bregma
16.01.06, 20:21
Ponad 2 tygodnie temu dowiedziałam się że jestem w ciąży. Zawsze myślałam że
to będzie radosny moment, tymczasem popadam w coraz gorszą depresję. Czy to
jest normalne? Mam kochającego męża i żadnych większych problemów, co prawda
moje plany zawodowe i życiowe skomplikowały się ale nie na tyle żebym nie
dała sobie ze wszystkim rady. Tymczasem nie czuję żadnej radości, nic nie
sprawia mi przyjemności i nie mam na nic ochoty. Najchętniej siedziałabym w
kącie caly dzień i udawała że mnie nie ma. Nie mogę pracować, zrelaksować się
i mam ochote trzasnąć drzwiami kiedy słysze kolejne gratulacje i rady. Czy to
zdażyło się którejs z was? jak sobie z tym dać radę?