Dodaj do ulubionych

Czy ja przesadzam?

05.12.05, 09:27
Zawsze miałam skłonności do przesady....od tego muszę zacząć, żebyście
wiedziały z kim macie doczynienia smile Byłam przeziębiona, 1.5 tyg na L4.
Pracuję w szkole z maluchami-wiadomo-czas infekcji. Koleżanka, której
powiedziałam o ciąży (kobieta, która sama odchowała już 26 letniego syna),
radzi mi dalej siedzieć na zwolnieniu (właśnie ze względu na te infekcje).
Nie wiem co mam zrobić....Z jednej strony myślę, że ciąza to nie choroba, a z
drugiej boję się, bo co roku o tej porze wszystko łapię.....Poradźcie
dziewczyny!
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Czy ja przesadzam? 05.12.05, 09:44
      Jeżeli nic Ci się nie dzieje, to siedzenie w domu byłoby głupotą, bo infekcję
      równie dobrze możesz złapać w sklepie czy od męża.
    • mruwa9 Re: Czy ja przesadzam? 05.12.05, 09:44
      masz racje. przesadzasz.
    • mama_kotula Re: Czy ja przesadzam? 05.12.05, 09:50
      Przesadzasz, ale dobrze, że sobie z tego zdajesz sprawę. Koleżanki nie słuchaj wink
      Pozdrawiam
      Marta
    • olutek_m Re: Czy ja przesadzam? 05.12.05, 09:51
      Moja mama była przedszkolanką. Gdy była w ciąży ze mną złapała przeziebienie.
      Skonczyło sie tak, że mam wrodzona wadę serca. (lekarza mówią, że taka może byc
      przyczyna, duże osłabienie organizmu)
      Uważam, że powinnaś pójść na zwolnienie. Zwłaszcza, że zaczyna się okres grypy,
      zapalenia płuc itp. Ciąża to nie choroba, ale trzeba sie chronić, aby nie zrobić
      krzywdy sobie i dziecku.
      • iwonnn1 Re: Czy ja przesadzam? 05.12.05, 09:55
        Dzięki za ostrzeżenie.....pewnie ile ludzi tyle opinii...poradzę się jeszcze
        swojego lekarza.
    • iwonnn1 Re: Czy ja przesadzam? 05.12.05, 09:52
      Tak mi się też wydawało smile
    • iwonnn1 Re: Czy ja przesadzam? 05.12.05, 09:54
      Odpowiadałam na wcześniejsze posty o przesadzaniu.......I też mi się wydaje, że
      przesadzam.
    • siula5 Re: Czy ja przesadzam? 05.12.05, 10:15
      Ja jestem ogólnie mało odporna i prawie przez całą ciążę katar, kaszel itp.
      Lekarz powiedział że mam się zacząć martwić jak będę miała gorączkę, a
      przeziębienie nie jest szkodliwe dla dzidzi.
      • elf1977 Re: Czy ja przesadzam? 05.12.05, 11:11
        Gadki-szmatki, jednak w szkole łatwiej złapać infekcę niż od męża. Dzieciaki
        mają wszystko: różyczki, świnki itd. Ja też uczę, całą zimę przechodziłam w
        ciąży do szkoły, nie szłam na zwolnienie, bo kończyłam staż. Udało się, ale to
        kwestia szczęścia. Nie wspomnę, że pod koniec ciąży oberwałam prosto w brzuch
        ciężką piłką, a na dyżurach bałam się, że jakiś malec na mnie wleci i zrobi mi
        krzywdę. Tak, że te osoby, które mówią, że przesadzasz, też niech się
        zastanowią. Jeśli możesz iść na zwolnienie, to idź. Ja czasem płakałam, że
        muszę znosić ten ciągły stres i straszne zachowania moich terapeutycznych
        uczniów...
        • iwonnn1 Re: Czy ja przesadzam? 05.12.05, 11:18
          Z mojej strony nie ma przeciwskazań do pójścia na L4. Mianowałam się w tamtym
          roku, umowę mam na czas nieokreślony. Powiem Ci, że najchętniej posiedziałabym
          te pierwsze trzy miesiące w domu. Potem jest mniejsze ryzyko powikłań. Nie wiem
          tylko co na to powie lekarz. Dziś przeprowadze z nim rozmowę.
          Dzięki za zrozumienie moich marudzeń smile
    • s79 Re: Czy ja przesadzam? 05.12.05, 11:26
      ja gdybym miała pracowac z dziećmi, poszłabym na zwolnienie. Dzieci z całym
      szacunkiem dla nich sa jak inkubatory - wylęgarnie chorób !!
      Idź dziewczyno na zwolnienie, dolecz się spokojnie i dbaj o siebie - dziecko
      najważniejsze. nie wspomne już stresie związanym z ta pracą. Dodam (zanim mnie
      zkrytykują), że nie jestem zwolenniczką zwolnień wyłącznie spowodowanych ciążą
      samą w sobie (jestem w 6 m-cu i nie byłam na zwolnienieu nawet 1 dzień !!!),
      ale w tym wpadku bym się nie zastanawiała! Praca nie zając, a te 9 m-cy masz
      jedne w życiu... i Ty i Twoje dziecko..
      • s79 WAŻNE 05.12.05, 11:29

