Dodaj do ulubionych

Wody płodowe - ile, kolor...

24.01.06, 12:03
Moje drogie. Mam kilka pytań dot. wód płodowych i jesli mozecie, wyjaśnijcie
mi:
1. Czy łatwo jest rozpoznać kolor wód płodowych (bezbarwne czy zielone) jesli
odejdą nam na podłogę lub w łóżku (na pewno łatwo wsiąkają w tapczan)? czy te
zielone mają jakis zapach?
2. Ile jest mniej wiecej tych wód: litr, wiecej, mniej?
3. W jakim czasie od odejscia wód zgłosic sie do szpitala: przy zielonych
natychmiast, a przy tych prawidłowych?
Będę wdzieczna za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • hanula12 Re: Wody płodowe - ile, kolor... 24.01.06, 12:09
      ja wiem tylko o ilości wód, norma Afi to ok 20cm. ja mam niestety wahające się -
      raz 21 z hakiem a czasem nawet ponad 25. lekarze stwierdzają, że o ile usg
      pokazuje, że dziecko nie ma wad, to lekko zwiększona ilość może się zdażyć i
      nie powinno się panikować. u mnie panikują dopiero gdy Afi jest ponad 23cm.
      • dorro1 Re: Wody płodowe - ile, kolor... 24.01.06, 12:24
        Dzięki Hanula, ale mi chodzi o ich ilosć na tak oko, gdy wypływaja. Ile sie ich
        spodziewać (objętosciowo).
        • grubaska20 Re: Wody płodowe - ile, kolor... 24.01.06, 12:32
          ojej.. pojęcia nie mam ile tego było.. wody zaczęły mi odchodzić w łóżku,
          wzięłam kołdre między uda, mąż donosił mi ręczniki i ciagle było mokro..smile ale
          bez obaw, to naprawdę da się opanować!smile wody były jak woda, momentami
          bladziutko różowe, miały taki fizjologiczny zapach
          • kamila22-1985 Re: Wody płodowe - ile, kolor... 24.01.06, 14:34
            mi wody zaczely kapac.od razu wiedzialam ze to "to"na podloge kapaly wielkie
            krople (przezroczyste jak woda)pozniej polozna mi chyba bardziej przebila i
            chlusly,bylo ich sporo.tego nie da sie nie zauwazyc
        • diara Re: Wody płodowe - ile, kolor... 24.01.06, 12:33
          Mój poród zaczął się od odejscia wód płodowych. W nocy poczułam że coś mi się leje. Wstałam i wtedy poleciało po nogach. Trudno ocenić ile tego było, tak na oko z pół szklanki, moze trochę mniej. Później cały czas się sączyły po trochu, musiałam założyć podpaskę. To widać jaki jest kolor. Po odejściu wód, jeżeli są przeźroczyste, masz 6 godzin. Ja pojechałam do szpitala gdzieś po 3-4 godzinach (zaczekałam do rana) a po 6 godzinach od odejścia wód podłączyli mi kroplówkę z oxytocyną.
    • elza78 Re: Wody płodowe - ile, kolor... 24.01.06, 12:48
      mi odeszly wody i tak zaczal sie moj porod, nie bylo tego duzo, w sumie gdyby
      mnie cos nie "tknelo" ze chyba powinnam pojechac sprawdzic to
      zbagatelizowalabym sprawe... w nastepnej ciazy kupie specjalne wkladki do
      sprawdzania czy to sacza sie wody czy jeszcze nie...
      ponoc mozna tez wybadac sprawe przy pomocy papierka lakmusowego...
      co do mojego porodu to maly urodzil sie w zielonych wodach, ale z tago co
      pamietam to co odeszlo nie bylo zielone, wiec pewnie podczas calej akcji
      porodowej musial oddac smolke...
      za to na podkladach w szpitalu juz bylo zabarwienie brunatnozielone... ale sami
      lekarze nie wiedzieli do konca czy to jest czop sluzowy czy sacza sie wody czy
      co, bo pecherz plodowy byl zachowany...
      kiedy odchodza wody to trzeba jechac do szpitala jak najszybciej bo 1) grozi
      dziecku zakazenie wstepujace 2) jesli wyplywaja nagle to ich strumien moze
      pociagnac za soba pepowine, co jest bardzo grozne dla malucha, takze najlepiej
      nie biegac i na spokojnie udac sie do szpitala, niektorzy mowia nawet ze trzeba
      kretke wezwac i jechac w pozycji lezacej...
      • grubaska20 Re: Wody płodowe - ile, kolor... 24.01.06, 13:03
        ach kochana.. jakieś cuda opowiadasz.. podpisywałam umowę z położną w św.zofii
        i zuupełnie inaczej sie umawiałyśmy.. u nas wody zaczeły odchodzić przed 6
        rano, a w szpitalu umówiłyśmy się dopiero na 9. urodziłam synka o 12
        • r.kruger Re: Wody płodowe - ile, kolor... 24.01.06, 13:28
          wody powinny być przejrzyste, jeśli mają smużki krwi lub zielonkawy kolor
          należy natychmiast udac się do szpitala. Jeśli odejdą czyste mój lekarz zaleca
          w ciągu 2godzin jechać do szpitala, objętościowo około 1,5litra jeśli dobrze
          pamiętam (nie mam 100% pewności) nie muszą odejść naraz, często wysączają się
          powoli
          • dorro1 Re: Wody płodowe - ile, kolor... 24.01.06, 13:55
            No to juz cos wiem, dziekuję. Chodziło mi o to, ile mam jeszcze czasu po ich
            odejsciu, bo chciałabym sie przed szpitalem wykąpać, ogolic, wiec jakies 2
            godzinki w domu to jeszcze mam. Przeraza mnie zamoczenie łóżka, ale to pikuś,
            gorzej w miejscu publicznym haha. No i to saczenie sie wód moze byc mylące
            chyba...
            • grubaska20 Re: Wody płodowe - ile, kolor... 24.01.06, 15:42
              kochana, ja po odejściu wód wykąpałam się, ogoliłam, umyłam sobie włosy.. heh,
              jeszcze zrobłam dla meza śniadanietongue_out wszystko na spokójwink
        • elza78 Re: Wody płodowe - ile, kolor... 24.01.06, 23:36
          widzisz grubaska nie opowiadam cudow, moje dziecko do porodu bylo ulozone
          miednicowo a wiec nie wstawione w kanal rodny na trakcie porodowym nie
          pozwolili mi wstawac w ogole, takze wypadniecie pepowiny to w niektorych
          przypadkach sprawa dosc realna...
          jak sie nie wie jakie jest ulozenie dziecka i tak dalej to lepiej jechac do
          szpitala
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka