lacido
07.12.05, 16:13
Zawsze chciałam mieć psa, ale odkąd mam suczkę amstaffkę trochę mi przeszło i
to nie z powodu cech charakteru jakie przypisuje się tej rasie tylko z
prozaicznych przyczynych jak specyficzny smrodek, wszędobylska sierść itp. co
wbrew pozorom ma duże znaczenie w maleńkim mieszkanku.A odkąd wiem, że w domu
pojawi się maleństwo zaczęłam poważnie się obawiać czy nowy domownik nie
zostanie uznany za intruza. NA razie nie zauważyłam, żeby sunia nie lubiła
dzieci, ale też nie miała z nimi zbyt wiele do czynienia a nie chcę przekonać
się o tym na własnej skórze. Poza tym przeraża mnie perspektywa pierwszych
miesięcy po porodzie gdy będziemy wszyscy na kupie zwłaszcza, że będę zdana
tylko na siebie. Może znacie przypadki oswajania psa z nową sytuacją???
NAjgorsze w tym wszystkim jest to, że według taty dziecka pies będzie dla
niego najlepszą niańką, bo on ufa mu bezgranicznie i wszelkie moje obawy są
według niego nieuzasadnione. Co robić