aska80
20.02.06, 14:58
Witajcie!
Proszę o komentarz, czy jestem przewrażliwiona? Do tej pory byłam zadowolona
z mojego lekarza w państwowej przychodni. Miałam 2 razy USG w 10 i 14
tygodniu ciąży. Teraz chciałam zrobić USG połówkowe, bo jestem w 20 tygodniu.
Myślałam, że to normalne, poza tym miałam nadzieję poznać płeć dziecka. Mimo
to lekarz stwierdził, że nastepne USG zrobi mi w 24 tygodniu, bo teraz nie
trzeba. Dodam, że aparat do USG ma u siebie w gabinecie i zapisywać się
oddzielnie nie trzeba. Jeszcze specjalnie zwolniłam się dziś z pracy. Kazał
mi tylko się zważyć i tyle. W ogóle żadnego badania ginekologicznego mi nie
zrobił (tylko raz w 14 tygodniu badał szyjkę). Stwierdził, że dobrze wyglądam
i tyle. Czy on się dobrze opiekuje moją ciążą? Czy powinnam zmienić lekarza.
Zastanawiam się czy nie pójść prywatnie na USG. Co o tym sądzicie??