografii. Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: zamiast oglądać i buczeć wez słownik 25.11.05, 21:09 I muszę się z Tobą zgodzić 18_lipcowa. Ale pamiętaj, że większość kobiet w ciąży to stworzenia tak uduchowione, że im ortografia nie potrzebna. Wiesz co - sama byłam w ciąży jeszcze 8 tygodni temu i pamiętam, że mnie jakoś nie ogłupiło. Może to nie była ciąża? Ale może okazać się, że pisanie poprawną polszczyzną zrobi się "trendy", bo rusza jakaś nagłośniona akcja przez media "stop bykom w internecie" - wyobraź sobie paniusie i panów, ze zmarszczkami na czółku stuiujących słowniki ort. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: zamiast oglądać i buczeć wez słownik 25.11.05, 21:35 Ja rozumiem że mozna popełnić błąd i mi się zdarzało ale takie proste słowo jak CUD? No tylko wziąć i buczeć nad nieukiem Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: zamiast oglądać i buczeć wez słownik 25.11.05, 21:42 Nie bucz, szkoda oczu. I tak świata nie zbawisz. Odpowiedz Link Zgłoś
lisabette Re: Cód miłości - film 25.11.05, 21:54 Ja oglądałam "Cud miłości", mam nawet nagrany. Piękny film - od poczęcia aż do narodzin, kto nie widział niech żałuje ! Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Cód miłości - film 25.11.05, 22:01 Ja żałuję (. Też bym chętnie z Klarusią pooglądała go sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-in-spe Re: Cód miłości - film 26.11.05, 11:34 Jaki znowu "cód"?? I nie nazywaj na litośc boską dziecka "fasolką"! Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Cód miłości - film 26.11.05, 15:15 mama-in-spe napisała: > Jaki znowu "cód"?? I nie nazywaj na litośc boską dziecka "fasolką"! No dobra, ale czemu to piszesz do mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Fajnie się zaczyna robić 26.11.05, 15:17 Jasne. Jak wściekłe ciężarówki usiądą przed kompem to trzeba spierniczać gdzie pieprz rośnie . Odpowiedz Link Zgłoś
apdutkiewicz Re: Fajnie się zaczyna robić 26.11.05, 15:20 Ale poczytać po cichu sobie można. Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Fajnie się zaczyna robić 26.11.05, 15:24 Taaak.. Ale lepiej nie prowokować, bo oberwać można Odpowiedz Link Zgłoś
hermegilda1 Re: Fajnie się zaczyna robić 27.11.05, 15:39 A czemu koleżanka mama-in-spe się ofucyła?Przecież tak tytuł filmu nadali, jak dla niej nie cód to sobie tytuł wymyśli inny, który odpowiada.Dla mnie tam cód. Odpowiedz Link Zgłoś
asias73 jaki oryginalny tytul? 26.11.05, 16:48 Jaki jest oryginalny tytul tego filmu, i czy go sobie mozna jakos sciagnac? Odpowiedz Link Zgłoś