kot a ciąża

01.12.05, 10:57
Mamy w domu małego kotka. Planujemy z mężem ciążę, słyszałam o przypadkach
zarazenia sie od kota.
    • zgalazka Re: kot a ciąża 01.12.05, 11:05
      koty nie przenoszą ciążysmile)
      a jeżeli chodzi Ci o tokso to tak samo jak od kota możesz zarazić się od
      surowego mięsa ziemi niemytych owoców i warzyw więc trzeba myć ręce powodzenia
      i niezwalaj niczego na kotka
    • karina66 Re: kot a ciąża 01.12.05, 11:07
      Tak naprawdę toxoplazmozą łatwiej jest się zarazić z ziemi lub surowego mięsa
      niż od kota.Nie sprzątaj poprostu kuwety bo ten wirus jest w odchodach.I nie
      wypuszczaj kota na dwór i nie dawaj mu surowego mięsa.

      Ja również mam kota a jestem w ciąży.nie ma co panikować.Dla spokoju możesz
      zrobić kotu badanie czy jest chory na toxo.

      Karina i Dzidziulek
    • eleanorrigby Re: kot a ciąża 01.12.05, 11:08
      Ten temat był wielokrotnie poruszany na wielu forach.Najlepsze informacje
      znajdziesz tu:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=22246779&a=22287034
      I nie martw się,ja mam 4 koty i jestem zdrowa,zarażenie się od kota wcale nie
      jest takie proste,prędzej przez jedzenie surowego mięsa czy pracę w ogrodzie
    • eewaa3 Re: kot a ciąża 01.12.05, 11:08
      My też mamy w domu kotka,i jak się okazało ,że jestem w ciąży,nawet nie
      pomyślelismy,żeby pozbyć się naszej kotki z domu.Jest
      odrobaczona,zaszczepiona,nie wychodzi na dwór.Równie dobrze można sie zarazic
      zle umytym owocem lub warzywem.Jedyne czego nie robię(jeśli chodzi o moja
      kotkę),to nie czyszczę jej kuwety,tym już zajmuje się mąż.
    • solejka Re: kot a ciąża 01.12.05, 12:05
      zarażenie toxoplazmoza jest grożne tylko w okresie ciąży,wytwarzajace się
      przeciwciała mogą zaatakować płód, więc nawet lepie że masz już teraz
      kota.Powinien być tylko odrobaczony i czysty.
    • ula233 Re: kot a ciąża 01.12.05, 12:22
      ja osobiście starałam się być z dala od kota ( przewrażliwiona pierwszą ciążą i
      częstymi poronieniami innych kobiet) Szczęśliwie mam już swojego synka w domu,
      ale zbulwersowało mnie strasznie zdjęcie na forum "zobaczcie" gdzie w łużeczku
      obok niemowlaczka leży duży, czarny kot.Odrobaczony czy nie to na Litość boską
      to zwierzak, który gubi sierść, Liże się po ... i Pozwalać mu leżeć koło
      takiego maleństwa, które jest jeszcze narażone na wszelkie zarazki.Litości !
      Ne ubliżając nic koto, bo sama miałam przez pare lat kotka
      • karina66 Re: kot a ciąża 01.12.05, 12:55
        Może leżenie kota tuż obok niemowlaka to nie najlepszy pomysł ale trzeba
        pamiętać,że dzieci zdrowiej się chowają ze zwierzakami.Nie mają później
        alergii.A nawet fakt,że od urodzenia nie są trzymane w sterylnych warunkach też
        im dobrze robi.Ja od maleńkiego bawiłam się ze zwierzakami,jadłam nawet z psem
        z jednej michy(oczywiście gdy rodzice nie widzieli),spałam z psami,kotami i
        jestem zdrowa-zadnych alergii.
        A co do tego zdjęcia to nie widziałam jak duże było to dziecko.Jeśli miało
        kilka tygodni to nie ma obaw.Może to było tylko na chwilkę-do zdjęcia.

        Karina i Dzidziulek
Pełna wersja