izaskun 29.11.05, 11:17 Jak to możliwe,że w Polsce co druga ciężarna łyka no-spę regularnie a w Hiszpani czy we Francji lekarze wogóle nie znają tego leku? Jak jest dalej na świecie, wiecie coś o tym? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
matylda.fm Re: No-Spa na świecie 29.11.05, 11:24 relanium na świecie tez nie znają a valium łyka mnóstwo osób. A oba te leki to ten sam preparat pod różnymi nazwami. Może mają drotawerynę pod innymi nazwami handlowymi. Odpowiedz Link Zgłoś
kingaolsz Re: No-Spa na świecie 29.11.05, 11:30 Zgadza sie. Tylko w Polsce i chyba na wschod od niej podaje sie ten srodek. W reszcie Europy (jak nie w reszcie swiata) nie zostal dopuszczony ten srodek do sprzedazy i w ogole do uzytku. I nigdzie indziej tez nie podaje sie nic na skorcze B-H ( przepowiadajace). Pozdr Kinga Odpowiedz Link Zgłoś
izaskun Re: No-Spa na świecie 29.11.05, 11:39 To w takim razie ja przestaje łykać.... Odpowiedz Link Zgłoś
kruffa Re: No-Spa na świecie 29.11.05, 12:51 A pomyślałaś, dlaczego nie został dopuszczony? Nie sądzę aby dlatego, że jest szkodliwy. Rynek farmaceutyczny to jest potęzny biznes i tutaj (szczególnie na zchodzi Europy i w USA) mniej przejmują się szkodliowością a bardziej patrzą na zyski. Może mają własne odpowiedniki, więc po co kupować licencję? Np. w USA maść Elidel przepisują już u małych niemowlaków, a u nas jest dopuszczona od 2 roku życia. Ogólnie w Polsce normy były zawsze bardziej rygorystyczne. I w ogóle chyba pora przestać myśleć kategoriami, bo na Zachodzie..... Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
vibe-b Re: No-Spa na świecie 29.11.05, 12:59 kruffa napisała: > Ogólnie w Polsce normy były zawsze bardziej rygorystyczne Dokladnie przeciwnie. Nigdzie indziej nie faszeruje sie lekami tak jak w Polsce. Antybiotykiem leczy sie katar, antybiotykiem leczy sie infekcje wirusowe (haha), nospa lykana jak witaminka, naduzywanie lekow przeciwbolowych, podawanie lekow obnizajacych goraczke juz przy paru kreskach powyzej normalnej...Latajacy cyrk Monty Pythona. Odpowiedz Link Zgłoś
izaskun Re: No-Spa na świecie 29.11.05, 13:10 gdyby mieli odpowiedniki to tylko nazwa handlową by się różniły, a jeśli drotaweryna nie została dopuszczona to naprawdę zastanawiające. No-spę sprzedaje Sanofi-Synthelabo a nie Polfa np. Odpowiedz Link Zgłoś
vibe-b Re: No-Spa na świecie 29.11.05, 12:54 kingaolsz napisała: I nigdzie indziej tez nie podaje sie nic na > skorcze B-H ( przepowiadajace). Ani na podtrzymanie ciazy, dodajmy. Zas odsetek poronien, czy przedwczesnych urodzen, wcale nie jest wiekszy niz w Polsce. Interesujace, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
kingaolsz Re: No-Spa na świecie 29.11.05, 14:14 > Ani na podtrzymanie ciazy, dodajmy. Zas odsetek poronien, czy przedwczesnych > urodzen, wcale nie jest wiekszy niz w Polsce. Interesujace, prawda? dokladnie, dlatego przychylam sie raczej do bardziej "naturalnego" przebiegu ciazy, a nie lykania pigul na wszystko. Jak mawiaja znane mi polozne, kiedy skarze sie, ze cos boli... : "jestes w ciazy, musi pobolec, organizm ciezej pracuje" Pozdr Kinga Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia.ax Re: No-Spa na świecie 30.11.05, 15:41 kingaolsz napisała: > > Ani na podtrzymanie ciazy, dodajmy. Zas odsetek poronien, czy przedwczesn > ych > > urodzen, wcale nie jest wiekszy niz w Polsce. Interesujace, prawda? > > dokladnie, dlatego przychylam sie raczej do bardziej "naturalnego" przebiegu > ciazy, a nie lykania pigul na wszystko. > Jak mawiaja znane mi polozne, kiedy skarze sie, ze cos boli... : "jestes w > ciazy, musi pobolec, organizm ciezej pracuje" > I w pierwszej ciazy i teraz muszę brać no-spę, bo niestety na fenoterol jest jeszcze za wcześnie. CHętnie nie brałabym zadnych prochów, ale akurat w moim przypadku to nie wchodzi w grę. I moze warto zastanowić się nad tym, co się pisze, bo nie kazda ciąza moze przebiegac bardziej "naturalnie", pomimo ze pewnie kazda matka chciałaby tego.Pewnie są panny które łykają pigłuly na wszystko, ale jednak większość jedzie na prochach zeby nie stracić dziecka.I nie mogą sobie pozwolić na "naturalność" mimo szczerych chęci. pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
ella53 Re: No-Spa na świecie 29.11.05, 12:36 Zawsze mnie fascynowało to, że kobiety łykają no-spę tak na wszelki wypadek. Lekarz kazał, choć nic im nie jest, to łykają. Jakiś fenomen. Odpowiedz Link Zgłoś
palomkaa Re: No-Spa na świecie 29.11.05, 12:51 co lekarz to teoria. a czasem co lekarz to dwie teorie ja i moja szwagierka chodzimy do tego samego gina, nasze ciaze to 2 tyg roznicy wiec etap ten sam. trafilysmy do niego w drugim trymestrze. jej kazal lykac od samego poczatku folik a mi nic. jak sie za ktoryms razem zapytalam od czego to zalezy to powiedzial: a to niech i pani lyka, zeby bylo tak samo. aha, kiedys na poczatku ciazy mialam jakies cos w pochwie i bylam u trzech lekarzy roznych wtedy i 1 powiedzial ze to nadzerka to sie wyleczy po ciazy, 2 ze zapalanie i mam przez 3 dni jakies globulki stosowac a 3 ze dal mi cytologie z I/II gr Mysle ze i z no-spa moze byc tak samo Odpowiedz Link Zgłoś
owianka Re: No-Spa na świecie 29.11.05, 12:55 Ciekawy link do starego wątku o No-Spie, poczytajcie - ciekawe: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=8706716 Odpowiedz Link Zgłoś
netmarta Re: No-Spa na świecie, leki w ciazy, USA 29.11.05, 13:17 faktycznie, bardzo ciekawy link. jestem w 21 tyg. ciazy, w USA, i przez pierwsze 4 miesiace mialam caly czas bardzo, bardzo silne bole brzucha, plus na przelomie 3 i 4 miesiaca mialam plamienia. szalalam ze strachu, biegalam od pogotowia do lekarza, wszedzie mnie uspokojano, ale nigdzie nie chcieli mi dac jakichkolwiek lekarstw. mowiono mi, ze w razie powaznej sytuacji i tak zadne lekarstwa nie uratuja ciazy. oczywiscie wowczas bylam wsciekla i zrozpaczona. chcialam juz zmienic lekarza, bo mialam informacje, ze polscy lekarze przepisuja leki w czasie ciazy. na szczescie jakos przebrelam przez ten okres, a teraz chyba nawet ciesze sie, ze bez wspomagania lekow. tutaj, przez min. pierwsze 3 miesiace, ciezarne nie otrzymuja absolutnie zadnych lekow (nie wiem jak jest, jesli maja w swojej historii np. poronienie), no chyba, ze zwroca sie do "polskiego" ginekologa, a czytajac forum zauwazylam, ze w Polsce jest chyba odwrotnie, jakiekolwiek bole brzucha, od razu lekarwstwa. dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
kwiatek-21 Re: No-Spa na świecie, leki w ciazy, USA 29.11.05, 13:37 wiecie co dziewczyny moim zdaniem jest to zwyczajne sianie paniki jedna rzuciła hasło że no-spa jest nie znana w innych państwach i juz stworzy sie łańcuszek dla mnie jest to poprostu smieszne chyba lekarze są po to aby pomóc nam a nie zaszkodzic i skoro przepisuja nam no-spe to przecież nie po to zeby nam czy dzicku zrobić krzywde czasami sie zastanawiam skąd sie biorą takie posty chyba z nudów i z nadmiaru wolnego czasu ja osobiście nic nie mam do tego pościka ale bez przesady dziewczyny zaimijcie sie czyms pożytecznym pozdrawiam wiem, że na mnie wskoczycie ale to nic rzycze miłego dnia beż urazy Odpowiedz Link Zgłoś
vibe-b Re: No-Spa na świecie, leki w ciazy, USA 29.11.05, 13:50 kwiatek-21 napisała: > wiecie co dziewczyny moim zdaniem jest to zwyczajne sianie paniki jedna rzuciła > > hasło że no-spa jest nie znana w innych państwach i juz stworzy sie łańcuszek > dla mnie jest to poprostu smieszne chyba lekarze są po to aby pomóc nam a nie > zaszkodzic i skoro przepisuja nam no-spe to przecież nie po to zeby nam czy > dzicku zrobić krzywde czasami sie zastanawiam skąd sie biorą takie posty chyba > z nudów i z nadmiaru wolnego czasu ja osobiście nic nie mam do tego pościka ale > > bez przesady dziewczyny zaimijcie sie czyms pożytecznym > pozdrawiam wiem, że na mnie wskoczycie ale to nic rzycze miłego dnia beż urazy Jest podobno jeden wielce szanowany i honorowany pisarz, ktory stworzyl niedoscigle dzielo: powiesc napisana bez jednej nawet kropki w zdaniu. Jak mowia, trzeba wielkiego geniuszu, by tego dokonac. Jestes blisko. Odpowiedz Link Zgłoś
melenka Re: No-Spa na świecie, leki w ciazy, USA 29.11.05, 14:52 Szkoda, że nie odezwał się farmaceuta z doświadczeniem. Wiem tylko, że przemysł farmaceutyczny to wielka machina marketingowa. Siła lobbowania firm farmaceutycznych jest przeogromna a nasz rynek nieskończenie podatny na nią. Innymi słowy polski pacjent łyknie wiele, wiele więcej świństw, które nie są dopuszczone na Zachodzie, a niezwykle popularne u nas. Jaskrawy przykład to leki z zawartością paracetamolu, które wg badań, prowadzonych u nas już wiele lat temu (w kochanym socjaliźmie jeszcze), nie zyskały dopuszczenia. Co się dzisiaj dzieje, po otwarciu rynku OTC, każdy widzi. Ośrodki farmaceutyczne o tym wiedzą, ale nie mogą się przebić z tą informacją, bo przecież APAP jest absolutnie nieszkodliwy i dobry na wszystko. Ciekawe, czy na tzw. Zachodzie jest równie popularnie stosowany, również wśród dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
kingaolsz Re: No-Spa na świecie, leki w ciazy, USA 29.11.05, 15:15 W Anglii przynajmniej paracetamol ( glowny skladnik Apapu) to lek na wszystko, podawany jako najbezpieczniejszy lek, nawet u noworodkow. Pozdr Kinga Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia.ax Re: No-Spa na świecie, leki w ciazy, USA 30.11.05, 15:43 niesety synowi znajomej własnie ten APAP rozwalił wątrobę Odpowiedz Link Zgłoś
vibe-b Re: No-Spa na świecie, leki w ciazy, USA 30.11.05, 15:53 sylwia.ax napisała: > niesety synowi znajomej własnie ten APAP rozwalił wątrobę Paracetamol jest bezpiecznym lekiem pod warunkiem, ze sie nie przekracza ani dawki ani czestosci podawania. W wypadku podania, nawet jednorazowego wiekszej dawki niz dopuszczalna uszkodzenie watroby jest bardzo prawdopodobne. I tyczy sie to nawet doroslych, wiec tym bardziej dotyczy malych dzieci. Twoja znajoma to zapewne przyklad tego postepowania, o ktorym pisalam pare pieter wyzej - naduzywania lekow przeciwbolowych. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia.ax Re: No-Spa na świecie, leki w ciazy, USA 01.12.05, 10:01 NIesety nie. Działala zgodnie z zaleceniami lekarza, tyle ze akurat watroba jej syna nie wytrzymała dopuszczalnej dawki. I tak bywa niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
vibe-b Re: No-Spa na świecie, leki w ciazy, USA 09.12.05, 21:55 sylwia.ax napisała: > NIesety nie. Działala zgodnie z zaleceniami lekarza, tyle ze akurat watroba jej > > syna nie wytrzymała dopuszczalnej dawki. I tak bywa niestety. Owszem, tak bywa niestety. Jesli dzialanie watroby bylo uposledzone, to jakikolwiek lek, w jakiejkolwiek dawce mogl ja rozwalic do konca. Ale o tym pisze na ulotce. Lekarz tez powinien wiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
jaspisowa_kulka Re: No-Spa na świecie 30.11.05, 16:32 Jestem w Stanach; w poprzedniej ciazy (w Polsce) mialam problemy hormonalne, krwawienie i zagrazajace poronienie - efekt - szpital, luteina itp Planujac tu ciaze udalam sie do lekarza, zeby sie wywiedziec jakie tu zwyczaje. Po pozytywnym tescie sprawdzil hormony - tym razem nie trzeba bylo wspomagac, ale recepte dostalam od razu - tyle, ze jak juz byly wyniki, to lekarz do mnie zadzwonil,ze dobre i ze mam nie brac. I tak plamilam - przyjeli, zbadali, zrobili USG. Jedno krwawienie bylo z cysty, drugie nieznanego pochodzenia. Sprawdzili, ze sie nic nie odkleja i tyle. O no-spie nie maja pojecia (tzn. nazwa substancji czynnej nic im nie mowi). Ale - jezeli ma sie jakies problemy, to odpowiednie badania robia i leki przepisuja. Po badaniach - a nie zamiast nich. Jestem jak najdalsza od krytykowanie polskich lekarzy, doswiadczenia mam z nimi jak najlepsze. Ale mysle, ze jest ich spora grupa, ktora z roznych wzgledow, czesto przepisuje leki zamiast badan, lub na zasadzie, ze nie zaszkodza... Leki pomagaja, jezeli maja na co. A z ciaza - kurcze, trudno to przyznawac, ale, szczegolnie na poczatku naprawde niewiele mozna pomoc. Tyle, ze efekt placebo tez sie liczy. A jezeli chodzi o ciaze z komplikacjami - to ci lekarze, z ktorymi mam doczynienia teraz tutaj, dbaja bardzo, wizyty sa czeste, wysylaja do lozka i leki podaja - znajoma jest na tym samym etapie co ja, ma niestety cukrzyce i nadcisnienie i cos tam jeszcze- lezy w domu z lekami, stala kontrola, planowane wczensniejsze rozwiazanie w miare potrzeby. Tyle, ze na pewno opieka zalezy od miejsca, gdzie sie ja otrzymuje, czyli w przyblizeniu od rodzaju ubezpieczenia, kotre sie ma. Czyli, czyzby jak zawsze wszystko sie sprowadzalo do forsy ? Odpowiedz Link Zgłoś
catya11 nic nie brałam 30.11.05, 18:42 Raz miałam przepisaną No-spę w ciąży kiedy to zaniepokojona leciutkim plamieniem (dosłownie 1 dzień) udałam się do ginekologa. Przepisał mi końską jak na mój gust dawkę tego leku - 3xdziennie no-spa forte! Dodatkowo dostałam Duphaston. Wszystkiego po dwa opakowania!!!Wzięłam może dwie tabletki no-spy i to tylko ze strachu Duphastonu nie tknęłam i czym prędzej udałam się na usg, które niczego nie wykazało. Łozysko w porządku, szyjka długa zamknieta, zero plamienia czy czegokolwiek. Następne badanie ginekologiczne już z wynikami usg niczego niepokojacego nie ujawniło. Do dzis nie wiem co to było za plamienie. Zaznaczam, że nic mnie nie bolało nie miałam skurczy nic kompletnie, poza tym lekkim plamieniem. Wydałam tylko ponad 100zł bez sensu. A co do lekarzy to naprawdę nie wiem co sądzić...Właściwie od początku ciąży miałam kłopoty z infekcjami grzybicznymi. Aplikowałam sobie globulki w nieskończoność. Ginekolog dawała mi non stop ten sam lek a grzybica po 2 dniach wracała...W końcu poszłam do innego. Jednym lekiem załatwiła sprawę. Leczył się mój mąż i ja jednocześnie. Do dziś mam spokój Zaznaczam, że lek był bezpieczny dla ciązy. Rodzę za 4 tygodnie moja córeczka jest zdrowa jak rydz, ja także. Odpowiedz Link Zgłoś
tucik Bzdury 09.12.05, 22:42 jesli chodzi o duphaston czyli progesteron to wg opinii 3 lekarzy trzeba by było brać końskie ilości tabletek aby zrobić sobie krzywde, dawka typu 2 razy 2 tabl na pewno nie zaszkodzi a może pomóc, co do no spy to wątpię żeby była szkodliwa dla płodu zważywszy ile kobiet w Polsce ją łykało, łyka a dzieci jak dotąd rodzą się po niej zdrowe co obserwuję podzieciach rodziny i znajomych, także bez paniki! Odpowiedz Link Zgłoś
gloria2 Re: No-Spa na świecie 09.12.05, 22:52 Polecam ciekawy wątek na ten temat z forum "słuzba zdrowia": forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=24262864&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś