demarta
08.02.06, 10:29
siedzę sobie w pracy i śmiać mi się chce z samej siebie, od paru dni swędzą
mnie piersi ale tak mega okrutnie, że nie moge przestać się drapać i nie
potrafię skupić się na niczym innym niż ukradkowe smyranie się po piersiach.
tak naprawdę to już pękają mi pod skórą naczynka krwionoście w ilościach
hurtowych, no bo ileż można. ale dopiero przed chwilą uzmysłowiłam sobie jak
ten gest skrobania się po cyckach w ukryciu musi komicznie wyglądać, a
napewno już niejedna osoba w firmie to zauważyła tylko mają opór żeby mi to
powiedzieć...... jessssu mam nadzieję, że nie zrobią mi podstępnie zdjęć i
nie upublicznią ich w internecie!!!! albo w naszym firmowym intranecie,
byłoby jeszcze ciekawiej!!!!!!!