lusia48 14.02.06, 08:52 Dziewczyny napiszcie jakie macie wrazenia i przezycia po cesarskim cieciu. Dziekuje za info i pozdrawiam : ) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
martina.15 Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 14.02.06, 10:57 bol brzucha straszny, ani sie podniesc, ani wstac, ani chodzic, bardzo ciagnaca i piekaca rana przy odrobinie wysilku (przy przewijaku katastrofa), cewnik- niefajna sprawa, sikanie po jego zdjeciu tez, nie dasz rady sie smiac, kaszlnac, kichnac (do teraz nie moge, 14 dni po) jestem bardzo przeciwko cc, takie rodzenie na raty- mialam juz pelne rozwarcie i czuje ze mniej odczuwalabym to wszystko jakbym mogla mala urodzic do konca naturalnie. ale corci uciekalo tetno i niestety skoczylo sie tak jak skonczylo... Odpowiedz Link Zgłoś
aga.s1 Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 14.02.06, 11:36 A ja miałam cesarkę i nic z tego co jest opisane wyżej nie przeżyłam. Wstać chciałam już po kilku godzinach, ale niestety trzeba leżeć 12 godzin (chociaż to, że nie można podnosić głowy to mit, mnie pozwalali i przekręcać się na boki też). Rana bolała ale po naturalnym porodzie też boli, to chyba zależy jaki kto ma próg bólu, (nie brałam środków przeciwbólowych), po około 12 godzinach, jak wyjęli mi cewnik sama zeszłam z łóżka, poszłam się umyć, nie miałam problemów z oddawaniem moczu ani z zajmowaniem się dzieckiem (sama chciałam, żeby było przy mnie, chociaż pielęgniarki były zdziwione) pokarm miałam od razu, po trzech dniach zdjęto mi szwy, a po pięciu wyszłam do domu. Jednym słowem bardzo dobrze wspominam, chociaż też byłam nastawiona na poród naturalny to wcale nie żałuję, że tak się stało (położenie miednicowe). Teraz jestem w 29 tygodniu ciąży, dzidzia na razie też jest ułożona pupą do dołu i powiem szczerze, iż mam nadzieję, że się nie odwróci. Wolę jeszcze raz cesarkę, bliznę i tak już mam i nie chcę bez pytania nowej blizny na kroczu, ani takiego traktowania rodzących jak czytam na forum. Wolę rodzić po ludzku przez cesarskie cięcie. Pozdrawiam Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
meli5 Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 14.02.06, 11:31 Wydaje mi sie ze zapewne kazda kobieta inaczej przechodzi cc lub naturalny porod.Ja rowniez mialam cc po 23godz meczarni w oczekiwaniu na naturalny lekarze zdecydowali sie na ciecie. Bylam znieczulona od pasa w dol i bylam swiadoma przebiegu operacji.Po ok 12 godz wskazane bylo zebym sprobowala sie podniesc i juz moglam powolutku poczlapac do toalety,owszem bol byl ale da sie wytrzymac.Pozniej z kazdym dniem jest coraz lepiej choc podobno dluzej sie dochodzi niz po naturalnym . Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
tucik Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 14.02.06, 11:37 Jeśli cc robione jest bez rozpoczętej akcji porodowej (jednocześnie planowane nie nagłe) to wg opinii koleżanek i 2 kolegów lekarzy jest dużo lepszym i lżeszym rozwiązaniem szczególnie dla dziecka, dla jego bezpieczeństwa i komfortu. Kobiety znoszą różnie ale te co miały planowane i "na zimno" są zachwycone. Odpowiedz Link Zgłoś
editt7 Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 14.02.06, 12:25 dolaczam sie do opinii kolezanek...mialam cc ze wzgledu na polozenie posladkowe...co prawda dlugo dochodzilam do siebie ale wszystko wynagradza widok zdrowego dzieciatka...teraz jestem w 26tc i chyba tez zdecyduje sie na cc...pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagos Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 14.02.06, 12:52 po kilku ładnych godzinach męczarni zrobiono mi cc. najprawdopodobniej po zneczuleniu coś mi się uszkodziło nie wiem w czym i jak, ale przez 3 tyg nie mogłam za bardzo chodzić, bo lewa noga tak straszliwie bolała, że szok. Teraz wreszcie dochodzę do siebie. mankamentem jest to, że nie ma od razu pokarmu, a panie od noworodków tak niemiłe, nie chcą dawać butli dziecku. to był mój 1. poród, nie rodziłam naturalnie, więc nie znam różnicy. Koleżanka, która rodziła i tak i tak, twierdzi, że naturalny poród jest lepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
editt7 Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 14.02.06, 13:00 no tak ...wyglada na to ze duuuuuzo zalezy od szpitala i personelu....ja pokarm mialam juz nastepnego dnia...dziecko przynoszono mi kiedy chcialam no i gdy bylo glodne oprocz tego bylo dokarmiane...dlugo nie moglam sie rozchodzic mdlalam przy wstawaniu...wiec nie zajmowalam sie zbyt duzo dzieckiem...ale pielegniarki doskonale sie nim zajely...bylam zadowolona opieka w szpitalu gdzie praktycznie bylam osoba anonimowa....wiec mojego lekarza nie bylo i nie musialam dawac tzw "w łape" pielegniarkom...na koniec oczywiscie im podziekowalam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
earl.grey Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 14.02.06, 17:33 moja siostra też miała psn i cc. Dla niej porównanie zdecydowanie na korzyść cc. Szybciej doszła do siebie i jak mówi korzyść jest taka, że przynajmniej mogła usiąść na tyłku. Ból rany po cc dla niej mniejszy niż naciętego krocza. Odpowiedz Link Zgłoś
peresia Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 14.02.06, 13:31 Napiszę tak: pierwszy poród martwego dziecka drogami natury - trwał 10 godzin bez znieczulenia, drugi przez cc. Przy drugim porodzie gdyby którykolwiek lekarz dał mi alternatywę, czy chcę rodzić naturalnie, czy przez cc, to bez namysłu wybrałabym poród drogami natury. Dlaczego?: 1. ból rany i brzucha 2. kłopoty z laktacją 3. dłuższy pobyt w szpitalu 4. ciągnące bóle blizny na zmianę pogody Odpowiedz Link Zgłoś
cleo1976 Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 14.02.06, 13:51 Ja miałam cesarkę 5,5 roku temu, wskazanie nadcisnienie indukowane ciążą (170/10) nie dało się zbić nawet kroplówkami, podjęto decyzję o cc, było więc planowane bez bóli i skórczy wcześniejszych. Znieczylenie miałam podpajęczynówkowe, więc wstać pozwolili mi dopiero po 24 godzinach, ale córeczkę zobaczyłam od razu choć nie mogłam jej nakarmić ze względu na leki jakie mi podawano(na obniżenie ciśnienia). Pokarm jednak miałam od razu i jak na następny dzień przystawiłam córeczkę do piersi to bez problemów zaczęła ssać. Jak już wstałam to mała była cały czas ze mną, położne średnio pomagały ale jak się czegoś nie wiedziało to odpowiadały na pytania. Jeśli chodzi o ból to nie było źle, nie brałam żadnych leków przeciwbólowych i wszystko było fajnie. Po pięciu dniach wyszłam do domu i od razu robiłam przy córci wszystko sama. Nie bolała mnie blizna ani brzuch specjalnie. Teraz znów jestem w ciąży (29 tydzień) i prawdopodobnie też bedzie cc i nie jestem nieszczesliwa z tego powodu. Pozdrawiam AGA Odpowiedz Link Zgłoś
michaas Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 14.02.06, 14:00 Witam! Któras z emam dobrze napisała,że odczucia co do rodzaju porodu są bardzo indywidualne, jedne mamy lepiej znosza porody naturalne inne cc i tak naprawde nie da sie przewidziec ktory rodzaj porodu jest dla poszczególnych Pan leprzy.Ja rodziłam przez cc i bardzo sobie chwaliłam,ale nie miałam komplikacji, szybko wstałam z łózka, karmiłam dziecko i sama wiele rzeczy robiłam przy dziecku,ale nie znaczy to,że organizm innej mamy tak samo będzie reagował.Teraz jestem w 25tc.i tez chciałabym miec cc, ale jak będzie to zobaczymy,lekarze niechetnie przystają na ten rodzaj porodu, jeżeli nie ma jakiegos konkretnego powodu, co bardzo mnie dziwi, poniewaz na zachodzie po porodzie cc, drugi juz obligatoryjnie tez jest przez cc,żeby nie doszło do popękania blizny, zwłaszcza jeżeli dzieciątko jest duże, ale u nas mało patrzy sie na konfort samego porodu a juz nie mówiąc o komforcie dziecka.Ot co....pozdrawiam-mama Michałka Odpowiedz Link Zgłoś
kajka04 Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 14.02.06, 13:57 zdecydowanie pozytywne, jeśli drugi raz to tylko poprzez cc Odpowiedz Link Zgłoś
ankaiw Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 14.02.06, 14:05 2 razy rodziłam przez cc. Drugi poród zniosłam jeszcze lepiej niż pierwszy, szybciej się pozbierałam i funkcjonowałam właściwie od samego początku. Nic nie boli, nie ciągnie, nie było żadnych kłopotów z laktacją, jedynie tyłek bolał po zastrzykach p/bólowych - ale już o tym nie pamiętam ) W niespełna trzeciej dobie po porodzie poszłam już do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
patrycja_a Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 14.02.06, 14:14 Witam. Moja cesarka nie była planowana. Akcja porodowa się zatrzymała i przez parę "ładnych" godzin męczyłam się z rozwarciem na 4 cm. Na szczęście dłużej nie czekali i poszłam na stół. Po ok 9 godzinach kazano mi wstac-wyjęto cewnik (nie przypominam sobie żeby z cewnikiem wiązał się ból lub nieprzyjemne uczucie).ciężko było, ale najbardziej to chyba przez to, że gdy Malutka płakała długo czasu musiało minąc zanim się przewróciłam bądź wstałam. W piątek urodziłam a w poniedziałek poszłam sobie do domu.Miałam leżec do wtorku, ale wiadomo gdzie lepiej. W środę zdjęto mi szwy i jakoś tak od razu się lżej zrobiło ( a powiem, że na ból to ja w ogóle nie jestem odporna-jak mnie coś boli to już chora na całego ). Gdybym miała rodzic drugi raz wybrałabym od razu cesarke(rozumiem, że to operacja i trochę czasu trzeba żeby dojśc do siebie), ale po co męczyc dziecko i siebie podczas porodu naturalnego. Jestem dwa miesiące po i już dawno zapomniałam, że mnie cieli i że mam ranę(widac ją wiadomo). Poza tym pytałam się mojej siostry jak przeżyła poród bądź jak było po porodzie naturalnym to mówiła, że miesiąc po jeszcze nie mogła siadac na tyłku, a ja już miesiąc po czułam się bardzo dobrze. Każda inaczej przechodzi, ale patrząc na to, że dla mnie każdy ból jest nie do wytrzymania i tak twerdzę, że cieszę się takim zakończeniem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mika77ka Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 14.02.06, 14:38 Poród po terminie, oxt. spadek tętna, cc. Wszystko dobrze, ale jedno powikłanie po znieczuleniu. Ból głowy, który nie da się porównać do żadnego innego, ponieważ jest nie do zlikwidowania żadnym środkiem. ok 8 doby po cc sam przechodzi. Mówię wam dziewczyny coś potwornego. Jakby od kręgosłupa szyjnego kumulowało sie wielkie ciśnienie z bólem i pchało to wszystko w górę. Jedynie pozycja leżąca dawała ukojenie. Mówię Wam, koszmar. Nie życzę tego nikomu. Niemniej jednak, ponieważ jestem w 29tc, zastanawiam się nad drugim cc. Dlaczego? Ponieważ dzidzia się nie wymęczyła. Przy porodzie sn większe jest prawdopodobieństwo, że dzidzi coś może się stać. Takie są statystyki. A dzidzia najważniejsza.Pozdrawiam MIKA Odpowiedz Link Zgłoś
mooh Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 14.02.06, 14:36 Miałam planowe cc ze znieczuleniem przewodowym. Myślałam, że dużo wolniej będę dochodzić do siebie. Nie miałam problemów z karmieniem, dolegliwości jelitowych, wszystko zniosłam nadspodziewanie dobrze. Pierwsze kroki po podniesieniu się z łóżka to wprawdzie żadna przyjemność, ale po 48 godzinach od operacji byłam już całkiem sprawna. Nie mam porównania do porodu siłami natury, bo nidy tak nie rodziłam. Myślę, po sprawnie przerowadzonej cesarce można dojść do siebie szybciej, niż po długim i wycieńczającym porodzie. Wszystko zależy od rodzącej, lekarza, przebiegu operacji/porodu, opieki. Jest wiele czynników, poza tym każda kobieta znosi to inaczej. Nie ma sensu porównywać. Odpowiedz Link Zgłoś
karina66 Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 14.02.06, 15:30 Za-wskazania medyczne.Przeciw-widzimisie. Odpowiedz Link Zgłoś
angelangel Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 14.02.06, 17:31 Ja nie widze zadnego misia - widze natomiast mozliwosc wyboru Ale zdaje sie nie do wszystkich dociera ze wybor mozna i powinno sie miec Odpowiedz Link Zgłoś
earl.grey Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 15.02.06, 10:32 niestety - możliwość wyboru tylko za pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
earl.grey Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 14.02.06, 17:25 wrażenia bardzo pozytywne. Pierwsze cc z powodu ułożenia pośladkowego. drugie (mam nadzieję) ze względu na "widzimisię" Odpowiedz Link Zgłoś
ariella Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 15.02.06, 10:47 niektorzy nazywaja to widzimisie, niektorzy dobrem dziecka. Wybor nalezy do ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
kasia2705 Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 15.02.06, 11:09 Nie zgodze sie. Jestem przeciwna cc bez wskazan medycznych. Gdyby takie rozwiazanie bylo najkorzystniejsze dla dziecka to gatunek ludzki (jak i wszystkie inne) dawno by zaginal. Cc to wbrew wyobrazeniu niektorych bardzo powazna operacja brzuszna, nie zdecydowalabym sie na nia nawet z wielkiego strachu przed porodem silami natury, a odnosze wrazenie ze to wlasnie kieruje duza czescia kobiet spodziewajacych sie dziecka. Coz, moze mam takie stanowisko wlasnie dlatego, ze nie raz sama uczestniczylam w operacji cc i wiem jak powazna to ingerencja. Odpowiedz Link Zgłoś
earl.grey Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 15.02.06, 12:53 byłoby praktyczniej, gdyby w sprawie cc wypowiadały się te mamy, które je miały. One wiedzą, co można uznać za korzystne, a co za mniej korzystne przy cc. Jest też podobny wątek o psn - tam można wpisać, jakie swoje przeżycia związane z psn uważa się za pozytywne, a które za negatywne. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 15.02.06, 14:59 kasia2705 napisała: > Nie zgodze sie. Jestem przeciwna cc bez wskazan medycznych. Gdyby takie > rozwiazanie bylo najkorzystniejsze dla dziecka to gatunek ludzki (jak i > wszystkie inne) dawno by zaginal. Dodam jeszcze, że gdyby cc było najkorzystniejsze dla dziecka, kobiety miałyby na brzuchach zamki błyskawiczne Odpowiedz Link Zgłoś
earl.grey Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 15.02.06, 15:00 też się właśnie nie mogłam doczekać zamków błyskawicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
asiek1975 Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 15.02.06, 16:03 mama_kotula napisała: > kasia2705 napisała: > > > Nie zgodze sie. Jestem przeciwna cc bez wskazan medycznych. Gdyby takie > > rozwiazanie bylo najkorzystniejsze dla dziecka to gatunek ludzki (jak i > > wszystkie inne) dawno by zaginal. > > Dodam jeszcze, że gdyby cc było najkorzystniejsze dla dziecka, kobiety miałyby > na brzuchach zamki błyskawiczne > > a ja dodam, ze gdyby pn byl taki naturalny to kobiety nie pekalyby wzdluz krocza... Odpowiedz Link Zgłoś
kasia2705 Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 15.02.06, 18:46 Osobiscie nie pojmuje ciagu myslowego... Z takim porownaniem nawet dyskutowac za bardzo nie mozna, wiec nie bede Odpowiedz Link Zgłoś
asiek1975 do kasia 2705 15.02.06, 16:01 moje dziecko zmarlo dlatego, ze NIE URODZILO sie przez CC i wole "powazna ingerencje" niz ryzykowac utrate dziecka. To, ze myslisz, ze kobiety wybierajac cc kieruja sie strachem przed bolem jest nie na miejscu- przeciez po cc rana tez boli... Ja natomiast przezylam na wlasnej skorze porod naturalny, ktory byl jednym wielkim koszmarem i malo co nie stracilam bliskiej kuzynki, ktorej macica popekala w wielu miejscach przy porodzie i o maly wlos nie znalazlaby sie na tamtej stronie. CC jest najbezpieczniejsza dla dziecka i tym wzgledem kieruje sie wiekszosc kobiet ktore tego wlasnie chce, tzn. cesarki. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia2705 Re: do kasia 2705 15.02.06, 18:52 Twoje argumenty przyjmuje i szanuje, co nie zmienia mojego stanowiska w zaden sposob. Ja nie neguje cc ze wskazan medycznych (a nie wykluczone, ze takowe zaistnialy w trakcie Twojego porodu), wrecz przeciwnie! Z drugiej strony wiem, ze duza czesc kobiet (wcale nie twierdze ze akurat Ty sie do nich zaliczasz) mysli krotkowzrocznie i bojac sie wielogodzinnego porodu wybiera cc na zyczenie mimo, ze nie ma ku temu medycznych przeslanek. Te panie czesto nie maja jednak pojecia jak powazna operacja jest cc. Na szczescie mamy takie czasy, ze mozna wybrac, zgadzam sie, ale znow - nie zmienia to mojej opinii. Z calego serca zycze Ci udanego rozwiazania i wiele radosci z Malej Zdrowej Kruszynki! pozdrawiam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
mirka69 Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 15.02.06, 11:31 pierwsze dziecko rodziłam siłami natury,teraz,po 13 latach,zdecydowałam się na cc "na życzenie" i mam nadzieję,że wszystko przebiegnie OK Odpowiedz Link Zgłoś
dodadada Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 15.02.06, 11:34 No to pozwolę sobie wsadzić kij w mrowisko i oddać głos za porodem naturalnym który przeszłam sama dwa razy i niebawem po raz trzeci (narazie nie ma przeciwskazań). Męczy tylko sam poród jak już dziecko jest na świecie to można "góry przenosić", przy pierwszym dziecku miłam niewielkie nacięcie - bardzo dobrze zszyte - bólu tyle co bym palec skaleczyła, przy drugim dziecku bez nacięcia odleżałam te dwie godziny na porodówce bo tyle każą ale najchętniej to bym wstała od razu, przy trzecim mam ochotę wypisać się po 2 godzinach na własne życznie bo jeśli tylko nie będzie przeciwskazań medycznych to spędzenie kolejnych godzin w szpitalu uważam za zbędne. Odpowiedz Link Zgłoś
jakubisia Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 15.02.06, 13:00 1,5 roku temu miałam cesarkę,znieczulenie zo i szczerze mówiąc naprawdę nie było żle,wszystko trwało pół godziny więc wydaje mi się że bardzo szybko,a nie wyobrażam sobie rodzić np.12 godzin.Zaraz po wszystkim przewieziono mnie na salę,po 12 godzinach wstałam ,następnego dnia poszłam pod prysznic z pomocą męża.Pewnie że bolało ale dało się przeżyć.Do domu wyszłam po 4 dobach bo było wszystko ok.Ja akurat miałam inny problem ponieważ mój syn zachłysnął się wodami płodowymi i niestety musiał być przewieziony od razu do innego szpitala więc tym bardziej nie myślałam o bólu tylko aby jak najszybciej go zobaczyć.Wiadomo ,że każdy przechodzi to inaczej mnie ale głowa do góry nie jest to takie straszne ~~ do lusi 48 -też szykujesz się na cesarkę ? Odpowiedz Link Zgłoś
lusia48 Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 15.02.06, 13:12 co prawda jestem dopiero w 12 tyg, ale juz mnie ogarnia przerazenie na mysl o normalnym porodzie.Jedna ciaze stracilam w I trymestrze i nie chce zeby pod wplywem jakis komplikacji przy porodzie cos stalo sie dziecku. Moja kolezanka rodzila 12 godz. i dziecko ur. sie niedltlenione bo lekarze zwlekali z cesarka. Ona ma teraz problem-nawet zrezygnowala z pracy i siedzi w domu z dzieckiem... : ( Jestem sklonna nawet zaplacic w prywatnej klinice za cc na zyczenie. Ale jeszcze mam duzo czasu zobaczymy jak to bedzie.. Odpowiedz Link Zgłoś
mariolka55 Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 15.02.06, 14:38 ja chwale sobie poród naturalny i teraz gdy jestem znowu w ciazy panicznie sie boje....... cesarki,marze zeby było wszystko w porzadku i poród naturalny cesarki nie miałam,ale słyszałam opinie kolezanek które miały brrrr.... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 15.02.06, 15:04 Po obu cięciach (planowe, ze wskazań okulistycznych) czułam się bardzo dobrze, ból do zniesienia, i praktycznie tylko przez pierwszą dobę, potem tylko przy śmiechu/kaszlu. Po 24 godzinach wstałam i zajmowałam się dzieckiem bez większych problemów. Nie miałam problemów z laktacją (pierwsze karmione rok, drugie 16 miesięcy). Ale tak, jak ktoś napisał, wszystko zależy od osoby. Dziewczyna z sali obok, również po cesarce, przez 5 dni chodziła zgięta w pałąk i jęczała, non stop na środkach przeciwbólowych, dziecko przywożono jej tylko do karmienia przez pierwsze 2 dni, potem karmiono butelką, bo nie miała pokarmu. Zatem punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
earl.grey Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 15.02.06, 15:52 ale nie mogę sie oprzeć i zapytam, czemu nikt nie wspomina o zamkach błyskawicznych jeśli chodzi o cięcie krocza... Odpowiedz Link Zgłoś
limes1 Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 15.02.06, 16:38 Miałam cc na zimno ze względu na rozwijającą się gestozę, chorobę zakrzepową żył, uszkodzenie nerek i wątroby i rosnące ciśnienie. Cięli mnie w tempie, w łóżku zostałam dobę dłużej - dopiero w 3. mnie pionizowali, ale potem - rewelacja. Żadnych obłakanych bólów, owszem, rana ciągnęła, ale Młodą zajmowałam się praktycznie od początku, a w domu byłam zdana tylko na siebie. Pranie, prasownaie, karmienie, przewijanie i cała reszta - bez żadnych sensacji. Bardzo się cieszę, że miałam cc. Blizna ładnie się zagoiła, dziś (dokładnie 17 m-cy po) delikatna biaława kreska. Nie ma się czego bać. A tu mozna zobaczyć mojego 8-miesiecynego wczesniaka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=24563441&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
czupurek10 Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 15.02.06, 17:05 Moja CC byla prawie bezbolowa, zaczelam naturalnym porodem, na szczescie nie bylo akcji porodowej i zdecydowano o CC. Mialam podane na moja prosbe srodki przeciwbolowe ale tylko przez pierwsza dobe, wiec mycie, chodzenie w pionie bylo latwizna. W pierwszej dobie karmily malego polozne mlekiem modyfikowanym (nie jestem przeciw), potem ja przez 7 miesiecy piersia, nie widze problemu dokarmiania. Rana zapomnialam o niej jakies 3 tygodnie po CC, ma jakies 6-7 cm i jest prawie nie widoczna. Nigdy juz nie zdecydowalabym sie na naturalny . Odpowiedz Link Zgłoś
koza1968 Re: Za i przeciw cesarskiego ciecia. 15.02.06, 18:34 Witaj, Po natutalnym porodzie odechciało mi się dzieci na 12 lat, po cięciu cesarskim twierdzę, że mogłabym rodzić co roku. Po bliżnie po cc sprzed 12 m-cy nie ma już śladu, a nacięte krocze dokucza mi już od lat 13. Bardzo polecam cc. kózka Odpowiedz Link Zgłoś