        NIE PRZESADZASZ!!!!

        p.S. sktytykują - oczywiście - literówka w poprzednim poście.
      • mruwa9 Re: Czy ja przesadzam? 05.12.05, 11:35
        a do sklepow/hipermarketow czasem chadzasz? A do kosciola? Korzystasz z
        komunikacji publicznej? A do lekarza, apteki (pelno prychajacych ludzi)?. Bez
        przesady. A moze ciaza powinna byc wskazaniem do zeslania na bezludna wyspe?
        • s79 Re: Czy ja przesadzam? 05.12.05, 11:44
          Słuchaj - nie wiem, czy nie rozumiesz naprawdę, czy udajesz, ale jchyba widzisz
          różnice między hipermarketem, kościołem a budynkiem, w którym zgromadzone jest
          kilkaset dzieci? Ja sama kiedyś pracowałam w szkole i wiem, co oznaczało
          przezyć okres, kiedy wszyscy hurtowo chorowali na wirusówki..
          Dla mnie to jednak co innego niż market, ale nie musimy sie przecież zgadzać..

          A poza tym czytaj uważnie - jestem w 6 m-cu i na zwolnieniu nie byłam i sie nie
          wybieram, a to chyba jest odpowiedź na twoje pytanie - samolotem mnie nie woża
          do pracy i nie trzymają w izolatce.. Do apteki rzeczywiście jak moge, wysyłam
          męża..
          • mruwa9 Re: Czy ja przesadzam? 05.12.05, 11:55
            Klimatyzowany hipermarket to jeden wielki aerozol drobnoustrojow
            chorobotworczych.
    • aniapiet Re: Czy ja przesadzam? 05.12.05, 11:51
      A ja uważam, że nie przesadzasz, też uczę w szkole i wiem jak łatwo można coś
      podłapać od dzieci, tym bardziej, że w ciąży jesteś bardziej podatna na
      wszelkiego rodzaju infekcje, a w tym wypadku nawet zwykła opryszczka może
      okazać się bardzo niebezpieczna dla dziecka. Ja po wakacjach też chciałam
      wracać do pracy ale mój lekarz skutecznie wybił mi to z głowy. Nawet jeśli
      będziesz uparta i wrócisz, to licz się z tym, ze przynajmniej raz w miesiącu i
      tak będziesz na L4, co może spawić przełozonym jeszcze więcej kłopotów ...tym
      bardziej, że zbliża się koniec semestru i wystawianie ocen. Pozdrawiam gorąco,
      trzymaj sięsmile)
      ania
      tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;19;28/st/20051216/dt/-6/k/96fb/preg.png
      • mruwa9 Re: Czy ja przesadzam? 05.12.05, 11:58
        1. Opryszczki nie zlapiesz od uczniow, o ile sie z nimi nie calujesz. Grozna
        moze byc opryszczka narzadow rodnych, ktora jest wskazaniem do cc.
        2. Jesli jestes nauczycielka, to ze wzgledow organizacyjnych powrot po
        wakacjach jest bez sensu: rozpisza Cie w siatce, zebys po kilku tygodniach
        poszla na macierzynski? To juz lepiej miec przerwe przez caly rok szkolny, dla
        dobra uczniow, ktorym zmiana nauczyciela 2 razy w roku szkolnym srednio sluzy.
      • mama_kotula Re: Czy ja przesadzam? 05.12.05, 13:13
        aniapiet napisała:

        > A ja uważam, że nie przesadzasz, też uczę w szkole i wiem jak łatwo można coś
        > podłapać od dzieci, tym bardziej, że w ciąży jesteś bardziej podatna na
        > wszelkiego rodzaju infekcje, a w tym wypadku nawet zwykła opryszczka może
        > okazać się bardzo niebezpieczna dla dziecka. Ja po wakacjach też chciałam
        > wracać do pracy ale mój lekarz skutecznie wybił mi to z głowy. Nawet jeśli
        > będziesz uparta i wrócisz, to licz się z tym, ze przynajmniej raz w miesiącu i
        > tak będziesz na L4, co może spawić przełozonym jeszcze więcej kłopotów ...tym
        > bardziej, że zbliża się koniec semestru i wystawianie ocen. Pozdrawiam gorąco,
        > trzymaj sięsmile)
        > ania

        Dziewczyny, wydaje mi się, że obie przesadzacie. Pewnie zaraz na mnie
        naskoczycie, ale czegoś tu nie rozumiem. W końcu każda z nas chodziła do szkoły
        i - z tego, co ja przynajmniej pamiętam - nie spotkałam się z epidemią wśród
        nauczycieli, nawet, gdy 70% dzieci chorowało.
        Idąc dalej tym tokiem rozumowania, lekarki w ciąży nie powinny również pracować.
        • mruwa9 Re: Czy ja przesadzam? 05.12.05, 13:56
          mama_kotula napisała:

          >>
          > Dziewczyny, wydaje mi się, że obie przesadzacie.


          Nie uwazam, ze przesadzam. Za to uwazam, ze w zadnym wypadku nie powinien tu
          dzialac automat z cyklu: sezon przeziebien= koniecznie wszystkie ciezarowki na
          L-4. O ile jestem w stanie zrozumiec profilaktyczne wyslanie na zwolnienie
          ciezarnej, nieszczepionej przedszkolanki, gdy w przedszkolu pojawilo sie kilka
          zachorowan na rozyczke, to szkodliwosc zwyklych przeziebien i katarow jest po
          prostu niepotrzebnie demonizowana.
          • mama_kotula Re: Czy ja przesadzam? 05.12.05, 15:38
            Mruwa, ja nie o tobie pisałam, tylko o autorce wątku i tej drugiej
            nauczycielce smile))) Z tobą się zgadzam w 100%.
    • iwonnn1 Re: Czy ja przesadzam? 05.12.05, 12:07
      Kurcze....ile ludzi, tyle opinii....Rzeczywiście, praca z dzieciakami, to nie
      to samo co hipermarket...Z maluchami siedzisz na dywanie, kichają na Ciebie,
      kaszlą.....Niestety, rodzice bardzo często posyłają na zajęcia chore,
      przeziębione dzieci...

      Dziękuję Wam za wszystkie opinie!
      • llilly Re: Czy ja przesadzam? 05.12.05, 12:31
        Hej!Nie przesadzasz, powinnaś iść na L4.A tak na marginesie to istnieje coś
        takiego jak ustawowy wykaz prac wzbronionych w ciąży i jedną z takich "prac"
        jest właśnie taka, ktora naraża Cię na kontakt z chorobami wirusowymi, czyli od
        gryp przez różyczki do ospy, to tak, hmmm...dla uspokojenia sumienia.Ja jestem
        w 8tygodniu, najważniejsze jest zdrowie dzidzi i Twoje, uważaj na siebie,
        odpoczywaj i ciesz się ciążą.Pozdrawiam serdecznie.
      • an_ni Re: Czy ja przesadzam? 05.12.05, 13:34
        oczywiscie ze nie przesadzasz !
        przesadzaniem jest obawa przed telefonem komorkowym, komputerem, serkiem z
        mleka pasteryzowanego, hukiem zatrzasnietych drzwi ...itp a nie obawa przed
        wirusami
        wiadomo ze dzieci w przedszkolu choruja czesto i do tego roznosza wzajemnie na
        siebie najrozniejsze wirusy przez caly okres zimowy
        a tym bardziej ze juz zdazylas zlapac jakiegos wirusa!
        ja z tego samego powodu nie wrocilam do pracy po przeziebieniu, z ktorego nie
        moglam wyjsc 2 tygodnie a byl dopiero wrzesien, czyli wlasciwie nie sezon
        wirusowy
        ja zarazilam sie w pracy od idiotki ktora chodzila z zapaleniem oskrzeli do
        pracy i kaslala bity miesiac jak stary gruzlik
        ale to juz zalezy od kultury zdrowia, uwazam ze ludzie ktorzy chodza chorzy do
        pracy nie sznuja swojego zdrowia i zdrowia innych, sa po prostu bezmyslni, wiec
        nie ma najmniejszego sensu zeby ciezarna przez nich narazala zdrowie swojego
        dziecka
        porownanie miejsca pracy (przedszkole, biuro z klima) do zakupow, jazdy
        komunikacja jest niedorzeczne ...
    • msto05 Re: Czy ja przesadzam? 05.12.05, 13:39
      Do końca 3 m-ca trzeba na siebie chuchać i dmuchać - tak też twierdził mój
      lekarz, który w obu ciążach sugerował mi zwolnienie lub przynajmniej życie na
      wolniejszych obrotach (do końca III m-ca), bo w tym okresie wykształcają się
      wszystkie narządy dziecka. W I ciąży wróciłam do pracy pod koniec 3 m-ca. W II
      niestety nie, bo miałam zagrożoną ciążę.
      Pozdrawiam i życzę dobrych decyzji.
    • krygo1111 Re: Czy ja przesadzam? WAZNE 05.12.05, 13:43
      Hej,

      Z tego co wiem kobiety w ciazy absolutnie nie powinny przebywac w duzej grupie malych dzieci. Dzieci sa czesto nosicielami parvowirusa, ktory moze byc bardzo niebezpieczny dla plodu i powodowac np. obrzek plodu. Nie chcę Cię straszyć, ale poradź się może fachowca w tej sprawie...
      • elf1977 Re: Czy ja przesadzam? WAZNE 05.12.05, 15:12
        Niektórzy to mają naprawdę źle poukładanie w głowie i do tego sią niegrzeczni.
        Aninimowość w sieci nie upoważnia do manifestowania braku kultury. Naprawdę nie
        widać różnicy w robieniu raz na czas zakupów w sklepie a siedzeniu pół dnia z
        dziecmi?
        Mruwa, nie wiesz, na czym polega praca z dziećmi, to nie poruszaj zlośliwie
        tematu...Ja się szarpałam prawie 9 miesięcy bez zwolnień, bo robiłam mianowanie
        i teraz mam bardzo złe wspomnienia z okresu ciąży. Ciąża to nie choroba, ale
        chronić się trzeba, szczegolnie na początku. A moi uczniowie parę razy o mało
        nie wyrządzili mi krzywdy, tym bardziej, że stałam na przerwach na korytarzu,
        bo dyrekcja nawet z tego obowiązku mnie nie zwolniła. Trochę empatii.
    • iwonnn1 Re: Czy ja przesadzam? 05.12.05, 15:12
      Dzięki za odpowiedzi!
    • dsawaa Re: Czy ja przesadzam? 05.12.05, 15:46
      w takim razie może wszystkie kobiety w ciąży (wykonujące pracę, w czasie której
      mają kontakt z innymi ludźmi-banki, urzędy, sklepy, usługi itp) na czas zimy i
      wiosny, kiedy to "szaleją" różne choroby powinny brać zwolnienia i nie
      wychodzić na krok z domu. A tak swoją droga to dzieci chore na różyczkę,
      świnkę, albo inne takie choroby raczej siedzą w domu, a nie chodzą do szkoły!!
      • iwonnn1 Re: Czy ja przesadzam? 05.12.05, 15:50
        Niestety mylisz się...często nie siedzą...Przynajmniej w początkowej fazie
        choroby kiedy już też mogą zarażać.... W tamtym roku u mnie w klasie
        była "epidemia " świnki, właśnie przez chodzące do szkoły chore dzieci.
        • dsawaa Re: Czy ja przesadzam? 05.12.05, 17:53
          No ok ale dorosły człowiek też może przyjść do pracy chory, więc ja tez
          powinnambyła wziąć zwolnienie z pracy kiedy byłam w ciąży, bo pracuję w biurze
          rachunkowym, przebywam w pomieszczeniu z kilkoma innymi osobami, oprócz tego
          przychodzą do biura interesanci????
          • swallow Re: Czy ja przesadzam? 05.12.05, 19:23
            Myślę, ze nei przesadzasz.Ja tez pracuję w oświacie i przY pierwszej ciaży całą
            przesiadziałam w domu, teraz chroniłam się pierwszy miesiąc i wróciłam, ale ja
            moge uniknąć bezpośredniego kontaktu z dizeći, choć na pewno na przełomie
            luty/marzec "ucieknę" przed zarazkami na L4.Trzymaj sie cieplutko!
            • vanilia25 Re: Czy ja przesadzam? 05.12.05, 19:50
              ja sie jeszcze trzymam w przedszkolu, proponuje mi gin L4 ale jakos nie
              potrafie poki nie ma powodu. moze nie mam racji sama nie wiem.pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka