Dodaj do ulubionych

Migrena a ciąża

07.03.06, 14:45
Jak radzicie sobie z migreną (taką prawdziwą, stwierdzoną i leczoną
neurologicznie)?
W pierwszej ciąży w ogóle nie miałam ataków, zdarzyło się jedynie klilka
niewynnych bóli głowy, na które pomagał paracetamol.
Teraz niestety jest inaczej. Jestem w 9 tygodniu i już dwa razy byłam zmuszona
wziąć sumamigren (sumatryptan). Mój neurolog twierdzi, że nie działa on
teratogennie, ale szczerze mówiąc... boję się... Nie wiem, czy lepiej brać to
swiństwo, czy leki z kodeiną (trochę pomaga mi solpadeina w dużych dawkach). A
może migpriv (b. duża dawka aspiryny + coś przeciwwymiotnego). Macie jakieś
doświadczenie w tej dziedzinie? Może znacie wyniki jakiś badań dotyczących
bezpieczeństwa stosowania tych leków w ciąży. Moja lekarka uważa, że w
skrajnych wypadkach mniej szkodliwe jest zażycie leków, niż sam atak -
twierdzi, że torsje (b. silne) mogą nawet doprowadzić do poronienia. Zupełnie
nie wiem co robić...
Dziękuję i wszystkiego dobrego dla Was,
X.
Obserwuj wątek
    • kingaolsz Re: Migrena a ciąża 07.03.06, 15:08
      Moj lekarz mowi to samo co Twoja lekarka ( facet jest profesorem i glowa
      kliniki neurologicznej w jednym z londynskich szpitali , bierze udzial w wielu
      badaniach).
      W pierwszej ciazy mialam czeste ataki ale tez wysokie cisnienie i pomagal
      propranolol. Za to w drugiej zupelnie inaczej.
      W pierwszym trymestrze mialam 3 bardzo ciezkie trzydniowe ataki, wzielam
      Rizatriptan i bol ustapil troche, ale torsje byly koszmarne ( nigdy tak nie
      reagowalam na triptany). Ale od drugiego trymestru byla juz laba, zadnych
      prawie boli glowy ( czasem taki zwykly, maly). Teraz jestem 8 tyg po porodzie i
      odpukac nadal cisza.

      Podumowujac, lekarz mi tez powiedzial, ze nie ma dowodow, ze triptany sa
      szkodliwe dla plodu ( ale producent nie moze tego napisac na ulotce, bo musi
      sie "zaslania" w razie czego), i ze sam atak moze byc bardziej niebezpieczny.

      Pozdrawiam i zycze bezmigrenowej reszty ciazy i zycia smile
      Kinga
    • szcygiel_1975 Re: Migrena a ciąża 07.03.06, 15:25
      Witaj! Ja co prawda nie mam stwierdzonej migreny przez jakiegos specjaliste,
      ale ataki miewalam czesto (zawsze 3 dni, slabsze lub silniejsze, mdlosci-ale na
      to pomagala mi czasami cola). Raczej leki zadne mi nie pomagaly. Na poczatku
      ciazy bylo jeszcze gorzej. Ginekolog polecil mi Spigenol (firmy Heel) - to
      tabletki homeopatyczne. I faktycznie glowa przestawala mnie po nich bolec.
      Nigdy nie mialam 3-dniowki. Moze w czasie ciazy mi sie pozmienialo, albo
      faktycznie te tabletki dzialaja.
      • jasminar Re: Migrena a ciąża 07.03.06, 17:20
        Na mnie homeopatia kompletnie nie działa jedyne co pomaga to eferalgan z
        codeina lub jesli recepty brak solpadeina
    • motyl771 Re: Migrena a ciąża 07.03.06, 17:38
      Jestem w pierwszej ciąży i mialam ataki migreny do 16 tygodnia.(Obecnie 36tyg)
      Ile godzin spędziłam na rozmyślaniu co robic... Brałam Relpax 40mg- w Polsce
      można kupić od czerwca 2005. Moj neurolog twierdzil ze ma znacznie mniej
      działań ubocznych niż triptany dostepne wczesniej i moge stosować w ciąży. Na
      ulotce jest informacja że badania na zwierzętach nie wykazały szkodliwego
      wpływu ale u kobiet w ciąży może być stosowany jedynie w przypadku zdecydowanej
      konieczności. Gin miał na ten temat inne zdanie - zwierzęta nie chodzą do
      szkoły, nie uczą się czytać, pisać itp. Sugerował ratować się paracetamolem i
      okładami sad Czyli w moim przypadku to tak jakby nic nie robić. Moje ataki
      trwały zwykle dwa dni. Oczywiście bez jedzenia i picia, z ciągłymi wymiotami i
      wszystkimi innymi "atrakcjami". Myśle że ktoś kto nie widział na własne oczy
      ciężkiego ataku migreny nie jest w stanie sobie tego wyobrazić i nie zdaje
      sobie sprawy jakie spustoszenie powoduje w organizmie - czasem nawet lekarz.
      Mąż widział i rozumiał. Razem podjęliśmy decyzję że dalej biorę Relpax.
      Uznaliśmy to za mniejsze ryzyko. Ale obawy pozostały...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka