Dodaj do ulubionych

jabłko i gwożdzie a morfologia

27.12.05, 19:20
Wiem, że ten wątek był poruszany, ale chcę, żeby wypowiedziały się osoby,
które stosowały tę metodę (z powodzeniem) z polecenia lekarza i dokładnie
uzasadniły jak to działa. Podobno należy czyste, żelazne gwoździe(ile??) wbić
w jabłko i po upływie co najmniej nocy zjeść, oczywiście po uprzednim
wyciągnięciu gwożdzi, niby kwasy owocowe doprowadzają do wydzielania żelaza.
Podobno bardzo poprawia to wyniki, a że spadają mi na łeb na szyję to chwycę
się każdego sposobu, tardyferon jakoś nie pomaga. Ciekawe na jak długo
starczają te gwożdzie hi hi.
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: jabłko i gwożdzie a morfologia 27.12.05, 19:38
      smile)

      Ewentualnie proponuję żyletki zjadać, tylko ostrożnie, coby dziąseł nie
      pokaleczyć... smile
      • lacido Re: jabłko i gwożdzie a morfologia 27.12.05, 19:57
        wiem, że to brzmi śmiesznie, też nie chciało mi się w to wierzyć dlatego proszę
        oopinie
        • linearka Re: jabłko i gwożdzie a morfologia 27.12.05, 20:04
          Nie łapię tylko po kiego licha chcesz "dziwacznie" podnieść swoje wyniki? Jeżeli
          masz dobre to ok a jeśli złe to jakaś jest tego przyczyna, którą należałoby
          wyeliminować?
          • lacido Re: jabłko i gwożdzie a morfologia 27.12.05, 20:17
            no właśnie chodzi o to, ze wyniki mam kiepskie.Wdług ginki z braku żelaza.
            krwinki czerwone w dolnej granicy, hemoglobina ciut powyżej 10, hamatokryt 31,
            a cały czas biorę witaminy dodatkowo ten TArdyferon, który własnie mi się
            skończył, z badnaia na badanie jest co raz gorzej, więc szukam różnych
            cudownych środków. Za każdym razem ginka mi mówi, że dziecko mnie obżera.Ręce
            mi już opadają.
            • mika_p Re: jabłko i gwożdzie a morfologia 27.12.05, 20:40
              Dziecku powiedz, ze jak nie przestanie obzerac mamusi, to dostanieszlaban na
              dobranocke i koniec smile)

              Musisz upierac sie przy jablku z gwozdziami ? Nie lepszy byłby barszczyk
              ukrainski (i buraki, i strączkowe maja sporo zelaza), albo natka pietruszki?
              Rok temu dostałam duzo dobrych rad, poczytaj:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=20730883&v=2&s=0
              Aha, a biorac zelazo trzeba dostarczac organizmowi sporo wit. C, wiesz ?
    • mama_kotula Re: jabłko i gwożdzie a morfologia 27.12.05, 20:43
      Hm, skoro ja w celu uspokojenia w desperacji przeciągam moje dziecko przez
      półhalkę, myślę, że z powodzeniem możesz zjeść to jabłko razem z
      gwoździami smile)))))
      • urodzonawewrzesniu Re: jabłko i gwożdzie a morfologia 27.12.05, 20:57
        Ja tam słyszałam że lepiej działa owijanie się na noc drutem kolczastym.
    • lacido Re: jabłko i gwożdzie a morfologia 27.12.05, 20:57
      Tylko nie spalcie mnie na stosie za te herezje, wiem jak to brzmi i wcale się
      nie upieram przy tej metodzie, ale nic innego nie skutkuje już nie wiem co mam
      robić. Szczerze mówiąc to wstyd mi nawet zapytać o to moją ginke bo jeszcze się
      zapyta czy zmówiłam akuszekrę do porodu. Nie ruszają mnie wszelkie zabobony i
      przesądy, ale jakby się nad tym zastanowić to skoro kwasy owocow mogą być
      używane do jakichś liftingów i złuszczać naskórek to może z żelazem też coś
      zdziałają. NIEdobre mam dziecko, jeszcze się nie urodziło a już wysysa
      życiodajne soki z mamy.
      • urodzonawewrzesniu Re: jabłko i gwożdzie a morfologia 27.12.05, 21:33
        Hę, właśnie lacido przez Ciebie smile pokłóciłam sie z męzem ( jest lekarzem)
        twierdząc że to jakieś durnowate zabobony, a on mi na to że taki sposób był
        stosowany kiedyś kiedy jeszcze nie wynaleziono preparatów żelaza w tabletkach 9
        i podobo działało). jesteśmy teraz na etapie szukania czy to prawda.
        • tucik Re: jabłko i gwożdzie a morfologia 27.12.05, 21:39
          zgadza się materiały z żelaza uwalniają żelazo, które Cie ineterseuje w kwaśnym
          środowisku i staje sie przyswajalne
    • gonia28b Re: jabłko i gwożdzie a morfologia 27.12.05, 22:17
      Szczerze mówiąc pierwszy raz słyszę o tym jabłku z gwoździami. Ale przynajmniej
      jeden głos o skuteczności tej "metody" już się tu pojawił. Jest nieźle smile)

      Z całą pewnością na poprawienie wyników morfologii mogę polecić sposób, który
      zawarłam w tym wątku:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=31660638
      Pozdrawiam serdecznie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka