Kochałam się niedawno z chłopakiem. Sam nie jest pewien, czy doszedł "we
mnie", czy tez nie. Przyjmuje jednak wersję, że tak własnie bylo, czyli jestem
najprawdopodobniej zapłodniona... Jest mały problem. Mam wielkie problemy
hormonalne i od kilku miesięcy nie mam miesiączki. Od kilku miesięcy nie byłam
też u ginekologa, ze względu na sprawy osobiste (chora osoba w domu wymagająca
specjalnej opieki).
Pytanie: Czy mogłam zajść w ciążę nie mając miesiączki przez kilka miesięcy?
Jest taka możliwość? Jeśli tak to w jakiej skali od 0-10?
Bardzo prosze o szybką odpowiedz... Może wybiorę się do ginekologa po
'specjalną' receptę