Chcę na tym forum poruszyć problem kobiet które planują zajście w ciążę. Razem
z mężem doszliśmy do wniosku że chcemy miec dziecko

W listopadzie wzięłam
trzecią szczepionkę na żółtaczkęB,byłam u dentysty, poszłam do ginekologa i
tutaj moje zdziwienie: oprócz cytologii nie zlecił mi żadnych badań,
powiedział tylko o kwasie foliowym (powiedziałam mu ze od 4 miesięcy biorę
vibowit mama - też dla przyszłych mam) i na tym się skończyło!

Kiedy
powiedziałam mu że mam w domu kota i czy mógłby w związku z tym zlecić mi
badanie na toksoplazmozę powiedział że oczywiście powinnam zrobić to badanie
zrobić ale odpłatnie! Kiedy spytałam się o takie badania jak krew, mocz,
cukier, cholesterol to powiedzial że one są nie potrzebne! A ja się pytam: Jak
nie potrzebne?????? Czy kobieta planująca ciąże nie powinna być zdrowa? Czy
marzeniem każdego ginekologa - położnika nie jest by jak najwięcej kobiet
przychodziło które planuja ciązę, by wyeliminować wszystkie przeciwskazania?
Ale jak to zrobić jeśli nie zleci się badań? Czy sama cytologia wystarcza by
wykluczyć wszystkie choroby??? Coś mi się nie wierzy... Może któraś z was
miała podobne przeżycia, albo ktoś orientuje się w temacie, bardzo prosiłabym
o pomoc. Z góry dziękuję
---------------------------------------------------------------
Tak łatwo ubyć z zapachu i barwy... pod głowe ramię i zasnać...