Dodaj do ulubionych

Krwawię! I co teraz?

10.12.05, 08:44
Dziewczyny, prezedwczoraj szlalam z radosci na 2 kreski, a od wczorajszego
popoludnia krwawię. Boże co robić?! Popędziliśmy do lekarza, zbadali mnie,
zrobili usg dopochwowe, jest! MA zaledwie 17mm, ale jeszcze jest. Dali nospe
i luteinę. A dziś to nie jest krew, tylko jakaś taka dziwna brązowa papka.
Boże wyłam całą noc (wiem, nierozsądne), ale tak się boję! Lekarka i lekarz
robiący usg, atarali się pocieszyc, ale mieli jakies dziwne miny. To początek
4 tyg. Błagam pomóżcie i co o tym sądzicie? Czy takie plamienia mogą sie
zdarzyć?Odpiszcie coś proszę.
Monika
Obserwuj wątek
    • em_zetka Re: Krwawię! I co teraz? 10.12.05, 08:53
      Radziłabym Ci zgłosić się jak najszybciej do szpitala na ginekologię. Powinni
      Cię tam dokładnie przebadać i poobserwować. Ja też zgłosiłam się z krwawieniem
      do szpitala i natychmiast zostałam przyjęta - dziwię się że Ciebie puścili do
      domu. Bądź dobrej myśli! trzymam kciuki!
      • kjagoda Re: Krwawię! I co teraz? 10.12.05, 12:06
        Ja też tak miałam. .. Ból brzucha i dość obfite krwawienie na początku
        czwartego tygodnia ciąży. Po podaniu leków krwawienie stopniowo ustawało ale
        brunatne plamienia były jeszcze dość dlugo. Na usg , które mialam wtedy robione
        co dwa dni był wyraźny krwiak obok pęcherzyka ciążowego. Krwiak wchłanial się
        jeszcze przez jakiś czas. ja nie byłam w szpitalu tylko u lekarza prowadzącego.
        Pozwolił mi leżeć w domu. Na początku chyba nie dawał mi dużych szans na
        utrzymanie ciązy. Ale udało się . Krzyś ma teraz 6 lat i jest najcudowniejszym
        facetem pod słońcem! Pozdrawiam ! kasia
    • basiek-79 Re: Krwawię! I co teraz? 10.12.05, 12:22
      Ja też w 4 tyg. i przez następne 2 tyg. miałam plamienia, które czasem się
      nasilały. Dostałam Dudhaston, zwolnienie i nakaz oszczędzania się. Lekarz w
      szpitalu, powiedział, że nic więcej nie można zrobić. Na szczęście pomogło.
      Plamienia przeszły, teraz jestem w 8 tyg. Nie myśl o tym i co najważniejsze nie
      płacz. Musisz wierzyć w to, że będzie dobrze.
      • angell82 Re: Krwawię! I co teraz? 14.12.05, 13:34
        ja krwawiłam w 5tygodniu-natychmiast zawiezli mnie do szpitala dostałam
        duphaston i dzisiaj juz 16tydz i 3 dzieńsmile))) i jest ok. tylko przez dwa
        miesiące leżałam plackiem w domu nic a nic nie pozwolono mi robić i dziękuję
        mojemu przyszłemu mężowi i rodzicom za troskęsmile)) bo gdyby nie oni nie dałabym
        rady. nie martw się tzn...wiem..łatwo mówić będzie dobrze ale będziesmile)) nie
        przemęczaj..a na uspokojenie pij meliskę-ja piję i jest w miarę ok. buziaczki
        słonko i nie daj sięsmile)))))))))))))
      • aneta10000 Re: Krwawię! I co teraz? 18.12.05, 16:34
        krwawienie niw zawsze jest zwiastunem czegos zlego.ja tez krwawila w 6 tyg.do
        tego mialam bule brzucha i krzyza.dzisiaj jestem w 19 tyg ciazy malenstwo sie
        dobrze rozwija i kopie jak szalone.to jest moj 3 ciaza mam juz synka 3 lata ale
        2 poronilam.moje obawy byly jescze gorsze.ale najwazniejsze to pozytywne
        myslenie i oszczedzanie si
      • aneta10000 Re: Krwawię! I co teraz? 18.12.05, 16:35
        krwawienie niw zawsze jest zwiastunem czegos zlego.ja tez krwawila w 6 tyg.do
        tego mialam bule brzucha i krzyza.dzisiaj jestem w 19 tyg ciazy malenstwo sie
        dobrze rozwija i kopie jak szalone.to jest moj 3 ciaza mam juz synka 3 lata ale
        2 poronilam.moje obawy byly jescze gorsze.ale najwazniejsze to pozytywne
        myslenie i oszczedzanie sie.powodzenia.
    • patite Re: Krwawię! I co teraz? 10.12.05, 16:35
      Ja jestem teraz w szóstym tygodniu i tydzień temu zaczęłam miec plamienia,
      poszłam do lekarza, który nie nastawiał mnie pozytywnie, zapisał leki, kazał
      zbadać betę i leżeć w domu a we wtorek przyjść na usg. Oczywiście przepłakałam
      cały weekend ale oprócz tego brązowego plamienia nic się nie działo. Beta w
      poniedziałek była dwa razy większa niż w piątek smile A na usg widziałam 3,3mm
      zarodek. Lekarza kazał leżeć dalej i brac leki, plamienie trochę ustało, idę na
      kontrolę w środę ale już teraz wierzę, że będzie dobrze. I trzymam mocno
      kciuki, żeby i Twojemu maluszkowi nic się nie stało. Wiem co przeżywasz.
      Ściskam i całuje.
      • dorota_98 Re: Krwawię! I co teraz? 10.12.05, 17:48
        miałam tak samo tylko ja w 14 tc zadzwoniłam do lekrza i zaraz kazał zgłosić sie
        na oddział zatrzymali mnie na obserwacje dostałam zastrzyki ,luteine miałam
        stracha ogromnego tak strasznie sie bałam ,ale bądcie dobrej mysli wszystko
        bedzie dobrze odpoczywajcie to najwazniejsze teraz trzymam kciukii pozdrawiam
        • olik128 Re: Krwawię! I co teraz? 10.12.05, 18:04
          Ja też krwawilam, ale wszystko skończylo sie dobrze. Tylko nie placz, bo ja w
          ten sposób wywołałam sobie poród. Pozdrawiam
    • ryshia28 Re: Krwawię! I co teraz? 10.12.05, 20:07
      Dzięki za wszystkie Wasze odpowiedzi! Po ich przeczytaniu już nie zamartwiam
      się tak, teraz wierzę, że jeszcze może być dobrze. Dzięki
    • ryshia28 Re: Krwawię! I co teraz? 14.12.05, 12:39
      Dziewczyny, wcale nie jest dobrzesad(((( Wczoraj kolejne usg,niunia jest,malenka
      (5mm),zyje, bije serduszko, ale nadal krwawię. Od 1 postu, caly czas
      leżałam,wydzielina zanikła, wczoraj wizyta, wstałam, a dziś od nowa! Tak
      strasznie sie boję!!!!
      • goska277 Re: Krwawię! I co teraz? 14.12.05, 13:04
        Trzymaj sie jakos!Najwazniejsze,ze serduszko bije,lez duzo ,bierz leki i badz
        dobrej mysli!!!!
      • andziak.k Re: Krwawię! I co teraz? 14.12.05, 16:03
        Bądz dobrej mysli! Ja tez krwawilam w bardzo wczesnej ciazy i nie wiedzialam
        czy dlatego ze sie przesililam (strasznie szybko chodze, duzo spraw do
        zalatwienia), czy po badaniu posiewu z szyjki - jakies naczynko sie nie
        uszkodzilo i krwawilam, ale lekarka powiedziala ze to trofoblast sie odkleja i
        zalecila lezec +duza dawka duphastonu. Potem jak pojawily sie kolejne mocne
        krwawienia ok.8-9tc to po badaniu ginekologicznym dr stwierdzil ze to
        krwawienia z szyjki a nic zwiazanego z dzieckiem. Dzis jestem w 23tc dobrze sie
        czuje (odpukac!!!), zareczam ci ze to juz w drugim trymestrze ustapi. Musisz w
        to uwierzyc!
        Powodzenia!!!
      • lolinka2 Re: Krwawię! I co teraz? 14.12.05, 17:19
        I nikt ci szpitala nie proponuje??? Dziwne....
        leż plackiem, na siusiu nie wstawaj (basen), płasko i bez ruchu.
        A najlepiej niech cię ktoś (leżąc) zawiezie do normalnego szpitala, zostawią cię
        i pod normalną opieką będziesz.
    • edyta9936 Re: Krwawię! I co teraz? 14.12.05, 18:57
      Nie martw się, na pewno będzie dobrze!!!!!Też przeżywałam ten koszmar.....
      dopiero dziewczyny na forum mnie podtrzymały na duchu.Im się udało więc i Tobie
      i mnie musi się udać!!!Musisz odpoczywać, brzuch musi być miękki...Plamienia
      miną.....Napisz kiedyś że jest już lepiej.....
    • patite Re: Krwawię! I co teraz? 14.12.05, 22:42
      Trzymam mocno kciuki i ja, przesyłam całe mnóstwo pozytywnej energii, wierzę,
      że Twoje dziecko jest silne i da sobie radę. Moje też jest takie malutkie 5mm i
      dzisiaj widziałam jak mu bije serduszko. Mimo, że chwile grozy za mną, nadal
      muszę się oszczędzać i brać lekarstwa. Ściskam Cię mocno i całuje, odpoczywaj
      Kochana!!!
    • kamalpl Re: Krwawię! I co teraz? 14.12.05, 22:45
      Witam doskonale cię rozumiem u mnie bylo podobnie tylko , ze to byl poczatek- z
      moich obliczen 2-3 tydzien ; a ciąz nie byla widoczna na usg, jednakze test
      ciązowy i badanie krwi (hcg) wskazywalo na ciąze, ale nie trwało to zbyt dlugo
      po tygodniu zaczęlam krwawić a lekarz stwierdzil ciaze biochemiczna.Tez bylam
      zalamana .Od tego czasu minelo 5 lat a ja teraz jestem szczesliwa mama 17 -
      miesiecznego Milosza , dlugo rozmyslalam o tamtej ciązy ale moj lekarz
      pocieszal mnie mowiac , ze natura wie najlepiej co robi , i poprostu teraz
      wiem ,ze tak musialo byc. Mam nadzieje że twoja ciąz rostrzygnie sie
      pomyslnie , trzymam kciuki a ty zachowaj spokoj.
    • ryshia28 Re: Krwawię! I co teraz? 15.12.05, 14:26
      Kochane jesteście!!!Dziękuję za wszelkie ciepłe słowa otuchy. Trochę mi
      przeszło, głównie psychicznie, gdyż nadal plamię. Wczoraj lek. zmienił mi
      luteinę na Duphaston, 3xdziennie, i... może jakby dzisiaj mniej. Wiecie co,
      przed nim nie chce panikować, w taki sposób jaki potrafię w domu (smile), ale
      facet jest niesamowicie optymistyczny, cały czas mi powtarza, będzie dobrze, na
      pewno. Mówi to z takim przekonaniem, że jeszcze trochę i ja uwierzę, choć
      przyznaję, że innej myśli nawet nie dopuszczam. Leżę i co chwilę sprawdzam
      wkładkę, czy aby nie pojawiła się jakaś plamka.... Obłęd.
      Na razie czekam.
      Jeszcze raz dziękuję Wam wszystkim!!!!
      Monika
      • angell82 Re: Krwawię! I co teraz? 15.12.05, 14:32
        Wiesz cio pomyśl sobie, że wszystko bedzie dobrze. Po duphastonie na pewno
        wróci wszystko do normy-na początku też brałam 3dzienniesmile i jest oki. Oprócz
        tego, że hormony doprowadzają mnie do szaleństwasad( smile))
        Trzymaj sie cieplutkosmile))))))))))
      • saga78 Re: Krwawię! I co teraz? 15.12.05, 14:35
        Nie przejmuj sie naprawde, czesto sie zdaza plamienie na poczatku ciaży.Ja
        plamiłam w 7 tygodniu, tez ryczalam , balam sie, ale okazalo sie, ze nie
        potrzebnie, bralam Dudhaston 3x dziennie i minelo po paru dniach teraz jestem w
        40tcsmiletak to zlecialosmile

        wszystkiego dobrego
        pozdrawiam
    • izasia Re: Krwawię! I co teraz? 15.12.05, 15:00
      Nie zamartwiaj się, napewno bedzie dobrze.Ja w pierwszej ciaży w 6 tyg. miałam
      plamienia-wyladowałam na 2tyg. w szpitalu.Koszmar!Myslała,ze to najgorsze co
      może sie wydarzyć.Potem mi to przeszło.I juz myślałam że jest ok. a tu w 16
      tyg.krwawienie.Nastepny szok.Dzidzia jednak miała sie dobrze ale ja stałam sie
      kłebkiem nerwów. Miałam jakąs psychozę że znów to sie powtórzy, ze napewno jak
      sie poruszę to znów bedę krwawiła itp. Nie wiem jak mąż ze mna wytrzymał.Moja
      mama myślała,że napewno poroniłam po tym krwawieniu.Dzieki Bogu te
      moje "poronienie" ma juz ponad 9 lat-synek.Przy drugiej ciaży miałam plamienia
      w 9 tyg. ale juz tak nie panikowałam choc takze leżałam plackiem bo szyjka sie
      skracała i jadłam duphaston, potem jeszcze fenoteroli isoptin i
      mase "smacznych " leków i dziś Zoska ma 2,5 roczku!
      Uwierz bo napewno sie uda!
      Inaczej byc nie może!Powodzenia
      Iza
    • martika06 Re: Krwawię! I co teraz? 15.12.05, 22:00
      Jedz Luteinę, Nospę i leż. I może to drastyczne, ale nic tu więcej nie da się
      zrobić i nikt Ci nie pomoże, bo nie ma innych sposobów.
      Sama mialam plamienia od 5tc i....dziś to mój 32tc.
      Więc spokojnie.
      Powodzenia i odpoczywaj!!!
    • asiul_78 Re: Krwawię! I co teraz? 15.12.05, 22:12
      Hej! Ja krwawiłam właściwie od 6 tygodnia do 16 tygodnia, już się nawet
      przyzwyczaiłam do tego, że wiecznie palmię i wiecznie coś mi leci, aż wreszcie
      ustało. Też byłam na duphastonie, dużo nocy przepłakałam i leżałam też w
      szpitalu... dziś jestem już na finiszu :o) a Kornelcia w brzuszku właśnie
      straszliwie kopie :o) Pozdrawiam gorąco !!!
    • bialka Re: Krwawię! I co teraz? 15.12.05, 22:42
      Też miałam krwawienia w 4 tyg z pierwszym dzieckiem. Zrobili mi hormony i miałam
      progesteron bardzo niski. Brałam duphaston 4/dobę i zastrzyki gravibinon co
      drugi dzien i potem 2 razy na tydz do połowy 5 miesiąca. Kostek ma teraz 2 i pół
      riku i jest zdrowy. Teraz kolejna ciąza, też trudny poczatek ale moze będzie
      dobrze. Trzymajmy się. I leż plackiem. Bywaja lekarze, którzy w takich momentach
      nie ingerują ostro lekami liczac na naturę. Po pewnym czasie, jak jest dobrze
      wiedza, ze są duże szanse. Uwierz mu, będzie dobrze. Tylko się nie ruszaj, da
      sie wytrzymać. Pa!!!
    • ryshia28 Re: Krwawię! I co teraz? 16.12.05, 10:19
      Jeszcze raz dziękuję!
      Dziewczyny, aż trudno mi w to uwierzyć, ale po Duph.., który biorę od środy
      wieczór już nie plamię. Jakoś tak boję się o tym głośno myśleć żeby nie
      wróciło.Jestem dobrej myśli, mam nadzieję, że będę jednak miała prezent dla
      rodzinki na święta. Pozdrawiam was Wszystkie bardzo cieplutko!!!
      Monika
      • sol0 Re: Krwawię! I co teraz? 16.12.05, 11:53
        Witam Cię Monisiu, jestem z Tobą (taka sama sytuacja), leżę w domciu, jem
        Duphaston, Nospę i plamienie ustępuje. To 4 tydz. od zapłod. Mam pytanie, czy
        oprócz plamienia masz jakieś bóle podbrzusza, czy coś Cie kłuje w jajnikach?
        pozdrawiam, MUSI SIĘ UDAĆ!!!
        • patite Re: Krwawię! I co teraz? 16.12.05, 12:49
          Dziewczyny! Trzymam za Was kciuki!
          • mynia0 Re: Krwawię! I co teraz? 16.12.05, 13:11
            też miałam trudne początki, dzisiaj jestem szczęśliwą mamą 1, 5 rocznej
            cóeczki. oszczędzajcie się, dziewczyny, bierzcie leki i bądźcie dobrej myśli!
            trzymam kciuki!
        • ryshia28 Re: Krwawię! I co teraz? 16.12.05, 21:16
          Witam Cie! Owszem, od samego początku miałam bóle podbrzusza. Ale po ostatnim
          usg okazało się, że mam w prawym jajniku jakąś torbiel, o średnicy 7 cm
          (Koszmar) Jednak lekarz każe mi być dobrej myśli, ma się wchłonąć sama (?)
          Powstała prawdopodobnie na skutek ciąży (dla mnie dziwne). JEdnak od środy
          plamienie nie ustępowało i dostałam 3xdziennie Dup.... I po nim ustąpiło
          wszystko. I plamienie i bóle. Dziś oprócz lekkiego mdłości, ale tylko gdy
          jestem głodna, czuję się jak byk!smile Nawet humor mi się poprawił.
          Pozdrowionka!
          Monika
          • sol0 Re: u mnie coraz gorzej... 17.12.05, 08:26
            sad Od 2 dni biorę 3x1 Dupasthon i Nospę... i jest coraz gorzej. Wcześniej
            miałam malutkie upławy a teraz pojawiły się wyraźne krople krwi... wczoraj
            2krople w południe...potem czysto aż do dzisiaj... znowu krew... jestem
            zupełnie załamana,
            tracę nadzieję... chyba juz nic nie pomoże
            życzę Ci szczęścia, niech uda się chociaż Tobie
            • ryshia28 Re: u mnie coraz gorzej... 17.12.05, 21:44
              Uda się, na pewno, bądź dobrej mysli!U mnie jak czytałaś było podobnie, już
              przestało i znowu, ale po 3-4 dniach brania Dup.. przeszło i dziś już nawet
              wyszłam na dwór. Wielki spacer dookoła piaskownicy smile i powrót do łóżka. To już
              coś.
              Będzie dobrze. Zobaczysz. Trzymaj się ciplutko i tylko się nie denerwuj.
              Monika
              PS Wiesz co, mój lekarz kazał mi zupełnie odstawić nospę, był nawet wściekły że
              dostałam ją ze szpitala.
          • dawida25 Re: Krwawię! I co teraz? 17.12.05, 08:29
            Torbielą sie nie masz naprawdę czym przejmować, też miałam i też się
            zamartwiałamsmile ale ginka powiedziała że powinna się sama wchłonąć dzięki
            podwyższonemu naturalnemu progesteronowi. Tak więc tłumaczę sboei że gdyby nie
            ta torbiel to pewnie byłyby bliźniaki hihi. Torbiel miałam przez stymulację
            clo. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka