Witam
Jestem w 9 tygodniu ciąży i od tego tygodnia jestem na zwolnieniu.
Pracuję w dość dużej firmie w której kadry dość dobrze orientują się w
przepisach, niestety moja firma bardzo lubi zmieniać pracowników (choć ciężko
mi to pojąć dlaczego).
Dziś usłyszałam "rewelacje" na temat podobno nowych przepisów dotyczących
zwolnienia.
Otóż jeśli chcę jeszcze tam pracować to nie mogę zwolnienia ciągnąć dłużej
niż 6 miesięcy, bo mogą rozwiązać ze mną umowę (mam umowę na 5 lat).
Niby jest tak, że firma będzie mi płacić przez te pół roku, a później po
rozwiązaniu umowy będzie mi płacić ZUS (jakiś zasiłek rehabilitacyjny czy coś
podobnego). Nic z tego nie rozumiem i szczerze mówiąc wydaje mi się, że to co
usłyszałam jest niemożliwe.
Czy będąc w ciąży firma może mnie zwolnić ?
I czy nie jest tak, że po 33 dniach zwolnienia płaci ZUS?
Podstawy prawnej tych rewelacji niestety nie znam. A szkoda

Proszę o opinię kogoś kto jest na bieżąco w przepisach.
Pozdrawiam Ula