Dodaj do ulubionych

a co z biustem??

13.02.06, 15:55
Dziewczyny mam pytanko,jestem w 30 tyg. ciąży i słyszalam o hartowaniu
piersi.Podobno powinno sie je intensywnie myć gąbko aby pozniej podczas
karmienia zaoszczedzic sobie bolu i pękania piersi związanego z karmieniem
dzidziusia.
Czy to to fakt, czy urojenia przewrażliwionych mamussmile?
Obserwuj wątek
    • jasminar Re: a co z biustem?? 13.02.06, 16:06
      Wogole dobrze jest masowac w ten sposob biust naprzemiennie ciepła i chłodna
      woda nie tylko w ciazy!!!!
      • marsuch2 Re: a co z biustem?? 13.02.06, 16:18
        Witam
        cóż, nie mam dobrych wiadomości... ja przez całą ciążę hartowałam piersi w
        podany sposób, podrażniałam sutki, smarowałam kremikami, no i ..... i tak
        bolało. Co prawda nie wiem, jak byłoby gdybym nie dokonywała tych zabiegów, tym
        niemniej ból i tak mi dokuczał. Na pocieszenie mogę dodać, że po ok. 10 dniach
        przestaje boleć i naprawde warto się przemęczyć, gdyz później (oprócz bezcennych
        wartości dla dzidziusia) wielką wygodą jest karmienie piersią. Pozdrawiam i
        życze powodzeniasmile
        • smolka23 Re: a co z biustem?? 13.02.06, 19:01
          Hehe!!! Już gonie moją śliczną żone żeby wszystko dokładnie i porządąnie wymasować... Pozdrowionka! Yasio
    • vanella Re: a co z biustem?? 13.02.06, 17:13
      bólu i pękania brodawek zaoszczędzisz sobie prawidłowo przystawiając dziecko do
      piersi. a podrażnianie brodawek i piersi przed porodem może prowadzić prosto na
      porodówkę...
      smile)
      • gizianna Re: a co z biustem?? 13.02.06, 17:48
        Dokładnie - hartowanie brodawek przed porodem może go z powodzeniem wywołać!!!
        • mariolka55 Re: a co z biustem?? 13.02.06, 18:14
          zgadzam siesmile
          • marsuch2 Re: a co z biustem?? 13.02.06, 18:20
            cóż dziewczyny - ja tydzień po terminie znalazłam się w szpitalu i nawet
            wywoływanie nie pomogło, mimo iz podrażniałam brodawki... Oczywiście mogły sie
            na to złożyć też inne przyczyny. Każdy jest jednak indywidualnym przypadkiem-
            dziecko też niby przystawiałam prawidłowo, ssało przyzwoicie, a bólu nie
            uniknęłam. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka