bzden 11.01.06, 16:00 Witam wszystkie mamy i przyszłe mamy Dopiero zamierzam zacząć się starać o dziecko. Mam tyłozgięcie macicy, wiem, że może to utrudniać zajście w ciążę. czy są wśród Was dziewczyny, które mają z tym jakieś doświadczenia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marychna31 Re: tyłozgięcie macicy a zajście w ciążę 11.01.06, 16:01 Pierwszy raz słysze, zeby tyłozgięcie utrudniało zajęcie w ciążę. Ja mam a w ciąże zaszłam przy pierwszej próbie Odpowiedz Link Zgłoś
jaonna1 Re: tyłozgięcie macicy a zajście w ciążę 11.01.06, 16:03 mam tyłowzgiecie macicy w ciąże zaszłam odrazu przy pierwszej próbie. Odpowiedz Link Zgłoś
bzden Re: tyłozgięcie macicy a zajście w ciążę 11.01.06, 16:04 dzięki bardzo mnie to cieszy. od lekarza wiem, że może to stanowić niewielki problem Odpowiedz Link Zgłoś
malgonia11 Re: tyłozgięcie macicy a zajście w ciążę 11.01.06, 18:49 No właśnie ja tak samo. Mam tyłozgięcie. Lekarz powiedział, że absolutnie nie. Ewentualnie możesz mieć z tego tytułu bolesne miesiączki, które właśnie u mnie wystepują. Zaszłam w ciąże za pierwszą próbą. Tylko mi trochę smutno, bo już w niej nie jestem... POzdrawiam, szczęścia i powodzenia, Małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
masbasia Re: tyłozgięcie macicy a zajście w ciążę 11.01.06, 19:38 Ja mam, a jestem obecnie w 21 tygodniu Dzidziuś przy pierwszej próbie. Pozdrawiam wszystkie mamuśki Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: tyłozgięcie macicy a zajście w ciążę 11.01.06, 16:03 Wcale nie utrudnia zajścia w ciążę jak się słyszy i nie ma wpływu na rozwój ciąży i na dziecko. Nie masz więc powodu do zmartwienia. Więc bierzcie sie do "roboty"z mężem i nie myśl o tym. Pzdr.Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
zukov Re: tyłozgięcie macicy a zajście w ciążę 11.01.06, 16:03 Hehe ja mam, jeden lekarz mnie straszył że będa problemy i w ogóle. Miesiac temu bez niczego byłam juz w ciązy). Obecnie jestem w 6 miesiacu.Powodzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
szara_w Re: tyłozgięcie macicy a zajście w ciążę 11.01.06, 16:05 ja zaszłam za 4 razem, a tyłozgięcie mam takie, że na USG w 14 tyg. musiałam mieć dowcipne, bo przez powłoki brzuszne nie dało się wszystkiego dobrze zobaczyć tak więc - nie martw się, podobno duuużo kobiet ma tyłozgięcie, a dzieci jakoś nadal się rodzą Odpowiedz Link Zgłoś
bzden Re: tyłozgięcie macicy a zajście w ciążę 11.01.06, 16:06 dzięki dziewczyny, nie sądziłam, że tak szybko dostanę odpowiedzi (i to tak optymistyczne). Zatem ruszam do działania Odpowiedz Link Zgłoś
arubaa Re: tyłozgięcie macicy a zajście w ciążę 11.01.06, 16:32 Też mam tyłozgięcie. Skończyłam właśnie 23 tc. Nie daj się zastraszyć lekarzowi i do dzieła! Odpowiedz Link Zgłoś
simonkapl Re: tyłozgięcie macicy a zajście w ciążę 11.01.06, 16:41 Mam tylozgiecie macicy, w ciaze zaszlam przy pierwszej probie.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
szept_ciszy Re: tyłozgięcie macicy a zajście w ciążę 11.01.06, 16:44 U mnie wyglądało to tak samo jak u simonkapl Pozdrawiam i życze miłego starania się o dzidzię i owocnych rezultatów, hehe Odpowiedz Link Zgłoś
kaaari Re: tyłozgięcie macicy a zajście w ciążę 11.01.06, 17:03 Pierwsze słyszę. Mam tyłozgięcie i dwa razy zaszłam w ciążę za pierwszym "podejściem" Odpowiedz Link Zgłoś
luna333 Re: tyłozgięcie macicy a zajście w ciążę 11.01.06, 17:33 nie miałam problemów z zajsciem, donoszeniem ani porodem a tyłozgięcie miałam okropne i tez mnie straszyli ze w ciążę nie zajde - kretyni pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kubiaczka007 Re: tyłozgięcie macicy a zajście w ciążę 11.01.06, 18:58 Też mam tyłozgięcie i raczej nie było problemów, a bynajmniej nie z tego powodu. Jeśli lekarz Ci powiedział, że to może być probem to zmień lekarza. Mój powiedział, że jeśli chodzi o stosunek to różnica jest taka między tyłozgięciem a przodo, że kobieta z tyło zgięciem kochając się "od tyłu" jest "w takiej samej sytuacji", jak gdyby kobieta z przodozgięciem współżyła "od przodu" no mniej więcej - nie umiałam tego delikatniej opisać. Pozdrawiam przyszłe mamy! Odpowiedz Link Zgłoś
maga202 Re: tyłozgięcie macicy a zajście w ciążę 11.01.06, 19:03 Tyłozgięcie może utrudnić zajście w ciąże ale nie musi. Przy pierwszej ciąży udało mi się za pierwszym razem a teraz przez ponad rok nie udawało mi się. Już byłm załamana że coś jest nie tak ale poszłam do lekarza i powiedział że to najprawdopodobniej przez tyłozgięcie i powiedział że trzeba być cierpliwym, dał jakies witaminy i po stosunku kazał leżeć na brzuchu z uniesionymi biodrami. Moja mam też ma tyłozgięcie i ze mną w ciąże zaszła po trzech latach a z moja siostrą od razu. Więc nie ma na to reguły ale mogą być trudności. Na zapas nie ma co się martwić tylko działać. Poadrawiam Magda Odpowiedz Link Zgłoś
natalia433 Re: tyłozgięcie macicy a zajście w ciążę 11.01.06, 19:24 ja równiez mam tyłozgiecie i zaszłam w dwie ciaze za pierwszym podejściem. Moja kolezanka stara siej uz trzeci rok, lekarza zwalaja wine na tyłozgiecie u niej i każa własnie dużo lezec na brzuchu a po stosunku unosic biodra do góry , niema reguły ale nie zamartwiaj się na przyszłośc tylko bierz się do dzieła :- ))) Odpowiedz Link Zgłoś
ainna79 Re: problemy z zajściem to mit 11.01.06, 19:35 Witam Cię! Moja mama ma tyło zgięce, lekarze jej mówili, że nie ajdzie w ciąże albo będzie miala duże problemy...mnie zmajstrowali przypierwszym podejściu. Ja takżę mam tyłozgiecie (czy to rodzinne?) pytałam się ginów (kilku) czy to może wpłynąć na zajście w ciąże stwierdzili, żę to bójda. No i chyba mieli rację...bo widzisz, historia lubi sie powtarzać. My równieżzmajstrowaliśmy maluszka przy pierwszej próbie starania się, teraz jestem w 16tc+5dni. Więc jak widzisz, z przykładu mojej mamy i mojego, nie powinno to mieć wpływu na zajcie w ciąże. Trzymaj się i uszy do góry. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia2705 tyłozgięcie nie ma nic do rzeczy 11.01.06, 19:46 i jeszcze jedno: lekarz mi kiedys powiedzial, ze jakby konkretne pozycje mialy rzeczywiscia tak duzy wplyw na zachodzenie w ciaze to najlepszym srodkiem antykoncepcyjnym byloby stanie na bacznosc po stosunku Tak wiec do dzialania, nie ma co wymyslac problemow, one i tak znajda sie kiedys same... powodzenia kasia z synkiem w tylozgietej macicy ) Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: tyłozgięcie nie ma nic do rzeczy 11.01.06, 20:06 Moja kolezanka ma podobno duuuze tylkozgiecie, jest w 3 m-cu i musi spac na brzuchu i lezeć z tylkiem w gorze (poduszka pod spodem). Ja tez to mam, ale nie jestem jeszcze w ciazy i tez sie na poczatku przestrasylam Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: tyłozgięcie nie ma nic do rzeczy 11.01.06, 21:36 mam tyłozgięcie i jestem w drugiej ciązy.wszystko ok Odpowiedz Link Zgłoś
marrgos Re: tyłozgięcie macicy a zajście w ciążę 12.01.06, 03:03 Też z tą przypadłością jestem w ciąży po raz drugi . Choć zajście w ciążę każdorazowo trwało dość długo. Pozdrawiam, Małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
pola712 Re: tyłozgięcie macicy a zajście w ciążę 12.01.06, 07:51 ja to mam. W obydwie ciąże zaszłam za pierwszym podejsciem. Niestety pierwsza poroniłam, ale oczywiście nie miało to związku z tyłozgięciem macicy. Powodzenia!!! Wiem, ze przy tyłozgieciu powinno sie duzo lezeć na brzuchu. Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak Re: tyłozgięcie macicy a zajście w ciążę 12.01.06, 10:00 ja tez sie balam, ze z powodu tylozgiecia beda klopoty z ciaza i tez bylam mile zaskoczona, gdy udalo sie przy pierwszym podejsciu Odpowiedz Link Zgłoś
gb_29 Re: tyłozgięcie macicy a zajście w ciążę 12.01.06, 10:05 Pierwsze dziecko za drugim podejsciem druga ciaza " zmajstrowana" za pierwszym razem oczywiscie przy tyłozgięciu. Odpowiedz Link Zgłoś
michalina761 Re: tyłozgięcie macicy a zajście w ciążę 12.01.06, 10:38 Mam tyłozgięcie i bolesne @. Zaszłam w 6 cyklu po odstawieniu pigułek. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kssia Re: tyłozgięcie macicy a zajście w ciążę 12.01.06, 11:55 W pierwszą ciążę zaszłam od pierwszego "strzału", na kontroli po porodzie oswiecono mnie , że miałam tyłozgiecie macicy ale poród spowodował że juz nie mam.W druga ciąże (już bez tyłozgiecia)) zaszłam dopiero za 8 "strzałem" pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka do kssia 13.01.06, 13:36 możesz napisac dokładniej o tej zmianie w zgięciu macicy?co mówili ci lekarze? ciekawi mnie to bo nie słyszałam o takim przypadku.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kssia Re: do kssia 13.01.06, 21:44 Z tym była cała komiczna historia. Na kontrolnej wizycie po porodzie moja ginka stwierdziła , że mam nadżerkę. Bardzo mnie naciskała na zabieg jej usuniecia. Dla pewności poszłam do innego lakarza, który stwierdził że nie mam nadżerki. Zgłupiałam poszłam do trzeciego i zapisałm sie na usg dopochwowe żeby wszystko juz dokładnie posprawdzać. Lekarz numer trzy wykluczył nadżerkę. Na usg natomiast lekarz stwierdził, że widzi pofałdowane endiometrium (mogłam cos przekrecić w tym momencie)macicy i to niepokojace , mam przyjśc jeszcze raz w innej fazie cyklu (cięzko mi było określic fazy skoro nie miałm jeszcze okrasu) Poszłam na kolejne usg ale do innego lekarza i on stwierdził że nie mam nic niepokojącego tylko slady po byłym tyłozgięciu macicy. Na tym staneło. Jakis rok pózniej okazało się że mam nadżerkę, przy okazji robiłam sobie kolejne usg dopochwowe jeszcze u innego lekarza i on tez stwierdził że było kiedys tyłozgiecie. Tyle wiem nie dopytywałm sie nigdy jak to sie stało)))) Potem zaszłam w ciązę i w 4 miesiacu nadżerka mi znikneła w tajemniczy spodób. To tyle moich histori medycznych pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
franulka Re: tyłozgięcie macicy a zajście w ciążę 13.01.06, 13:31 A ja dwie ciąże jak mi sie tylko zamarzyły.. Odpowiedz Link Zgłoś
groszek28 Re: tyłozgięcie macicy a zajście w ciążę 13.01.06, 13:34 Kiedyś tak podejrzewano, ale to bzdura. Ja też mam tyłozgięcie i absolutnie w niczym nie przeszkadzało. Zaszłam w ciąży przy 1 próbie. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
cleo1976 Re: tyłozgięcie macicy a zajście w ciążę 13.01.06, 13:36 Witam ja mam tyłozgięcie i żadnyh problemów z zajciem w ciążę, teraz jestem już w drugiej. Poza ym okresy też bezbolesne, pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
gonia28b Re: tyłozgięcie macicy a zajście w ciążę 13.01.06, 14:26 Ja dowiedziałam się o swoim tyłozgięciu już po tym jak zaciążyłam. A zaszłam w ciążę jak na zawołanie. Tyłozgięcie do trudności z zachodzeniem w ciążę - moim zdaniem - ma się jak pięść do nosa. Odpowiedz Link Zgłoś
mysza_myszynska Re: tyłozgięcie macicy a zajście w ciążę 13.01.06, 15:44 ja mam tyłozgięcie a zaszłam za 'pierwszym strzałem' Odpowiedz Link Zgłoś
smilla7 Re: tyłozgięcie macicy a zajście w ciążę 13.01.06, 16:01 Tak sobie czytam i dochodzę do wniosku, że może tyłozgięcie wprost ułatwia zajście w ciążę? Tyle z Was zaliczyło "pierwszy strzał", jak to ktoś okreslił Zartuję, ale dobrze by było, bo sama mam tyłozgięcie Starania rozpocznę lada chwila Odpowiedz Link Zgłoś
gunia76 Re: smilla 13.01.06, 20:00 To i ja się dopiszę Mam tyłozgięcie, zaszłam podczas 2 próby, obecnie czekam na poród. Odpowiedz Link Zgłoś
gunda24 Re: tyłozgięcie macicy a zajście w ciążę 13.01.06, 20:08 Jestem mamą z tyłozgięciem Życie poczeliśmy przy 2 podejściu. W czasie rozwoju ciąży(pierwszy trymestr)rosnąca macica ma skłonność do wyprostowania się, dlatego później już nie jest istotne, że miałaś tyłozgięcie. Po porodzie macica wróciła do pozycji wyjściowej. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś