Dodaj do ulubionych

cesarka w narkozie

22.01.06, 19:06
Dziewczyny. Rok temu urodziłam córeczkę przez cesarkę w narkozie> Narkoza
dlatego, że spieszyli się bo Małej groziło uduszenie. Następnym razem jak
będę w ciąży to już jest przesądzone przez lekarzy, że muszę również rodzić
przez cesarkę. A moje pytanie jest takie: czy w państwowych szpitalach można
jakoś załatwić, żeby ta cesarka była znów w narkozie. Zdaje sobie sprawę, że
narkoza jest większym obciążeniem dla organizamu niż znieczulenie
zewnątrzoponowe i niesie ze sobą więcej ryzyka, ale ja jestem mało odporna na
ból i przeraźliwie boję się wkuwania a potem bólu po (pamiętam ze szpitala,
że dziewczyny chodizły pogarbione po zewnątrzoponowym i bolał jej krzyż), a
szczególnie teraz gdy moja szwagierka urodziła drugie dziecko i wkuwali się
jej 6 razy (lekarz nieudacznik).
Obserwuj wątek
    • korneliap Re: cesarka w narkozie 22.01.06, 19:13
      u nas w szpitalu np robia tylko cesarki w narkozie nawet planowane
      • anete Re: cesarka w narkozie 22.01.06, 19:14
        "u nas" to znaczy gdzie? Ja jestem z W-wy.
    • kch75 Re: cesarka w narkozie 22.01.06, 22:29
      ja mialam 2 cc tez w narkozie
      przed cc przyszedl lekarz i pytal jakie chce znieczulenie , na zewnatrzoponowe
      sie nie zgodzilam

      Ty tez masz prawo sie nie zgodzic na cos czego nie chcesz , na sile cie nie
      znieczula
      pozdrawiam
      • earl.grey Re: cesarka w narkozie 23.01.06, 10:26
        możesz jeszcze twierdzić że masz uczulenie na lignokainę. Ja tak powiedziałam
        (prawdopodobnie rzeczywiście mam, a nie mogłam zrobić testu będąc w ciąży) i
        dostałam ogólne. Pamiętaj, że niektóre choroby tarczycy zwiększają ryzyko przy
        ogólnym.
    • moreno500 Re: cesarka w narkozie 23.01.06, 10:32
      ja jakiś czas temu miałam zzo ze względu na operację kolana - bałam się tego
      okropnie, bardziej, niż samej operacji. ale okazało się, że to generalnie luz,
      żadnych powikłań, nic mnie nie bolało, przed wkłuciem robią i tak znieczulenie.
      no ale to pewnie zależy w dużej mierze od anestezjologa. ja osobiście jak
      patrzyłam na wymiotujących po narkozie, to cieszyłam się, że ja miałam zzo
      • majatusia Re: cesarka w narkozie 23.01.06, 12:35
        Ja mam odwrotny problem... ja nie mogę mieć ZZO bo mam uczulenie na te
        specyfiki które do ZZO używają. Od razu napisze że są 2 - jedno z lidokainą i
        jedno bez. Ja mam na obydwa - niestety.
        Wiele bym dała żeby cesraki nie musieli mi robić pod narkozą. Po pierwsze -
        siła rzeczy mały łyknie ją również, bo drugie żyganko, po trzecie - bardzo
        obciąza wątrobę.
        • earl.grey Re: cesarka w narkozie 23.01.06, 13:20
          rzyganko nie jest powszechne. Może ci się uda? Ja byłam jak skowronek, nawet nie
          spałam - do końca dnia i całą noc, chyba z wrażenia. A mały łyknie ją przez 10
          minut zaledwie, bo później już jest od ciebie oddzielony. Moja nie była ospała.
          Może też z wrażenia.
    • anete Re: cesarka w narkozie 24.01.06, 23:02
      Ja po tej pierwszej cesarce w ogólnym nie miałam wymiotów, więc chyba to nie
      standard
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka